Zobacz pełną wersję : Didymos Moos 50% lnu
bardzo grubo włóknisty :omg:
http://images38.fotosik.pl/338/e7a03ea6c8850ce6med.jpg (http://www.fotosik.pl)
i dechowato sztywny
http://images45.fotosik.pl/344/6ba3c5dc9156aefdmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
i w ogóle ;)
http://images38.fotosik.pl/338/53c2adb85aa7c008med.jpg (http://www.fotosik.pl)
do prania:lol:
:omg::love:
Ależ piękna chusta. Jestem pod wrażeniem. A myślałam, ze mnie już żadna nie ruszy:ninja:
paskudny! już się nie mogę doczekać swojego! :D
paskudny!
może jakieś inne kolorki zrobią :roll:
lawendax
20-09-2010, 13:01
paskudny!
może jakieś inne kolorki zrobią :roll:
Plotki krążą że jeszcze błękit ma być :lol:
Plotki krążą że jeszcze błękit ma być :lol:
widziałam ten błękit. nawe nawet. na tbw laski wyszperały.
Po praniu:
chusta jest sztywna, cieżka i MEGAGRUBA!
zdecydowanie to chusta dla wprawnych rąk- wymagająca chusta dla wymagających użytkowników :)
rozenholz i zink przy tym to pikuś
Dzieki lawendax :kiss:
ten tego, a dajcie fotkę tego błękitu :P
lawendax
20-09-2010, 13:12
Dzieki lawendax :kiss:
Cała przyjemność po mojej stronie Aniu :-)
Rany dziś dostałam mossa. Od razu został dany mojej Miśce żeby go troche potarmosiła i pomęczyła ;-)
Rany jeszcze takiej nie widziałam. Gruba , sztywna, taka surowa i ten fuj zapach ;-). Ma troche takich jakby błędów, supełków w tkaniu (takich jak dla lnu ;-) ) i to jeszcze dodaje mu surowości. Ehhh chusta do poskromienia i do prania i prania i prania ;-) Brzydal ale jaki ;-) Jest fantastyczna ;-)
Kurka tylko gdzieś mi wsiorbało ładowarkę do aparatu i żadnych zdjęć nie mam ;-/
Ehhh leży tak koło mnie i nie mogę się napatrzeć. Ale będzie z tego hamak, huśtawka i lina to holowania samochodu ;-) I tak sobie myśle że jak ktoś to w końcu złamie to będzie to szmata nie do zdarcia i nośna jak sama cholera. ;-)
ten tego, a dajcie fotkę tego błękitu :P
tego jeszcze ni ma ;)
tego jeszcze ni ma ;)
no wiem, ale jak laski wyszperały, to może gdzieś się ukrywa :ninja:
widziałam ten błękit. nawe nawet. na tbw laski wyszperały.
Rzucisz linkiem?
macierzanka
20-09-2010, 13:52
Rzucisz linkiem?
Pokaż, czekamy:)
filipinka
20-09-2010, 14:38
czy to kolejna chusta, ktora z tej swojej sztywnosci stoi sama bez podporki?:omg:
Rzucisz linkiem?
musiałabym szukać teraz :/
gdzieś jest w wątku a propos mossa chyba, albo sunseta.
no dobra, mam http://i53.tinypic.com/15mntzd.jpg
nie wiem gdzie one to wykopały, nie chce mi się teraz w wątek wczytywać.
a cyły wątek tu http://www.thebabywearer.com/forum/showthread.php?413757-New-Didy-Moss/page6&highlight=moss
czy to kolejna chusta, ktora z tej swojej sztywnosci stoi sama bez podporki?:omg:
Ano stoi!:twisted: I to jak!:applause: Pierwszy raz określenie SZMATKA do chusty mi nie pasuje...:lol:
Siermiężne to to i sztywne jak licho!
już się nie mogę doczekać :P
mówiłam to już?
już się nie mogę doczekać :P
mówiłam to już?
Nooo, mówiłaś, ale dopiero za piątym razem się liczy!:wink:
A ja właśnie olśnienia doznałam!
Cały czas mam wrażenie, że ta chusta nie jest mi obca, a jej faktura znajoma jakaś...:hmm:
No i juz wiem! Moss taką sztywniastą kanwę do haftowania mi przypomina!No wypisz, wymaluj!:mrgreen:
dobra, niebieski mnie nie kręci, zdecydowanie nie mogę się doczekac na mojego mossika :bliss:
niebieski blee,ale moos ODLOT:omg:
ja jeszcze czekam:(,pewnie dlatego,że bezpośrednio z Niemiec leci
A ja pazury zagryzam niecierpliwie!!!
