Zobacz pełną wersję : I g#wno... ;(
Doslownie g#wno;( M dziś zastał pierwszy raz kupe w wielo (oczywiście rano zapomniałam papierka włożyć:duh:). A że Wicia robi kupki maziste i ciężko je ściągnąć z pieluchy - nie jest to najprzyjemniejsze zadanie. Więc mój mąz sie postawił i powiedzial, ze woli pampersy buuuuuuuu:( jak go przekonać??? HELP!!!!
ja w takich wpadkach strzepywalam ils sie da do kibelka a potem uzywalam prysznica z mocnym strumieniem wody, ktory dosyc dobrze odczepial kupsko od polarka. No ale pampki czy nie pampki od czasu do czasu
w kupie rodzic i tak paplac sie musi ;D
prościej niż kobietę:)
przede wszystkim podstawowy argument to ten że chemia w pampersach+jądra=śmierć plemnikom (+przegrzewanie),gdzieś tutaj były linki do artykułów.
drugi to dłuuuugi wykład o ekologii zakończony tym,że są jeszcze jednorazówki ekologiczne,którymi może się m. posiłkować w systemie mieszanym.
a trzeci poniżej pasa;) ale skuteczny także-schowaj mu wszystkie majtki i jak ich zażąda to powiedz,że w ramach ćwiczenia empatii do własnego syna ma sobie folię albo gazetę na 4 litery zakładać.ten ostatni argument lepiej wyciągać w ostateczności:)
Kasia.234
05-08-2010, 13:49
Jeśli synek robi kupy w regularnych porach, to może wtedy zakładajcie jednorazówkę. Ja tak zaczynałam, próbując celować. Niestety, z różnym skutkiem, ale to było jak synek miał pół roku, roczne dziecko jest bardziej przewidywalne pod tym względem ;)
a trzeci poniżej pasa;) ale skuteczny także-schowaj mu wszystkie majtki i jak ich zażąda to powiedz,że w ramach ćwiczenia empatii do własnego syna ma sobie folię albo gazetę na 4 litery zakładać.ten ostatni argument lepiej wyciągać w ostateczności:)
:devil: niezła myśl! i foty na forum :lool:
ja w takich wpadkach strzepywalam ils sie da do kibelka a potem uzywalam prysznica z mocnym strumieniem wody, ktory dosyc dobrze odczepial kupsko od polarka.
Zapycha mi sie odpływ w wannie, bo do kibelka ta maź nie chce zlecieć wrrrr
Wicia raczej przewidywalny w kupkach jest: po sniadaniu i po obiedzie, myślalam żeby zakładać jedno wtedy, ale boję sie, że tak zostanie
pomidore
05-08-2010, 14:23
Wicia raczej przewidywalny w kupkach jest: po sniadaniu i po obiedzie, myślalam żeby zakładać jedno wtedy, ale boję sie, że tak zostanie
Może wystarczy o papierkach pamietac?:lol:
Ja spłukuję prysznicem do kibelka prosto - no ale mam prysznic zaraz koło wc więc się da... U mojego M zadziałało niestety tylko takie rozwiązanie, że kupa w pieluszce zwinięta i wrzucona do wiaderka z przykrywką, czekała na mój powrót do domu... :roll:
Wicia raczej przewidywalny w kupkach jest: po sniadaniu i po obiedzie
moze zwyczajnie podsuncie mu nocnik
U mojego M zadziałało niestety tylko takie rozwiązanie, że kupa w pieluszce zwinięta i wrzucona do wiaderka z przykrywką, czekała na mój powrót do domu... :roll:
Moja kupa na mnie też tak czeka dziś;)
moze zwyczajnie podsuncie mu nocnik
To jest najlepsze rozwiązanie i do niego zmierzamy, Małż próbuje, ale nie zawsze starcza jednemu lub drugiemu cierpliwości.
