PDA

Zobacz pełną wersję : dziwne podejscie do chustowania we wloszech



abeba
16-11-2010, 14:10
Hej,
Jako że mój poziom języka powoli idzie do góry, zaczęłam wgryzać się we włoskie grupy chustomam. I jestem, hmm, zdziwiona. Noszenie praktycznie nie istnieje... to jedno. ale dziwi mnie że te nieliczne mamy, która w to wchodzą, jakoś mało się znają. Np. tutaj zdjęcie od chustonówki, mamy 2miesięcznego dziecka:
http://www.facebook.com/photo.php?pid=1594245&o=all&op=1&view=all&subj=81689439256&id=1542642059
jesli sie wam nie otwiera to wyjasniam: dziecko jest zachustowane w 2x twarzą do swiata!!!!!
A komentarze od czlonkiń grupy chustomam z FB:
-o, jesteś dzielna że udało Ci sie wykonać samoróbkę!
- gratulacje, sliczny i wielki bobas!
A potem przechodza do tematu, ze w Senegalu (kraj pochodzenai tatusia bobasa), to się nosi na plecach ale ona jeszcze sobie nie wyobraża na plecach....

koza71
16-11-2010, 14:13
OMG ! Ale to wychodzi na to, że my jestesmy nadgorliwe ;)

ewullah
16-11-2010, 14:14
no to dziewczyno bierz się do roboty i uświadamiaj nieuświadomione :)

peluche
16-11-2010, 14:27
nie jesteśmy szurnięte, tylko ludzie nieswiadomi. często widzę takie obrazki, które mrożą mi krew w żyłach. ale dla mnei to każdy ma wybór, jednak tak jak piszesz, skoro to jakaś zrzeszona grupa chustomam, to ta świadomośc i wiedza niestety powinny być większa i przekraczajaca wiedzę niezwiązanego z chustami rodzica. Może podaj delikatbnie kilka argumentów, dlaczego NIE tak? :)

Nastka55
16-11-2010, 14:30
:omg: OMG!!! to czeka Cie duzo roboty w uswiadamianiu, moze byc ciezko jak na moje oko. a te zdjecie bobasa w 2x przodem do swiata... :szok:

rhodiana
16-11-2010, 14:40
:omg:Widziałam zdjęcie...

brikola
16-11-2010, 15:09
to właściwie wyglada jak kieszonka przodem do swiata...

trzeba uświadamiać, rodzice motający w ten sposób chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że cały ciężar dziecka ląduje na Jego biodrach, do tego kręgosłup nie jest w ogóle amortyzowany, że nie wspomnę, ze chłopiec wisi na swoich jądrach :/

rangiroa
16-11-2010, 15:13
ja jakies 2 tyg temu tez spotkam mamusie w 2x przodem do swiata raczki wystawaly i sie dziwnie caly czas przechyla do przodu, dziewczynka miala 5 m. Niewytrzymalam i podeszlam pokazalam co i jak bo mnie az bolalo

margherita78
16-11-2010, 16:19
masakra jakaś ale mieszkałam 7lat we Włoszech i wiem jacy oni potrafia byc ograniczeni
walcz i dziel się swoją wiedzą!!!czeka się dużzzooooooo przacy dziewczyno
saluti e "bocca lupo"ragazza:*

Dharma
16-11-2010, 21:31
fotka robi wrażenie ;)

roneczka
16-11-2010, 21:38
Pytałam koleżanki z włoch czy włoszki nosza w chustach, napisała, że nie, że we włoszech o ile juz nosi się dzicko to w baby born ?

Kanga
16-11-2010, 21:42
swoją drogą podobnie w Polsce było 4-5 lat temu ;) Abeba - do roboty się weź i nieś Włochom kaganek chustowej oświaty ;)

kutylanka
16-11-2010, 21:49
[
ja jakies 2 tyg temu tez spotkam mamusie w 2x przodem do swiata raczki wystawaly i sie dziwnie caly czas przechyla do przodu, dziewczynka miala 5 m. Niewytrzymalam i podeszlam pokazalam co i jak bo mnie az bolalo

Łał, gratuluję odwagi! A jaka była reakcja?

roneczka
16-11-2010, 21:57
Abeba, ty tam biznes rozkręcaj, rób szkolenia, szkol, sprzedawaj szmatki...
Najlepiej mają pierwsi :-)

