PDA

Zobacz pełną wersję : pomoc z chustomanką



neutrino
27-08-2010, 14:44
Cześć

Chciałem prosić o pomoc, jestem zdesperowany!

Moja czcigodna żona zwariowała na punkcie chust! Od świtu do zmierzchu przemierza internet na swoim dzielnym firefoxie szukając nowych modeli, czytając recenzję, porównując kolorki. W ciągu ostatnich dni poznałem więcej nazw materiałów niż przez całe dotychczasowe życie. Wiem co to znaczy, że chusta dobrze nosi, który materiał lepszy na lato, który na zimę. Ma już dwie chsuty (twierdzi, że tylko dwie:p), a przymierza się do kolejnych! Chce sprzedać telewizor, laptopa i lustrzankę, bo zbiera na chustę z diamentami i platynowymi nićmi.

Jak taką zniechęcić, przekupić, cokolwiek? Ratuuunku! ;)

Zrozpaczony mąż i ojciec

czukczynska
27-08-2010, 14:45
He he -dobre :)
Jak ją przekupić? Chustą ,oczywiście.

yanettee
27-08-2010, 14:50
aaaaaaaaaaaaaaaa
jaki cudowny wątek :)
przekup ją chustą :)))))))

pati291
27-08-2010, 15:00
Prawdę Ci mówi, że ma tylko dwie;)
Chusta jako prezent i to jeszcze ta wymarzona - super pomysł:D

Winoroslinka
27-08-2010, 15:12
z początku myslalam ze to mój mąż sie zalogował ;)

dankin-82
27-08-2010, 15:13
w sumie nic nie możesz zrobic, tylko pogodzic się z tym albo najlepiej pokochac chusty :)

pati291
27-08-2010, 15:16
z początku myslalam ze to mój mąż sie zalogował ;)

Podejrzewam, że nie jednej z nas serce szybciej zabiło;)

neutrino
27-08-2010, 15:21
Żonka jest w transie. Co jej po jednej nowej chuście skoro ma pomysł na co najmniej trzy kolejne:duh: A bo ta jest taka, tamta taka, a ta to w ogóle z dzieckiem potrafi rozmawiać!

natala
27-08-2010, 15:24
Podejrzewam, że nie jednej z nas serce szybciej zabiło;)

eee, tylko do momentu dwoch chust :D to bylo taaak daaawno temu, ze az niemozliwe sie wydaje :lol:

yanettee
27-08-2010, 15:25
eee, mój by to nie mógł być mąż, bo ja bym laptopa nie oddała, aparatu tym bardziej, ale telewizor :) bardzo chętnie na chuuste wymienie...
a takiego męża to szmatą do kaloryfera przywiązać :D :D :D :D

neutrino
27-08-2010, 15:29
w sumie nic nie możesz zrobic, tylko pogodzic się z tym albo najlepiej pokochac chusty :)
Ależ ja je kocham ;) Tyle, że do noszenia dziecka jedna mi w zupełności starcza.


eee, mój by to nie mógł być mąż, bo ja bym laptopa nie oddała, aparatu tym bardziej, ale telewizor :) bardzo chętnie na chuuste wymienie...
a takiego męża to szmatą do kaloryfera przywiązać :D :D :D :D
Dobra, tv i aparatu nie mam - chciałem być bardziej dramatyczny:mrgreen:

yanettee
27-08-2010, 15:31
Dobra, tv i aparatu nie mam

tym bardziej Tyś nie mój mąż :D :D :D




chciałem być bardziej dramatyczny:mrgreen:
Dramat to dopiero będzie jak ona Cię na tym forum zobaczy :) :) :) :)

Olban
27-08-2010, 15:38
poczekaj, jak wpadnie w temat pieluszek :D to już masakra będzie! :D

neutrino
27-08-2010, 15:43
poczekaj, jak wpadnie w temat pieluszek :D to już masakra będzie! :D

Za późno...

julcia87
27-08-2010, 19:29
ufff.... a już myślałam, że tylko mój mąż uważa, że zwariowałam... :) ostatnio powiedział, że one to mi się nawet śnią, bo ostatnio w nocy coś o chustach mamrotałam... :duh: naprawdę, z ust wyjąłeś ten tekst mojemu mężowi! :D

Mayka1981
27-08-2010, 20:26
najprosciej zatkać kolejną szmatą - chce - kupuje, cieszy się jak dziecko a Ty masz swiety spokój :)

neutrino
27-08-2010, 20:30
Prowadzicie jakieś grupy wsparcia? Dla siebie ("on znowu nie chce mi kupić chusty") lub waszych mężów?

