Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Dziecko w plecaku :) co sądzicie?



Cirit
28-08-2008, 23:10
http://www.allegro.pl/item420308442_tre ... a_24h.html (http://www.allegro.pl/item420308442_trekki_infant_nosidlo_stelaz_3kolory _wysylka_24h.html)

Wyglada na to, ze dziecko w tym siedzi... Jak łaziłam z Maja po beskidzie w MT to widziałam ludzi z dzieckiem na plecaku pod daszkiem a ze zbierało sie na burzę to patrzyli na mnie z wyższoscią ( akurat miałam samochód 100 metrów dalej wiec mnie to nie ruszyło). Powiem wam, ze dziecko tu normalnie siedzi jak na krześle chyba, nie wisi, czy ja dobrze kumam?
czy to zdrowe jest? Chyba nie ma przeciwskazań, co?

grimma
28-08-2008, 23:15
wiem ze takie nosidla (nie wiem czy infant tez) maja wkladki specjalne dla niemowlakow malych.

martyna
28-08-2008, 23:51
a to nie coś w tym stylu?
http://www.chusty.info/forum/viewtopic.php?t=6205

osobiście bym tego nie kupiła

Dagmara
29-08-2008, 00:09
Moi znajomi mają nosidło turystyczne, ale jakiejś takiej typowo trekkingowej firmy (typu alpinus) i bardzo sobie chwalą, aczkolwiek ja też bym nie kuoiła, a gdyby nawet to też takiej firmy a nie infanta.

Cirit
29-08-2008, 00:17
a to nie coś w tym stylu?
http://www.chusty.info/forum/viewtopic.php?t=6205

osobiście bym tego nie kupiła

To chyba jakas extra- wersja :), bo po tamtym to widac gołym bolka okiem, ze musi byc koszmarnie niewygodne dla rodzica

doominikaa
29-08-2008, 00:26
nosiłam Starszego w tego typu nosidle :hide:
w ogóle dużo plecaków w życiu nosiłam i się trochę na tym znałam, śmiem twierdzić - podstawowa wiedza jest taka, ze jak masz kilkanaście kilo na plecach, to żeby było wygodnie, musisz te kilogramy przyciągnąć paskami jak najbliżej pleców. Inaczej cały plecak się koleboce i jest cięższy niżby się wydawało, co jest istotne szczególnie na długich dystansach, ale przecież nie tylko. Mając dziecko w takiej konstrukcji, masz je kilka cm od pleców - czyli jak w źle dociągniętym plecaku. I nie da się bardziej go dociągnąć, bo taka jest konstrukcja tego ustrojstwa.
Poza tym - koszmarnie powyginane dziecię gdy śpi - nawet jeśli rzeczywiście bardziej siedzi, niż wisi, dalej ma sztywne plecki i znikąd podparcia w trakcie drzemki.
Jedyny plus, to kieszonki w które można trochę szpargałów wetknąć i może ten daszek, ale bardziej od słońca, bo przed zacinającym deszczem toto nie ochroni raczej.
To moje prywatne zdanie. :wink:

Cirit
29-08-2008, 00:39
No, i git. Tak tez myslalam ze to nie moze byc wygodne za nadto, ale jakos trudno mi bylo znalexc argumenty, a mój Pan ciągle kombinuje jakby to majke nosic mógł. W MT go wepchnełam bo w chuście miał opory, to zaczał nosic, ale ciągle kombinuje, wiec musze zbijac jego koncepty, ze MT jednak najlepsze dla niego.

Bo rozumiecie w MT na z przodu Mała to jarac nie moze, to mu tłumacze, ze jeszcze 2 miechy i bedzie miał na plecach....

kashinka
29-08-2008, 10:27
nosiłam Starszego w tego typu nosidle :hide:
:

ta ikonka to zazenowanie? dlaczego?

doominikaa
29-08-2008, 15:10
bo nosiłam, nosiłam (sporo po górach się włóczyliśmy), nie podobało mi się to, nosiłam, dalej mi się nie podobało... ale jakoś nie wpadłam na to, ze mogą byc inne urządzenia do noszenia i mój bedny Matołek ugniatał sobie jajeczka jak rodzice chcieli w góry wyjść.
Normalnie jak poznałam chusty, mam wyrzuty sumienia. :hide: :hide: :hide:

