PDA

Zobacz pełną wersję : przeciekają mi flipy :(



rafandynka
24-11-2010, 00:00
Jako że zostałam z jednym wełniakiem i drugim, który nie do końca lubię, ratujemy się flipami (otulaczami). Konstrukcyjnie są suuuper, ale od paru dni mi przeciekają, normalnie nie wiem, co jest grane. Miałyście tak? Mają może z pół roku, rzadko używane, prane max. w 60st. nigdy nie suszyłam na kaloryferze. Raz jeden mi się zdarzyło, że po wywirowaniu zostały w pralce na noc, bo nie miałam siły wieszać, może to? :(

anqa
24-11-2010, 00:03
wiem że nie tylko Tobie przeciekają....i nie sądzę by to było winą nocy spędzonej w pralce......a może zatłuszczone :confused:

rafandynka
24-11-2010, 00:10
a może...spróbuję w Ludwiku je pomęczyć, dzięki :)

Luthienna
24-11-2010, 11:36
spróbuj. Zawsze tak robiłam gdy Flipy zaczynały mi przeciekać. Bo zdarzało się aczkolwiek rzadko

mgosia
24-11-2010, 12:04
a mnie się wydawało, że to wkładki mają prawo się zatłuścić, nie otulacz...

rafandynka
24-11-2010, 12:06
Mnie również. Ewidentnie pul się rozszczelnił, bo mokre plamy są nie tylko przy nóżkach, ale na całej pupie. Ale gołym okiem nic nie widać. Dziwne...

andzia330
24-11-2010, 12:20
ja mam dwa Flipy i bardzo czeste ich uzywam - jak na razie nie przeciekaja! Piore w 60C i nigdy ich nie odtłuszczałam (tez mi sie wydaje, ze to wkładki tego potrzebuja a nie otulacze!!!) Moze sie rozwarstwiły?

sheana
24-11-2010, 15:18
egac, nie wiem jak długo jest jakas gwarancja, bo pół roku za malo chyba zeby cos popsuc i moze jest wada pula. No ale nie wiem czy sie uda, bo jednak ten kaloryfer. Flip cienki wiec moze wrazliwy jedak bardzo.

Malina
24-11-2010, 15:24
Nigdy nie slyszalam o przeciekajacych flipach, nam tez nigdy nie przeciekly, wiec nie wiem, co doradzic.
A pielucha bardzo mocno mokra jest? Bo generalnie pul nie jest totalnie szczelny i powinien oddychac. Jesli pielucha jest b mokra, a dziec na niej siedzi, to moze sie zrobic mokry placek i to bedzie calkowicie zgodne z prawami fizyki;) Bawelniane pule przeciekaja szybciej.
Ale jesli nic z tych rzeczy to moze sie rozwarstwil?

AMK
24-11-2010, 15:31
też zdziwiona jestem, że Flip może przeciekać
czasem po nocy nasz otulacz sprawiał wrażenie, że jest wilgotny - tyle, że to wersja o której pisze Malina; bo z formowanki aż kapało

Luthienna
24-11-2010, 15:32
a mnie jednak przeciekały ( ze cztery razy może na sporo używania), zawsze przy nóżkach i odtłuszczenie pomagało

EDIT przypomniałam sobie: jak zaczynalam przygodę z wielo w starych wątkach wyjadaczki tematu pisały, że zatłuszczony pul przecieka w kontekście pieluszek - kieszonek. Więc i otulacz pulowy może przeciekać gdy się zatłuści.

Malina
24-11-2010, 15:53
Luthienna, z przeciekaniem kieszonek to dlatego, ze to polar sie w nich zatluscil, i mocz nie wsiakal przez niego na na tyle szybko do wkladki i sobie lecial po bokach, az w koncu wylatywal naturanym ujsciem przy nozkach. W kieszonkach z pula bawelnianego to sie moze zdarzyc nawet jesli polar czy sudecloth nie jest zatluszczony, po prostu wicking, jak sie to z angielska nazwywa i tak sie zdarza, jesli wklad sie robi mokry lub troche bardziej mokry;), dlatego to sa kieszonki nie na podroze.

Samemu otulaczowi chyba nie przeszkadza, ze sie zatlusci, bo on nie ma chlonac i nie odprowadza wilgoci, on ma ja utrzymac w srodku. Moim zdaniem, jesli przecieka przy nozkach, to bardziej dlatego, ze tak sie formowanka ulozyla, albo to formowanka sie zatluscila, i nie wchlaniala jak nalezy i siku sobie poszukalo wyjscia bokiem:) Gora tez sie zdarza, jak male np spi:D

AMK
24-11-2010, 15:59
a powiedzcie mi co powoduje zatłuszczenie?
nadmiar proszku, złogi?

Malina
24-11-2010, 16:11
Ankamk, np krem do pupy;), zlogi tez moga zatykac polar..
A wysoka temp moze 'zabic' polar;) Tak sobie wlasnie zalatwilam wkladki polarowe. Wygotowalam je i stracily swoje polarowe wlasciwosci, czyli przepuszczalnosc wilgoci. Duza czesc mokrosci;) wychodzila bokiem pieluszki. Nie wiem, jak jest z sudecloth, bo wkladek z niego sie raczej nie robi;)
Polar i mikropolar to kazdy wie, jak wyglada.
Sudecloth to to co jest w BG, minilalce, issy bear, w ogole w wiekszosci kieszonek, nie wiem, jak sie to po polsku nazywa:D

rafandynka
24-11-2010, 16:27
sheano, o co chodziło Ci z tym kaloryferem?
Reklamować nie mogę, kupiłam u Little Mi, chyba zamknęła sklepik :(
Nic się nie rozwarstwiło, wygląda normalnie.
Odtłuściłam w płynie do naczyń, zobaczymy...

