PDA

Zobacz pełną wersję : Pomidorówka to Ty?? łódź skwer strycharska-paderewskiego #12



nasteria
17-09-2010, 15:52
dziś 17.09 ok. 13-tej Łódź: ul. Bednarską wzdłuż parku Legionów szły dwie Chustomamy. Jedna w malinowej chuście, druga w czerwono-pomarańczowej :) Kto to? Kto to? Może moje sąsiadki? Mieszkam w pobliżu :)

klincus
17-09-2010, 22:25
To my!!! No w końcu ktoś nas wyczaił :applause::applause::applause:. Znaczy się ja to ta czerwono-pomarańczowa i jestem tą co to mieszka w pobliżu... Druga Mama nie wiem, czy ma ochotę się ujawniać, więc albo się odezwie albo nie, bo nie chcę decydować za Nią ;) Droga nasterio my rezydujemy na Granitowej, może się któregoś dnia na spacerek umówimy:?:

nasteria
18-09-2010, 10:47
Ojej to świetnie! :) Ja mieszkam na Sanockiej, więc naprawdę blisko! :) A na spacerek baaaardzooo chętnie!

owieczka
19-09-2010, 00:47
nasteria, a chodzicie czasami do Sielanki, albo na skwerek miedzy szkołą, a kościołem?

nasteria
19-09-2010, 11:10
nasteria, a chodzicie czasami do Sielanki, albo na skwerek miedzy szkołą, a kościołem?
do sielanki nam się zdarza choć rzadko, ale blisko jest więc zawsze możemy się wybrać :) jeśli chodzi o skwerek między Strycharską a Paderewskiego to bywamy tam często :):):)

owieczka
19-09-2010, 15:12
nasteria my też na skwerze bywamy często, czasami z jedną Mamą z forum... musiałyśmy się mijać... bo nowych ogonów z Młodym nie zanotowalismy ;)

nasteria
19-09-2010, 22:54
ooo no ja mam właśnie takie szczęście :( ale będę rozglądać się teraz uważniej.. :ninja:

nieznajowa
20-09-2010, 20:20
nasteria my też na skwerze bywamy często, czasami z jedną Mamą z forum... musiałyśmy się mijać... bo nowych ogonów z Młodym nie zanotowalismy ;)

:) No wlasnie :)

To kiedy spotkanie? Ja w parku legionów jestem prawie codziennie :)

nasteria
20-09-2010, 21:54
:) No wlasnie :)

To kiedy spotkanie? Ja w parku legionów jestem prawie codziennie :)

Jak to możliwe, że to wątkowe spotkanie było jedyne skoro ja też jestem w parku Legionów praktycznie codziennie?:ninja: chyba mam pecha...najczęściej spaceruję sobie najpierw po części między bednarską a uniwersalem a potem idę na ławeczkę w części między bednarską a sanocką :lol:

nieznajowa
20-09-2010, 22:05
ja to pędze przed siebie - od uniwersalu, przez obie części parku, potem na osiedla i albo w strone Leczniczej i parku Dąbrowskiego albo w strone Kopernika, potem do Pięknej...
Ale ja częściej w sumie jestem z wozkiem. No ale z chusta tez bywam a żadsnej chustomamy poza Pomidorowka nie widuje w swoich okolicach.
Więc TRZEBA sie spotkać!

nasteria
20-09-2010, 22:28
ja to pędze przed siebie - od uniwersalu, przez obie części parku, potem na osiedla i albo w strone Leczniczej i parku Dąbrowskiego albo w strone Kopernika, potem do Pięknej...
Ale ja częściej w sumie jestem z wozkiem. No ale z chusta tez bywam a żadsnej chustomamy poza Pomidorowka nie widuje w swoich okolicach.
Więc TRZEBA sie spotkać!
JESTEM NA TAK !!! Kto chętny niech da znać :)

nasteria
23-09-2010, 22:43
Dziś po godzinie 14 widziałam Chustomamę w jasnej błękitnej chuście na wspomnianym wyżej skwerku pomiędzy ul. strycharską a paderewskiego - uciekła mi niestety w boczną uliczkę :ninja:
Pomidorówka to Ty, bo pisałaś że tam bywasz ?? :)
To co z sąsiedzkim spotkaniem?

