Zobacz pełną wersję : odruchy motaczki :D
nawet człowiek sobie nie zdaje sprawy, jak silnie pewne rzeczy się zakorzeniają ;)
wczoraj na Zlocie brałam udział w wiązaniu 2X na czas- zamotałam, wrzuciłam lalkę w chustę, dociągnęłam, zawiązałam supły, krzyknęłam "już!", po czym- patrząc na resztę mam.... cmoknęłam lalę w łepek :D
:lool:
kubutkowa
19-09-2010, 14:46
super anegdota!!!
Rewelacja, uśmiałam się...
Kochana mamusia z ciebie!
Słodkie:)
Ja też Polke czy jest w chuście czy na moich rekach - ciagle ją w łepetynkę całuje:)
hehehe..mi tez sie ro zdazylo, jak uczylam mojego meza wiazac :D:D:D
OT - wygralas ;) ?
Jak pokazuję wiązanie to zawsze wkładając dziecko całuję je w głowę i to element wiązania :D a do tego miewam odruch bujania się gdy stoję tak jakbym była z dzieckiem w chuście .
paskowka
19-09-2010, 15:51
He, he, he my na kursie też żeśmy kołysały i tuliły lalki:)
Jak mój niemąż wiąże, a mały zaczyna płakać, to ja stoję i bujam patrząc na nich :)
Mayka1981
19-09-2010, 16:54
:applause:
bo tak należy wykańczać każde wiązanie (no dobra, na plecach się nie da...:mrgreen:)
mój mąż się śmieję, że jak mam dziecko na ręku, to mam syndrom bujania :)
dankin-82
19-09-2010, 19:57
na całusie też byś mnie "złapała" :D:D:D
Anntenka
19-09-2010, 22:49
w sobote zlotową, wieczorem już dosyć późnym bo ok 23, w sali bilardowej sobie siedzieliśmy, kiedy to mój młodszy się zbudził i zasnąć nie chciał;
zabrałam go z pokoju żeby starszego nie obudził, zawiązałam w LL i poszłam spowrotem do bilardowej,
przysięgam Wam że jak tylko dołączyłam do kółeczka dziewczyn plotkujących, zaraz wszystkie zaczęły się bujać :) a dziecko w chuście miałam tylko ja :)
taki nawyk i nic nie zrobimy,
dobrze że się z tym żyć da ;)
Dołączam do kobiet z odruchem bujania. Lalki nie całowałam tylko dlatego, że motam dziecko ;)
I ja do tych bujających się zaliczam ;)
ja też się bujam :D
ale się kiedyś zdziwiłam, jak motałam kiedyś dziewczynę- pierwszy raz miała na sobie chustę- od razu złapała ten jedyny, niepowtarzalny rytm :D
Martita- nie, w swojej grupie byłam druga :) ale potem mnie przegoniły inne motaczki :)
kubutkowa
20-09-2010, 01:07
a jest ktoś kto wiąże i się nie buja?To chyba nie jest możliwe!
andzia_1978
20-09-2010, 08:34
:) ja też z tych bujająco-całujących
Balbina200384
20-09-2010, 10:03
ja tez... najglupiej to wyglada jak ktos trzyma moja Martuske i wg mnie za malo buja to wtedy ja sie bujam.. po co? nie wiem :)
bujanie to juz dla mnie taka normalnosc, ze dawno przestalam zwracac uwage, ze bujam bez dziecia :)
z odruchow innych mam dociaganie paska od szlafroka :) codziennie dociagam, no bo jak nie dociagne... to bede miala luzy :)
Winoroslinka
20-09-2010, 11:02
o matko no boskie to co piszecie :) o tym bujaniu i o cmoku dla lali :)
bujanie to juz dla mnie taka normalnosc, ze dawno przestalam zwracac uwage, ze bujam bez dziecia :)
z odruchow innych mam dociaganie paska od szlafroka :) codziennie dociagam, no bo jak nie dociagne... to bede miala luzy :)
hehe, ja jak mam spodnie sznurowane w pasie to też zawsze dociągam:hide:
Silver - ja również 'Antosia' cmoknęłam w czółko ;) to chyba nawyki nie do wykorzenienia
No dobra, to i ja dorzucę anegdotę.
Rzecz się działa pod koniec roku szkolnego.
Temat: Działania na froncie zachodnim podczas II wojny światowej.
Bohaterowie: 30 uczniów i ja.
Mówię, mówię i...nagle widzę rękę w górze. No wreszcie ktoś zainteresowany czymś innym niż zbliżającymi się wakacjami! Grzecznie pytam, o co chciałby zapytać? Odp. dlaczego Pani się tak buja?
:):):)
Ps1. Przecież Antoś jest stworzony do całowania!
Ps2. Antoś to moja lalka treningowa :).
No dobra, to i ja dorzucę anegdotę.
Rzecz się działa pod koniec roku szkolnego.
Temat: Działania na froncie zachodnim podczas II wojny światowej.
Bohaterowie: 30 uczniów i ja.
Mówię, mówię i...nagle widzę rękę w górze. No wreszcie ktoś zainteresowany czymś innym niż zbliżającymi się wakacjami! Grzecznie pytam, o co chciałby zapytać? Odp. dlaczego Pani się tak buja?
:):):)
Ps1. Przecież Antoś jest stworzony do całowania!
Ps2. Antoś to moja lalka treningowa :).
