Zobacz pełną wersję : reklamacja!Lena nie lubi chusty:(
Oznajmiam,że mój nowy,zaledwie 4ro miesięczny damski wkład do chusty,model Lena,nie daje się nosić!Nie na dłużej niż 5 minut,ale trzeba być w ciągłym ruchu.Jeśli uda mi się ją ululać,to pośpi z godzinkę,nie mogę z nią gotować,prasować itp bo jej nie pasuje.Na plecach nie,z przodu nie,probowałam zmieniać wiązania,podwójny x pasuje jej bardziej niż kieszonka na przykład,ale nie aż tak bardzo,żeby pozwolić mamie nacieszyć się szmatami,Mikołaj pozwala na więcej.
Teraz na przykład wkład śpi w wózku,zakupionym ponad dwa lata temu dla jej brata,którego wózek owy parzył.Ona smacznie śpi.
Sprzedawać szmaty,czy przejdzie jej z wiekiem?Powiedzcie,że jej przejdzie.Ona zdaje się,wogóle nie chce być noszona,na rękach też nie przepada:(.
Winoroslinka
08-10-2010, 16:26
sprzedawaj bo wydaje mi sie ze masz cos ciekawego w stosiku ;)
paskowka
08-10-2010, 16:29
Taaak, kurde. Mam taka klientkę. Była juz u mnie z 5 razy, pożyczyłam jej własna chuste i nosidło. A jej mały tez 4 misięczny obecnie - w chuście ryczy:( Nic mu nie pasuje, a mama baaardzo chce nosić, bo jej rąk dla starszaka brakuje:)
myslalam ze to mit ze takie dzieci istnieja ;)
trzymam kciuki zeby przeszlo
kubutkowa
08-10-2010, 17:40
Przejdzie, w każdym razie za to pokciuczę.
A jakby jednak nie ;-) to ja chętna jestem na Twoją gradację ostatnią, tropicalną.
Jasnie Pani :)
08-10-2010, 17:43
ale ona tak od zawsze? bo Lidka tez miala taki okres (moze z tydzien), ze ja chusta parzyla i darła sie na sam jej widok :)
ostroszyc
08-10-2010, 17:49
Myślę że wkład jest jeszcze nowiutki, powinien się wyrobić! :)
ale ona tak od zawsze? bo Lidka tez miala taki okres (moze z tydzien), ze ja chusta parzyla i darła sie na sam jej widok :)
raczej zawsze
Mój też tak miał, nie przeszło, chusty sprzedałam. Nosiłam dość długo w Manduce i nosidło akceptował.
moja miała też to od początku,bo uznaje tylko do spania pozycję leżącą-do dziś,mogę ją uspać z trudem w pionie ale muszę potem położyć koniecznie.usypiałam w pozycji kołyski i potem do wózka.albo z przodu lub na plecach albo w kółkowej w poziomie przy piersi i odkładałam.chusta jest tylko do noszenia gdy dziecko nie śpi,jak jest śpiąca to niestety w poziom trzeba bo ryczy.
antonina
08-10-2010, 18:46
nie zazdroszcze :(
nasz skończył 4 miechy i dwa dni buntu też miał. I też z żalem patrzyłam, że w wózku zasypia, a w chuście drze się aż uszy bolą. Jemu na szczęście po dwóch dniach minęło i znowu tylko chusta na drzemki ;)
Czego i tobie życzę ;)
a wiecie co jeszcze?Lena stroni od cyca:(
U mnie było to samo w wieku ok.4.miesięcy. Po ulokowaniu w chuście Antek odpychał się z całych sił i również najprędzej w 2x dało się nosić i to jeszcze z rączkami wyjętymi. Po jakimś miesiącu zanabyłam nową chustę i chciałam tylko przymierzyć- okazało się, że młody zapomniał o niechęci i jest chuściochem aż miło. Tyle, że 2 elementy buntu zostały- łapki na wierzchu i potrzeba bycia w ruchu.
