Zobacz pełną wersję : A gdzie ma pani dziecko?
joleczka
02-10-2010, 15:24
ten tekst usłyszałam dzisiaj mnóstwo razy, bo się wypuściłam na bazarek zostawiając Adasia w domu, a w jednym sklepie to mnie nawet nie poznali :) wniosek... bez chusty ani rusz :)
wesoła_mrówka
02-10-2010, 15:50
chusta znakiem rozpoznawczym :)
rhodiana
02-10-2010, 16:08
Dobre :D Ja tez powoli myślę, że mnie rozpoznają po dziecku :p
Kasia.234
02-10-2010, 16:18
Też to słyszę jak wyjdę bez dziecka, ostatnio pan w warzywniaku oburzonym głosem zapytał, czy dziecko samo w domu zostało. Musiałam sie tłumaczyć ;) że akurat dziadkowie przyjechali to korzystam.
Mnie też ostatnio o to pytają, bo coraz częściej pokazuję się publicznie bez dziecka ;)
julcia87
02-10-2010, 18:03
Mnie zawsze sasiad pyta jak idę bez dziecka: "a kangurek gdzie??" ;) miłe to!
anifloda
02-10-2010, 18:04
Mnie w zeszłym roku szkolnym jakiś chłopczyk zapytał w przedszkolu "plosę pani, cy ta dzidzia jest do pani psyklejona?" Na drugi dzień zawiązałam na plecach. :-P
julcia87
02-10-2010, 19:02
Mnie w zeszłym roku szkolnym jakiś chłopczyk zapytał w przedszkolu "plosę pani, cy ta dzidzia jest do pani psyklejona?" Na drugi dzień zawiązałam na plecach. :-P
A chłopczyk na to: "plose pani, skąd ma pani takiego garba z nózkami?" :D
ten tekst usłyszałam dzisiaj mnóstwo razy, bo się wypuściłam na bazarek zostawiając Adasia w domu, a w jednym sklepie to mnie nawet nie poznali :) wniosek... bez chusty ani rusz :)
hehehe, mam identycznie, tyle ze dzieci sztuk 2
mnie sąsiad pyta: "a pani co tak dzis samotny biały żagiel?"
no tak, to częste - chyba faktycznie mocno nas z chustami identyfikują ;) ale to chyba dobrze ;)
Aniamama
02-10-2010, 20:51
mnie też jak widzą bez dziecka to muszę sie tłumaczyc co z nią zrobilam.
kubutkowa
02-10-2010, 20:55
sympatycznie :-)
rozumiem,ze z widokiem chusty są juz oswojeni ;-)
O! U mie mąż tak ma ;) Często w soboty bierze ją w chustę i leci po bułeczki i dodatki na śniadanie. Panie się tak przyzwyczaiły, że jak nie ma młodej, to dopytują czy jeszcze sobie śpi :D
Mi się tak wczoraj w dziekanacie zdarzyło - pytam czy już odp. na moje pismo do pani dziekan jest - a pan z dziekanatu do mnie: aha, to Pani, dziś Pani bez dziecka to nie poznałem :D
roneczka
02-10-2010, 22:26
Mi się tak wczoraj w dziekanacie zdarzyło - pytam czy już odp. na moje pismo do pani dziekan jest - a pan z dziekanatu do mnie: aha, to Pani, dziś Pani bez dziecka to nie poznałem :D
:-)
Znamy to znamy:-)
To tak jakby wsród Chińczyków był jeden rudy, którego wszyscy rozpoznają o ile nie włoży czarnej peruki.
:-)
Znamy to znamy:-)
To tak jakby wsród Chińczyków był jeden rudy, którego wszyscy rozpoznają o ile nie włoży czarnej peruki.
Hahaha:lool:
też znam ten tekst. No i jeszcze raz popełniłam wózek a sąsiadka (!) widząc mnie z daleka stwierdziła, że nie podchodzi, bo co będzie z obcą (!) babą gadała :lool:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.