PDA

Zobacz pełną wersję : Proszę o pomoc - dysplazja, jaka chusta?



Zośka
12-09-2010, 15:20
Witam serdecznie!
Moja córeczka ma prawie 2 miesiące. Okazało się, że ma lekką dysplazję jednego bioderka. Chciałabym jej pomóc i na początku pomyślałam, że kupię nosidełko ergonomiczne bondolino. Po przeczytaniu kilku postów, już sama nie wiem co robić. Z tego co piszą niektóre dziewczyny to moja córeczka może być za mała na takie nosidełko, a nie chciałabym jej zaszkodzić, tylko pomóc. Więc pomyślałam o chuście (chociaż boję się, że sobie nie poradzę, nie mam nikogo, kto pokazałby mi jak ją wiązać). No tak, ale jeżeli chusta to jaka jest najlepsza? Zależy mi tylko aby mała miała pozycję żabki. Cena nie ma dla mnie większego znaczenia, chcę tylko pomóc mojej córeczce.
Bardzo proszę o rady i z góry dziękuję!

rosass
12-09-2010, 15:37
Najlepsza bylaby chusta tkana i ODPOWIEDNIE wiazanie by zachowac idealna "zabke"
Kangurek np.
zadne nosidlo, zwlaszcza przy tak malym dziecku Ci tego nie zapewni
nie jestem fizjoterapeuta, wiec ciezko mi doradzac
najlepiej gdybys miala mozliwosc osobiscie skonsultowania wiazania z fizjoterapeuta prochustowym:)

lola_22
12-09-2010, 15:42
chusta na dysplazję działa cuda (z doswiadczenia potwierdzam ;-) pod warunkiem
1. dziecko jest dobrze zawiazane - wiazanie nie jest trudne a jesli sie martwisz to pisz skad jestes na pewno uda sie znalezc kogos kto Ci pomoze poprawnie zawiazac
2. dziecko jest noszone w w pionie w pozycji zabki, o ktorej wspominałaś czyli na pewno odpadaja chusty kólkowe i pouche , w ktorych w takiej pozycji malucha 2 mies nie ponosisz
czyli CHUSTA tkana WIAZANA długa zeby starczyła i na kieszonkę i na 2x , wiesz jaka pozycja jest wymagana przy dysplazji wiec potem musisz tylko zadbac o to by w chuscie osiagnac to samo i fundujesz dziecku najprzyjemniejsza bezbolesną rehabilitację na swiecie przy okazji inwestując w budowanie z nim wiezi - same pozytywy !

ps. bondolino ma wkladke dla niemowlaków,a le to jednak nosidło - w porownaniu z nim chusta daje lepsze mozliwoaci dopasowania co przy dysplazji jest szczegolnie wazne

Zośka
12-09-2010, 21:16
Niestety nie mam możliwości konsultacji z fizykoterapeutą. Do najbliższego państwowego ortopedy mam 3,5 godziny jazdy w jedną stronę, nie mówiąc już o jakiejś prywatnej wizycie ....uroki mieszkania w Norwegii, z tego też względu nie będzie miał mi tutaj kto pokazać jak wiązać taka chustę, więc jestem zdana sama na siebie. W Polsce będę dopiero za 2,5 miesiąca, a jestem z okolic Trójmiasta.
Bardzo się boję o moją córeczkę. Miała robione USG i niby jest jeszcze wszystko w normie, tylko że w Polsce ta ich norweska norma to już może być nieciekawie, dlatego pomyślałam sobie o nosidełku ergonomicznym albo o chuście, tylko, że jestem zielona w tym temacie.
Czytałam też gdzieś, że chusta elastyczna jest dobra, jeżeli chodzi o utrzymywanie pozycji żabki, a tutaj mi polecacie tkaną, więc która jest lepsza (jeżeli chodzi o dysplazję) i łatwiejsza jeżeli chodzi o opanowanie samemu wiązania?

Kanga
12-09-2010, 21:23
chusta tkana ;) pozycja - kieszonka.

Konsultowałam już wiele przypadków z nieznaczną czy większą dysplazją - jeżeli chodzi o dysplazję to kontakt z fizjoterapeutą nie jest niezbędny.. zwłaszcza, jak dziecko ma 2 miesiące.. Tu raczej przyda się ortopeda..
Jeżeli dysplazja o stopniu nieznacznym, to dwa, trzy tygodnie ponoszenia w chuście, ew pieluchy wielo, kładzenie na brzuszku w pozycji żabki i odpowiednia pielęgnacja przy przewijaniu - i to powinno wystarczyć . Dodatkowo dodam, przy dysplazji lepsza szersza żabka. Jeżeli to Bondolino już masz to też się nada. Jak nie masz, to zaopatrz się w chustę wiązaną tkaną i ćwicz wiązanie ;) nie jest trudne.