Królowa.Margo
27-08-2010, 20:36
Proponuję skontaktować się z forumowym Muchą - On Ci doradzi :)

Luthienna
27-08-2010, 20:37
przepraszam, nie mam chusty ani jednej, ale musialam tu zajrzeć. Wątek rekompensuje mi przebywanie w pracy o tej porze :) Dziekuję :)

kulka37
27-08-2010, 21:16
Ale fajowy wątek! Podsuń jej pomysł,że może się chustami powymieniać.Kosztuje tyle co przesyłka,a możliwości całkiem spore.
A grupę wsparcia już masz w nas!Najlepszą:-) Żona też:-) :-)

glo
27-08-2010, 21:18
ale muchowy jakiś ten wątek, swoją drogą ;)

masia
27-08-2010, 21:25
:hmm: hmmm a ja myslalam, ze tylko moj malz nie rozumie, iz nie da sie ubrac nie pod kolor

Karusek
27-08-2010, 21:29
ale mi się podoba ten wątek! :lol::lol::lol:

(psyt, podpowiem Ci: nie pozwalaj jej od razu kupować kolejnej upatrzonej chusty. Po paru dniach jej przejdzie oczarowanie i zachoruje na kolejny model :twisted:. Zgadzaj się raz na jakiś czas :twisted:)

ovejablanca
27-08-2010, 21:35
ale mi się podoba ten wątek! :lol::lol::lol:

(psyt, podpowiem Ci: nie pozwalaj jej od razu kupować kolejnej upatrzonej chusty. Po paru dniach jej przejdzie oczarowanie i zachoruje na kolejny model :twisted:. Zgadzaj się raz na jakiś czas :twisted:)

hahaha, świetna rada, tak swoją drogą!

asiorek
27-08-2010, 22:31
Też mi przemknęło przez myśl, że to mój...:)
Załóżcie forum FdPACH - forum dla partnerów anonimowych chustocholików!

A tak na serio to ja tłumacze mojemu, że moje chusty to jak jego PS3- on nowa gra-ja nowa chusta!

AS
27-08-2010, 22:46
A tak na serio to ja tłumacze mojemu, że moje chusty to jak jego PS3- on nowa gra-ja nowa chusta!
Ciesz się, że nie gra w piłkę pod gołym niebem przez cały rok w ramach maniactwa... Co TAKIEMU powiedzieć? :)

A zrozpaczony mężu spójrz na to tak... Gdyby kochała ekskluzywne perfumy, to, owszem, też wyciąga kasę, robi błysk w oku i budzi pasję, ale potem... ulatnia się. A chusta? Nie! :)
A poważniej: Karusek dobrze radzi! Niech się tylko Twoja Połowa nie dowie, bo nas zje!

neutrino
28-08-2010, 18:45
(psyt, podpowiem Ci: nie pozwalaj jej od razu kupować kolejnej upatrzonej chusty. Po paru dniach jej przejdzie oczarowanie i zachoruje na kolejny model :twisted:. Zgadzaj się raz na jakiś czas :twisted:)
Prorok jakiś czy co!? Tak właśnie mam od tygodnia: nowa miłość prawie co dzień. Po powrocie z pracy słucham jaką fajną szmatę znalazła i że babki na forum polecają:thumbs up: Didki, bociany, kaszmiry, wełny i inne cuda... Ale chyba w końcu się na coś zdecydowała:)


