Zobacz pełną wersję : ...
słoneczny_blask
15-10-2010, 23:54
... (http://www.bookofjoe.com/2008/12/restroom-baby-h.html)
jeżu. widziałam to gdzieś kiedyś...:cryy:
Yyyyyy.... ale że niby co to ma być?.... padłam i ja....
pomidore
15-10-2010, 23:56
było;)
Aniamama
15-10-2010, 23:56
mam to samo myślałam że to żart ale na dole jest cena $39.99. SZOK
A nie ma do kompletu petli dla rodzica??? :omg:
a mąż się mnie pyta : a to nie można dziecka do łóżeczka albo na macie położyć?
(myślał a. że to do użytku domowego b. jego wyobraźnia dzieciowa nie obejmuje jeszcze dzieci pełzajacych i chodzących bo nasze przecież nie chodzi ;-)
ovejablanca
16-10-2010, 00:05
hmmmm, matko jedyna, a na cóż to komu?...nie za bardzo sam zamysł rozumiem o pozycji dziecka nawet nie wspomnę :(
ovejablanca
16-10-2010, 00:07
o kurczę, teraz widzę cóz to takiego i na co:(
przerażające trochę...
słoneczny_blask
16-10-2010, 00:09
Chyba się tak dziecko wiesza w publicznej toalecie. :(
Albo żeby pograć w bilard::szok:
http://media.miamiherald.com/smedia/2008/11/21/10/391-MDS_23DB3.embedded.prod_affiliate.56.jpg
joleczka
16-10-2010, 00:09
ale wiecie jakby tak na ręku malucha mieć i chcieć iść w markecie do WC? albo samemu wymotać z kieszonki nakarmić i gdzieś "odwiesić" coby ładnie zamotać? A o tym nie pomyślały? skrytykować bo wisiadło a jak na porządne wisiadło przystało żabki być nie może :lool:
Mamusia sika ,dziecko wisi,zgroza!
Wygląda koszmarnie, ale tak cichutko sobie myślę, ze wczoraj by mi się przydało :oops: - sama z 2 dzieciaków w sklepie, myślałam, że mi pęcherz pęknie, do tego nie miałam wózka, żeby jakkolwiek Brusia umieścić poza moimi rękami, Majcia, owszem, potrafi zająć się bratem, ale u nas na podłodze, nie w markecie, a mój pęcherz... Ledwie do domu dojechałam :hide:
Tyle, że w torbie z całym moim podstawowym wyposażeniem to by się nie zmieściło...
Anntenka
16-10-2010, 00:14
Mamusia sika ,dziecko wisi,zgroza!
lepiej niż mamusia sika a dziecko pełza po podłodze w publicznym kiblu
albo
mamusia jedną ręką sika a drugą trzyma dzieciaka
albo
mamusia nie sika bo nie ma gdzie dziecka odłożyć
słoneczny_blask
16-10-2010, 00:15
Nawet za podajnik papieru może służyć:
http://www.sfgate.com/blogs/images/sfgate/parenting/2007/01/23/babyhanger_2185x305.jpg
Dr.Obinka
16-10-2010, 00:17
E tam, moim zdaniem niezłe :) Oczywiście traktuję to w kategoriach żartu, choć w sytuacji toalety publicznej ma to trochę sensu. Ale kto by to taszczył ze sobą!
Dr.Obinka
16-10-2010, 00:19
Nawet za podajnik papieru może służyć:
http://www.sfgate.com/blogs/images/sfgate/parenting/2007/01/23/babyhanger_2185x305.jpg
Padłam:lool:
joleczka
16-10-2010, 00:20
mamusia nie sika bo nie ma gdzie dziecka odłożyć
chciałaś powiedzieć odwiesić :) i podajnik papieru też super muszę to przemyśleć bo ciągle zapominam to ustrojstwo kupić i papier na umywalce stoi :)
mamusia jedną ręką sika a drugą trzyma dzieciaka
notorycznie tak poczyniam:)
Anntenka
16-10-2010, 00:24
notorycznie tak poczyniam:)
ja też, gorzej jak trzeba dwóch przytrzymać
:)
Padłam:lool:
ja też :mrgreen:
lepiej niż mamusia sika a dziecko pełza po podłodze w publicznym kiblu
albo
mamusia jedną ręką sika a drugą trzyma dzieciaka
albo
mamusia nie sika bo nie ma gdzie dziecka odłożyć
Moje dziecko nigdy nie pełzało po podłodze w publicznum kiblu ,nie zesikałam się też- bo nie było gdzie dziecka odłożyć
ovejablanca
16-10-2010, 00:27
Nawet za podajnik papieru może służyć:
http://www.sfgate.com/blogs/images/sfgate/parenting/2007/01/23/babyhanger_2185x305.jpg
hahahaha:lool: widok przedni, nie powiem
o rzeszzzzzz, a uchwytów na lampe nie było?