Jak będziesz w Trójmieście to skontaktuj się z Marta z Trójmiejskiego Klubu Kangura - ona jest certyfikowaną doradczynią Trageschule z Drezna, więc na pewno pomoże.. namiary masz tu :
http://klubkangura.com.pl/trojmiasto

lola_22
12-09-2010, 21:29
Norwegia duża ale czy tam nie mieszka Noriska ? dziewczyny pamieta ktoś ?
zośka - na stronach dziewczyn sa fajne instrukacje krok po kroku, na youtubie filmiki , nie masz sie czego bac

Zośka
12-09-2010, 22:15
Dziękuję dziewczyny za wszystkie cenne rady. Zabieram się za szukanie chusty. Tylko mam jeszcze kilka pytań:
1. lepsza jest chusta w bawełniana czy bambusowa (40% włókien bambusowych)?
2. jakiej firmy chustę wybrać : Hoppediz, Lennylamb, Nati czy może jeszcze inną?
3. Jak dobrać rozmiar? Bo widziałam rozmiar M, L... ja mam 170 cm, noszę rozmiar S/M, a mój mąż 186 cm rozmiar XXL.
4. Splot powinien być skośnokrzyżowy?
na co jeszcze zwrócić uwagę przy wyborze chusty?
Przepraszam, że o wszystko tak pytam, ale mała pochłania większość mojego czasu i nie jestem w stanie wszystkiego przeszukać, aby znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Chciałabym też jak najszybciej zamówić chustę, gdyż trochę czasu minie zanim ona do mnie dotrze.
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję!

Kanga
12-09-2010, 22:30
w Norwegii masz elleville ;) genialne chusty. i przesyłka szybciej ;)
http://www.ellevill.com/

Zośka
12-09-2010, 23:04
Fajne te chusty, ale mają też niezłą cenę. No cóż muszę je poprzeglądać i na coś się zdecydować. Pomóżcie mi proszę jeszcze z rozmiarem. Wybrać tą najdłuższą czyli 5,2 m czy lepiej trochę krótszą?

Kanga
12-09-2010, 23:07
lepiej krótszą.. z przekonywaniem mężów różnie bywa. jeżeli mąż ma ten brzuszek baardzo duży, to i tak zawiąże kangurka z 4,8, a potem spokojnie wszystkie plecaki. Jeżeli mąż po prostu duży ale usportowiony to do 190 wystarcza ( z doświadczenia mówię) zazwyczaj zwykły standard.

Zośka
12-09-2010, 23:17
Mąż nie ma dużego brzuszka, jest po prostu dobrze zbudowany:) Ja jestem dość chudziutka. Ok, dziękuję za wszystkie rady. Elleville ma w rozmiarach 4,7 i chyba na nią się zdecyduję.

lola_22
12-09-2010, 23:49
i lotusbarn u Ciebie jest ;-)
http://lotusbarn.no/butikk/index.php?main_page=index&cPath=7

a co do marki ... kup chustę, ktora ci sie podoba , marki sa juz porownywalne , taka ulubiona to czlowiek zaczyna miec przy 3-4 chuscie ;-D

alka
13-09-2010, 12:56
Z tego co mi wiadomo - a historia z dysplazja u malucha jest mi niestety znana - to zanim wpadniesz w szal zakupow, powinnas skonsultowac problem u lekarza ortopedy, neonatologa. Jeżeli faktycznie stwierdzi dysplazję to nie ma takiej mozliwosci, zeby zostawil to samemu sobie. A to już zależy od stopnia urazu czy bedzie to szerokie pieluchowanie, czy aparatura typu szelki Pavlika czy poducha Frejki. O chustach nic mi nie mowiono...:confused:

annya
14-09-2010, 00:02
A mnie z kolei (w trakcie prywatnej rozmowy) lekarka zajmująca się usg bioderek powiedziała, że chusty są jak najbardziej ok i sama coraz częściej poleca je młodym mamom :).

