PDA

Zobacz pełną wersję : Grupa antypulowa



Olapio
07-07-2010, 09:44
Czy któreś z Was tez nie przepadają za pulem?
Mój Michał głównie lata w wełniakach z tetra bądź formowankami. Kieszonki zakładam mu na wyjścia i czasami wieczorem jak zasypia bo nie chce zeby śpiąc czuł mokro. Ale w planie mam kupienie większej ilości formowanek z polarem i wyzbycie sie większości kieszonek.
Teraz mamy dwa otulacze wełniane (trzeci w drodze) plus jedne gatki ale ich nie lubie.
Czy któraś z was uzywa tylko wełniaków?
Ja mam wrażenie że jak wsadzam Michała w pul to mu się wszystko tam gotuje :hide: O otulaczach pulowych w ogóle nie ma mowy, mam jedynie schowane dwa w razie awarii. :mrgreen:

ratyska
07-07-2010, 09:52
Tez wole welne. Poza dwoma otulaczami IV pula u nas nie ma (nie mamy tez w ogole polaru, bo sama nie cierpie takich ubran). ALE na dluzsze wyjscia jednak zakladam IV, to pewnie jakas blokada w mojej glowie. Wydaje mi sie, ze gdyby przesikal, to w welniaku cale ubranie bedzie mokre...
Teraz czekam na spodenki welniane hu-da. Podobno sa super, wiec moze blokada wkrotce ustapi?

Luthienna
07-07-2010, 09:54
ja z puli tylko Flipa lubiłam - czyli wkladałam tetrę lub formowanki :)
Kieszonki miałam jedynie trzy, i zakładałam sporadycznie.

A mam 2x gatki disany, otulacz wełniany i 2x handmade gatki - wystarcza spokojnie. Nawet mam teraz nadmiar, bo młody korzysta tylko na sen lub zajęcia dla dzieci.
Troszkę za późno się obudziałm z tą wełną :(
Nastepnym razem wełna będzie szybciej wprowadzona :)

Olapio
07-07-2010, 09:55
ja sie chyba z pół roku wzbraniałam przed wełną ale jak w koncu kupiłam pierwszy otulacz to wpadłam :D

aladw
07-07-2010, 10:01
ha no ja 5 msc sie wzbranialam a teraz mysle jak sie wyzbyc 18 kieszonek i przejsc na system wełna formowanki, mam otulacz i gatki, do otulacza pcham tetrę (przez mysl by mi to nie przeszlow ciazy-tetra wtedy byla a kysz). Nawet na noc wlozylam dwa wklady bambusowe od CP do otulacza welnianego, pupa jak marzenie i nic nie przecieklo nic nie mokre. Upoluje troche formowanek z polarem dobrze chlonnych i pozegnam kieszonki
Wełna jest super

Guest
07-07-2010, 10:47
ja jestem przeciw pulowi
ale
moje dziecko przeciw wełnie ( amsterdama sobie tylko z sentymentu zostawiałam)
ściąga wełnę natychmiast, i leci do szuflady do kieszonki
jak to rozumieć??????

mama-donna
07-07-2010, 10:51
Mój pierwszy wełniak jest w trakcie produkcji :) Tez mam wrażenie, że dziecku ciepło w PULu, że bardzo mało ten materiał oddycha, no ale zanim miałam jakiekolwiek pojęcie o pieluchach to się targnęłam na 10pak Close Parent i choć stosujemy EC to pieluchy nie raz trzeba założyć, ale też się zamierzam przerzucić na wełnę i tetrę albo jakieś wkłady.

Luthienna
07-07-2010, 11:01
aaa i dodam że po domu zanim zaczęło byc ciepło i zdjełam wszystko, latał w majtkach z uformowaną "podpaską" ( tetrą lub wkładem). I generalnie tak było najfajniej choć jak mocno siknął to i slady zostawiał - no ale to opcja na odpieluchowanie :)

Pati778
07-07-2010, 12:21
to ja się do grupy dopisuję. Mam 5 par gaci i 3 otulacze. W gatkach i formowance moje maluchy śpią w nocy i jest rewelacyjnie. W dzień tetra i otulacz. Kieszonek mam kilka i używamy tylko na spacery. Generalnie kieszonek nie lubimy.

erithacus
07-07-2010, 12:25
ja jestem przeciw pulowi
ale
moje dziecko przeciw wełnie ( amsterdama sobie tylko z sentymentu zostawiałam)
ściąga wełnę natychmiast, i leci do szuflady do kieszonki
jak to rozumieć??????
Może go gryzie?

kammik
07-07-2010, 12:41
Ja się własnie do wełny przekonuję - na razie mamy tylko gatki strochena i tetro, ale opcja jest rozwojowa :) Od kiedy jest ciepło, pul u nas w zaniku w ciągu dnia, najczęściej tetra z wełną, sama formowanka albo po prostu bawełniane majteczki z ręczniczkiem w środku.

