Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Mama Antka wita!



Anais
27-08-2010, 12:44
Witajcie!

Mam na imię Ola, jestem mamą 7 tygodniowego obecnie Antosia.

Chustonoszeniem zainteresowałam się jeszcze w ciąży i poszłam na warsztaty, nauczyłam się wiązać kieszonkę i 2X. Pierwszą chustę (LL) dostałam od przyjaciółek przed porodem i już w pierwszym tygodniu życia mój maluch został pierwszy raz zamotany.

Powiem Wam tak, jako młoda, niedoświadczona jeszcze i spanikowana z początku mama: nie przetrwałabym tych 7 pierwszych tygodni bez:
1. Karmienia piersią
2. Chusty
3. Suszarki do włosów

Tylko to pomagało gdy marudził, płakał, wył, gdy bolał brzuszek i przychodziły kolki, gdy nie mógł zasnąć ze zmęczenia lub nadmiaru bodźców...

tak więc dziękuje za to, że są CHUSTY :D

swoją drogą, ciekawe zestawienie, nie uważacie?

Mayka1981
27-08-2010, 13:01
Uważamy:)

ja bym nie przetrwała bez poduszki do karmienia i poduszki do siedzenia :P

Witaj i czuj się jak u siebie :D

Karusek
27-08-2010, 13:06
:hello::hello::hello:
witamy!

Suzi
27-08-2010, 13:18
Witaj!

U nas tez suszarka była grana tyle, że z mp3 :) Na szczescie krótko. Poduszka do karmienia, poduszka/kółko do siedzenia i poduszka do spania to były moje najlepsze "przyjaciółki" ;-)

IzaBK
27-08-2010, 13:18
:hello:

olka
27-08-2010, 13:20
Witaj Olu, mamo Antosia :) Synek ma piękne imię. Ty też ;) (i ja). No i wspaniałej przygody z chustami!

anqa
27-08-2010, 18:30
Witajcie :hey:

czukczynska
27-08-2010, 18:35
U mnie tylko suszarka nie była potrzebna :)
Witaj :)

aniam123
27-08-2010, 18:36
witaj :hello:

tonya
27-08-2010, 18:48
Witajcie :hello:

julcia87
27-08-2010, 20:38
Mama Antosia (i Zuzi ;)) wita mamę Antosia :hello:

magnus
27-08-2010, 21:27
I ja jestem mamą Antosia i witam mamę Antosia :) i Antosia :)

julcia87
27-08-2010, 21:44
I ja jestem mamą Antosia i witam mamę Antosia :) i Antosia :)
:D

pomidore
27-08-2010, 21:49
:hello:Witajcie:)

kulka37
27-08-2010, 22:13
Witaj! Masz rację chusty górą!

dankin-82
27-08-2010, 23:22
Witamy serdecznie

MamaHenia&Stasia
27-08-2010, 23:31
Witaj, U nas zestaw wygladał tak:
1. tzw. wąż: jeden koniec do karmienia i jeden ogon słuzył jako poducha poporodowa ;)
2. Chusta samoróbka jeszcze wtedy, na spacerki z psicą, bo troche mi jej szkoda było jak sama siedziała w budzie
Suszarka nie była potrzebna, za to duzo małemu śpiewam, juz w brzuchu sie do tego przyzwyczaił... w chórze pośpiewuje ;)

pati291
27-08-2010, 23:35
:hello:
Witaj:D U nas też tylko suszarka nie była potrzebna:mrgreen:

mama-japonka
27-08-2010, 23:50
a u nas suszarka wywoływała efekt odwrotny ;D za to chusta prawidłowy :-) witaj!

margherita78
28-08-2010, 00:07
:hello:suszarka-stary dobry ,sprawdzony sposób,hihihi:applause:

kubutkowa
28-08-2010, 00:08
Cześć i czołem!

ledunia
28-08-2010, 09:32
Witaj i pozazdrościć przyjaciółek, że taki prezent trafny dały ;)

Anais
28-08-2010, 11:53
Dzięki za miłe powitanie, drogie Panie. Szczególnie ciepło witam wszystkie mamy Antosiów, widzę, że sporo nas tu :thumbs up:

Pierwszą chustę dostałam LL, ale po penetracji forum zakochałam się w zarze...:love: w szczególności tripink i oberżynka wpadły mi w oko, to takie moje kolorki :D testuje obecnie oberżynkę dzięki upzejmości kammik i jestem zachwycona, więc już zbieram fundusze...

Poza tym, jestem już po pierwszych dwóch spotkaniach z praskimi chustomamami i muszę powiedzieć, że chustomamy są super ! Fajne jesteście dziewczyny :D

asiorek
28-08-2010, 18:07
Witaj:)
U nas też i chusta i suszarka były niezbędne ( mp3 suszarki nie przynosiło efektu:))

Mamamaria
28-08-2010, 19:57
Witaj!!!

agnesjan
29-08-2010, 21:44
Witaj:)
ja przy moim pierwszym maluszku suszarkę spaliłam:)

Anais
29-08-2010, 22:51
Dziś Antoś stwierdził, że odkurzacz też daje radę :) Choć suszarka lepsza.
Może i lepiej, bo odkurzacz na wyjazdy do rodzinki zabierać to ciężko :)