ostroszyc
16-10-2010, 00:36
Hm... Idea niegłupia, czepiłabym się jedynie szczegółów... :D
już jakis fotelik byłby lepszy
pani_olo
16-10-2010, 00:50
hahah, powinno być na wyposażeniu publicznych toalet :)
mamaŁucji
16-10-2010, 00:54
nie mogę się śmiać bo mała śpi :D :D :D
kubutkowa
16-10-2010, 01:02
Dobre:-) Pomysłowosc ludzka nie zna granic.
Faktycznie już chyba było
było....widziałam....ale nadal mnie zadziwia
:omg: :szok::szok::szok::szok::szok::szok: :duh:
no dobra to jak radzicie sobie w publicznym wc mając pod opieką dziecko, które nie potrafi stać samo? trzymacie na rękach, sadzacie na podłodze? chociaż może to trochę konstrukcja niefortunna to chyba by się przydało w wc w terenie. Jeśli rodzic spędza w toalecie jakies 2 minuty to chyba dziecku krzywda się nie stanie? Przyznam że nie bardzo rozumiem ten szok. Chyba tylko dla chustowych ortodoksów jest to nie do przejścia :P se se se
rhodiana
16-10-2010, 07:35
O Qutwa!!!!:szok::duh:
no dobra to jak radzicie sobie w publicznym wc mając pod opieką dziecko, które nie potrafi stać samo? trzymacie na rękach, sadzacie na podłodze?
Przeważnie mamy w chuście, szczególnie takie małe co nie chodzi. Więc nie ma problemu:)
zawsze sie mozna wysikać na stojąco :D z tym takim lejeczkiem, co tu jest systematycznie odświeżany jak i ten uchwyt na dziecko
dankin-82
16-10-2010, 09:41
też widziałam kilkakrotnie i zawsze mnie zadziwia :( dla mnie niestety nie ma w tym nic śmiesznego :( szkoda dzieckaka
Dla mnie i męża przerażajace. Najbardziej chyba to zdjęcie na którym tatuś gra w bilarda a dzieć wisi. Mąż skomentował dodatkowo, że nasze by tak nie wytrzymały i od razu krzyczały;)
Co do toalety to ja w domu często jedno mam na jednym a drugie na drugim kolanie;) A w sklepie w kieszonce żaden problem. Jeszcze tylko plecaka nie rozpracowałam;)
Winoroslinka
16-10-2010, 10:26
mnie to ani troche nie smieszy, no nie potrafie tego potraktowac z przymruzeniem oka, ani nie potrafie tego wziac pod uwage w zadnym wypadku, nawet toaletowym. Tragedia i tyle. W sytuacjach ciezkich kiedy wlasnie nie moge sie wysikac bo cos tam, powtarzam sobie ze nikt nie obiecywal ze z dziecmi bedzie komfortowo i tak jak "przed dziećmi" no ale ja malo jeszcze przezylam, mam jedno...
acha, no i tez przylaczam sie do grupy sikajacych z dzieckiem na ręku ;)
Widzę to pierwszy raz. Rany, aż boli od samego patrzenia. Okropne!
mamaŁucji
17-10-2010, 00:16
no dobra to jak radzicie sobie w publicznym wc mając pod opieką dziecko, które nie potrafi stać samo? trzymacie na rękach, sadzacie na podłodze? chociaż może to trochę konstrukcja niefortunna to chyba by się przydało w wc w terenie.