Śliczny, taki surowy, taki...mój!!!
Niebieski IMO to nie to.
masakra- wiecie ile to trzeba bedzie szlajać, żeby było przyjemne w dotyku?!
no myślę,ale wyczaj sobie te ebayowe szaleństwa po wystawieniu złamanego moska 50;)
Biedronka
20-09-2010, 18:22
masakra- wiecie ile to trzeba bedzie szlajać, żeby było przyjemne w dotyku?!
spoko Ania,
najmłodsze wyrośnie to jeszcze sie kolejne załapie na łamanie :P
Ja coprawda niezamawiałąm bo i niemam na kim łamać zabardzo już
ale sie pouśmiecham do kogoś coby sobie oglądnąć ten "worek jutowy"
macierzanka
20-09-2010, 19:13
Ja co prawda nie zamawiałam bo i nie mam na kim łamać za bardzo już
Taak, ja nawet Rosalce nie mogę dać rady z tego samego powodu:(
spoko Ania,
najmłodsze wyrośnie to jeszcze sie kolejne załapie na łamanie :P
:lool: nic mnie o takich planach nie wiadomo :)
dotarł i leży nierozpakowany bo młoda śpi na mnie,obudziła się tylko na otworzenie listonoszowi drzwi i podpis:lol:
A moj moss maltretowany od wczoraj jest przez młodą ;-). Targa go , nosi , leży w nim itp ;-) Może troche go złamie ;-)
ten niebieski to ma byc indio czy zakard jak ten moss?
bo ten moss to żakard tak? - dobrze widzę ?
indio to też żakard:)
sunset,moos i ten niebieski to nowy splot ciut pod indio,ale one wszystkie to zdaje się żakardy.pamiętam, była debata na ten temat,zresztą didek sam wyjaśnia pod konkretnymi nazwami splotów,że to żakardy:
http://www.didymos.de/shop-php/tuecher/s-stoffe-frm.php
filipinka
21-09-2010, 11:52
dziewczyny, no z reka na sercu, co wy widzicie w tych workach? co one z wami robia?:):twisted:
to ja chyba jestem ślepa bo to http://i53.tinypic.com/15mntzd.jpg mi wygląda na indio:hide:
:hide: własnie sie dopatrzyłam różnicy w indio i w tym splocie :hide: ;)
to ja chyba jestem ślepa bo to http://i53.tinypic.com/15mntzd.jpg mi wygląda na indio:hide:
tylko troszkę podobne do indio.
to ja chyba jestem ślepa bo to http://i53.tinypic.com/15mntzd.jpg mi wygląda na indio:hide:
:hide: własnie sie dopatrzyłam różnicy w indio i w tym splocie :hide: ;)
a mnie tez to z tego linka wygląda na typowe indio
piękny ten moos :) Taka chusta to wyzwanie! :) "Łamanie to wyzwanie" ;)
strasznie mi się podobają takie grube surowe wory, ale z moim refleksem i szybkością podejmowania decyzji w życiu takiej nie upoluję :(
ponieważ nie ma możliwosci poznecać sie nad nią jako hustawka, to nie wiem kiedy i czy w ogole ja ją zlamię :( jest tak siermiężna i toporna... nie wiem czy nie zrezygnuję
ja już mam w planach zrobić z niej hamak. mam nadzieję, że to starczy.
huśtawki też nie mam jak zrobić niestety, sama bym się pohuśtała.
hamaka tez nie ma jak zrobić :(
przecież nie rzuce jej do łazienki pod nogi jako ściere ;)
sylvetta
21-09-2010, 18:21
przegapiłam takie cos!!!!! Jez!!!!
Gdzie o tym mozna poczytac? ze co? nowy wzór tak? mozna to ochydztwo kupic jeszcze???;)
Ja bym ją złożyła w kosteczkę i siedziałą na niej przez kilka dni. (jakbyś tak siedziała w stringach, to niezły peeling pośladków sobie od razu zrobisz)
Ja bym ją złożyła w kosteczkę i siedziałą na niej przez kilka dni. (jakbyś tak siedziała w stringach, to niezły peeling pośladków sobie od razu zrobisz)
:lool::lool:
moja już po motaniu i praniu,wcale nie jest gruba,choć sztywnawa,dość rzadki splot i dzięki temu (choć zawsze to była wada,u tej szmatki wyjątkowo to zaleta) nawet bez prania dobrze mi się ją wiązało:),bardzo mi się podoba,zamierzam ją złamać i sprzedać za ciężkie pieniądze;),na zdjęciu widać,że i nie prana poddaje się dość dobrze:)
http://images41.fotosik.pl/339/58cdc08255dbb59e.jpg
a ja wygladam swojej moze jutro przyleci :)
Magda- ja se od swojej poharatałam ramiona ...