Kilerek_81
14-09-2010, 14:23
Ja również jak już trafiłam do uświadomionego ortopedy, to usłyszłam, że przy dysplazji, nosić w chuście można a nawet trzeba i to jak najwięcej.

masia
14-09-2010, 15:27
mi rowniez pani doktor kazal nosic jak najwiecej na bioderka :)

miumi
14-09-2010, 15:57
A mój kazał najpierw wyleczyć bioderka (2Aminus) a potem dopiero nosić w chuście. Po wyleczeniu chustę polecał.

Zośka
14-09-2010, 17:40
Chusta zakupiona. Wybór padł na Girasol...mam nadzieję, że będzie to dobry wybór i jakoś sobie poradzę z wiązaniem. Trochę mnie to przeraża, ale jakoś damy radę:)
Teraz tylko czekam na przesyłkę, myślę, że w ciągu tygodnia powinna być u mnie:)
Za dwa tygodnie mam wizytę u ortopedy i się zapytam czy mogę nosić w chuście (właściwie, kupiłam chustę po to aby jakoś w miarę naturalnie małej pomóc, aby nie musiała np. poduszki Frejki czy czegoś podobnego nosić). A tak poza tym, to mam cichą nadzieję, że już jest wszystko ok ..takie "małe" marzenie:)
Później jak mała będzie już stabilnie trzymała główkę i zacznie siadać to mam zamiar zakupić dla mojego męża nosidełko bondolino, bo jego raczej do chusty nie przekonam.

lila4
14-09-2010, 18:03
Starsza miała 2c lewe biodro i pięknie po chuście weszło w 1b:) tak po 3 miesiącach

mama_Marcysi
03-12-2010, 23:57
podepnę się bo mam podobny problem
moja 2,5 miesięczna córcia ma stwierdzoną dysplazję lewgo bioderka (IIa) i zastanawiam się jakie wiązania są najodpowiedniejsze
zakupiłam pierwszą chustę zanim znalazłam to forum, nie wiem na ile jest to dobry wybór ale mam chustę Hoppediz
do chusty miałam załączony przewodnik z instrukcjami wiąznia, przejrzałam i wyszukałam te w których dziecko ma nóżki "na żabkę" a jednocześnie może być dla dziecka nietrzymającego jeszcze głowki
wydaje mi się że może to być "kieszonka" albo "koala"
proszę o opinie czy to są odpowiednie wiązania dla mojej córeczki
z góry dzięuję i pozdrawiam wszystkie chustomaniaczki :)


ps.
a czy możecie mi polecić jakiegos instruktora/doradcę z Olsztyna, albo namiar na jakiś klub/grupę

asia889
05-12-2010, 20:53
wydaje mi się że może to być "kieszonka" albo "koala"
proszę o opinie czy to są odpowiednie wiązania dla mojej córeczki
[/QUOTE]
Na pewno będą dobre :).
Zobacz tutaj http://www.chusty.info/forum/forumdisplay.php?f=137

effka
05-12-2010, 21:48
tak wogóle to dysplazja II a do 3 miesiąca jest traktowana jako norma. Obie moje córki tak miały na obu nóżkach. Mój ortopeda powiedział że wszystko bedzie dobre co bęzie robić nogi w żabe (czyli pielucha, chusta, noszenie na rękach z nogami w żabke czy kładzenie na brzuszku). Jak dysplazja jest poważniejsza to raczej po trzecim miesiącu dzieci dostają jakieś rozwórki.

wrapsodia
08-12-2010, 12:02
Chusta zakupiona. Wybór padł na Girasol...mam nadzieję, że będzie to dobry wybór i jakoś sobie poradzę z wiązaniem. Trochę mnie to przeraża, ale jakoś damy radę:)
Teraz tylko czekam na przesyłkę, myślę, że w ciągu tygodnia powinna być u mnie:)
Za dwa tygodnie mam wizytę u ortopedy i się zapytam czy mogę nosić w chuście (właściwie, kupiłam chustę po to aby jakoś w miarę naturalnie małej pomóc, aby nie musiała np. poduszki Frejki czy czegoś podobnego nosić). A tak poza tym, to mam cichą nadzieję, że już jest wszystko ok ..takie "małe" marzenie:)
Później jak mała będzie już stabilnie trzymała główkę i zacznie siadać to mam zamiar zakupić dla mojego męża nosidełko bondolino, bo jego raczej do chusty nie przekonam.

Powodzonka. Fajnie że girasol, bo ellevill nie ma podszytych krawędzi, co ma zalety i minusy. Minusem jest to że trudniej w nim dociągnąć krawędź przy karczku, co jest ważne u maluszków. Na początek najlepsze są pasiaczki.