Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : chusta dla noworodka i chustonówki



pandoria
20-07-2010, 21:45
okej, znalazłam takie chusty w UK:
http://www.freedomslings.co.uk/userimages/procart11.htm chodzi mi o te dwie ostatnie chusty co to jest padded sling? czy ktoś to rozumie tzn czym to się różni od zwykłej chusty. Z tego co rozumiem to tam wkłąda się podkładkę pod główkę czy jak?

Mayka1981
20-07-2010, 23:05
To wszystko są chusty kółkowe - na ostatnich fotach widać jakieś ozdobne obszycie pod główką (na pozostałych też to chyba jest ale z tego samego materiału... tak to przynajmniej na fotkach wygląda...),
nie wygląda na usztywniane ani nic, w sumie patent bez sensu bo przy takiej chuście w zależności od gabarytów noszącego i ułożenia niekoniecznie musi to wylądować pod główką... no chyba że ci się wizualnie podoba :) no i ewentualnie może na początku być pomocne żaby sobie wypracować gdzie główka ma wypadać...

Ja tam nie lubię noszenia w kołysce, wolałabym wiązaną i pion (syn też wolał...), ale jak dobrze dziecko ułożysz i będziesz kontrolować właściwą pozycję (przygięcie główki do klatki - a w zasadzie jego brak...) to ok.

jakasia
21-07-2010, 00:00
więcej możliwości będziesz miała z chustą wiązaną niż z kółkową, do tego kołyska nie jest rewelacyjna jeśli chodzi o rozwój stawów biodrowych, ja osobiście nie polecam takiej pozycji

pandoria
21-07-2010, 14:40
zięki dziewczyny, z tego co mówicie to najlepszy będzie elastyk, tylko nie wiem za bardzo jak takiego niemowlaka włożyć do takiej chusty, teoretycznie to właśnie ta kołyska jest dość naturanla, czy znacie jakieś filmiki na youtubie gdzie można podpatrzeć jak takiego smyka wrzucić do takiej chusty?

natala
21-07-2010, 23:23
wejdz sobie w dzial "chustowiazanie" - tam na gorze sa przyklejone linki do filmikow. warto tez zrobic sobie zdjecie i wkleic - dziewczyny na pewno podpowiedza jelsi cos trzeba bedzie poprawic. no i napisz skad jestes, moze jakies chustujace mamy sa w poblizu?

a co do kolyski - po pierwsze, zeby nosic w tej pozycji musisz miec pewnosc, ze bioderka sa w porzadku. po drugie - wiele dzieci jej nie toleruje (np. moje ;))

sheana
22-07-2010, 10:57
zięki dziewczyny, z tego co mówicie to najlepszy będzie elastyk, tylko nie wiem za bardzo jak takiego niemowlaka włożyć do takiej chusty, teoretycznie to właśnie ta kołyska jest dość naturanla, czy znacie jakieś filmiki na youtubie gdzie można podpatrzeć jak takiego smyka wrzucić do takiej chusty?
Hej, ja niedawno (no już ponad miesiąc ;) ) zaczynałam z elastykiem i pierwszym dzieckiem. Na początku wkładanie było dwuosobowe - z mężem. Strach, że za ciasno, że dziecko uszkodzę, że jak je włożyć, jak wyjąć. Szybko jednak się to opanowuje i teraz zabieramy się za naukę wiązania tkanej :)
Kołyski nie próbowałam, bo dopiero we wtorek miałyśmy usg bioder. Ogólnie mała noszenie uwielbia.
Mnie pokazywała znajoma wiązanie, a douczałam się jeszcze z chustomanii (http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Instrukcje_wiazania_chusty) - na samym dole jest instrukcja do elastyka. Plus jak mama_frania pisała, obejrzyj filmiki.

meryenn
23-07-2010, 22:52
podpinajac sie do tematu:
czy duzo latwiej sie uczyc na elastycznej? bo ja to nie lubie duzo miec i duzo kombinowac, chcialabym kupic jedna miekka chuste, na ktorej sie naucze nosic i bede nosic dziecie najwyzej rok, bo pozniej to mam juz MT.

Mayka1981
23-07-2010, 23:08
meryenn to kwestia indywidualna - ale elastyka wiążesz w jeden sposób i w to gotowe wiązanie wkładasz dziecko - na tym polega jego prostota,
tkaną trzeba dociągać nawet jak masz wiązanie które sobie możesz z grubsza przygotować na sobie (czyli 2X) - w tym tkana trudniejsza od elastyka...
ale znam takie co to elastyka olały bo nie poitrafiły jakoś ocenić "na oko" jak ciasno motać i wolały dociągać...

Ja tam uważam że elastyk dla noworodka i chustoświeżynki będzie fajny, tylko raczej do roku w nim nie dociągniesz :D

Proponuję kupić elastyczną i spróbować, jak już ponosisz czas jakiś i zapragniesz odmiany - to sama się na tkaną skusisz :ninja:

Znam też dziewczynę noszącą prawie 10kilo latem w elastyku - to chyba wyjątek, ale da się, i jeszcze noszona i nosząca zadowolone :mrgreen:

meryenn
23-07-2010, 23:35
dzieki za "wyprodukowanie sie;D" mam jeszcze troche czasu do kwietnia, to sie zastanowie, moze pocwicze na miskach, albo cudzych dzieciach, bo na 2latku to juz nie ta bajka...

Mayka1981
23-07-2010, 23:46
dzieki za "wyprodukowanie sie;D" mam jeszcze troche czasu do kwietnia, to sie zastanowie, moze pocwicze na miskach, albo cudzych dzieciach, bo na 2latku to juz nie ta bajka...

ależ proszę, ja z tych gadatliwych :lol:

Dwulatek jest/był w mietku noszony? To może plecaczki poćwicz? Zawsze to powód do kupienia tkane j:D
A! i widziałam prawie trzylatkę w 2X zamotaną, przytuloną - cudny obrazek...

meryenn
24-07-2010, 14:39
no niestety jak hania byla mala to nie trafilam na ta strone i ceny wiazanych mnie odstraszyly wiec sama zrobilam sobie kolkowa, ale wiadomo, samorobka to kicha wiec przewazal wozek i ...wisidelko:hide:
no a jak juz trafilam tu to Hania miala roczek wiec MT kupilismy, do ktorego praktycznie dopiero teraz dorosla...