nieznajowa
23-09-2010, 22:47
ja jestem cały czas za spotkaniem :)
Kiedy proponujecie?

owieczka
23-09-2010, 22:47
Dziś po godzinie 14 widziałam Chustomamę w jasnej błękitnej chuście na wspomnianym wyżej skwerku pomiędzy ul. strycharską a paderewskiego - uciekła mi niestety w boczną uliczkę :ninja:
Pomidorówka to Ty, bo pisałaś że tam bywasz ?? :)
pprzyznaję się :)


To co z sąsiedzkim spotkaniem?
jestem za :)

zbieramy się jutro?

nasteria
23-09-2010, 22:58
pprzyznaję się :)
jestem za :)
zbieramy się jutro?
tak coś czułam, że to Ty ale ja za krótkie nóżki mam, żeby Ciebie gonić :bliss:
oj ja to jutro lekarz ale od środy w przyszłym tygodniu mi pasuje :) ..no niestety akurat taki czas załatwiania mam..lekarze, chrzest itp :)

owieczka
23-09-2010, 23:05
tak coś czułam, że to Ty ale ja za krótkie nóżki mam, żeby Ciebie gonić :bliss:
hehehe... przy moim wzroście nie da się mieć krótkich nóżek ;)


toj ja to jutro lekarz ale od środy w przyszłym tygodniu mi pasuje :) ..no niestety akurat taki czas załatwiania mam..lekarze, chrzest itp :)
w środę mam imieniny moich chłopaków jak się wyrobię z przygotowaniami to możemy spróbować. Potem mam wolny tylko czwartek i znikamy na jakiś czas...

Górna chustowo rośnie w siłę :) aż jestem ciekawa jak "skwer przeżyje" taki zmasowany atak chustowy ;)

silver
23-09-2010, 23:06
w sobotę będziecie w Mama i ja?:)

nieznajowa
23-09-2010, 23:09
ja dzis bez chusty bo mi wczoraj mój dziec awanturowal sie no i sie rozglądalam ze chustomamami krążąc po parku legionów, kawalek osiedlam i po czerwonym rynku ale ani widu ani slychu ;) A byłam między 11 a 13 na pewno jakos...
Czekam na propozycję spotkanka w przyszlym tygodniu.

owieczka
23-09-2010, 23:11
w sobotę będziecie w Mama i ja?:)
spróbuję... ale nie wiem co z tego będzie.

nasteria
23-09-2010, 23:11
hehehe... przy moim wzroście nie da się mieć krótkich nóżek ;)
w środę mam imieniny moich chłopaków jak się wyrobię z przygotowaniami to możemy spróbować. Potem mam wolny tylko czwartek i znikamy na jakiś czas...
Górna chustowo rośnie w siłę :) aż jestem ciekawa jak "skwer przeżyje" taki zmasowany atak chustowy ;)
ja jeszcze może pon. będę miała wolny ale to będę wiedzieć w weekend..no oby jak najwięcej się nas zebrało :)

w sobotę będziecie w Mama i ja?:)
no ja właśnie jeszcze nigdy nie byłam a ciągle mi coś wypada nieodwołalnego:mad:

owieczka
23-09-2010, 23:12
ja dzis bez chusty bo mi wczoraj mój dziec awanturowal sie no i sie rozglądalam ze chustomamami krążąc po parku legionów, kawalek osiedlam i po czerwonym rynku ale ani widu ani slychu ;) A byłam między 11 a 13 na pewno jakos...
to się musiałyśmy minąć, bo jeszcze o 12:00 byliśmy na czerwoym


Czekam na propozycję spotkanka w przyszlym tygodniu.
aż jestem ciekawa co Junior i Ola zrobią w większym towarzystwie :o

owieczka
23-09-2010, 23:15
ja jeszcze może pon. będę miała wolny ale to będę wiedzieć w weekend..no oby jak najwięcej się nas zebrało :)
Nasteria to pisz jak się wyklaruje. Może nam się uda zebrać.


