PDA

Zobacz pełną wersję : Jakim cudem łapiecie siku?



margeritta
14-09-2010, 10:41
Wielki szacunek dla mam którym się to udaje! Jak Wy to robicie?
Moja Łucja nie daje wcześniej sygnałów albo ja ich nie widzę. Zdążę co najwyżej podłożyć własną rękę albo jakąś pieluchę jeśli jest w zasięgu :-) Czasem intuicyjnie wiem że zaraz zrobi ale to chyba nie jest droga do sukcesu...

Iwka
14-09-2010, 10:51
Po spaniu/jedzeniu/noszeniu/jeździe samochodem. Wtedy i bez sygnałów można złapać :)

oladronia
15-09-2010, 13:01
Intuicja jest jak najbardziej drogą do sukcesu :) Tak jak pisze Iwka - po konkretnych czynnościach ją wysadzaj - po spaniu, po wyciągnięciu z chusty, jak widzisz, że zaczyna się kręcić nadmiernie, a czasem po prostu tak o ją wysadź. I nie oczekuj sukcesu za każdym razem - każdy pojedynczy sik - choćby jeden dziennie - jest super :)

margeritta
16-09-2010, 00:37
A ten który dziś wylądował na mamusi też się liczy?:D
Dzięki dziewczyny!
To mówicie że po podróży autem też? Dziecko nie sika w foteliku?

glamourmum
16-09-2010, 21:50
U mnie działało tylko po spaniu i to nie zawsze, bo czasem było zaraz po przebudzeniu, a czasem nawet 15 minut później, a Ninka była w stanie na nocniku "wysiedzieć" kilka minut zaledwie :roll: A że KOMPLETNIE nic nie sygnalizowała, to po prostu wysadzałam intuicyjnie, łapałam baaardzo okazjonalnie, a mimo to po niecałych dwóch tygodniach wyraźnie załapała o co tu chodzi i się cieszyła jak mówiłam: brawo, bo wcześniej to na mnie patrzyła jak na wariatkę pt. no i z czego ona się tak cieszy? :D

Iwka
16-09-2010, 21:58
To mówicie że po podróży autem też? Dziecko nie sika w foteliku?
Jak długo jedziesz, to w końcu siknie, no bo ile można, ale często trzyma.

margeritta
17-09-2010, 00:19
glamourmum to gratuluję że tak szybko załapała, u nas jest to samo i też patrzy jak na wariatkę :-)
Dziś 2 siczki w miseczkę + jeden na mamusię to chyba sukces?

dominika79
17-09-2010, 00:57
po spaniu - jakies 3 minuty ( dosyc szybko jednak) , po jedzeniu -po ok 10-15 minut, po spacerze ( i tak jest do teraz - wchodzimy do domy, rozbiera się i siada na nocnik - siku jest za kazdym razem)

ala
17-09-2010, 03:20
zdejmowałam pieluszkę aby widzieć mniej wiecej co ile sika, pozniej wysadzalam w tym rytmie - u synka sie sprawdzilo, z corka stracilam motywacje ;)

glamourmum
17-09-2010, 10:33
glamourmum to gratuluję że tak szybko załapała, u nas jest to samo i też patrzy jak na wariatkę :-)
Dziś 2 siczki w miseczkę + jeden na mamusię to chyba sukces?
No pewnie że sukces! :D

margeritta
21-09-2010, 18:22
Dziewczyny a w nocy też wysadzacie? u nas kalka razy po całej nocy pieluszka była sucha (u 3 miesięczniaka) więc może ogólnie dzieci dopiero nad ranem sikają jak dorośli? :-)

Bogusia
21-09-2010, 20:56
No właśnie , mnie to czeka . W dzien sobie wyobrażam ale w nocy , wysadzac jak się przebudzie , szczególnie taki mini maluszek ???

oladronia
21-09-2010, 20:57
Dziewczyny a w nocy też wysadzacie? u nas kalka razy po całej nocy pieluszka była sucha (u 3 miesięczniaka) więc może ogólnie dzieci dopiero nad ranem sikają jak dorośli? :-)

jeszcze do niedawna wysadzałam i zawsze było siku do miseczki, ale ostatnio Madzia ma jakiś bunt i najpierw musi dostać pocysiać bo inaczej jest awantura :) tak więc wysadzam ją czasem po podaniu piersi, ale nie zawsze dotrzyma tak długo... Zresztą ostatnio bardzo dużo rzeczy ją absorbuje i nie za bardzo chce jej się cokolwiek sygnalizować, więc mamy pewien regres, ale ile się da to ją wysadzam.

glamourmum
25-09-2010, 23:19
Ja nie wysadzam w nocy, ale to tylko i wyłącznie z lenistwa :oops: A generalnie dzieci siusiają po przebudzeniu, a przez sen nie, tylko kwestia na ile ten sen jest mocny - moja się parę razy potrafi w nocy przebudzić, mimo że od 4 miesięcy już nie je w nocy, ale chwilę pogęga, potrzebuje żeby jej wsadzić smoka/pogłaskać/potrzymać za łapkę - wtedy może i siusia, ale nie mam zamiaru jej bardziej rozbudzać rozbieraniem i wysadzaniem...

Ale rano jak się obudzi to byłoby fajnie, tylko że ona się czasem o 6 potrafi obudzić :duh:

Pondo
01-10-2010, 23:31
Ja nie wysadzałam w nocy, jedynie zrywałam się an pierwsze poranne siku z rana koło 6, a teraz często Balbi trzyma te poranne megasiki do nocnika do 8..

Chyba nie miałabym motywacji wybudzać małej wizytą w toalecie, bo jednak stosujemy zasadę ,że sika sie w toalecie, więc wycieczka musiałaby być:/