Zobacz pełną wersję : Mama Antka wita!
Witajcie!
Mam na imię Ola, jestem mamą 7 tygodniowego obecnie Antosia.
Chustonoszeniem zainteresowałam się jeszcze w ciąży i poszłam na warsztaty, nauczyłam się wiązać kieszonkę i 2X. Pierwszą chustę (LL) dostałam od przyjaciółek przed porodem i już w pierwszym tygodniu życia mój maluch został pierwszy raz zamotany.
Powiem Wam tak, jako młoda, niedoświadczona jeszcze i spanikowana z początku mama: nie przetrwałabym tych 7 pierwszych tygodni bez:
1. Karmienia piersią
2. Chusty
3. Suszarki do włosów
Tylko to pomagało gdy marudził, płakał, wył, gdy bolał brzuszek i przychodziły kolki, gdy nie mógł zasnąć ze zmęczenia lub nadmiaru bodźców...
tak więc dziękuje za to, że są CHUSTY :D
swoją drogą, ciekawe zestawienie, nie uważacie?
Mayka1981
27-08-2010, 13:01
Uważamy:)
ja bym nie przetrwała bez poduszki do karmienia i poduszki do siedzenia :P
Witaj i czuj się jak u siebie :D
:hello::hello::hello:
witamy!
Witaj!
U nas tez suszarka była grana tyle, że z mp3 :) Na szczescie krótko. Poduszka do karmienia, poduszka/kółko do siedzenia i poduszka do spania to były moje najlepsze "przyjaciółki" ;-)
Witaj Olu, mamo Antosia :) Synek ma piękne imię. Ty też ;) (i ja). No i wspaniałej przygody z chustami!
czukczynska
27-08-2010, 18:35
U mnie tylko suszarka nie była potrzebna :)
Witaj :)
aniam123
27-08-2010, 18:36
witaj :hello:
julcia87
27-08-2010, 20:38
Mama Antosia (i Zuzi ;)) wita mamę Antosia :hello:
I ja jestem mamą Antosia i witam mamę Antosia :) i Antosia :)
julcia87
27-08-2010, 21:44
I ja jestem mamą Antosia i witam mamę Antosia :) i Antosia :)
:D
pomidore
27-08-2010, 21:49
:hello:Witajcie:)
Witaj! Masz rację chusty górą!
dankin-82
27-08-2010, 23:22
Witamy serdecznie
MamaHenia&Stasia
27-08-2010, 23:31
Witaj, U nas zestaw wygladał tak:
1. tzw. wąż: jeden koniec do karmienia i jeden ogon słuzył jako poducha poporodowa ;)
2. Chusta samoróbka jeszcze wtedy, na spacerki z psicą, bo troche mi jej szkoda było jak sama siedziała w budzie
Suszarka nie była potrzebna, za to duzo małemu śpiewam, juz w brzuchu sie do tego przyzwyczaił... w chórze pośpiewuje ;)
:hello:
Witaj:D U nas też tylko suszarka nie była potrzebna:mrgreen:
mama-japonka
27-08-2010, 23:50
a u nas suszarka wywoływała efekt odwrotny ;D za to chusta prawidłowy :-) witaj!
margherita78
28-08-2010, 00:07
:hello:suszarka-stary dobry ,sprawdzony sposób,hihihi:applause:
kubutkowa
28-08-2010, 00:08
Cześć i czołem!
Witaj i pozazdrościć przyjaciółek, że taki prezent trafny dały ;)
Dzięki za miłe powitanie, drogie Panie. Szczególnie ciepło witam wszystkie mamy Antosiów, widzę, że sporo nas tu :thumbs up:
Pierwszą chustę dostałam LL, ale po penetracji forum zakochałam się w zarze...:love: w szczególności tripink i oberżynka wpadły mi w oko, to takie moje kolorki :D testuje obecnie oberżynkę dzięki upzejmości kammik i jestem zachwycona, więc już zbieram fundusze...
Poza tym, jestem już po pierwszych dwóch spotkaniach z praskimi chustomamami i muszę powiedzieć, że chustomamy są super ! Fajne jesteście dziewczyny :D
Witaj:)
U nas też i chusta i suszarka były niezbędne ( mp3 suszarki nie przynosiło efektu:))
Mamamaria
28-08-2010, 19:57
Witaj!!!
agnesjan
29-08-2010, 21:44
Witaj:)
ja przy moim pierwszym maluszku suszarkę spaliłam:)
Dziś Antoś stwierdził, że odkurzacz też daje radę :) Choć suszarka lepsza.
Może i lepiej, bo odkurzacz na wyjazdy do rodzinki zabierać to ciężko :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.