PDA

Zobacz pełną wersję : "Graczki" M.Szołtysek



martita
31-10-2010, 21:58
moja siostra pozyczyla od kolezanki ksiazke "Graczki" - o zabawach/zabawkach śląskich dzieci...

i gdy chcialam sobie ksiazke przejrzec, to na pierwszej stronie, ktora mi sie otwarla to, ku memu zdziwieniu, pokazana byla hacka - czyli długa ozdobna chusta lub specjalne pasy materialu do noszenia malych dzieci :)

a na zdjeciu nad podpisem jest babcia ze swoim wnuczkiem wlasnie w hacce...

tu fotki ksiazkowe, prosze bardzo ;)

http://img301.imageshack.us/img301/7994/zdjcie0571.jpg (http://img301.imageshack.us/i/zdjcie0571.jpg/)

http://img202.imageshack.us/img202/5104/zdjcie0572s.jpg (http://img202.imageshack.us/i/zdjcie0572s.jpg/)

http://img340.imageshack.us/img340/3069/zdjcie0574k.jpg (http://img340.imageshack.us/i/zdjcie0574k.jpg/)

cass82
01-11-2010, 10:01
Ja też coraz częściej spotykam fotki z chustomamami, albo po prostu bardziej zwracam na to uwagę.
Ostatnio nawet w książce "Bambo" znalazłam taki obrazek

http://lh6.ggpht.com/_IK94L_VNWDw/TM5xophpUpI/AAAAAAAAKyU/CfcPY0rzWCw/s800/skanuj0001.jpg

martita
01-11-2010, 10:15
jaaa...mam te sama ksiazeczke o Bambo i...jakos nmie zauwazylam...az poszlam spraqdzic i u mnie tez jest :D

marjen
01-11-2010, 11:21
babcia mojej koleżanki z Rybnika potrafiła jeszcze szybko pokazać jak się hackę zakłada alre podobno robiła to tak szybko że trudno powtórzyć :) a tak na serio to w niektórych częściach śląska chusty nie stanowią dla starszych osób specjalnej nowości - bo sporo ludzsi jeszcze pamięta hacki.

sylvetta
01-11-2010, 12:01
Ja jakis czas temu odwiedziłam babcie i ciocie na śląsku. I własnie ciocia był zachwycona, ze "w hacce nosze":)

Sania
01-11-2010, 12:06
Moja babcia nosiła w hacce swojego młodszego brata :)
Ale co się tutaj dziwić - wózek w czasie wojny to był pewnie rarytas, granica na Śląsku przechodziła blisko i co chwilę musieli "wychodzić" z domów, bo bali się zbombardowania. Niektórzy doszli ze Śląska pod Sandomierz (jak mój dziadek), a niektórzy nawet do Białegostoku... Na bezdrożach z wózkiem ciężko by było. A tak hyc do chusty i w drogę :)

rhodiana
01-11-2010, 12:10
Ja już też wspominałam o hacckach :) Mój teść (73l) jest zachwycony naszym chustowaniem właśnie z tego powodu :p

anqa
01-11-2010, 21:16
Ja też coraz częściej spotykam fotki z chustomamami, albo po prostu bardziej zwracam na to uwagę.

tak to chyba prawda, bardziej zwraca się uwagę ;)

Paprotka
01-11-2010, 22:08
Ja ze Śląska i często starsze panie mnie z sentymentem zaczepiają, że też tak nosiły dzieci - właśnie w hacce. Jedna nawet mówiła, że tak powinno się dzieci nosić, a że wózek to beznadziejny wymysł :P

pani_olo
01-11-2010, 22:22
No u mnie w rodzinie też zdziwienie nie byli. A babcia się śmieje że w hacce noszę :) Bo ja z Wodzisławia :D
Jak babci kiedyś pytałam co to takiego było, to powiedziała, że nic specjalnego, jak teraz. Tylko kawałek koca, co pod ręką był, kiedy szybko uciekać trzeba było...

aga_o
02-11-2010, 23:04
Martita to ja poproszę o pożyczenie książki :) może teściowa przestanie mnie uważać za skończone dziwadło hahahahah