PDA

Zobacz pełną wersję : Nowa miękka (dla debiutantów z noworodkiem)



Vena
26-10-2010, 14:23
Trochę mi niezręcznie zakładać kolejny wątek z prośbą o porady, bo pewnie było takich wiele - ale przyrzekam, że od kilku dni pilnie wertuję forum, korzystam z przeglądarki, itd. :)
No i mam oczywiście zamęt w głowie.

Potrzebujemy chusty na debiut z noworodkiem, który wedle oficjalnego terminu ma się wyłonić z mego brzucha na Sylwestra.

Wahamy się między łatwiejszym (podobno) elastykiem na początek a trudniejszą tkaną, która kusi uniwersalnością.

Co do elastycznych - po lekturach wątków w recenzjach wyłoniły mi się 3: LennyLamb, Moby i Sleepy Wrap (MaM Wrap ma chyba najlepsze opinie, ale kiepsko z dostępnością i znacznie droższa od pozostałych).

Co do tkanych - po lekturze wątku o trwałości / podatności na zniszczenie różnych chust ( http://forum.chusty.info/forum/showthread.php?t=31875 ) , nabrałam wielkiej ochoty na pasiaki storcza (Annę). Ale podobno storcze długo się łamią, co dla debiutantów może być trudnym wyzwaniem (chyba?).

Ojciec-debiutant upiera się na zakup nowej chusty i pozostawił mi poszukiwania - zatem powinnam znaleźć coś nowego - miękkiego, prawda?
Poza tym, rzecz jasna, liczy na to, że wybiorę chustę uniwersalną-idealną, dobrą na wszystkie pory roku, która posłuży z sukcesem przez cały okres chustowania. Czy to w ogóle możliwe?

Co do kwestii finansowej - oczywiście opcje ekonomiczne mile widziane (żeby nie wtopić na początek fortuny w coś, co okaże się dla debiutantów niewypałem).

Dlatego przykuła moją uwagę dość 'ekonomiczna' chusta Nandu ( http://forum.chusty.info/forum/showthread.php?t=42705&page=1 ). Zwracacie uwagę w recenzjach na różne niedoróbki, ale ogólnie wrażenia są dobre (no i miękka jest, prawda?).

Co możecie nam doradzić?
Z góry dziękuję!

petisu
26-10-2010, 14:30
Może faktycznie zaczniesz od elastyka? Na upartego możesz go bez problemu uszyć sama. :)
Akurat pasiak Storcza (BTW świetne chusty) to może nie koniecznie najlepiej współpracująca chusta dla noworodka.
Masz jakieś chustowe mamy w pobliżu? Może łatwiej zdecydujesz, jeśli najpierw podotykasz?

Winoroslinka
26-10-2010, 14:35
Moja droga, a co z gustem??? Co Ci sie pdooba??? Pamietaj ze to sie nosi na sobie jak ubranie, takie totalnie nie w Twoim guście to nie wybieraj tylko dlatego ze ma dobre opinie. CHust jest sporo ale to nie jest tak ze tu na forum mowa jest o jakis totalnie do kitu. Moze Lany na początek to nie radzę, ale i tak zeby wpasć na to co nam pasuje trzeba troche tego pomacać. Ja mialam takie same rozterki kiedy kupowałam pierwszą tkaną, teraz z perspektywy czasu widze ze moj pierwszy wybór nie był strzałem w 10 pod względem moim chustowych upodobań. Wiec na caly sezon to mozesz nie trafic, choc wiemy ze są wsrod nas chustonoszki ktore maja jedna chuste na cale noszenie i nie widza powodu aby to zmieniać. Moze i tak być u CIebie. Ja bym jednak na początek poszła w tkaną tańszą, np. Nati, a najlepiej to spotkać sie z innymi mamami chustowymi w Twojej okolicy i popróbować. Nie wiem czy Cie pociesze czy nie, ale chyba nie ma czegoś takiego jak jedna jedyna "słuszna" chusta ;) więc troche luzu i spójrz co Ci sie podoba wizualnie

joawoj
26-10-2010, 14:46
Ja odpuściłabym sobie elastyka na rzecz miękkiej tkanej chusty - tu szczególnie polecam Girasole - idealne dla maluszków i śliczne kolorystycznie.

