PDA

Zobacz pełną wersję : Getrowanie zimą



ph78
02-12-2010, 16:15
Rozpasane po lecie, nie potrafiłyśmy się przestawić w tryb ubieraj-rozbieraj:lol:
więc od jesieni getrowałyśmy po domu, na dwór i do ludzi tylko ubierałam młodą w spodnie czy rajstopy.
Ale teraz, gdy spadła temperatura dużo poniżej zera, w domu zrobiło się mimo ogrzewania chłodniej... A przy podłodze to już w ogóle mam wrażenie, że ciągnie... Terrakota w hallu, kuchni i łazience - gdzie w sumie spędzamy trochę czasu na toalecie, gotowaniu, sprzątaniu itd. - lodowata! Rozłożyliśmy w kuchni włochatą wykłądzinę, żeby mała miała na czym się bawić, ale nie jestem pewna, czy to wystarczająca izolacja?
Od dwóch dni intuicja mi mówi, by naciągać młodej na te getry jeszcze spodenki polarowe:roll:

Czy ktoś getruje po domu zimą?

Malina
02-12-2010, 16:39
tak, my:)
Od zawsze w sumie, bo wiosna, jesienia, zima, a nawet latem getrujemy. Bez geterkow to sie z domu nie ruszam:D :D
Dzis mamy w chalupie 17-19stopni, w tym momencie 18;).
mloda ma na sobie podkoszulek z dlugim rekawem, na to cienka, ale welniana sukienke od babci, getry, skarpetki, skorzane buciki i pieluszke wielo.
Wczoraj biegala w podkoszulku z dlugim rekawem, na to letniej tunice-sukience, i kazala sobie zalozyc bawelniany sweterek z krotkim rekawem na to wszystko;) od dolu getry, wczoraj welniane byly.
Czesto jesli mloda biega w fomowankach bez otulacza, a jest ponizej 19stopni to zakladam jej spodenki polarowe albo welniane. JEsli welniane to bez getrow, a jesli polarowe to z getrami, bo cieniutkie sa. Albo do welnianych majtek takich dluzszych do kolan getry zakladam. Staram sie plynnie dostosowywac do sytuacji, jak widze, ze mlodej chlodniej to cos dorzucam;)

Ostatnio przegrzalam core:(, zabkuje, obnizyla sie odpornosc i mamy katar. Obie:) A przegrzalam mloda ubierajac jej getry pod spodnie z bawelnanego weluru do spania. Moja panna spi z nami, ale lubi byc odkryta. Spocila sie jak mysz, a ze nad ranem jakos 15stopni jest to wiadomo, katar:(

Aha, getry sa gnialne do zmiany pieluchy. Dziecko nie marznie za bardzo w trakcie.

ph78
02-12-2010, 16:47
U nas sukienki na razie odpadają, bo młoda nie chodzi tylko raczkuje, i wszystko co przydługie, "przydeptuje" sobie kolanami ;)
Także u nas jest podkoszulek z długim, czasem na to z krótkim (taki grunge'owy look :P), na to bluza lub sweter, no i getry ze skarpetami abs do pieluch (my używamy tetry + wełniany otulacz albo itti bitti).
Z uwagi na to, że mała większość czasu spędza na siedząco na podłodze, to tak właśnie widzę, że te uda ma chłodne, no i wciągam jej chwilowo na to spodenki.

Może od poniedziałku się ociepli, to zostaną same getry :D

W nocy śpi w pidżamce z podwójnej bawełny organic i mimo, że się rozkopuje między nami, to raczej ani nie marznie, ani się nie przegrzewa :)

v
02-12-2010, 16:48
nasadom kosci dlugich ma byc cieplo, zeby kosc rosla. a te wlasnie getry odslaniaja.
zima zakrywalam.
ale getry na rajtki - OK.
obie tak do pkola lataja.

nowa_aleksandria
02-12-2010, 16:49
dziewczyny, a możecie polecić jakieś getry konkretne? bo widziałam trochę chińszczyzny i mnie odrzuciło :/ szykuję teraz wyprawkę, a przy synku miałam inną wizję (a raczej brak wizji ;))

ph78
02-12-2010, 16:52
Dzięki, va! Tak włąśnie wczoraj jak poczułam, że ma uda chłodne, to ją ubrałam cieplej...
No to czekam na cieplejszą aurę :) Bo dla mnie getry na rajtki to na razie za dużo ubierania przy przewijaniu i próbach wysadzania na nocnik :)

Nowa Aleksandrio, ja mam Huggalugs z bawełny organicznej i bardzo mi się podobają :)
WIdziałam też z wełny merynoska ManyMonths, świetne tylko diabelsko drogie :)

v
02-12-2010, 16:56
Nowa Aleksandrio, ja mam Huggalugs z bawełny organicznej i bardzo mi się podobają :)


to moje ulubione - po roku dreczenia nadal sie niezle trzymaja.
babylegsy sie rozciagaja, co jest tez przydatne, bo dzieki temu moglam sobie je ostatnio pozyczyc :D