Tylko nie wyobrażam sobie...brać zawsze z sobą to ustrojstwo tylko dlatego, że gdzieś kiedyś będę musiała zrobić siusiu? Toż to absurd.
gouraanga
17-10-2010, 00:20
też sobie nie wyobrażam, dla mnie to jakiś horror.
a w toalecie - tak jak gdzie indziej - dziecko w chuście na plecach.
normalnie padałam...czego to ludzie nie wymyślą ;) ale jak spojrzeć na to z przymrużonym jednym okiem to pewnie czasem by się to przydało (jeszcze nie dla mnie bo dzieć nie siedzi ;) ) ale innym mamom..zwłaszcza jak 2 bobasów mają a za potrzebą trzeba sie udać.
Mi się na razie jakoś udaje ;) jak na siq muszę to razem z dzieciem w chuście ;) jak trzeba dociągnąć to szukam przewijalni..albo kanapy (to już luksus, ale się zdarza ;) ) tudzież innego miejsca na odłożenie dziecia. Nosze ze sobą zawsze taki przewijak Ikea i się świetnie sprawdza!
o żesz..... a to może wisząca wersja "karnego jeżyka"? ;P
heh :)
przydałoby się nie raz... mój już chodzący, ostatnio przeżywa bunt zarówno chustowy jak i wózkowy... :/ A tak na chwilkę spacyfikować, powiesić, wysiusiać się... Myślę, że krzywda mu się nie stanie.
Oczywiście - nie na godzinną partyjkę bilarda, ale tak... W simie czemu nie...
z tym, że ja za zwyczaj w sklepach mam pomoc. Nie chodzę sama...
Choć szczerze powiedziawszy dla mnie publiczne toalety są tak odrażające, że sama się brzydzę wchodzić, a dziecka nie powiesiłabym na drzwiach napewno... Brzydziłabym się takie wisiadło potem dotkąć...
margonik
19-10-2010, 00:18
A ja Wam powiem, że ma to swoje tradycje... W dawnych wiekach dziecko opatulone przewijakami wieszano na kołku i tak sobie wisiało, obserwując świat dookoła :-)
W CH Janki w jednej z toalet jest zainstalowane takie siodełko zamykane na drzwiach od kabiny :-) osobiście uważam, że w sytuacji awaryjnej to genialne. A wieszaczek na dziecko wydaje mi się bardziej higieniczny, choć o niebo mniej ergonomiczny :-P
o łany!
to chyba jako stałe wyposażenie kibelka, bo nie do targania nawet w mega pojemnym onbagu...
ja jednak w toalecie sikam z dzieckiem w chuście, chociaż jestem w stanie zrozumieć sytuację, gdy kibel jest zbyt mały aby pomieścić i mamę i dziecko w chuście - wiem, bo kiedyś miałam wypadek i chodziłam o kulach z nogą w szynie - nawet nie przypuszczacie w ilu publicznych toaletach nie mogłam zamknąć drzwi z powodu sterczącego kulasa, bo ... zwyczajnie się z nim nie zmieściłam :twisted:
bo kiedyś miałam wypadek i chodziłam o kulach z nogą w szynie - nawet nie przypuszczacie w ilu publicznych toaletach nie mogłam zamknąć drzwi z powodu sterczącego kulasa, bo ... zwyczajnie się z nim nie zmieściłam :twisted:
bo jak się ma kulosa w gipsie, to się nie łazi, tylko na dupie w domu siedzi!
(ze złamanym w trzech miejscach kulosem, ze świeżutkim tygodniowym gipsem zrąbałam się z ruchomych schodów w Galerii Łódzkiej :D od tamtego dnia gips też był miejscami nieco ruchomy :lool: )
No jest to jakieś rozwiązanie..... :P
Widziałam to już kiedyś. Bardzo pomysłowe, może dla dorosłych też jest podobna opcja? Np. dla mężów czekających na żony chodzące po sklepach z ciuchami? Odwieszamy męża w przebieralni i mamy go z głowy ;)
filipinka
19-10-2010, 11:21
o wow! jaki fajny wieszak na dziecko:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.