Ciesz się, że nie gra w piłkę pod gołym niebem przez cały rok w ramach maniactwa... Co TAKIEMU powiedzieć? :)
Np.: "Drogi i kochany mężu, miłości mojego życia, powodzenia w meczu, rozgrzewaj się staranie, żeby kontuzje cię omijały."

ps. Busted! Dostałem pw od żonki na forum - muszę wracać do zmywania ;)

buggins
28-08-2010, 19:08
ps. Busted! Dostałem pw od żonki na forum - muszę wracać do zmywania ;)


hehehehehe :thumbs up:

AS
28-08-2010, 19:33
Np.: "Drogi i kochany mężu, miłości mojego życia, powodzenia w meczu, rozgrzewaj się staranie, żeby kontuzje cię omijały."
No, myślę, że wtedy łatwiej przełknie wieść o tym, że od wczoraj śnię o pewnej jesiennie wrzosowej chuście :) I za mniej niż 400zł pewno jej nie drapnę w swoje łapki...


ps. Busted! Dostałem pw od żonki na forum - muszę wracać do zmywania ;)
hehe :thumbs up:

magnus
01-09-2010, 08:35
:hmm: hmmm a ja myslalam, ze tylko moj malz nie rozumie, iz nie da sie ubrac nie pod kolor

Mój też nie rozumie :) A to wszak bardzo oczywiste ;)

neutrino
01-09-2010, 10:03
Mój też nie rozumie :) A to wszak bardzo oczywiste ;)
Ależ ja rozumiem, ale mi jedna zielona pasiasta nati pasuje do wszystkiego! :p

btw. Zmieniłem nicka i zostałem ChustoTatą:ninja:

AS
01-09-2010, 10:08
Ależ ja rozumiem, ale mi jedna zielona pasiasta nati pasuje do wszystkiego! :p

btw. Zmieniłem nicka i zostałem ChustoTatą:ninja:
Skoro chusta pasuje Ci do wszystkiego, to nikim innym nie mogłeś zostać jak chustoTatą! Witam!
Swoją drogą, do koloru włosów pasuje też?... :mrgreen:

Mayka1981
01-09-2010, 10:12
Zatem gratulujemy ChustoTato :)

Mój mąż z racji tego że się ubiera tylko na czarno to też mu wszystkie chusty pasują do wszystkiego, spryciarz :P

neutrino
01-09-2010, 10:18
Faceci są po prostu chustogeniczni.

AS
01-09-2010, 10:23
Faceci są po prostu chustogeniczni.
A w stopce powinni mieć napisane: Chusty mam dla dziecka i żony!

mucha
02-09-2010, 14:17
czytam i oczom nie wierzę - masz w domu jedynie 2 chusty i rozpisujesz się o grupach wsparcia??? To tak jakby o grupę wsparcia pytał ktoś kto pije jedno piwo miesięcznie (i to Karmi).

MartaS
02-09-2010, 14:24
hehehe :mrgreen:

ovejablanca
02-09-2010, 15:05
czytam i oczom nie wierzę - masz w domu jedynie 2 chusty i rozpisujesz się o grupach wsparcia??? To tak jakby o grupę wsparcia pytał ktoś kto pije jedno piwo miesięcznie (i to Karmi).

hahahaha, dobrze robi! Bo to wciąga ;-)

ewullah
02-09-2010, 15:51
ach! gdyby mój małż miał takie podejście do chust jak wy panowie, to miałabym już moją wymarzoną. a tu na marzeniach i wzdychaniach się na razie kończy;(

neutrino
02-09-2010, 18:50
czytam i oczom nie wierzę - masz w domu jedynie 2 chusty i rozpisujesz się o grupach wsparcia??? To tak jakby o grupę wsparcia pytał ktoś kto pije jedno piwo miesięcznie (i to Karmi).
Już trzy :P I nie chodzi o liczbę chust, ale o dynamikę ich nabywania/planowania nabycia odkąd moja chustonówka znalazła to forum. A ten wątek to tak z przymrużeniem oka :)

mucha
09-09-2010, 13:47
A ten wątek to tak z przymrużeniem oka :)
wyjaśniając to obrażasz naszą inteligencję :)