Malina
02-12-2010, 17:20
ph, te sukienki to takie lekko dluzsze tuniki w sumie;) Dupencje przykrywaja i styka;) Dluzsze na wyjscia tylko. grunge'owy look tez praktykujemy:)
Faktycznie, jak raczkje, to przeszkadzaja, u mlodej wtedy sie nawet tuniki nie sprawdzaly.
Moja ma cieple uda, wrecz gorace, wiec spoko:)

Huggalugs tez sa w chinach robione, teraz to juz chyba wszystko jest stamtad. Mam jeszcze kilka par tzw starych, jak huggalugsy byly jeszcze robione w australii;)
Nam sie babylegs nie rozciagaja, ale mam dwie pary takich wiekszych, i na mnie tez pasuja.
Sa tez jeszcze te czeskie, ale juz nazwy nie pamietam... Tez mam, lubie, ale one jakosciowo troche gorsze sa.
Sa jeszcze polskie steveny, chyba tez dla dzieci maja, prawda?

ph78
02-12-2010, 18:16
Tuniki i kiecki będziemy praktykować, jak młoda zacznie chodzić na dwóch! Już się doczekać nie mogę :D
Ja mam też 2 pary Stevenów, chyba dzieciowe - bo od Marzy kupowane, ale one są dobre na mnie :hahaha: Świetne na ramiona do chusty :P: Ale na moje 8,6kg/80cm to czasami tylko pod kombinezon i to pozawijane wkilka warstw ;)

mamafranka
02-12-2010, 20:36
my też mamy 2 pary stevenów i u nas się sprawdzają (9kg i 74cm), podwijam je pod spód w połowie i zakładam tym mankietem na dół, sięgają do pieluszki, nie maja ściągacza na górze tylko to "złożenie" wiec się nie wpijają i nie odciskają

emmaline
02-12-2010, 20:44
no u nas getry to w/w MaM, święta ida, na prezent sobie zażyczcie :)
i czasem getrujemy po domu, fakt, że w tunice.
jak CI panna zacznie, Karola, łazić, to i kiecki się nadadzą :)

co to są 'nasady kości długich'? że cała długość takiej piszczeli czy że np kolano czyli koniec kości?

morepig
02-12-2010, 20:58
my, na dodatek z gołym dupkiem bo młody nie chce pieluchy tylko na nocnik lata :)

anqa
02-12-2010, 21:04
moja cały rok w getrach ew. rajtkach i cienka bluzka z długim rękawem - a nie mam w domu upału. nie zakładam nawet koszulki pod bluzkę. efekt - mimo pandemii w szkole i u wszystkich znajomych moje dzieci i ja w tym roku nie miałyśmy okazji zachorować ;)
a mała to już wogóle ostatnio przegina - potrafi cały dzień co chwila się rozbierać do rosołu i tak biegać po mieszkaniu - jakoś jej nie szkodzi na zdrowie ;)

Olapio
02-12-2010, 21:12
to zalezy od dziecka
moj jest ogolnie chlodnolubny i po domu chodzi ubrany cieniej ode mnie a w nocy spi tylko pod kocykiem, jednak w getrach ma od razu zimne uda
ja to chyba zaczne mu zakladac getry i na to cienkie spodenki bo jak patrze na niego na nocniku jak siedzi w samych skarpetkach to az mam dreszcze

bania
02-12-2010, 21:27
Dziewczyny, a te getry MaM fajne są? Jesteście zadowolone? Napiszcie o nich coś więcej... prosze :)

morepig
02-12-2010, 22:47
nasadom kosci dlugich ma byc cieplo, zeby kosc rosla. a te wlasnie getry odslaniaja.

w sensie kostki i kolana maja byc zakryte? Czak ma zakryte w getrach... hm

emmaline
03-12-2010, 08:50
MaM bardzo mi pasuja, cieenkie, a ciepłe :)
śpiworek taki sam panna ma, i akurat (tak przy 19st) bez przykrycia a na gołe ciałko.

ph78
03-12-2010, 12:46
Na czas, jak panna zacznie chodzić, to już mamy przygotowane tuniki/sukienosy, co tę nasadę kości i udo osłonią :)
Ale póki siedzi głównie na zimnej podłodze i ma lodowate uda, to jednak zakłądam jej spodnie. Trudno.

Moja też się potrafi porozbierać i się zastanawiam, czy to taka zabawa, czy drażni ją odzienie, czy naprawdę jej za gorąco?!?!
Lubię ją wietrzyć, chadzamy na spacery w te minusowe temperatury, nie chorujemy - także ja też jestem za hartowaniem, tylko zastanawiam się, gdzie jest ta cienka linia... ;)