PDA

Zobacz pełną wersję : chusty powinny byc dotowane przez panstwo ;)



Padthai
27-09-2010, 13:24
tak mnie naszlo...
Ostatnio pojawilo sie duzo art. o nizu, a wlasciwie katastrofie demograficznej. Polki poprostu nie chca rodzic...hmmm. Naszczescie jestesmy my - mamy chustowe. Znaczaco podbijamy statystyki:mrgreen:. Zaryzykowalabym stwierdzenie, ze chustonoszenie = wielodzietnosc.:lol:
Moze petycja o dotacje ?:p i wtedy warsztaty chustnoszenia za darmoszke dla wszystkich, chusty za pol ceny, albo... co mi tam, najlepiej za darmo, chusty na porodowkach i szpitalach dzieciecych, w szoklach rodzenia, przychodniach itd poprostu ELDORADO CHUSTOWE :lol::thumbs up:

Luthien
27-09-2010, 13:29
o to, to. Aż się rozmarzyłam ;-)
Co ja zrobię, jak mi drugi chuścioch z noszenia wyrośnie?? Aż się boję ;-)
A jakbym miała tylko z wózkiem się przemieszczać, to pewnie z drugim bym czekała, aż pierwsze urośnie. A potem może bym nie chciała pracy przerywać...

ostroszyc
27-09-2010, 15:19
O to to! I jakby na porodówce wisiały różne chusty i możnaby sobie było wybrać, to dopiero by przyrost skoczył!

Winoroslinka
27-09-2010, 15:21
o to, to. Aż się rozmarzyłam ;-)
Co ja zrobię, jak mi drugi chuścioch z noszenia wyrośnie?? Aż się boję ;-)
A jakbym miała tylko z wózkiem się przemieszczać, to pewnie z drugim bym czekała, aż pierwsze urośnie. A potem może bym nie chciała pracy przerywać...

a ja wlasnie czekam ale dluzej nosic: najpierw jedna wynoszona na maksa i dopiero potem nastepna (tak tak nastawiam sie na dziewczynkę druga kochaną :)

Padthai
28-09-2010, 00:56
a ja wlasnie czekam ale dluzej nosic: najpierw jedna wynoszona na maksa i dopiero potem nastepna (tak tak nastawiam sie na dziewczynkę druga kochaną :)
ja to rozumiem
Wynosilam synka, a teraz nosze coreczke. Asia wlasnie zaczyna chodzic i tak mi sie dziwnie robi, ze jezeli bedzie takim samym piechurem jak brat, to juz nie duzo tego noszenia zostalo. Tak szybko dzieci rosna.

Kasia.234
28-09-2010, 00:58
a ja wlasnie czekam ale dluzej nosic: najpierw jedna wynoszona na maksa i dopiero potem nastepna (tak tak nastawiam sie na dziewczynkę druga kochaną :)

Myślę podobnie odnośnie tego noszenia :)

rebelka
28-09-2010, 00:58
Hehehe, a wiecie, że takie pomysły na forum już były ? :P ;)

anoli85
28-09-2010, 01:01
To gdzie ta petycja? Od razu ją podpisze rękami i nogami :):applause:
Że niby będzie becikowe + chustowe :high:

mucha
28-09-2010, 09:00
skoro to tylko marzenia to jestem za.
W rzeczywistości najbardziej by na tym skorzystały wieksze firmy typu womar.

Luthien
28-09-2010, 11:52
ja to rozumiem
Wynosilam synka, a teraz nosze coreczke. Asia wlasnie zaczyna chodzic i tak mi sie dziwnie robi, ze jezeli bedzie takim samym piechurem jak brat, to juz nie duzo tego noszenia zostalo. Tak szybko dzieci rosna.

A ja mam to szczęście, że Jula jest nawet większym chuściochem niż Kuba. On teraz jest zajęty eksplorowaniem świata, a ona z kolei mogłaby całe dnie spędzać u mnie na plecach. Jak już się na placu zabaw wyszaleje, of cors ;-)
Więc liczę, że mam jeszcze ze dwa lata intensywnego chustowania, jak młody się nawróci ;-) (ale potem, to bieda będzie. Mam nadzieję, że sis się postara do tego czasu, to będę mogła "ponaszać" troszkę chociaż...)

