Zobacz pełną wersję : Mój mąż jest świrem
Chustoświrem ;)
Będąc na spacerze z Michałem w wózku spotkał mamę z maluszkiem w chuscie, bardzo słabo zawiązanej chuscie i zaczął z nią rozmawiac ze jest zle :D Zadzwonił po mnie i musiałam zejsc na dół z chusta i nauczyc tą mamę wiązać poprawnie. No myslalam ze padne :duh:
Ale udało sie super, maluch szczesliwy i dobrze zawiazany poszedł dalej na spacer a ja mam nowych chustrowych znajomych ;)
Aniamama
10-09-2010, 18:09
Nie no super mąż mój by tak nie zrobił.!
Dobrze.Niech pomaga ludziom,powinnaś być dumna xD
Mało facetów co życzliwi są jest dzisiaj,a tacy co z wózkiem albo w chuście z maluchem idą rzadko się zdarzają sympatyczni..przynajmniej z mojego doświadczenia:P
eduardaS
10-09-2010, 18:14
a tyle już było na forum na temat reagowania bądź też nie w takich sytuacjach, a tu proszę mężczyzna bez skrupułów, niepotrzebnych dywagacji po prostu podszedł i zrobił swoje:) Brawo! gratuluje męża ;) i nowych znajomych :)
Pewnie mina tej pani - bezcenna. Super że w ogóle się dała przekonać, może w szoku była? ;) Super!
roneczka
10-09-2010, 20:26
Mój by nawet nie wiedział, że ktoś ma źle coś zamotane :-(
Może i dobrze, nie musiałabym schodzić na dół :-)
Winoroslinka
10-09-2010, 20:31
aleś męża wyszkoliła ;) brawo :)
dowiedziałam sie co dokładnie powiedział
podszedł do tej kobiety i mówi:
Mąż: to jest chusta?
Pani: Tak
M: Żle ją pani zawiązała - w tym momencie pociagnął za połe i mówi: jest za luźno
P::omg:
M: żona kazała mi podejść i To powiedzieć :cool:
a więc nie ma to jak zwalic na zone :twisted:
Haha, cwaniak:cool:
Mój to by tylko przyszedł do domu i stwierdził że widział dziwne wiązanie:lol:
julcia87
10-09-2010, 20:56
super! a ja dziś widziałam malucha w wisiadle, właściwie po raz pierwszy widziałam coś tak okropnego na żywo, maluch dosłownie na sznurkach wisiał przodem do świata i obijał się o uda tatusia, który spieszył gdzieś z walizkami... a co najgorsze, ten smyk był gdzieś w wieku mojego Antosia (2,5 miesiąca). Nie miałam odwagi podejść i powiedzieć :(
Jasnie Pani :)
10-09-2010, 21:02
M: żona kazała mi podejść i To powiedzieć :cool:
:twisted::lool::twisted:
zona zwisa z okna, wypatruje złe węzły i szczuje na nie swego męża, sms'ami najprawdopodobniej ;)
kubutkowa
10-09-2010, 21:22
Ładne rzeczy!
Niezły ten Twój mąż :-) Odważny!I jaki akuratny.Nie sądzę,żeby mój zauważył złe wiązanie.Pewnie byłby niezdrowo podniecony ,ze widzi kogoś w chuście :-)
Mój też by nie podszedł. Nie wiem czy nawet zwróciłby uwagę na zamotaną mamę, tatę:hide:
dorcik81
10-09-2010, 21:58
zwalił na żonę czy nie brawa i tak się należą za interwencję:applause::applause::applause::applaus e::applause:
mój by nawet nie zauważył że coś jest nie tak:roll:
Mój już zauważa pewne niedoskonałości, ale żeby podejść...nie, na to nigdy by się nie odważył.
Gratuluję M postawy, a i minę chętnie bym zobaczyła ;).
dowiedziałam sie co dokładnie powiedział
podszedł do tej kobiety i mówi:
Mąż: to jest chusta?
Nieźle zagaił rozmowę ;)
A tak serio, to odważny z niego facet :)
pomidore
10-09-2010, 23:07
Pęknie :applause::thumbs up: Mój nawet chust nie zauważa:roll:
:twisted::lool::twisted:
zona zwisa z okna, wypatruje złe węzły i szczuje na nie swego męża, sms'ami najprawdopodobniej ;)
:lol:
Brawa dla meza! :applause:
Mąż na schwał! :) Dobrze, że ta Pani pozwoliła sobie pokazać co i jak z chustą być powinno :)
Twój mąż na chustogura!!!Brawo!
sylvetta
15-09-2010, 20:57
I prawidłowo!!!!
Przyznaję mu niniejszym oficjalnie miano CHUSTOŚIRA, zasłuzył!:)
Nieźle zagaił rozmowę ;)
A tak serio, to odważny z niego facet :)
Super zagaił rozmowę, a nie nieźle.
Chyba sobie napiszę i będę się uczyć na pamięć, bo jak już kiedyś zobaczę kiepsko zamotane dziecię (u nas posucha - sąsiada urabiam - będzie następny chustotata), to będę wiedziała jak zacząć. A tak to pewno bym nie wiedziała jak.
Tylko może nie będę na żonę zwalać ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.