Penelopa
13-08-2010, 08:36
Dzień dobry :)
piszę pierwszy raz, choć podczytywałam forum długo :).
nie noszę w chuście, ponieważ nie mam na to sił fizycznych. skrycie kocham się w mei-tai :). jednak przy moim 9 kg Klocuszku nie dam rady. wiem, ponieważ próbowałam chustowania przy pierwszym moim dziecku i niestety opłaciłam to bólem.
od 2 tygodni pieluchujemy ekologicznie :) mamy już mały stosik. taki, żeby przeżyć to i owo ;)
jeszcze jakiś czas temu nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak pieluszki wielorazowe XXI wieku :)
byłam pewna, że jedyną alternatywą dla jednorazówek jest tetra z ceratą...
2 dni czytałam w internecie opinie mam na temat tego, które pieluszki jednorazowe są tanie a jednocześnie nie powodują uczuleń (przeszliśmy miesięczny koszmar uczuleniowy po pieluszkach z rossmana).
i tak trafiłam przypadkiem na wzmiankę o wielorazowych. postanowiłam spróbować.
bardzo mi się podoba sama idea, lubię wszystko, co ekologiczne, podobają mi się same pieluszki i przede wszystkim to, że nie muszę co półtora tygodnia biec po wielką pakę jednorazówek, która po chwili zamienia się w górrę śmieci.
piszę pierwszy raz, choć podczytywałam forum długo :).
nie noszę w chuście, ponieważ nie mam na to sił fizycznych. skrycie kocham się w mei-tai :). jednak przy moim 9 kg Klocuszku nie dam rady. wiem, ponieważ próbowałam chustowania przy pierwszym moim dziecku i niestety opłaciłam to bólem.
od 2 tygodni pieluchujemy ekologicznie :) mamy już mały stosik. taki, żeby przeżyć to i owo ;)
jeszcze jakiś czas temu nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak pieluszki wielorazowe XXI wieku :)
byłam pewna, że jedyną alternatywą dla jednorazówek jest tetra z ceratą...
2 dni czytałam w internecie opinie mam na temat tego, które pieluszki jednorazowe są tanie a jednocześnie nie powodują uczuleń (przeszliśmy miesięczny koszmar uczuleniowy po pieluszkach z rossmana).
i tak trafiłam przypadkiem na wzmiankę o wielorazowych. postanowiłam spróbować.
bardzo mi się podoba sama idea, lubię wszystko, co ekologiczne, podobają mi się same pieluszki i przede wszystkim to, że nie muszę co półtora tygodnia biec po wielką pakę jednorazówek, która po chwili zamienia się w górrę śmieci.