Wicia raczej przewidywalny w kupkach jest: po sniadaniu i po obiedzie, myślalam żeby zakładać jedno wtedy, ale boję sie, że tak zostanie
u nas też kupy przewidywane i do nocnika lecą :) wiem w jakich porach go wysadzać i po problemie. fakt, że cierpliowść trza ćwiczyć, ale dacie radę ;)
do przysznica wiaderko i wtym wiaderku spłukac prysznicem i wylac do kibelka
do przysznica wiaderko i wtym wiaderku spłukac prysznicem i wylac do kibelka
Fusia! To jest myśl!!!!:)
do przysznica wiaderko i wtym wiaderku spłukac prysznicem i wylac do kibelka
To właśnie mój sposób. :) I jeszcze nie oddychać przez nos. Przy córce 7 lat temu i jednorazówkach tez podczas zmiany pieluszki przy grubszej sprawie wyłączałam węch. :lol:
Wiaderko, mocny strumień zimnej wody i pieluszka praktycznie czysta. A zawartość do klopika.
Potem pod kranem zaprana reszta i pieluszka do wiaderka.
Pamiętaj tylko, żeby spłukiwać i zapierać grubsze sprawy ZIMNĄ wodą.
Powodzenia. :D
demona dacie radę!!! ale rozumiem, u nas na kupy w wielo ja mam wyłączność :lol: ( a własnie jak ma stałe pory kupkowe, to najlepiej i najłatwiej/najhidieniczniej wysadzać na nocnik :)) wiem łatwo się mówi...
natomiast argument Magdy o foliowych majtasach dla faceta to i na moją wyobraźnie działa :twisted:
prościej niż kobietę:)
przede wszystkim podstawowy argument to ten że chemia w pampersach+jądra=śmierć plemnikom (+przegrzewanie),gdzieś tutaj były linki do artykułów.
OT
też tak kiedyś uważałam, dopóki ktoś nie rzucił we mnie argumentem, że te plemniki muszą już być, żeby móc je uśmiercić. U roczniaka takie plemniki byłyby ewenementem na skalę międzynarodową.
Ale gdyby ktoś dokopał się do w/w linków, to bym chętnie sobie poczytała :)
kerstin200
07-08-2010, 23:21
a ja bym chyba zbagatelizowała w rozmowie sprawę - różne są przypadki z dziećmi i zdecydowanie nie należy się poddawać po jednej tego typu wpadce i podchodzić tak radykalnie jak M.
poza tym sama nie wiem, jak Twój M to widzi - co z pieluchami, ktore macie? wtapiacie kasę i przerzucacie się na pampki? nie żal tych pieniedzy? a spokojna rozmowa z zaznaczeniem, ze wlasnie w takich syt. pomocne są papierki i po prostu teraz wiecie wyraznie, ze trzeba o nich koniecznie pamiętać - nie pomoże?
Mój mąż też woli pampersy.Tylko u nas to nie kwestia kupy(mój synek praktycznie w ogóle nie robi kupy w pieluchę).Mojemu się po prostu nie chce zakładać wielo(nawet jak już jest złożone wszystko i wystarczy tylko na tyłek założyć).Upierał się więc zakupiłam paczkę pampersów(pomarańczowych),które są śmierdzące niesamowicie(chyba najbardziej sperfumowane ze wszystkich),no i zaczęło się;) najpierw stwierdził,że pampersy śmierdzą,a potem że za szybko schodzą i zaraz będzie musiał jechać do miasta po następną paczkę.I po jednym dniu wymyślił,że ja mam używać wielo,ale on jakby sam z małym miał zostać i go przewinąć to zakłada pampersa.No i stoi paka pampersów w kącie.
Nie chcę być małpą, więc nie skomentuję tekstów i zachowań niektórych Panów...
Rany, jakiego ja mam idealnego męża.
A do spłukiwania kup najlepsza jest bidetta. Montuje się toto między umywalką i sedesem (trzeba mieć jeszcze miejsce oczywiście) i spłukiwać można bez trudu. Genialny wynalazek.
O i fota (z sieci, nie moja) będzie:
http://x.garnek.pl/ga5412/f2651e99f71d31a7399190a3/bidetta.jpg
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.