Padthai
28-09-2010, 12:42
Hehehe, a wiecie, że takie pomysły na forum już były ? :P ;)

no pewnie i nawet o dotacje mozna bylo sie starac, ale mi to glownie chodzilo o ta wielodzietnosc ;)


To gdzie ta petycja? Od razu ją podpisze rękami i nogami :):applause:
Że niby będzie becikowe + chustowe :high:

becikowe to sie odrazu rozlazi sie, a chustowe to prawdziwa inwestyca by byla :)



skoro to tylko marzenia to jestem za.
W rzeczywistości najbardziej by na tym skorzystały wieksze firmy typu womar.

a co mi tam, jezli sie tylko nawroca ;)


A ja mam to szczęście, że Jula jest nawet większym chuściochem niż Kuba. On teraz jest zajęty eksplorowaniem świata, a ona z kolei mogłaby całe dnie spędzać u mnie na plecach. Jak już się na placu zabaw wyszaleje, of cors ;-)
Więc liczę, że mam jeszcze ze dwa lata intensywnego chustowania, jak młody się nawróci ;-) (ale potem, to bieda będzie. Mam nadzieję, że sis się postara do tego czasu, to będę mogła "ponaszać" troszkę chociaż...)
Moj syn dal sie nosic tylko do 2 r.z. a potem ani wozek, ani chusta, tylko nogi. Moze Asia bedzie wiekszym chusciochem.

fastyna
28-09-2010, 13:42
o tak popieram :)
ja mam wrażenie, że w naszym kraju chusty jednak ciągle są odbierane przez większość ludzi jako dziwactwo

beannshi
28-09-2010, 13:53
Fakt. Jakby nie znala chust to bym soebie drugiego dziecka w zyciu nie zrobila chyba :)

rhodiana
02-10-2010, 22:11
To gdzie mam podpisać :p

margonik
10-10-2010, 04:14
Zaryzykowalabym stwierdzenie, ze chustonoszenie = wielodzietnosc.:lol:


Rzeczywiście coś w tym jest... Ja po pierwszym dziecku nie chciałam słyszeć o kolejnym (pierwsze co prawda też nosiłam, ale w torbie i nie tyle, co teraz). Zdarzyło się drugie i jest kochanym chuściochem - ma 5 miesięcy i ja już z żalem myślę, że z tego noszenia kiedyś wyrośnie. I nie chodzi tu o piękno chust, czy modę, ale o macierzyństwo na nowo odkryte. Ludzie patrzą na młodego i mówią "tak mu dobrze!", a ja to samo mogłabym powiedzieć o sobie "tak, mi dobrze!".

luliluli
10-10-2010, 09:12
Rzeczywiście coś w tym jest... Ja po pierwszym dziecku nie chciałam słyszeć o kolejnym (pierwsze co prawda też nosiłam, ale w torbie i nie tyle, co teraz). Zdarzyło się drugie i jest kochanym chuściochem - ma 5 miesięcy i ja już z żalem myślę, że z tego noszenia kiedyś wyrośnie. I nie chodzi tu o piękno chust, czy modę, ale o macierzyństwo na nowo odkryte. Ludzie patrzą na młodego i mówią "tak mu dobrze!", a ja to samo mogłabym powiedzieć o sobie "tak, mi dobrze!".

No wlasnie, i ja czuje tak samo. Choc chuscioszek dopiero pierwszy noszony, ale juz wiemy, ze bedzie wiecej. I na pewno chusty maja w tym swoj nieopisany udzial, macierzynstwo juz jakos tak nie przeraza, wszystkie "dobre rady ciotek" przestaja byc takie bezcenne od kiedy schowalismy w nia nasza coreczke i otulilismy wlasnymi rekoma. Teraz sluchamy wspolnie bicia naszych serc powloczac powoli nogami na milowych spacero-wloczegach.

joleczka
10-10-2010, 11:51
Teraz sluchamy wspolnie bicia naszych serc powloczac powoli nogami na milowych spacero-wloczegach. pięknie powiedziane i ja też za dotacjami jestem, nawet kiedyś nawet u mnie w pracy (instytucja dofinansowująca działania proekologiczne) mówiłam że powinniśmy dawać dotacje na chusty bo to bardziej ekologiczne niż wózki, mocno przechodnie jest a całkowicie zużyte szybko się rozłoży bo z naturalnych materiałów :)

monika999
12-10-2010, 20:48
swietny pomysl! :) i jaki prosty do realizacji:)

wrapsodia
13-10-2010, 12:51
ja już dawnomyślałam o tym, żeby w ramach becikowego dawać każdemu wiązankę - na pewno byłoby to bardziej skuteczną zachętą to poszerzania rodziny. Bo kto nie pomyślał o kolejnym kiedy jego dzieć się odchustował??? :D