:lool:
A to się da zawiązać bez buziaka :omg:
no bo skąd wtedy wiedzieć czy chuścioch na odpowiednim poziomie zamotany ;-)
sandy.pit
20-09-2010, 20:36
No dobra, to i ja dorzucę anegdotę.
Rzecz się działa pod koniec roku szkolnego.
Temat: Działania na froncie zachodnim podczas II wojny światowej.
Bohaterowie: 30 uczniów i ja.
Mówię, mówię i...nagle widzę rękę w górze. No wreszcie ktoś zainteresowany czymś innym niż zbliżającymi się wakacjami! Grzecznie pytam, o co chciałby zapytać? Odp. dlaczego Pani się tak buja?
:):):)
Ps1. Przecież Antoś jest stworzony do całowania!
Ps2. Antoś to moja lalka treningowa :).
Annya, cud! :D
eduardaS
20-09-2010, 21:00
anegdoty po prostu boskie! dobre nawyki należy pielęgnować ;)
ja też z tych całujących :)
w dodatku regularnie co parę minut sprawdzających całusem, czy dziecię nie opadło! :)
a parę dni temu zauważyłam, że Domiś, jak go biorę na ręce bez chusty, to od razu nóżki rozstawia na kompletną żabę, z kolankami powyżej pępka :D
znaczy się: odruch zamotanego też istnieje :D
a parę dni temu zauważyłam, że Domiś, jak go biorę na ręce bez chusty, to od razu nóżki rozstawia na kompletną żabę, z kolankami powyżej pępka :D
znaczy się: odruch zamotanego też istnieje :D
racja!
dokladnie!
ja jak wpakowalam malego do 'worka na ziemniaki' czyli do nosidla snugly to maly...no mial zabke - serio, serio ;)
a ja sie juz jakiś czas temu złapałam na tym że jak coś wiązę (sznurek-pasek do spodni aslbo troczki w tetro np.) to robię węzeł płaski :lol:
w sobote zlotową, wieczorem już dosyć późnym bo ok 23, w sali bilardowej sobie siedzieliśmy, kiedy to mój młodszy się zbudził i zasnąć nie chciał;
zabrałam go z pokoju żeby starszego nie obudził, zawiązałam w LL i poszłam spowrotem do bilardowej,
przysięgam Wam że jak tylko dołączyłam do kółeczka dziewczyn plotkujących, zaraz wszystkie zaczęły się bujać :) a dziecko w chuście miałam tylko ja :)
taki nawyk i nic nie zrobimy,
dobrze że się z tym żyć da ;)
Bujałyśmy się, bujały:D:D:D. Ja też swojego "Pawełka" cmokałam w czułko. Te nawyki to już chyba mi w krew weszły:D:D:D.
ja czasami zamieniam bujanie na marsz w miejscu ale sam nie wiem co wygląda głupiej :)
ja też z tych bujających i całujących i nawet jak kota wezmę na ręce to go bujam i w czółko cmokam :roll:
skrzywka
22-09-2010, 21:01
ja też się bujam i cmokam :) bez względu na zachustowanie lub niezachustowanie :) nałóg
matka.kobitka
22-09-2010, 22:37
:applause:
bo tak należy wykańczać każde wiązanie (no dobra, na plecach się nie da...:mrgreen:)
da się :)
andzia330
22-09-2010, 22:47
bo to "samo się" buja po prostu ;-)
ja jeszcze mam taki nawyk, że wszędzie wypatruję chust i widzę je nawet tam gdzie ich nie ma (ostatnio dziecko miało bluzę w paski i byłem przekonany, że to chusta)
aaaa, to wreszcie wiem dlaczego tak na mnie dziwnie patrzyli jak ostatnio stalam w kolejce bez dziecia ;)
rhodiana
01-10-2010, 09:47
Ja Anulę usypiam na drzemkę w chuście bujając się na fotelu...no i wczoraj się złapałam na tym że siedzę na fotelu, bujam się, a Ania bawi się u moich stóp :D
Ja Anulę usypiam na drzemkę w chuście bujając się na fotelu...no i wczoraj się złapałam na tym że siedzę na fotelu, bujam się, a Ania bawi się u moich stóp :D
Jak ostatnio widziałam w telewizji, jak dziecię usypiali, to też się bujałam siedząc na kanapie. Całkiem bez dziecia. I sobie usłyszałam, że "mam chorobę sierocą czy co?..." Ale mi było głupio :hide:
katasza2
01-10-2010, 11:21
ostatnio stojąc na poczcie w kolejce złapałam się na tym, że biodrami kołysze jak wtedy gdy Marynię mą noszę - co tez o mnie inny pomyśleli nie wiem (pewnie że mi się siku chce) ale sama do siebie się uśmiechnęłam jak się zorientowałam :) ile jeszcze takich sytuacji było - pojęcia nie mam - to takie niekontrolowane :) i całusy w czółko też są, w czółko i wszędzie gdzie się da, bo powstrzymac się nie sposób
ostroszyc
01-10-2010, 14:43
Tak tak, bujanie i dociąganie... To ostatnie również przy zakładaniu szalika, ostatnio żadne fantazyjne wiązania mi nie wychodzą bo odruchowo dociągam luzy...
Kilerek_81
01-10-2010, 14:56
Z tym bujaniem też tak ma. Ostatnio bujałam się w warzywniaku a sama byłam. Z boku to pewnie dziwnie wygląda. Ale co tam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.