Agnen
29-08-2008, 15:20
A moim zdaniem to nie jest wcale złe. Zwłaszcza dla starszych dzieci, które już nie śpią po drodze(i jakiejś sensownej firmy, nie infanta). Dziecko siedzi więc raczej sobie nic nie ugniata, sporo widzi. można zdjąć i założyć z siedzącym dzieckiem i jeszcze miejsce w plecaku. Tylko potwornie to ciężkie w porównaniu do ergonomicznych.

andziulindzia
29-08-2008, 15:46
A czy są dzieci, które nie śpią w drodze? Może moje egzemplarze jakieś felerne bo czterolatka, która nie sypia w dzień, gdy tylko jest niesiona w okolicach godz 14 i później - zasypia. To samo podczas jazdy samochodem. A nawet czterolatki nie wytrzymają długich wędrówek po górach na pieszo

Araminta
29-08-2008, 16:01
Myśmy przez dwa sezony nosili sporadycznie starszaka w czymś podobnym, zaczęliśmy,`jak miał 9 miesięcy i pewnie siedział. Nie było to jakoś strasznie niewygodne, choć jak zasnął, to był poskręcany w S. Myślę, że nosidło ergonomiczne jest lepsze i nadaje sie dla młodszego dziecia.
W zeszłym roku w Tatrach widziałam, jak takiemu kimającemu maluchowi główka uderzała o rurkę takiego ustrojstwa.

doominikaa
29-08-2008, 16:03
litości, to jest diablo niewygodne, pomijając wszystkie inne aspekty.
Kto ma plecak, niech zrobi próbę - wystarczy go załadowac do ciężaru porównywalnego do dziecka, założyć na plecy poluzować wszelkie szelki i odchylić ciężar maksymalnie daleko od swoich pleców. I pochodzić tak, pamętając, ze zywa zawartość plecaka zwykle właśnie jest ŻYWA i się do wszystkiego rusza.

nie bez kozery nosidła ergonomiczne mają właśnie taki przydomek - bo one SĄ ergonomiczne w przeciwieństwie do omawianych plecaków.

tak myślę.

Cirit
29-08-2008, 19:10
:op: bondolino to ergonomiczne, nie? to mi to sie od MT nie rozni wiele.Nosiłam Maje w obu i nie bardzo widze różnicę

tak sie upewniam bo zastanawiam sie czy moge cos memu konkubentowi ( urocza nazwa jak z kroniki policyjnej) zaproponowac jeszcze w górsony

yerba
29-08-2008, 19:40
Widziałam takie plecaki z dziećmi na wakacjach - nad morzem grasowało więcej plecakowców niż chuściarzy nawet (tzn 3:1) :(

Przyglądałam się im i:
a) to musi być ciężkie dośc - nosili ojcowie, a jak zdejmowali (tzn dwóch widziałam, co zdejmowali) mieli ulgę na twarzy sporą

b) jak dziecko jest większe (tzn większe niż mój Kuba) i spokojne i nie śpi, to mu jest tam całkiem fajnie - siedzi i ogląda świat. (Jak w autobusie - czyli bez przytulanek do kierowcy :wink: ).
Gorzej, jak dziecko zaśnie - osuwa się, nie jest mu wygodnie. Nosicielowi pewno też.

c) mankament kolejny - to sporo miejsca zajmuje - tzn nie da się wsadzić to torby jak chustę i gnać za wypuszczonym dzieckiem po molo.

Ja tam wolę chustę, ale to jest dużo zdrowsze IMO od wsiadła. Tzn dla dziecka zdrowsze. Za zdrowie rodzica nie ręczę ;-)

grimma
29-08-2008, 19:44
czym ktos z forum nosil w takim nosidle?

yerba
29-08-2008, 21:13
Grimma, doominikaa napisała, że nosiła.

betula
31-08-2008, 00:40
Myśmy w zeszłym roku w Bieszczadach nosili w takim:
http://www.allegro.pl/item428882662_nos ... alewa.html (http://www.allegro.pl/item428882662_nosidlo_turystyczne_dzieciece_koala_ salewa.html)

I z perspektywy czasu powiem że dobre to było pod względem plecaka, do którego można było zapakować dodatkowe ciuchy. No i właśnie tu tkwi cały szkopuł, że dziecko siedzi sobie wygodnie póki ten plecak pod spodem jest dobrze wypełniony, bo jeśli nie, to wisi niestety na kawałku materiału :( No i niestety, jak dziecko zaśnie to niezbyt to dla niego wygodne :(
Jagienka, na szczęście przeżyła i nawet zadowolona z widoków była, ale teraz sama nie wiem czy bym znowu się zdecydowała na taki transport.