To mówicie, ze piling?... jaka pokuta ;)
Magda- ja se od swojej poharatałam ramiona ...
To mówicie, ze piling?... jaka pokuta ;)
oj,bo Ty tylko mocna w gębie jesteś, a naprawdę to delikatniusi kwiatuszek:)
kaszmiry,jedwabie,w tym Cię widzę;)
lawendax
21-09-2010, 19:04
Ja na moim pierwszym pasiaku Didkowym spałam coby złamać :-) Może tak w piżamce co by sie nie poharatać da radę.
oj,bo Ty tylko mocna w gębie jesteś, a naprawdę to delikatniusi kwiatuszek:)
kaszmiry,jedwabie,w tym Cię widzę;)
i nago-hehehhe:twisted:
ale jak to nie macie jak zrobić huśtawki??? futryn w domu nie macie? nieeeeeee nie trzeba wiercić, wystarczy drążek rozporowy (i ścierka jakaś na niego albo ręcznik coby chusty nie podrzec oraz absolutnie nie wiązac na gwincie) i chuste zawiązac i się buuujać - ja tak próbowałam moim 85 kg złąmać zinka. ni chu-chu :/ ale tylko tydzien próbowałam.
oraz sposób Iwonty - wyprać, ekhm raczej wywirowac na 1500 obrotów ...kilka....naście razy ;) rozka dało rade :P
ale jak to nie macie jak zrobić huśtawki??? futryn w domu nie macie? nieeeeeee nie trzeba wiercić, wystarczy drążek rozporowy (i ścierka jakaś na niego albo ręcznik coby chusty nie podrzec oraz absolutnie nie wiązac na gwincie) i chuste zawiązac i się buuujać - ja tak próbowałam moim 85 kg złąmać zinka. ni chu-chu :/ ale tylko tydzien próbowałam.
oraz sposób Iwonty - wyprać, ekhm raczej wywirowac na 1500 obrotów ...kilka....naście razy ;) rozka dało rade :P
no ja mam takie fikuśne futryny, że może się nie dać.
ale pralkę mam, sesesese :)
Biedronka
21-09-2010, 21:48
ja mam haki 4
bo filar mam na środku pokoju u chłopaków ...więc są 2 hamaki w domu :mrgreen:
ja tak lany łamie :twisted:
jak by ktoś chciał moge uzyczyć miejsca i dzieci :lol:
kurcze nie wiem czy mi sie on podoba...
warto go miec? bo sie zastanawiam nad sprzedaza :D
ech coraz bardziej mi sie podoba...
ja mam haki 4
bo filar mam na środku pokoju u chłopaków ...więc są 2 hamaki w domu :mrgreen:
ja tak lany łamie :twisted:
jak by ktoś chciał moge uzyczyć miejsca i dzieci :lol:
ja mam podciąg drewniany ale ostatnio coś mi natkę pozaciągał,chyba gdzieś drzazga wystaje,no i futryny z sosny,nie ma takiej opcji,żeby drążek się nie odcisnął.
Biedronka,kcesz?:)
Ja chetnie połamię! Ja! moze komus się nie chce :ninja:
:lool::lool:
moja już po motaniu i praniu,wcale nie jest gruba,choć sztywnawa,dość rzadki splot i dzięki temu (choć zawsze to była wada,u tej szmatki wyjątkowo to zaleta) nawet bez prania dobrze mi się ją wiązało:),bardzo mi się podoba,zamierzam ją złamać i sprzedać za ciężkie pieniądze;),na zdjęciu widać,że i nie prana poddaje się dość dobrze:)
http://images41.fotosik.pl/339/58cdc08255dbb59e.jpg
własnie rzadko tkany, nie bedzie się wyżynał po czasie ?
a tak poza tym ja chętnie komuś mogę połamać chustę :D, i złamaną odesłać, chociażby w połowie złamaną, przynajmniej sobie pomacam co mnie ominęło :D
to znaczy wrzynał w ramiona?
jeśli o to chodzi:),to na razie się nie wrzyna,a co potem...?nie wiem,bo mam ją dopiero kilka dni.