Jako noworodek też protestował, ale po max. minucie poddawał się i usypiał(i również wtedy musialam się przemieszczać:wink:).
skrzywka
08-10-2010, 22:02
o raju, ale Ci się egzemplarz trafił :))) A ja to bym chciała żeby mi Witek czasem w pozycji leżącej zasnął i przespał przynajmniej godzinkę w ciągu dnia... ehhh
iza moze jakis skok rozwojowy ma ?
kubutkowa
08-10-2010, 22:09
iza moze jakis skok rozwojowy ma ?
no właśnie.Bo że chusta jej nie pasuje to jestem w stanie zrozumieć, ale że cyckiem gardzi ?Może coś jest na rzeczy?
czukczynska
08-10-2010, 22:29
no właśnie.Bo że chusta jej nie pasuje to jestem w stanie zrozumieć, ale że cyckiem gardzi ?Może coś jest na rzeczy?
Też o tym pomyślałam.
Mayka1981
08-10-2010, 22:30
Faktycznie coś wadliwy ten egzemplarza... To może pora na nowszy model?:ninja:
A serio - no mam nadzieję, że jej przejdzie, taaakie fajne szmatki mama ma a dziecko gardzi - szkoda...
cyca nie chce od jakichs 3 tygodni,raz chce raz nie chce,w dzien moze udaje mi sie ja nakarmic cycem raz?W nocy cyca bez problemu.Co do chusty,jak byla malutka,to zasypiala w czasie motania,ale z wiekiem coraz gorzej,wrzask i odpychanie sie raczkami,generalnie w chuscie denerwujemy sie obydwie,bo ja sie denerwuje ze ona sie denerwuje i poki nie zasnie,no nasze chustowanie jest srednio fajne.
czukczynska
08-10-2010, 22:34
No to odstawić od chusty i czekać.
Izo, a jak na biodrze Lena się czuje? Może siodełko z pętelką lub kangur na biodrze?
Widać świat, i w porównaniu do plecaka widać też mamę :)
Czy bardziej chodzi o pozycje poziomą? ;)
hmm,na biodrze nie probowalam,musze pocwiczyc wiazania w sumie Mikolaja nigdy na biodrze nie nosilam,a mozna juz takiego szkraba?
paula_bed
08-10-2010, 22:50
Ehh kochana.. swietnie Cię rozumiem. To jakbym o nas czytala.
Może czerwcowe dzieciaczki tak maja?
Ja juz wielokrotnie mowilam sobie,ze rezygnuje z chust bo tak mi przykro i sie zloscimy oboje.
Ale jeszcze mam jakas tam nadzieje,ze wreszcie mu się spodoba, Próbuje więc.
Izo, te wiązania można wiązać od urodzenia.
Iza może faktycznie skok rozwojowy, podobno jest teraz od 14 do 19 tygodnia mniej więcej. Mój też miał chwilkę, że nie chciał w chuście ale mu przeszło, mam nadzieję, że i Lenie przejdzie i nie bedziesz musiała stosiku wyprzedawać w każdym bądź razie na razie się wstrzymaj z pozbywaniem szmat.
Mój Albertos gdy miał 4 miesiące w dzień zjadał pierś dosłownie dwa - trzy razy, natomiast w nocy odrabiał. A jak się w dzien przyssał w końcu, to co chwilkę się odrywał, obracał, oglądał świat. W okolicach pięciu i pół miesiąca przeszło (albo ja się nauczyłam z tym żyć i znalazłam sposoby jak go wyciszyć przed karmieniem). Tak więc życzę Ci cierpliwości, bo liczę, że Lenka nawróci się na pierś.
A ja pocieszę, moja wa takim wieku też nie chciała siedzieć w chuście, ale później jej przeszło i teraz się nosimy do woli.