Mayka1981
16-11-2010, 22:05
eee tam :) na TBW też czasami widziałam zachwyty nad fotą przodem do świata...

bądź pionierem dobrego noszenia :)

abeba
17-11-2010, 15:08
ja nie mam czasu na biznes i niedlugo spadam z tego kraju.... ale jest jedna polska mama po Trageschule, moze ona cos rozkreci?
zwrocilam tam uwage, ciekawe czy bedzie odzew

Mary-Anne
18-11-2010, 17:09
Co napisałas - przetłumaczysz?
I co Ci odpowiedziała ta mama?

dundubha
25-11-2010, 22:54
bidulek ten mały! aż szkoda tych jajeczek:)

abeba
26-11-2010, 18:00
napisałam mniej więcej tak:

Moim zdaniem nie jest dobre dla zdrowia twego synka noszenie go brzuchem do świata. Pozycja na zdjęciu nie jest naturalna.... jest jak w Babybjornie [nie wiem jak przetlumaczyc wisiadlo]. Czy nie czujesz różnicy między pozycją brzuszkiem do brzucha i tą na zdjęciu? Zyczę wszystkiego najlepszego na długie miesiące (a nawet lata) noszenia twego dziecka!
odpowiedziala:

Zaznaczam, ze jestem początkująca i przyjmuję wszystkie opinie. To zdjęcie to nasz pierwszy raz, powiedzmy że eksperymentujemy Oczywisice, że brzuszkiem do mamy to inna sprawa, bardziej intymna i głęboka. Ale uważam że ważne także by móc patrzeć na świat z ramion mamy. I nie wiem, czy masz na myśli stanowisko że pozycja jest błędna czy sposób w jaki ją zawiązałam ale nie wyolbrzymiajmy kwestii brzucha do świata (?)

znalazłam, że we wczesniejszym poście grupy jakas mama prosi o radę, bo jej córcia chce koniecznie być noszona przodem. odpowiedź pierwsza:

Cześć! ila ma Twoja córka? jesli trzyma główkę mozesz spróbować nosić ją na biodrze. Masz długą chustę (tkaną)? alternatywnie "brzuchem do świata", ale tylko na krotki czas (nie jest to pozycja zbyt dobra dla rozwoju dziecka!)
i poparcie liderki grupy:

na krótki czas, jeśli jednak związane poprawnie nie spowoduje szkód
jakas osoba zamiescila ostrzejszą krytykę, (potem usunęła swoje wypowiedzi), ale została ostro skrytykowana przez liderkę:

nie uprawiajmy tu terroryzmu psychologicznego, bo ani wózek ani leżaczek, ani nosidła nigdy nie byłyby używane.
Jako że koniec końców wiele mam jednak stosuje tę pozycję [przodem], lepiej by wiedziały jak naciągnąć tkaninę, pod kolanka, podtrzymując pozycję (i kręgosłup) bardziej poprawnie.
Ja to widzę tak:
krytyka konstruktywna [cytuje ten post co przetlumaczylam powyzej ze wolno ale na krotko]
i Twoja niekonstruktywna "Uwaga: ta pozycja nie jest dozwolona ze względu na rozwój biodre i kręgosłupa!"
i zamiescila zdjecie z podrozy wlasnej rodziny:
http://www.equazioni.org/index.php/2010/03/16/viaggio-in-norvegia-day-1/ (u dolu strony)

a tu dla odmiany z mojego fotoarchiwum: horror-wisiadlo
http://images41.fotosik.pl/412/5408b321329015demed.jpg (http://www.fotosik.pl)
i w akcji:
http://images39.fotosik.pl/413/7b10db295ada4e54med.jpg (http://www.fotosik.pl) (dziecko miało okropny grymas, ale zadbałam o anonimowość sprayem. Przy tym to Baby bjorn wydaje się super mięciutki i przytulaśny.

rebelka
26-11-2010, 18:08
eee nie tylko Włoszki noszą przodem do świata, nawet na TBW zdarzają się takie kwiatki. Zresztą im bardziej kraj jest politycznie poprawny tym mniej negatywnych komenatrzy znajdziecie. Bo każdy ma prawo nosić dziecko jak chce :P (według nich, nie mnie). Myślę, że jedyne co można to tłumaczyć i powoływać się na badania ale bez spięcia bo jak ktoś nie chce być przekonany to nic go nie przekona.
Swoją drogą ja Młodego nosiłam w Nubigo przez cały nasz urlop we Włoszech. Stacjonowaliśmy w maleńkim miestaczku na północy i tylu pozytywnych komentarzy to w Polsce przez dwa lata noszenia nie usłyszałam :)

amst
26-11-2010, 18:16
Ja sobie tak myślę krążąc po różnych forach na całym świecie, że my jesteśmy jednymi z bardziej uświadomionych i takimi jakby "straight edge" - uważam że świetnie dla dobra naszych dzieci.
Pozycja malucha z FB straszna, widzę oczami wyobraźni jak poły się rozsuwają...