Luthienna
24-11-2010, 16:54
Luthienna, z przeciekaniem kieszonek to dlatego, ze to polar sie w nich zatluscil, i mocz nie wsiakal przez niego na na tyle szybko do wkladki i sobie lecial po bokach, az w koncu wylatywal naturanym ujsciem przy nozkach. W kieszonkach z pula bawelnianego to sie moze zdarzyc nawet jesli polar czy sudecloth nie jest zatluszczony, po prostu wicking, jak sie to z angielska nazwywa i tak sie zdarza, jesli wklad sie robi mokry lub troche bardziej mokry:wink:, dlatego to sa kieszonki nie na podroze.
hmmmm jak by nie było namoczenie w płynie do mycia naczyń za każdym razem pomogło :)
Ale faktycznie, przemawia do mnie Twój opis problemu przynózkowego - fakt, fakt. Choc już nie mam szans tego sprawdzić, bo dzieć bez pieluchy lata

sheana
24-11-2010, 17:09
Że może jednak kaloryfer coś zaszkodził, bo te flipy są takie cienkie i może go coś popsuło.
Ale mam nadzieję, że nie bo to fajny otulacz.
No i fakt, odłuszczanie niewiele da, jak przecieka nie przy nóżkach, a tak po prostu.

anqa
24-11-2010, 21:34
Że może jednak kaloryfer coś zaszkodził, bo te flipy są takie cienkie i może go coś popsuło.
Ale mam nadzieję, że nie bo to fajny otulacz.
No i fakt, odłuszczanie niewiele da, jak przecieka nie przy nóżkach, a tak po prostu.
ale ona nie suszyła na kaloryferze tylko zostawiła na noc w pralce

sheana
24-11-2010, 22:21
Oj, normalnie zaćmę jakąś miałam, zrozumiałam, ze po tej pralce suszone na kaloryferze. Przepraszam.

ekomummy
24-11-2010, 22:31
Do tej pory wydawało mi się, że można tylko zatłuścić polarek. Daj znac czy to odtłuszczenie pomogło.

rafandynka
25-11-2010, 11:47
Donoszę że pomogło. Po głębszym zastanowieniu wydaje mi się, że zatłuszczony materiał zewnętrzny (poliester bodajże) może powodować, że wilgoć gorzej odparowuje i tworzą się mokre plamy. Tylko gdzie on się zatłuścił to nie wiem. Ale to tylko takie moje przypuszczenia ;) Hanka chodzi we flipie od rana, miała raz totalnie przesikaną formowankę, a flip trzyma.

Luthienna
25-11-2010, 11:52
świetne wieści :)

Mon
02-03-2012, 14:36
a u nas namaczanie Flipa w ludwiku (kilkakrotne) nie pomogło :frown formowanki na pewno nie zatłuszczone bo przy innym pulowym otulaczu nic nie przecieka.
Flip nigdy nie suszony na kaloryferze, przecieka już jakieś 3 miesiące a używany był niespełna pół roku, oglądałam go z każdej strony i żadnych wad gołym okiem nie widzę.
Tak lubię go za miękkość a leży bezużytecznie bo po kilku próbach (naiwnie myślałam że musi chwilę odpocząć :hide: ) tyłek małego mokry - głównie w okolicach nóżek wilgotno.

Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły??? czy tylko już do wyrzucenia się nadaje??? a razem z nim 50,- PLN....:duh:

mi.
02-03-2012, 14:39
po jakim czasie na pupie przecieka?
i co jest wtedy pomiędzy pupą a flipem?

coś tu ostatnio było o składzie Ludwika - że niedoskonały do pieluch...

Mon
02-03-2012, 15:55
po jakim czasie na pupie przecieka?
i co jest wtedy pomiędzy pupą a flipem?

coś tu ostatnio było o składzie Ludwika - że niedoskonały do pieluch...

przecieka od razu po zasiusianiu formowanki lub tetry, bo to wkładam do środka.

Moczyłam w Ludwiku, ale też i raz w innym płynnie do mycia naczyń chyba z Lidla był.

mi.
02-03-2012, 15:59
przecieka od razu po zasiusianiu formowanki lub tetry, bo to wkładam do środka.

Moczyłam w Ludwiku, ale też i raz w innym płynnie do mycia naczyń chyba z Lidla był.

to nie wiem o co kaman :(
naszym zdarzało się przeciekać, ale po dwóch-trzech porządnych sikach ponadpółtoraroczniaka dużo pijącego...

musisz poczytać składy tych płynów - jak jest mydło, to strzelasz sobie w stopę każdym namaczeniem w nim

Wiewiórka
02-03-2012, 16:47
a u nas namaczanie Flipa w ludwiku (kilkakrotne) nie pomogło :frown formowanki na pewno nie zatłuszczone bo przy innym pulowym otulaczu nic nie przecieka.
Flip nigdy nie suszony na kaloryferze, przecieka już jakieś 3 miesiące a używany był niespełna pół roku, oglądałam go z każdej strony i żadnych wad gołym okiem nie widzę.
Tak lubię go za miękkość a leży bezużytecznie bo po kilku próbach (naiwnie myślałam że musi chwilę odpocząć :hide: ) tyłek małego mokry - głównie w okolicach nóżek wilgotno.

Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły??? czy tylko już do wyrzucenia się nadaje??? a razem z nim 50,- PLN....:duh:
jeśli go kupiłaś nowego to reklamuj

Mon
04-03-2012, 13:03
jeśli go kupiłaś nowego to reklamuj

reklamacja napisana, zdam relację jak ruszy się sprawa do przodu,

Mon
22-03-2012, 14:27
potwierdzam że warto składać reklamacje - otrzymałam nowy otulacz :)