Zobacz pełną wersję : dziecko wypadło z wisiadełka
Rozmawiałam dzisiaj z ciotką która jest pielęgniarka w szpitalu. Akurat wiązałam mała na plecach :twisted:
Powiedziała, ze jest teraz u niej na oddziale dziecko które wypadło z jakiegoś nosidełka bo pękła sprzączka.
Aż mnie ciarki przeszły :cryy:
mama_na_szóstkę
14-08-2008, 23:56
oj bidulek malutki. mam gęsią skórke na myśl, ze mojemu też mogłoby się coś takiego stać. współczuję rodzicom, wyobrażam sobie jak mogą się teraz czuć... oby wszystko się dobrze skończyło.
no i teraz znowu bedzie gadanie,ze chusty sa be, bo ludzie nie widza roznicy miedzy chustami a wisiadelkami
oby malenstwo szybciutko doszlo do siebie
Juz dawno słyszałam o dziecku, które wypadło z Premaxa (zdaje się), właśnie przez rozpiętą/urwaną sprzączkę - dziecko wypadło na betonowy chodnik i miało uraz głowy, chyba pęknięta czaszkę, matka odgrażała się, że pozwie firmę do sądu o odszkodowanie "żeby żadnemu maluszkowi nie stała sie juz krzywda".
Tak sobie czytam i mam nadzieję, że nosidła ergonomczne są dobre i moje dziecko nie wypadnie. Kupiłam Manduce i teraz boję się czy napewno te zabezpiczenia są dobre
Aż mnie dreszcze przechodzą, gdy pomyśle, że coś takiego się stało małemu dziecu.
Jasnie Pani :)
16-08-2008, 21:50
agaB nosidla ergonomiczne własnie dlatego tyle kosztuja, bo sa dokładnie badane, a sprzaczki to chyba najdokładniej. Zwykle wisiadełko za 30 zł to z jakiej jakosci produktow moze byc wykonywane?
A ostatnio obilo mi sie o uszy, ze w polskim prawie jest luka, ktora pozwala na sprzedaz nieatestowanych wisiadelek :evil:
agaB nosidla ergonomiczne własnie dlatego tyle kosztuja, bo sa dokładnie badane, a sprzaczki to chyba najdokładniej. Zwykle wisiadełko za 30 zł to z jakiej jakosci produktow moze byc wykonywane?
A ostatnio obilo mi sie o uszy, ze w polskim prawie jest luka, ktora pozwala na sprzedaz nieatestowanych wisiadelek :evil:
to było w wątku o ergonomicznym infancie - w odpowiedzi producenta na list naszej forumki. no ale w sumie wynikało z tego że norma "nosidełka miękkie" jest i nawet ma swój numer - więc do końca nie wiem jak to działa.
Tak sobie czytam i mam nadzieję, że nosidła ergonomczne są dobre i moje dziecko nie wypadnie. Kupiłam Manduce i teraz boję się czy napewno te zabezpiczenia są dobre
Aż mnie dreszcze przechodzą, gdy pomyśle, że coś takiego się stało małemu dziecu.
Jeśli chodzi o Mandukę to ma najbezpieczniejsze klamry z jakimi się spotkałam - ta biodrowa ma nawet dodatkowe zabezpieczenie przed przypadkowym odpięciem i trzeba dwóch rąk żeby ją odpiąć.
Jeśli chodzi o pozostałe klamry - to jeśli usłyszysz "klik" po zapięciu to znaczy, że zaskoczyły i na pewno będą dobrze trzymać.
Poza tym jeśli któraś klamra już puści to najwyżej jedna - czyli dziecko nadal będzie w miarę dobrze podtrzymane no i wystarczy odrobina refleksu żeby złapać dziecko. (nie piszę tu o Manduce bo w tych nosidłach nie było takich akcji, ale o innych nieatestowanych wynalazkach ;) ).
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.