Natomiast wisiadło ze stelażem...hmm...miałam takie, bo był taki czas, że chust nie było w Polsce. Używałam go w tatrach na wędrówki trwające kilka godzin.
Matysia jest zdrowa, "ortopedycznie" normalna. Nie miałam wyboru bo tak jak mówię chust jeszcze nie było.
Uważam, że ludzie mają prawo uczyć się o chustonoszeniu (i wszystkich innych rzeczach) w takim tempie jak chcą i jeśli noszą przodem do świata - to co: lepiej żeby nie nosili wcale? Przecież nikt poza ich dziećmi nie poniesie konsekwencji tego. Pozostają nam tylko komentarze.

Mary-Anne
04-12-2010, 22:04
To wisiadło to nosidło turystyczne przecież, co już amst napisała. I to nie jest to samo co zwykłę wisiadło, bo w tym się małych niemowląt nie nosi.
Diw różne kategorie, nawet jeśli to turystyczne ani zdrowe, ani wygodne. Nie na codzień przecież, tylko na wakacje.

abeba
05-12-2010, 13:01
no nie wiem, turystyczne, w sensie na gorskie wedrowki to jest np. to:
http://www.tksport.pl/data/gfx/pictures/medium/1/4/7641_1.jpg (pierwsze lepsze z google, nie reklamuje):
wyscielane pasy, pianka dystansujaca od plecow, by sie rodzic az tak nie pocil, daszek, boki zmiękczone wokół głowy dziecka. A toto co sfotografowałam to ma konstrukcję krzesełka wędkarskiego albo pojemnika na pranie....
ale, ale, wczoraj na placy zabaw udzieliłam pierwszej konkretnej informacji osobie, która się zainteresowała chustą. Zobaczyła jak mi łatwo poszło wiązanie, pozycja dziecka sie spodobała, zapytała gdzie mozna kupić..... a ten cud zdziałała..... fioletowa Lena!!!!!! Ach, gdyby mnie bylo stac na Indio Violet, to bym już miała w garści to miasto, forza viola!

Mary-Anne
06-12-2010, 01:27
Abeba, bo to, które sfotografowałaś to takie starego typu nosidło, ale ciągle sporo ich w górach.
Takie wypaśnie kosztuje więcej niz porządny ergonomik - wiem, bo miałam i 5 lat temu kosztowało ponad 500zł. Używane na Allegro poszło za 350 i jeszcze walka była na aukcji.
Takie kupisz znacznie taniej.
Proste jak to, czy wypaśne jak to drugie - nie dla niemowlęcia. Nie na codzień. Trzebaby baaaaardzo sie starać, żeby dziecku zrobić krzywdę, a już na pewno taką, jaką można zrobić regularnie wisiadłując niemowlę.

i_n_a
17-12-2010, 12:44
Abebo, to masz zajęcie i może cel w życiu na najbliższy czas ;)
Pozdrawiam!

farfallina_07
17-12-2010, 13:21
Ja sobie dalam spokoj i na glupie uwagi nie reaguje( a czesto slysze,bardzo czesto) .Jak widze rodzica z dzieckiem w wisiadle przodem do swiata to po prostu ide dalej.Raz probowalam namowic znajoma na noszenie,ma malucha 7 miesiecznego no to efekt byl taki ze wziela od brata nosidlo Chicco.Potem jeszcze ten brat do mnie ze powinnam sobie tez zmienic na Chicco bo latwiej i szybciej se zaklada...Wlosi sa generalnie narodem bufonow i generalnie trudno jest ich uswiadamiac,przekonywac do czegos czego nie znaja,bo nawet nie chca tego poznac.Ot takie moje spostzrezenia.Mieszkam w Makarolandii prawie 5 lat.