Biedronka
22-09-2010, 11:47
ja mam podciąg drewniany ale ostatnio coś mi natkę pozaciągał,chyba gdzieś drzazga wystaje,no i futryny z sosny,nie ma takiej opcji,żeby drążek się nie odcisnął.
Biedronka,kcesz?:)
no, chciałabym
ale pomecz sie jeszcze jak chcesz i wyslij do mnie ,zakatują moosa ;)
Biedronka
22-09-2010, 11:48
powiliłam się,
ale dodam coś jeszcze ;)
Magda bo wieszając na stropach(?) trzeba faktycznie albo recznik albo tetre pod szmate najpierw bo moze się zaciagnąc albo odznaczyć od metalu wiąząc na dworze np.
Ja mamtaką metalową wielką suszarke na xx sznurów i tam własnie też wieszam kilka sztuk hamaków i wszyscy się hamakujemy ;)
o ręczniku nie pomyślałam,tylko u nas chyba to nic by nie dało,bo jest łóżko pod podciągami i panny przeciągają hamak,czyli szmatę nad łóżko,włażą na łóżku w środek i rozpędzają się rzucając przed łóżko,w dwa dni łamią chusty,tylko muszę pewnie drabinę wciągnąć na pięterko i obejrzeć dokładnie bale.obejrzę,zlikwiduję zadre i spróbuję z ręcznikiem.
o masz,perspektywę kompową;),bo opis u mnie jak zawsze skomplikowany:):
http://images45.fotosik.pl/345/25aa83edcce76aa1m.jpg
chodzi mi o to że jak chusty są tkane rzadko to zazwyczaj po czasie robią się w niej dziury :(
a mozę jednak dla mnie tez znajdzie się moss do zamaltretowania :)
nie,nie,ona tak rzadko nie jest tkana,dziury,rozstępy i temu podobne robią się zazwyczaj w miękkich chustach z domieszkami typu jedwab/wełna.moosa nawet śrubokrętem nie przesuniesz;)
Biedronka
22-09-2010, 12:28
o ręczniku nie pomyślałam,tylko u nas chyba to nic by nie dało,bo jest łóżko pod podciągami i panny przeciągają hamak,czyli szmatę nad łóżko,włażą na łóżku w środek i rozpędzają się rzucając przed łóżko,w dwa dni łamią chusty,tylko muszę pewnie drabinę wciągnąć na pięterko i obejrzeć dokładnie bale.obejrzę,zlikwiduję zadre i spróbuję z ręcznikiem.
o masz,perspektywę kompową;),bo opis u mnie jak zawsze skomplikowany:):
http://images45.fotosik.pl/345/25aa83edcce76aa1m.jpg
rozumiem,rozumiem
mysle że lepiej ręcznik rozłozyć i dopiero na nim chuste wieszac ,przytargaj drabine i zobacz jak one wglądają od góry
wg Didymosa chusta wyglada tak:
http://images41.fotosik.pl/340/90f5ab856d4008f8med.jpg (http://www.fotosik.pl)
a w rzeczywistości tak:
http://images50.fotosik.pl/344/d641bc305229d0a5med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images36.fotosik.pl/202/0359cc97b2073d74med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images36.fotosik.pl/202/3688e56673ef122emed.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images39.fotosik.pl/340/1c272d1d446ca076med.jpg (http://www.fotosik.pl)
klusiecka
23-09-2010, 18:46
chusta dla mnie, brzydka, siermiężna, sztywna i w ogóle paskudna :) ciekawe czy sie na nią załapię?
dziewczyny skurczyly Wam sie mossy po praniu?
moja 5-tka ma 458 cm z czego sie strasznie ciesze bo zalowalam ze nie zamowilam 6-tki ale pewnie po praniu sie skurczy
moja 5 ma 435 po praniu,co jest idealne jak dla mnie:)
a nie wiesz ile miala przed praniem?
też mam r.5 i miał tyle co Twój przed praniem 458
A upralas juz? Ile teraz mierzy?
ta juz wyprałam- zaraz pomierze (ale juz nosiłam sporo i pewnie troche sie naciągła)
438
moja 5 ma 435 po praniu,co jest idealne jak dla mnie:)
czyli przed praniem tez miała tyle co nasze (ale je równo pocieli - chyba pierwszy raz :D )
no tak myslalam, za krótka :(
dzieki!
moosowłaścicielki, jak idzie łamanie?