Mika
07-07-2010, 13:16
szanowne grono anty pulowe ;) pytanie mam jedno, co nabyć gatki Disany, czy otulacz tetro wełna a może Szorty wełniane Storchenkinder - co bardziej jest ekonomiczne i się bardziej sprawdza, do czego bez problemu tetrę wsadzę ? Zaznaczam że młoda jest jeszcze dość młoda i sikawka z niej mega :)

Olapio
07-07-2010, 13:31
ja preferuje otulacze pulowe
najfajniejszy wg mnie to baby beehinds (po 55zł)
ale tetro jeszcze nie probowałam
do otulacza łatwiej zapakowac tetre

espejo
07-07-2010, 13:43
ja preferuje otulacze pulowe
(

:lol::lol::lol::lol:

Ja tez pokochalam wełenkę:) upal tylek przygrzal - pule w szafce siedzą:) a najgorsze, ze jak juz sie wyrabialam z praniem posiadanych pieluszek, to mnie na formowanki teraz naszlo a tu kasy niet:( a wole formwoanki (choc wczesniej niedocenialam) bo w razie wpadki kupsztala otulacz do prania nie leci...

Olapio
07-07-2010, 14:13
hahaha
tak to jest jak sie pisze byle szybko :D

oczywiscie otulacze wełniane :D

Bodzia_30
07-07-2010, 15:11
Ja na wełniaki przeszłam z musu bo mały się ciągle odparzał (mam aż 1 szt, ale drugi zamówiony mam nadzieje że już jedzie). Pulu narazie się nie wyzbywam, bo nie mam formowanek, a jak kupala strzeli, to niestety otulacz do prania. No i z musu że się odparza, przeszłam też na EC (NHN) i zrobiłam sobie już listę, których otulaczy Pulowych i kieszonek sie pozbędę. Dojrzewam do tej myśli i jak przyjadą do mnie tetro formowanki, to chyba je sprzedam.

Olapio
07-07-2010, 15:15
u mnie z praniem wełnianych nie ma problemu odkad Michał robi wszystkie kupy na nocnik :D
bo faktycznie jak pobrudził wełne to był problem :(

Bodzia_30
07-07-2010, 15:20
Ja naszczęście większość kup też mam w nocniku, ale czasem - ma czas buntu i wtedy niestety - zostaje mi PUL.

beannshi
07-07-2010, 15:21
Ja jeszcze nie wiem ale tak troche OT: Olapio, moid lejesz na me serce bo wahalam sie czy kupic ta welniana pszczole :)

Luthienna
07-07-2010, 15:24
polecam pszczołę. Już o tym pisałam w innym wątku. Jest rewelacyjna, bez lanolinowania wytrzymala prawie miesiąc. I wciaga magicznie sikowe zapachy :)

Olapio
07-07-2010, 15:25
Ja jeszcze nie wiem ale tak troche OT: Olapio, moid lejesz na me serce bo wahalam sie czy kupic ta welniana pszczole :)

sprzątnęłaś mi ją sprzed nosa bo zapragnęłam drugiej :D

beannshi
07-07-2010, 15:29
To mi teraz jeszcze powiedzcie co pakujecie do srodka zeby tak magicznie rade dalo? ;)

Olapio
07-07-2010, 15:30
To mi teraz jeszcze powiedzcie co pakujecie do srodka zeby tak magicznie rade dalo? ;)

tetre na dzien, formowanki bambusowe lub konopne na noc

kubutkowa
07-07-2010, 15:38
Ja bardzo pokochałam wełenkę....Co prawda mam Pulowe otulacze i np IV w paseczki jest śliczny,to w te upały PUL nie wchodzi w grę.Tylko wełna.Jestem w sumie dość zaskoczona,ponieważ jak kompletowałam wyprawkę to myślałam,że kieszonki to najfajniejsza opcja.I owszem.Kieszonki sa śliczne,długo trzymają,ale moje serducho skradły formowanki.W wersji z wełnianym otulaczem są git.Moja utubiona jest wełniana samoróbka od autumnfearie.Pupa wygląda cudnie.