no ja właśnie jeszcze nigdy nie byłam a ciągle mi coś wypada nieodwołalnego:mad:
ja nie byłam bo mi się a to zapominało, a to coś wypadło... no i wstydzioch byłam :oops:

nasteria
23-09-2010, 23:17
ja też dziś bez chusty...ale mnie to taszczenie wózka wnerwiło! no ale problemy z brzuszkiem coraz poważniejsze i póki co nie można się nawet dotknąć do niego a co dopiero go zamotać..brzuszek niemotek :(

owieczka
27-09-2010, 17:07
nasteria juz myslalam w piatek, ze Cie spotkalam, miedzy blokami pojawila sie mama w chuscie - pogadalysmy, ale to dziewczyna spoza forum i rzadko pojawiajaca sie na Gornej.

nasteria
27-09-2010, 17:42
nasteria juz myslalam w piatek, ze Cie spotkalam, miedzy blokami pojawila sie mama w chuscie - pogadalysmy, ale to dziewczyna spoza forum i rzadko pojawiajaca sie na Gornej.
no co Ty jakbym szla na spacer to bym Ci dała znać...próbuję też umówić nas z jeszcze jedną Mamą z forum :) dam znać kiedy wreszcie się obrobię...ufff

owieczka
27-09-2010, 18:01
no co Ty jakbym szla na spacer to bym Ci dała znać...
ok :) trzymam za słowo, ale jak będzie dalej taka "piękna" pogoda to słabo to widzę.


próbuję też umówić nas z jeszcze jedną Mamą z forum :)
atak chustowy na skwer ;)


dam znać kiedy wreszcie się obrobię...ufff
a ja spróbuję się wyrwać, bo jak pomyślę co muszę zrobić do piątku to najchętniej wyszłabym z domu i... nic nie robiła...

nasteria
27-09-2010, 23:18
tak tak atak chustowy na skwer z wielką przyjemnością :)
też mam dużo roboty i mnóstwo spraw, więc łącze się w bólu...pozdrowionka

nieznajowa
28-09-2010, 14:39
ja jak na razie jestem chora ale czekam na info jakby co, może za 2-3 dni juz bedzie ok.

nasteria
28-09-2010, 20:29
ja jak na razie jestem chora ale czekam na info jakby co, może za 2-3 dni juz bedzie ok.
oki oki damy Ci oczywiście znać!
jak ktoś jeszcze chętny zaatakować skwerek na górnej to zapraszamy :)

klincus
03-10-2010, 23:32
Nasterio mój małż włąśnie się przysiadł i wyczaił po zdjęciu, że to Ciebie kiedyś widział w parku Legionów. Świat jednak jest mały :)...

nieznajowa
04-10-2010, 10:25
to co z tym spotkaniem? My dzis na pewno wyjdziemy-albo w chuście albo w Bondolino

klincus
04-10-2010, 19:37
Nas do niedzieli nie ma- Zakopane :D

nasteria
07-10-2010, 11:53
Nasterio mój małż włąśnie się przysiadł i wyczaił po zdjęciu, że to Ciebie kiedyś widział w parku Legionów. Świat jednak jest mały :)...
ooo super :) mam leosia bordowego. podaję w celu pełnej identyfikacji! :p
Słuchajcie, dziś dowiem się czy idziemy do szpitala (Piotruś ma bakterię w moczu) czy leczymy się w domu. Trzymajcie kciuki. Jeśli uciekniemy 'spod igły' to proponuję spotkanko w piątek. Co Wy na to?
aaa i którą Mamę widziałam 5.10 w parku przy Leczniczej? szczupła blondynka :) Dzidziuś był przykryty w wózku pasiastą lila-różowo-fioletową chustą? :) ja też byłam z wózkiem (zielonym) ..bom chora i bliskość nie wskazana :dunno: a na wyniki badań czekaliśmy...

owieczka
07-10-2010, 12:26
nasteria dużo zdrowia, mam nadzieję, że uda Wam się leczyć w domu.

W Łodzi będę dopiero ok. 18-20tego października.