(patrzę na
swoja niebieską słomiankę i coś czuję, że dłuuga droga przede mną)
Jestem już dumną posiadaczką;) ale jeszcze nawet nie wyprałam. Dziś piorę i Damian będzie non stop w chuście chodził;) Może złamie po pół roku;)
Moja wyprana, kilka razy w warkocz zapleciona, a dzisiaj.... będę na niej spać! Jest już o niebo bardziej plastyczna. Niemniej o poprawne wiązanie nie jest łatwo, ale za to po zawiązaniu kieszonki Tymianek przywarł do mnie na mur-beton -tak więc krążące określenie jak najbardziej trafne :).
Moja suszy się:)
Ale po wyjęciu z pralki była już znośna w dotyku;)
vatanaya
05-10-2010, 11:38
pozazdroszcze Wam tylko takich zakupów - moss jest piekny a z lnem jeszcze bardziej go pragnę...
Kasiu, jak go doprowadzę do stanu użytkowania, chętnie Ci pożyczę :).
vatanaya
05-10-2010, 11:54
Kasiu, jak go doprowadzę do stanu użytkowania, chętnie Ci pożyczę :).
ok to umowione jestesmy, moge ci eibe na tenczas pozyczyc :-)
w końcu przyszedł mój moos, no i jestempod wrazeniem,aż przed praniem musiałam na chwilke sie zamotać :P
http://images45.fotosik.pl/350/cc538b9449ee2b67med.jpg
http://images35.fotosik.pl/185/568e2f9107637c33med.jpg
ps. proszę nie patrzeć jak jest zawiązany plecak,bo tego sie nie da dociągnać....
Moje mossiątko już wyschło. Dziś śpimy razem:D celem łamania:ninja:
vatanaya
06-10-2010, 10:03
no kusicie i kusicie....
chyba bym cos sprzedala za takiego mossa...................
Mogę napisać mięciutki jak moss :lol:.
3 prania, kilka razy prasowany, niezliczona ilość warkoczy, kilka wspólnych nocy i się chłopak wyrobił :applause:.
moje kochaniątko wyczekane przyszło nareszcie wczoraj :)
przed praniem nawet gładziutki i milutki był, miziałam sobie nim po policzku :D
po praniu nabrał chropowatości.
nawet nie próbowałam motać przed praniem, w ogóle nie plastyczny i nie podatny mi się wydał, co się będe męczyć.
teraz robi za hamak (dobrze jest mieć współpracującego 5-latka ;) )
a, no i trzeba mu przyznać - piękny jest.
to zdecydowanie najpiękniejszy jutowy worek jaki widziałam :love:
Motam synka i jeszcze sztywny. Ale trzeba mu przyznać, że pomimo braku współpracy przy dociaganiu i tak trzyma jak szmatan. To mnie ciągle zadziwia:D
ech a nie chce ktoś przedać tego cuda...?
ech a nie chce ktoś przedać tego cuda...?
zarzuć info na kupię, albo weź rzufikowego azora ;). azor też ładny. z trójcy chyba moos najładniejszy a zaraz za nim azor.
ech a nie chce ktoś przedać tego cuda...?
Na bazarku widziałam, że jest na sprzedaż.
vatanaya
07-10-2010, 10:26
Na bazarku widziałam, że jest na sprzedaż.
nie moge znaleźć... zreszta i tak w tej chwili mnie nie stac
polecam azorka :) cene mogę zmniejszyc :)
ech pomyślimy, ale azor to mnie akurat z trójcy najmniej podoba się...
ja bym brała azora gdybym tylko miała za co kupić sobie drugi taki len. jestem zachwycona tym nowym wzorem (swoją drogą mogliby go jakoś nazwać)
Właśnie trochę ponosiłam Damianka. Sam przyniósł chustę i poprosił:)
Wiązanie już prawie idealne:D Aż się zdziwiłam. Chyba wcale nie jest tak trudno złamać tą chustę. Wystarczy chyba parę dni intensywnego noszenia. Zabieram dzisiaj mossiątko na zakupy. Z chuściochem oczywiście;)
brzydal :p
ale tak nosi, że może sobie wyglądać jak chce :twisted:
jeszcze się nacieszę worowatością, a potem - do pralki!
vatanaya
21-10-2010, 10:07
no i mam go ! mam mam mam mam!! ciesze się jak wariat!
jeszcze jest taki workowaty ależ jakie to przyjemnie uczucie mieć taaaaką chustę w rekach. zamotałam się na chwilę, wygłaskałam (zresztą wszyscy go głaskali jak dotarł), w warkocz zaplotłam i spał razem z nami.