Pati778
07-07-2010, 16:06
na noc lulu nature a w dzień co popadnie: tetra albo formowanki jakieś.

kubutkowa
07-07-2010, 20:02
U nas też w dzień glównie tetra jest w użyciu a wnocy lulu ,właściwie każda jest super!

MonikaK
07-07-2010, 22:13
JA wełnę też pokochałam :) Mamy dwie pary gaci i otulacz pszczółkowy. Na noc lecą bambusowe/ konopne formowanki plus gacie, a w dzień najczęściej tetra i zapinka snappi plus otulacz lub gatki :)
W upały Ignac biegał właśnie w samych gatkach z tetrą w środku, bo od PULu sie odparzał. PULowe otulacze z domu wygoniłam już wszystkie :D ALE... My dużo jeździmy i wtedy kieszonki są najlepsze ;) I mam ich spooory zapas, bo jednak lubię :) Zależy od temperatury i tego czy jesteśmy w domu czy podróżujemy :D

beannshi
07-07-2010, 22:44
To teraz odpowiedzcie ignorantce na debilne pytanie: dlaczego na wyjscia tylko kieszonki? Welna nie daje rady?

Olapio
07-07-2010, 22:50
daje rade ale ja bym wolała zeby mały czuł sucho jak wychodzimy
jak sie dorobie wielu formowanek z polarkiem od pupy to bede je zakładała plus wełna oczywiscie :)

zyta
07-07-2010, 22:52
ja jestem przeciw pulowi
ale
moje dziecko przeciw wełnie ( amsterdama sobie tylko z sentymentu zostawiałam)
ściąga wełnę natychmiast, i leci do szuflady do kieszonki
jak to rozumieć??????

Ja zawsze płakałam jak mi mama szalik wełniany zakładała, kuł niesamowicie, ale ciepły naturalny szalik, więc musiałam go mieć. Później się okazało, że jestem uczulona na wełnę :(.
Dlatego mam opory do otulaczy wełnianych.

MonikaK
07-07-2010, 23:09
Daje radę, ale pupa duża w formowankach moim zdaniem i zmieniać mi łatwiej jakoś, i przy pupie sucho

Olban
07-07-2010, 23:25
To teraz odpowiedzcie ignorantce na debilne pytanie: dlaczego na wyjscia tylko kieszonki? Welna nie daje rady?
i ja się podłączam ;) poproszę o wyjaśnienie...
i kolejne pytanie: ile otulaczy/ majtasów wełnianych macie, takżeby na luzie starczyło? I jak usunąć kupę z wełny?

klusiecka
07-07-2010, 23:30
grupa antypulowa brzmi strasznie poważnie:twisted:
- moim zdaniem otulacze wystarczą trzy, przy używaniu samej wełny, ale są osoby co starczają im 2
-kupę spieram mydłem szarym, później piore w płynie do wełny
-na wyjścia kieszonka bo: wygodniej i przy pupie sucho ( ale można założyć formowankę z mikropolarem lub wkładkę sucha pielucha i też będzie sucho)

Pati778
07-07-2010, 23:45
dziewczyny powiedzcie, czy na zimowe spacery to wełna się nadaje? Wyprzedałam się z kieszonek i teraz się zastanawiam, co w zimie zrobimy. W kieszonkach dziecko nie czuje, więc czy formowanki z polarem i otulacz to dobre rozwiązanie? Trochę dużo tego na pupie... Jakoś tego nie widzę :(

wiki100
08-07-2010, 01:15
dopisuję się. U mojej dzidzi w PULu były wciąż odparzenia i przez to na kilka miesięcy zrezygnowałam z wielo całkowicie. na szczęście trafił sie tani otulacz z wełny i tak się przekonałam. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona właściwościami wełny.

isia77
11-07-2010, 23:44
dołączam do mafii antypulowej. mamy 2 otulacze z gładkiej wełny plus jedne gacie. do środka formowanki lub tetra.

rafandynka
12-07-2010, 00:00
Do mnie ani polar, ani mikrofibra nie przemawia, nie znoszę sama chodzić w polarze, a co dopiero dziecku to na tyłek założyć jak jest 40 stopni (u nas dziś 42). Szczerze to wolę jednorazówki. No i stosujemy na zmianę jedno (na noc na przykład, bo Hania sie budzi jak jej założę bambusa i ma mokro, a ja wstawać i przewijać nie mam siły) lub wełna plus tetra/flanela/co mi wpadnie w ręce. Najgorsze dla mnie jest wieczne spieranie i zapieranie wielo, bo ona robi kupę przy każdym przewinięciu. Kupę barwiącą z piersiowego mleka, więc jak kupnie na otulacz to się to paskudnie zapiera. Gdyby moje dziecko robiło normalnie 1 kupę dziennie to wynosiłabym już wełnę pod niebiosa...eee...i tak wynoszę :)

