PDA

Zobacz pełną wersję : dziecko wypadło z wisiadełka



tonieja
14-08-2008, 23:00
Rozmawiałam dzisiaj z ciotką która jest pielęgniarka w szpitalu. Akurat wiązałam mała na plecach :twisted:
Powiedziała, ze jest teraz u niej na oddziale dziecko które wypadło z jakiegoś nosidełka bo pękła sprzączka.
Aż mnie ciarki przeszły :cryy:

mama_na_szóstkę
14-08-2008, 23:56
oj bidulek malutki. mam gęsią skórke na myśl, ze mojemu też mogłoby się coś takiego stać. współczuję rodzicom, wyobrażam sobie jak mogą się teraz czuć... oby wszystko się dobrze skończyło.

kobra
15-08-2008, 00:39
no i teraz znowu bedzie gadanie,ze chusty sa be, bo ludzie nie widza roznicy miedzy chustami a wisiadelkami

oby malenstwo szybciutko doszlo do siebie

Budzik
15-08-2008, 11:41
Juz dawno słyszałam o dziecku, które wypadło z Premaxa (zdaje się), właśnie przez rozpiętą/urwaną sprzączkę - dziecko wypadło na betonowy chodnik i miało uraz głowy, chyba pęknięta czaszkę, matka odgrażała się, że pozwie firmę do sądu o odszkodowanie "żeby żadnemu maluszkowi nie stała sie juz krzywda".

agaB
16-08-2008, 21:43
Tak sobie czytam i mam nadzieję, że nosidła ergonomczne są dobre i moje dziecko nie wypadnie. Kupiłam Manduce i teraz boję się czy napewno te zabezpiczenia są dobre
Aż mnie dreszcze przechodzą, gdy pomyśle, że coś takiego się stało małemu dziecu.

Jasnie Pani :)
16-08-2008, 21:50
agaB nosidla ergonomiczne własnie dlatego tyle kosztuja, bo sa dokładnie badane, a sprzaczki to chyba najdokładniej. Zwykle wisiadełko za 30 zł to z jakiej jakosci produktow moze byc wykonywane?
A ostatnio obilo mi sie o uszy, ze w polskim prawie jest luka, ktora pozwala na sprzedaz nieatestowanych wisiadelek :evil:

mart
16-08-2008, 22:00
agaB nosidla ergonomiczne własnie dlatego tyle kosztuja, bo sa dokładnie badane, a sprzaczki to chyba najdokładniej. Zwykle wisiadełko za 30 zł to z jakiej jakosci produktow moze byc wykonywane?
A ostatnio obilo mi sie o uszy, ze w polskim prawie jest luka, ktora pozwala na sprzedaz nieatestowanych wisiadelek :evil:

to było w wątku o ergonomicznym infancie - w odpowiedzi producenta na list naszej forumki. no ale w sumie wynikało z tego że norma "nosidełka miękkie" jest i nawet ma swój numer - więc do końca nie wiem jak to działa.

Vega
16-08-2008, 22:02
Tak sobie czytam i mam nadzieję, że nosidła ergonomczne są dobre i moje dziecko nie wypadnie. Kupiłam Manduce i teraz boję się czy napewno te zabezpiczenia są dobre
Aż mnie dreszcze przechodzą, gdy pomyśle, że coś takiego się stało małemu dziecu.

Jeśli chodzi o Mandukę to ma najbezpieczniejsze klamry z jakimi się spotkałam - ta biodrowa ma nawet dodatkowe zabezpieczenie przed przypadkowym odpięciem i trzeba dwóch rąk żeby ją odpiąć.
Jeśli chodzi o pozostałe klamry - to jeśli usłyszysz "klik" po zapięciu to znaczy, że zaskoczyły i na pewno będą dobrze trzymać.

Poza tym jeśli któraś klamra już puści to najwyżej jedna - czyli dziecko nadal będzie w miarę dobrze podtrzymane no i wystarczy odrobina refleksu żeby złapać dziecko. (nie piszę tu o Manduce bo w tych nosidłach nie było takich akcji, ale o innych nieatestowanych wynalazkach ;) ).