Vena
26-10-2010, 14:52
Dzięki Dziewczyny za szybki odzew :) !
Zapomniałam wspomnieć, że ciąża jest szpitalno-domowo-zwolnieniowa i w związku z tym warsztaty czy spotkania chustowe odpadają, muszę wszystko zamówić przez internet w ciemno. Dlatego tak istotne jest dla mnie zebranie opinii i porad osób doświadczonych w temacie.
A co do gustu :) - jasne, że jedne szmaty mi się podobają bardziej, inne mniej, ale tę kwestię zostawiam jako końcowy etap decyzyjny - kiedy wyłonię firmy i typy odpowiadające nam parametrami jakościowo-użytkowymi. Mam nadzieję, że ostatecznie uda się jedno z drugim pogodzić :) .

lominia
26-10-2010, 14:55
Przypomniałam sobie swoje początki- też szukałam tej jednej, jedynej, a już trochę chust przewinęło się przez moje ręce:oops:.
Ja zaczynałam od Pentelkowej samoróbki elastycznej z allegrowa i nie żałuję- na pierwsze 4miesiące z powodzeniem starczy, a potem zostają pieniądze na tkaną:-) Wydaje mi się, że na początku szczególnie przy pierwszym dziecku można się czuć niepewnie przy wiązaniu i dociąganiu tkanej.
Anka storcza jako nowa jest dość trudna do opanowania i trochę czasu na złamanie potrzeba- przy noworodku mogłaby Cię zniechęcić.
Może poszukaj sobie kilku chust, które Ci się podobają i spośród nich spróbujemy doradzić, która najbardziej optymalna dla Ciebie

Winoroslinka
26-10-2010, 15:13
i przekonaj meza ze uzywana bedzie lepsza, złamana, miękka, łatwiej bedzie dociągać. A obecnie na bazarku jest tyyyle chust i to w dobrych cenach, naprawde nie warto kupowac nowej

Vena
26-10-2010, 15:49
Dzięki!
Spojrzałam na bazarek i mnie wciągnęło :). Przestudiuję oferty, biorąc pod uwagę to, co już napisałyście w tym wątku i będę Was pytać, co dalej :) .
A potem efekty pokażę ojcu-debiutantowi, w nadziei, że zaakceptuje :) .

Kirah
26-10-2010, 15:56
jeśli tkaną, a miękką, to zdecydowanie używaną. nową to może ew. grecję z wełną, ale nie wiem czy nowe jeszcze gdzieś znajdziesz. zgadzam się, że girasole nowe są miększe niż inne nowe, ale co z tego, używany girasol będzie zdecydowanie miększy.

mama-igi-tata
27-10-2010, 14:41
Lenny Lamb z bambusem są cieńsze i miękkie, właściwie nie ma potrzeby ich łamać. Dziewczyny ode mnie noszą dzieci mniejsze niż dwumiesięczne i uczą sie na tych chustach i są zadowolone.

tysia
27-10-2010, 14:49
Ja kupiłam nową Nati bawełnianego pasiaka jako pierwszą chustę. Uczyłam się sama wiązać na moim wcześniaku. Chusta od początki mięciutka i złamana a cena myślę że przystępna.

sylabelle
27-10-2010, 14:54
też myślałam o Lenny Lambie, nawet 100% bawełna jest miękka i miła w dotyku od nowości. Ale na pewno dobrym rozwiązaniem na początek jest jednak używana - złamana, no i tańsza niż nówka, więc mniej się ryzykuje... A czemu ojciec-debiutant taki uparty na nową chustę??? :ninja:

paskowka
27-10-2010, 15:10
Jeżeli chusta ma byc nowa, ale miękka dość i ekonomiczna to na początek wybrałabym Nati lub LennyLamb (niestety nie macałam Nandu więc się nie wypowiem, ale skoro dziewczyny piszą, że są miękie to tak jest:), troszke droższe ale równie miękkie sa Girasole i Hoppedizy. I też obstawiam zakup takiej co ci sie podoba wizualnie:)

Vena
27-10-2010, 20:28
Bardzo Wam dziękuję!!!