kammik
13-07-2010, 18:36
Wiecie co, ja tak zakładałam małej tę wełnę, zakładałam, niby wiedząc, że przewiewna itp., ale i tak się czułam, jakbym ją w kożuch i dwa futra pakowała latem. Jak wkładałam rękę pod otulacz to czułam wyraźne ciepło i dumałam, czy przypadkiem nie dalam się zrobić w wełniane jajo. Aż dziś musiałam jej założyć jednorazówkę (Hospody pomyluj, ale pralkę wczoraj spsułam) i pod pieluchą nie dość, że jak w saunie, to i pupka cała spocona. Wełna rządzi!

Aloha
14-07-2010, 09:48
Ja zimą spokojnie w wełnę pakowałam. Teraz na noc też jak zakładam wielo to tylko formowanka plus wełniak, bo gorąco strasznie. A w jednorazówce moje dziecię wracało wczoraj samochodem i po 20 minutach w aucie (fakt, że klimy nie mamy, więc niefajnie jest blaszakiem w upały się przemieszczać) pupa czerwona wyszła !

Mika
14-07-2010, 10:17
to ja się dołączam do fanów wełenki. Od weekendu tylko wełenka ( no prawie bo niestety w żłobku musi mieć jedno :( ) ale zawsze w domku wełenka.
Mam też 2 pule ale to jako buck up traktuję, Jestem zachwycona otulaczem wełna tetro, dziś postaram się wykurować lanolinom disanki zobacze jak się spiszą :)
ogólnie zachwycona jestem

ewinka
15-07-2010, 13:53
Ja wełnę kocham i pewnie bym tylko jej używała, gdyby taka droga nie była. Kieszonki tylko na noc u nas były i dłuższe wyjścia, ale dlatego, że nie miałam dobrego otulacza wełnianego, tylko gatki. A na myśl o otulaczu pulowym w lecie słabo mi ;)

morepig
18-07-2010, 11:42
Gupia gupia hehe ;)my tylko pulowi, wełny nie lubię nie noszę innemu uczulenie. Może gdyby nie to... :)
Gdzieś były badania dot gorąca w pieluchach i pulowe lepsze od pampkow.

wiki100
18-07-2010, 14:42
nie ma sie co spierać bo każde dziecko reaguje inaczej. córcia koleżanki to tylko prefordy bambino mio w PULu i dobrze jest, a moja dzidzia w PULu odparzenia ciągle miała. co ciekawe w dobrych pampkach jakos się trzyma.( w tym również w tych EKO z rossmana)

figa84
18-07-2010, 22:57
Ja się w wełence zakochałam jak mi się tanio udało upolować IV na bazarku udało, potem puścilam ten otulacz w świat dalej;-)

Dziewczyny podajcie konkretne dane o tych formowankach co piszecie. Ja mam kilka Thristies w domu i je lubię bardzo, bo mięciutkie od pupy. Piorę obecnie w róznych domach i z różną wodą i sporo pieluch robi się sztywnych. A chciałabym jakąś fajną fomowanke jeszcze dokupić, bo w te upały to masakra w PUL'u.

beannshi
18-07-2010, 23:00
A do nas w koncu dotarl otulacz welniany Baby Beehindes. I juz poszedl w swiat :( to teoretycznie welna z merynosow byc powinna a Toska dostawala swira za kazdym razem jak zakladlam jej to na tylek...

margonik
27-07-2010, 23:44
Dziewczyny podajcie konkretne dane o tych formowankach co piszecie. Ja mam kilka Thristies w domu i je lubię bardzo, bo mięciutkie od pupy. Piorę obecnie w róznych domach i z różną wodą i sporo pieluch robi się sztywnych. A chciałabym jakąś fajną fomowanke jeszcze dokupić, bo w te upały to masakra w PUL'u.

Polecam "BEILESHEN Aksamitna bambusowa (http://www.krainapieluszek.pl/index.php?route=product/product&path=47_59&product_id=261)"! Jest rzeczywiście super mięciutka i bardzo chłonna. Mój synek (trzymiesięczny) w niej nawet śpi - zupełnie bez otulacza. Jest bardzo miła w dotyku i nie zauważam, by sztywniała w praniu.

Ja sama mam niewielkie doświadczenie z PUL'ami, bo zaczęłam pieluchować w czerwcu, a w te ciepłe dni - już nie mówiąc o tych upałach - nie miałam sumienia trzymać dziecka w PUL'u - zakładałam co najwyżej sporadycznie na noc.