Musli
07-10-2010, 12:38
Dziewczyny pamietajcie o mnie jak bedziecie sie umawialy na jakis spacer, prosze o pw. Ale duzy co prawda, a ja pracuje, ale moze sie uda kiedys poskoczyc do was:)

owieczka
07-10-2010, 21:22
nasteria co u Was? zostajecie w domu?

nasteria
07-10-2010, 22:45
Dziewczyny pamietajcie o mnie jak bedziecie sie umawialy na jakis spacer, prosze o pw. Ale duzy co prawda, a ja pracuje, ale moze sie uda kiedys poskoczyc do was:)
no jasne! damy znać :)

nasteria co u Was? zostajecie w domu?
Tak tak tak!!!:bliss:zostajemy w domu (przynajmniej jak na razie), zobaczymy czy doustny antybiotyk pomoże. Jak nie to szpital i leczenie dożylne.
Jestem jednak dobrej myśli :) Trzymajcie kciuki, żeby posiew za tydzień wyszedł bez skazy :)

nieznajowa
07-10-2010, 22:56
nasteria, trzymam mocno kciuki!!!

owieczka
07-10-2010, 23:24
nasteria trzymamy za Was kciuki.

owieczka
18-10-2010, 13:04
Od jutra jestem w Łodzi. Uda nam się spotkać? Będzie chustowo na skwerze?

klincus
18-10-2010, 14:40
ja jestem chętna i nigdzie się już nie wybieram :D

nieznajowa
19-10-2010, 08:30
też jestem chętna :)

nasteria
19-10-2010, 10:25
ooo super! :) to co dziś czy jutro?? kurcze jak tu wyczuć pogodę...hmmm:confused:

nieznajowa
19-10-2010, 10:41
no akurat dziś pogoda kiepska... A tak ladnie ostatnio było...

owieczka
19-10-2010, 23:43
Pogoda rzeczywiście bez szału. Mam nadzieję, że uda nam się tą masakrycznie długą podróż odespać i będziemy mieć siłę na spacer:)

nieznajowa
03-11-2010, 00:11
No i co z tym spotkaniem????
My własciwie codziennie jesteśmy w Parku Legionów, na osiedlu, na skwerze...

owieczka
03-11-2010, 16:23
Wczoraj spotkanie nam się z nieznajową udało... krótkie bo dzieciaki senne, ale jednak :)
Jutro zostajemy na osiedlu, więc na spacer jesteśmy chętni... oby tylko pogoda dopisała.

nasteria, klincus może wymienimy się numerami telefonów... może będzie łatwiej się spotkać?

nieznajowa
03-11-2010, 16:35
my jutro jak najbardziej możemy.

owieczka
03-11-2010, 18:08
nieznajowa, puszczę sms'a jak będziemy wychodzić.

nieznajowa
04-11-2010, 11:45
My dziś niestety zostajemy w domu i musimy poobserwować Olę bo wieczorem leciało jej z nosa, teraz kaszle i nie wiem czy nie jest chorA

klincus
04-11-2010, 11:51
My też siedzimy w domu- pogoda nie nastraja :(

owieczka
04-11-2010, 13:49
My się tez nie ruszamy :/ pogoda taka, że nie chce się z łóżka wychodzić.

Nieznajowa, duzo zdrówka dla Oli.

nasteria
04-11-2010, 20:33
No my tez tylko szybciorem do lekarza przemknęliśmy..ale jak tylko nie będzie padać to po weekendzie się piszemy na spacerek (jutro nie możemy najprawdopodobniej). Mam nadzieję, że wreszcie się spotkamy :)

nieznajowa
04-11-2010, 20:57
owieczka, dzięki. Chyba chora nie jest choć strasznie marudna ale to raczej zęby. Zobaczymy czy jutro się ruszymy. jak będzie ladnie to tak. Chyba, że znów rano nas nastraszy jakimś przeziębieniem.

owieczka
04-11-2010, 22:38
my jutro urzędujemy w śródmieściu... a marudzenie zębowe i nas dosięgnęło... idą obie dolne trójki... co ciekawe dwójek nie ma... będzie to śmiesznie wyglądało ;)

ech... zbieramy się i zebrać się nie możemy... stawiam cel: oby do wiosny się udało ;)