Zrobiłam wstępny przegląd firm, które polecacie i przy okazji sprecyzowałam, czego oczekuję wizualnie - zdecydowanie pasiaka na początek (potem pewnie rozejrzę się za czymś jednolitym do kompletu).

Oglądając forumowe recenzje pasiaków, trafiłam na firmę niewymienioną w tym wątku - i chyba wpadłam po uszy (znacie to uczucie?) - zupełnie zagarnęły moje serce (a właściwie oczy) francuskie pasiaki La Poche A Kangourou ( http://www.lapocheakangourou.com/en/echarpe-porte-bebe.php , http://www.lovetobenatural.co.uk/woven-wraps-la-poche-kangourou-c-21_114_133.html , http://forum.chusty.info/forum/showthread.php?t=28770 )

Czy to dobry wybór na początek? W komentarzach te chusty porównywane są do Girasola.

Jeśli nie uda mi się z żabojadkami, to na drugim miejscu na razie jest bukiet tulipanów Girasola.

Bardzo będę wdzięczna za Wasze opinie co do moich pomysłów.

P.S. A co do ojca-debiutanta i jego obstawania przy nowej chuście - ostatnio było dużo domowych dyskusji o ryzyku kupowania używanego fotelika samochodowego i ojciec-debiutant gładko przełożył tamten temat na chusty.... Ale praca jest w toku, może coś wynegocjujemy ;) ...

wrapsodia
27-10-2010, 20:38
Myślę że wybór ok, negatywów nie słyszałam, tylko one chyba były sprowadzane za zamówienie, nie dużo ich na naszym rynku, więc nie wiem czy są gdzieś jeszcze nowe, najlepiej chyba zamiescic konkretny watek w dziale "kupie", na straganie coś było, ale chyba już sprzedane. Pytaj w czym chusta była prana, bo dla noworodka to może mieć jakieś znaczenie, choć ekspertem nie jestem.

lati
27-10-2010, 21:35
Ja kupiłam francuza jako pierwszą tkaną(kaki bo zakochałam się w kolorze), prawie nową i była całkiem miękka w porównaniu do Nati bawełnianych które macałam.
Potem kupiłam Girasola i dziś... nie ma francuza, a są 2 Girasolki, ja je uwielbiam, bo super się dociągają i łatwo wiążą.

czuszka
27-10-2010, 21:48
tęcza francuzka nowa wcale nie jest miękka. mi sie ją kiepsko wiązało. lepsza IMHO będzie Grecja NAti albo jakaś z bambusem. superfajna nowa jest Dolcino, ale one nowe są trochę drożse niż natki czy LL.

marza
27-10-2010, 22:01
Z chust na początek polecam : Vatani, Nati, Dolcino, LennyLamb z bambusem, Hoppediz, Leo Storchenwiege, Girasola, Babylonie.
Polecam wybrac z 2-3modele które wpadły Ci w oko, i dać ogłoszenie w dziale "kupie" :) Poczekać kilka dni, i na pewno coś się znajdzie w przystępnej cenie :D

silver
27-10-2010, 22:08
tu jest francuzik :
http://forum.chusty.info/forum/showthread.php?t=44031

:)

Vena
27-10-2010, 22:30
Dziękuję Wam bardzo :) !!!
Przymierzę się w takim razie do bazarkowej używki francuzika, jak nie wyjdzie, to będę ogłaszać zapotrzebowanie na kolejne typy :) .

sakahet
27-10-2010, 23:37
z miękkich chust polecam również vatanai- idealne na początek i na później też

myszowata
28-10-2010, 14:29
Jak dla mnie to strzałem w dziesiątkę są ślimaki. Miałam perlmute i jeśli jeszcze będę miala jakiegoś chuściocha, to na pewno na nie zapoluję:)