PDA

Zobacz pełną wersję : Płacze bo sika, czy płacze bo ma mokro?



Olik
23-09-2010, 12:16
Jak już pisałam od soboty odpieluchowuję Nelę. Chodzi w majtkach i rajstopach, tylko do spania i na spacer ma pieluszkę. Siknęła raz na nocnik - bardzo się wystraszyła i zaczęła popłakiwać, podobnie wczoraj na desce klozetowej - wpadła w totalną panikę. Robi mi też awanturę na spacerach. Gdy ściągam jej pieluszkę zwykle jest mega mokra i Nela po ściągnięciu się uspokaja. Jak narobi w majtki (np. wczoraj kupę) to też się awanturuje.

Dzisiaj w nocy dała nam do wiwatu. Zachowywała się jakby coś ją bolało, uspokajała się po zmianie pieluszki (nigdy nie budziła się z powodu mokrych gaci!). No i zaczęłam się zastanawiać: czy ona płacze gdy sika, czyli ją coś boli (zakażenie???), czy tak szybko zaczęła jej przeszkadzać mokra pieluszka? Jest jeszcze 3 wyjście: jak wczoraj wieczorem robiła to siku na kibelku i się tak poryczała, to zaraz potem zauważyliśmy że ma mega odparzenie na pupie, aż się wzdrygnęła gdy smarowaliśmy ją kremem...

Dzisiaj rano próbowaliśmy złapać siuśki do badania, ale się nie udało http://forum.gazeta.pl/i/emoticons/sad.gif Na wszelki wypadek kupiłam jej herbatę z żurawiny.

Obstawiacie coś, bo ja już głupieję? http://forum.gazeta.pl/i/emoticons/sad.gif

ledunia
23-09-2010, 12:23
Ja obstawiam, że to odparzenie. Też tak miała, że aż się wzdrygała przy myciu i jęczała tak "yyyy" (na wdechu). To chyba przy kontakcie z moczem strasznie piecze. Może bez względu czy w pieluszce mokro czy cieknie siku...?
Lena moja, pokazuje, że chce siku (bądź, że już ma mokro) i idzie do łazienki, ale jak ją chcę na wc to płacz i prężenie. Na umywalkę żeby podmyć też ryk. I wymyśliłam, że dla niej teraz deska i umywalka jest za zimna. Na nocnik siada.

Olik
23-09-2010, 12:26
Tak czy inaczej właśnie się umówiłam z nią do lekarza. Idziemy za 30 min.

Olik
23-09-2010, 14:24
Mamy skierowanie na badanie moczu

ledunia
24-09-2010, 15:41
No i jak? Kiedy wyniki?

Olik
24-09-2010, 17:19
A no wyniki moczu ma idealne. Siki łapaliśmy 6h! Tak się zestresowała (?) że dopiero jak poszła spać przed 11 to obudziła się z pełnym woreczkiem. Dostaliśmy skierowanie na usg jamy brzusznej (tak na wszelki wypadek) i mam na razie darować sobie odpieluchowanie. Dzisiaj Nela łazi w pieluszce i daje znać, że nasikała, ale nie robi awantur....