Sama nastawiłam się zdecydowanie na wełnę i obkupiłam w wełniane otulacze i gatki, ale jednak ... też mam wątpliwości. Gdy młody jest w wełnie =, to później mu wychodzą takie krostki na brzuchu. Czy też tak macie lub miałyście? Mam wrażenie, że go ta wełna jednak gryzie (chociaż nie widzę, żeby się jakoś specjalnie niepokoił w kontakcie z wełną - jedynie te krostki). Czy to minie?

mila
02-08-2010, 00:21
A jak myślicie takie coś do formowanek się nada, bo się zastanawiam już który sweterek poświęcić: http://www.greenkitchen.com/blog/2008/09/sweater-sleeve-kid-pants-tutorial.html

Malina
02-08-2010, 16:18
Mila, chyba sobie jakis sweterek na szmatach kupie i go poswiece;)
Fajny sposob, ba nawet mozna takie juz kupic gotowe.
http://jabulababy.co.uk/index.php?main_page=product_info&cPath=4_30&products_id=104
o!
O formowankach to moze sie nei bede wypowiadala, bo sie jeszcze moja choroba rozwinie za bardzo;) Ciagle mi ich malo:(

sharkah
02-08-2010, 20:30
Ja bym chciała przejść chociaż częściowo na wełnę, ale jakoś się boję :/ Generalnie wełna zdecydowanie oddycha, co można samodzielnie sprawdzić :), w przeciwieństwie do PULa, który chyba dość słabo oddycha (próba oddychania przez PUL chyba mogłaby się zakończyć nieciekawie ;)).

Na razie mam tylko otulacz tetro i po praniu on mnie gryzie w ręce :(, więc nie mam odwagi założyć go maleństwu... W czym pierzecie wełnę, żeby była mięciutka? A może ja go już popsułam, może woda za ciepła?

Polećcie jakiś wełniany otulacz, który mnie przekonana, bo ja bym chciała, ale sie boję :)

Olapio
06-08-2010, 21:49
ja lubie otulacz baby bee hinds :)

przyszlam sie pochwalic ze zostało mi tylko 6 ulubionych kieszonek, jeden otulacz pulowy a reszta to same formowanki, tetra oraz wełniane otulacze :)

sharkah
08-08-2010, 23:39
Ja jutro zrobię jeszcze raz podejście do wełny :) wypiorę tetro ponownie i zalanolinuję! Mały ma dość często odparzenia i mam przeczucie, że na wełnie ten temat by się rozwiązał, bo skóra mogłaby spokojnie oddychać :)

Mnie nie tak łatwo całkiem zniechęcić i uparta jestem bestia, więc i z wełną sobie poradzę ;) i mam nadzieję, że któregoś dnia też będę mogła się pożegnać z mniej lubianymi kieszonkami - żałować ich na pewno nie będę :)

Olban
08-08-2010, 23:45
U mnie też na co dzień wełenka w robocie :) (pszczółki, podobają mi się gatki Storche'a ale Toś jeszcze nie siedzi i trudno je trochę na pupę wciągnąć...) plus zazwyczaj tetra i jakieś wkładki z kieszonek- co wpadnie w rękę ;) jedyny minus- po każdej kupie trzeba zapierać, bo bokami przelatuje :( ale szare mydło czyni cuda i żadna pszczoła jeszcze nie jest w kropki ;) p.s. polecacie jakieś formowanki do wełnaczków???

sharkah
09-08-2010, 14:23
A jak pierzecie wełnę? Macie jakiś sprawdzony sposób?

Mika
09-08-2010, 15:00
U mnie też na co dzień wełenka w robocie :) (pszczółki, podobają mi się gatki Storche'a ale Toś jeszcze nie siedzi i trudno je trochę na pupę wciągnąć...) plus zazwyczaj tetra i jakieś wkładki z kieszonek- co wpadnie w rękę ;) jedyny minus- po każdej kupie trzeba zapierać, bo bokami przelatuje :( ale szare mydło czyni cuda i żadna pszczoła jeszcze nie jest w kropki ;) p.s. polecacie jakieś formowanki do wełnaczków???
ja z formowanek mam tylko tetro formowanki :) ale one do disanek wchodzą, do otulaczy tetro wsadzam wkłady flanelowe albo zwykłą tetrę. A i papierki też wsadzam bo qrcze mój "srajtuch" potrafi tyle.... że lwia grzywa a te papierki troche ułatwiają pozbycie się z pieluchy tego i owego :)