Móje dziecie tylko na biodrze dało się zawiązać na dłużej iż 15 minut
Później było maitajowane bo w zimę ciężko mi było się motać w tych wszystkich warstwach ubrań
Na wiosnę dziecię jakoś "spokorniało" i można było plątać wszystko co dusza i potrzeba mamy chciała
Franek jak byl w wieku Lenki to pozwalal sie karmic w dzien tylko jak chodzilam i spiewalam... dzieci w tym wieku czesto maja jakies piersiowe bunty... probowalas karmic w jakims spokojnym miejscu? z mala iloscia ciekawych rzeczy do ogladania wokol... albo na lezaco (F. sie czasem tak dawal nakarmic jak mi juz rece wysiadaly od noszenia).
Co do karmienia,próbowałam wszystkiego,chodzić,leżeć,spokojnego miejsca...im jest bardziej głośna tym gorzej w związku z czym kilka razy dziennie dostaje midyfikowane a w nocy cyca co dwie godziny.
tsumiko, mam to samo z czerwcowym maluchem2010 - ten czerwiec musiał być felerny. Mały tylko raz się wydawał szcześliwy - myślałam nawet, że robię coś nie tak. Dobrusia kochała chusty, a ten się odpycha i drze. Mam iść na spotkanie "Chusta w Tropicach", ale się boję, że zrobi dziką awanturę i skończy się na rękach...Buuuu
skrzywka
09-10-2010, 00:52
mój tez czerwcowy, ale odkąd zaczęłam go dobrze dociągać daje się nosić tak do półtorej godziny. Potem zaczyna jęczeć, ale jak nie dam za wygraną najczęściej jeszcze na trochę zasypia. Co do karmienia to ja go czasem osłaniam lekko kocykiem, tak, żeby świata poza wielkim cycem nie widział - często zdaje to egzamin, ale nie zawsze
Magdailena
09-10-2010, 08:31
Taaak, kurde. Mam taka klientkę. Była juz u mnie z 5 razy, pożyczyłam jej własna chuste i nosidło. A jej mały tez 4 misięczny obecnie - w chuście ryczy:( Nic mu nie pasuje, a mama baaardzo chce nosić, bo jej rąk dla starszaka brakuje:)
Mój syn tez czasem ryczy w chuście. Np. jak chce spac, to chce tylko na leżąco, bo on jak śpi, to nie utula sie (wtula) , tylko łapy rozwalone na całego i wierzganie. Jest strasznym wierzgaczem, dużo chce sie ruszać, pzremieszczac, potzrebuje częstej zmiany bodźców. Szybko też jest mu za ciepło, wiec do chusty ubieramy bardzo lekko - przy 15 stopniach C jesteśmy w krótkim rękawku, bo inaczej jest wrzaskun z powodu ciepła. Jak sie rozryczy (bez ostzregania, tylko od trazu - cała para), to bardzo trudno go uspokoić. Na szczęście rzadko ryczy i rzadko te ż w chuście, bo wychodzimy nie w porze jego spania. To kolejny doód na to, ze plan dnia też sie przydaje. Spróbuj w róznych porach dnia, po róznych sytuacjach - ja tak właśnie próbowałam i wyczaiłam, kiedy on moze nie chcieć w chuscie być.
mama-kubusia
09-10-2010, 09:19
cyca nie chce od jakichs 3 tygodni,raz chce raz nie chce,w dzien moze udaje mi sie ja nakarmic cycem raz?W nocy cyca bez problemu.Co do chusty,jak byla malutka,to zasypiala w czasie motania,ale z wiekiem coraz gorzej,wrzask i odpychanie sie raczkami,generalnie w chuscie denerwujemy sie obydwie,bo ja sie denerwuje ze ona sie denerwuje i poki nie zasnie,no nasze chustowanie jest srednio fajne.