dziś przyjechał ze mną do pracy i służy mi jako poddupnik, a jak wrócimy do pralki powędruje :-)
jaka jestem szczęśliwa :bliss::bliss::bliss:
no i mam go ! mam mam mam mam!! ciesze się jak wariat!
jeszcze jest taki workowaty ależ jakie to przyjemnie uczucie mieć taaaaką chustę w rekach. zamotałam się na chwilę, wygłaskałam (zresztą wszyscy go głaskali jak dotarł), w warkocz zaplotłam i spał razem z nami.
dziś przyjechał ze mną do pracy i służy mi jako poddupnik, a jak wrócimy do pralki powędruje :-)
jaka jestem szczęśliwa :bliss::bliss::bliss:
no to miłego siedzenia życzę! :)
wow, aliona gratki :)
a w temacie -
czy Wasze mosiska też się kłaczą?
tzn. zostawiają takie grudki wytarte po noszeniu?
Wczoraj moss był na godzinnym spacerze i jak po powrocie zdjęłam bluzę to pierwsze co powiedziałam to sic - znów wlazłam w jakieś syfiące krzaki, ale... myślę i przecież byłam w mieście nie w lesie... patrzę imyślę - co to za kudłate wióry... i olśniło mnie - to moss-owe ślady... dziwne
Wam też na ciuchach się farfocli?
wow, aliona gratki :)
a w temacie -
czy Wasze mosiska też się kłaczą?
tzn. zostawiają takie grudki wytarte po noszeniu?
Wczoraj moss był na godzinnym spacerze i jak po powrocie zdjęłam bluzę to pierwsze co powiedziałam to sic - znów wlazłam w jakieś syfiące krzaki, ale... myślę i przecież byłam w mieście nie w lesie... patrzę imyślę - co to za kudłate wióry... i olśniło mnie - to moss-owe ślady... dziwne
Wam też na ciuchach się farfocli?
dzięki :)
nie zauważyłam żeby się kłaczył, ale może się nie przyglądałam zbytnio. a może mu paru praniach przejdzie.
a co miałaś na sobie, pewnie czerń jakąś? ja na zielonym swetrze nie zauważyłam, może się kłaczki wtopiły w tło :P
ja wlasnie dostalam swojego mossa
ale sztywniak...
vatanaya
21-10-2010, 12:11
super co? :-)
ja wlasnie dostalam swojego mossa
ale sztywniak...
vatanaya
21-10-2010, 12:25
to kiedy foty w akcji ?:ninja:
mowie Wam, ja się tak bardzo cieszę z tej chusty!! dawno takiej radości nie czułam z kawałka szmaty. moj chlop się wczoraj w głowę stukał - ale przyznał, że ładna jest (szkoda, ze to go do noszenia nie przekona:roll: )
dokładnie, czarną, dość czepna bluzę.
inne szmaty nigdy mi jej nie oblepiły jednak.
czy Wasze mosiska też się kłaczą?
tzn. zostawiają takie grudki wytarte po noszeniu?
kłacza;/ wypralam z pieluchami i musiałam je odkłaczkowywac:)
vatanaya
22-10-2010, 06:57
ja jeszcze nie pralam swojego. myslicie, ze to normalne? moze to od "nowosci" ?
A odkopię wątek, bo mam chwilowo u siebie moosa pożyczonego od yerby. Nie wiem, ile był łamany, ale ja dzisiaj rano poległam. Chciałam go na szybko zawiązać przed biegiem do przedszkola i nie byłam w stanie dociągnąć:omg::twisted:
Ja wiem, że nie ułatwiłam sobie zadania (ja w płaszczu wełnianym, Zosia zaś w śliskiej kurtce, spałam tylko 5 godzin) ale jestem zdruzgotana. Fałdy na jej plecach bym przeżyła, ale nie byłam w stanie zacisnąć węzła:twisted:
Wieczorem spróbuję bez okryć wierzchnich...
vatanaya
15-02-2011, 12:10
"ale nie byłam w stanie zacisnąć węzła:twisted:" moze sniadania nie jadłas ;-)
"ale nie byłam w stanie zacisnąć węzła:twisted:" moze sniadania nie jadłas ;-)
No, wiele nie zjadłam, ale jak porzuciłam tę chustę na rzecz hybrydki inkowej to węzeł był ścisły i porządnie zawiązany :-)
Odswieżę;) ktos jeszcze nosi? Jak wrażenia? Bo pewnie w obiegu juz są złamane moose ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.