Mój Kuba też miał problem z cycem w dzień nie i już głowę odwracał wściekał się okropnie mnie aż gorąco sie z nerwów robiło! Cyce pełne mleka aż kipiały a on nic przeszło mu po jakiś 2 tygodniach i teraz pięknie je ale się czasem słabo zaśsie i boli okropnie!
A w chuście też nie było lepiej, spanie tylko w pozycji leżącej!
natknęłam się i ja na takiego małego sabotażystę chustowego
nie mogłam uwierzyć ale dzieć za diabła nie chciał się dać omotać
A na spacerach też nie chce? Bo Ida chustę lubiła głownie na spacery, szczególnie w tym wieku, bo na spacerówkę za mała a na leżąco nic nie widać. Może przynajmniej na dworze sobie ponosisz :)
Co do karmienia,próbowałam wszystkiego,chodzić,leżeć,spokojnego miejsca...im jest bardziej głośna tym gorzej w związku z czym kilka razy dziennie dostaje midyfikowane a w nocy cyca co dwie godziny.
U nas było podobnie :( niestety nie przetrwałyśmy kryzysu i jak mała skończyła 5 miesięcy podziękowała za cyca, nawet w nocy... :( ciężko mi było, ale butla wygrała. Mam nadzieję, że u Was zwycięży cyc! Kciuczę mocno i życzę wytrwałości!
Co do chusty, to u nas na początku było trudno, ale potem Gabi pokochała chustę :) Dajcie sobie jeszcze szansę :)
Magdailena
10-10-2010, 10:11
natknęłam się i ja na takiego małego sabotażystę chustowego
nie mogłam uwierzyć ale dzieć za diabła nie chciał się dać omotać
I co, pzreszło??
A na spacerach też nie chce? Bo Ida chustę lubiła głownie na spacery, szczególnie w tym wieku, bo na spacerówkę za mała a na leżąco nic nie widać. Może przynajmniej na dworze sobie ponosisz :)
No włąśnie, my też tak robimy. W domu by sie nigdy nei dął ponosic, chyba, ze nago, choć jak znam życie to i takl byłoby mu za gorąco.
green_naranja
10-10-2010, 12:01
Co do karmienia,próbowałam wszystkiego,chodzić,leżeć,spokojnego miejsca...im jest bardziej głośna tym gorzej w związku z czym kilka razy dziennie dostaje midyfikowane a w nocy cyca co dwie godziny.
w ten wlasnie sposob moja Nina odstawila sie od piersi w wieku 4 miesiecy. do dzis slysze od wielu cyconawiedzonych, ze to niemozliwe, ze dziecko sie samo nie odstawia.
a jednak.szkoda, ze zadna z tych madrali nie byla na moim miejscu i tego kilkutygodniowego horroru z karmieniem nie przezyla...
Tsumiko u mnie to samo :( Piotr nie chce być w chuście w ogóle. Od kilku dni drzemki tylko w wózku. Dobrze, że mam jeszcze inne "wkłady chustowe" ;)
pszczoła
11-10-2010, 06:24
No nie chce, to nie chce....Wiem, że łatwo mówić, ale przecież nic na siłę.
Jedna z mam, która była u mnie na konsultacji, bardzo walczyła o noszenie, choć po kilka minut. Ostatnio mówiła mi, że odkąd mała weszła w okres lęku separacyjnego, daje się nosić. Może zaczekasz jeszcze z tą wyprzedażą?;)
tartaruga
11-10-2010, 10:34
Moja Lenka tez nie chciała jesć w dzień jak była w wieku twojej ;) u nas pomagało jak zaczynałam ją karmic pod koniec jej drzemki tzn zasysała się jeszcze w śpiąc - po 2 tygodniach przeszło.
kurcze ja mam podobnie...z chusta..bo cycek jest jeszcze ok..choc od dwóch dni Młoda mi buczy, wyje, spiewa??? jak je cyca ;) no i gryzie mnie szkodnik mały :twisted:
Mam nadzieję, ze to przejściowy etap ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.