PDA

Zobacz pełną wersję : Jak moje prochustowe dziecku upolowało sobie spacerówkę...



Mayka1981
04-07-2010, 22:51
Opowieść jak w temacie - dziecię mam generalnie antywózkowe - tzn jak wózek to i owszem, może być - ale do pchania lub ciągnięcia a nie, żeby w nim jeździć :twisted:

Mało tego - wczoraj wychodzimy na spacer, pakuję graty do torby i opowiadam synkowi co tam ląduje (bo już baardzo chciał wyjść) i mówię "to ja jeszcze wrzucę chustę jakbyś chciał do mamy na plecy" - a moje dziecko podchodzi do mnie i wyciąga ręce do góry. Ja lekki zdziw :omg: takowym zachowaniem wyraziłam, bo po raz pierwszy mi się zdarzyło zobaczyć samoistną chęć bycia zachustowanym - i się pytam - mam Cię zapakować na plecy? A syn do mnie "TA!" - i faktycznie z piskiem radości dał się na te plecy wrzucić i ponieść "na miasto":applause:, się normalnie wzruszyłam...:thumbs up:

I byłoby pięknie i sielankowo, ale rano wybraliśmy się na spacer "chodzony" tzn syn idzie szlakiem samochodów, kwiatków, piesków i innych intrygujących rzeczy a mama stara się go nie zgubić. Dziś moje dziecko wybrało sobie trasę obok osiedlowego śmietnika a tam o zgrozo! :duh: spacerówka stała - ktoś wyrzucił. Się nie dziwię, że wyrzucił, bo zdezelowana, materiał przetarty, brudna, seledynowe rurki i w ogóle fuj ble tfu tfu a kysz... Niemniej widać miała coś w sobie, bo moje dziecko radośnie do niej podbiegło, wyciągnęło na chodnik i zaczęło prowadzić w sobie tylko znanym kierunku...

Lekka w szoku zdążyłam wymusić na nim postój na czas pozwalający na złożenie sprzętu mniej więcej do kupy, co by sobie dziecko krzywdy nie zrobiło no i idę za nim jak te cielę, głowa w dół no bo wstyd - nie dość że z wózkiem:oops: to jeszcze zabranym ze śmietnika:hide:...
Dziecko dumne przemaszerowało przez pół osiedla pchając wózek, po czym wpakowało się na siedzenie, wyciaga palec do góry i woła "tata"...
Zszokowana jeszcze bardziej mama (czyli ja) się pyta - chcesz jechać do domu w tym wózku? I znów padło radosne "TA!" - no to co było robić, popchałam w tejże spacerówce do domu...:duh:

M jak nas zobaczył to się przeraził - "coś ty przywlokła, weź no to zaraz wyrzuć, co to za złom i po cholerę nam spacerówka" - no to ja na to, że dziecko znalazło i niech sobie ma do pchania i zabawy bo jak pcha nasz wielki 20kilowy kombajn którym kierować nie potrafi to się wścieka - na to mąż, że przecież ma sto innych zabawek niech się bawi czymś innym (takiego mam męża o! :thumbs up:)

No i stoi sobie spacerówka przed domem pod stołem ogrodowym - a nóż ktoś ukradnie?
A jak nie to chyba pozostanie mi tylko wyprać pokrowiec, pocerować dziury, skręcić śrubki (bo M odmówił renowacji...) i przestać zgrywać chustobohaterkę...

A tak się chciałam z Wami podzielić :hello:

choco
04-07-2010, 23:00
:lool:
Mayka wiem, że się powtarzam ale uwielbiam Twoje posty :applause:
dobrze, że mucha na urlopie ;)

Liv
04-07-2010, 23:19
Mayka :lol:

a widzisz, przyszła kryska na matyska, mówiłam, żeby wózek za 80 zeta brać ;)

kammik
04-07-2010, 23:22
Hihihihihihihihihi :) Przypomniało mi się, jak na spotkaniu pod Zygmuntem przy okazji Tygodnia Bliskości posadziłam córkę na moment w wózku koleżanki (młoda była wonczas od kilku miesięcy bezwózkowa). Rozparła się jak panisko, a do tego wsadziła do paszczy znaleziony tam smoczek (a wszak smoczki to samo zuoooooo).

ewadbr
04-07-2010, 23:30
:lool:

to musiał być piękny widok :lol:

Eyja
04-07-2010, 23:36
Mayka, po prostu padłam:thumbs up::applause:
:lool: :lool: :lool:

Anemonka
04-07-2010, 23:41
:lol::lol::lol: gratuluję nowego sprzętu

pati291
05-07-2010, 07:30
:D
Dziękuję za przestrogę co by przy śmietnikach z dzieciem nie spacerować;)
Mój to się ładuje do każdej napotkanej spacerówki na placu zabaw:hide:

kulka37
05-07-2010, 10:55
Aleks rządzi! Ja jeszcze córcię zmajstrujemy,to od razu w konkury ruszamy,bo tak zapobiegliwy maż to skarb na przyszłość:-)

Biedronka
05-07-2010, 10:59
:lool:

dziunka
05-07-2010, 11:34
:lool::lool::lool:

A swoją drogą to PODZIWIAM, bo niejedna mama (w tym pewnie i ja:roll:) oderwałaby dziecko od tego wózka i pędem pobiegła ręce myć:roll:

mmadzik
05-07-2010, 11:38
Hehehe - uśmiałam się z tej historii :D
Ciesz się, że sobie czegoś bardziej kłopotliwego na tym śmietniku nie wynalazł ;)

anqa
05-07-2010, 11:47
hehe, dobre :lol: muszę więc na śmietniki uważać bo może i moja jakimś przedziwnym trafem polubi wózek i będzie klops ;)

Mayka1981
05-07-2010, 12:42
:lool:
Mayka dobrze, że mucha na urlopie ;)

ojojoj o tym nie pomyślałam... może przenieść do MNK? :ninja:



:lool::lool::lool:

A swoją drogą to PODZIWIAM, bo niejedna mama (w tym pewnie i ja:roll:) oderwałaby dziecko od tego wózka i pędem pobiegła ręce myć:roll:

Mycie rąk na spacerze nie ma w przypadku mojego dziecka większego sensu, obmaca wszelkie napotkane samochody, płoty, studzienki kanalizacyjne, kosze na śmieci itepe itede...

Kulka zapraszam :mrgreen: taką teściową moje dziecko może mieć :thumbs up:


Ps. Rano wózek jeszcze stał gdzie go zostawiłam, damn... :roll:

MonikaK
05-07-2010, 13:14
:lool::lool::lool::lool::lool:
Ale się uśmiałam :)
To Was synek uraczył zabawką :D:D:D

ovejablanca
05-07-2010, 14:17
Hahaha :) dobre, dobre!

marcy
06-07-2010, 08:37
coż za fajna historia na początek dnia :D :D :D

Fiona
06-07-2010, 08:39
łechecheche!!!!!!!!!!!!!!!
ale wiesz, wątek baz zdjęć...

roneczka
07-07-2010, 00:53
Fajne!
Może na ciężkie zakupy się nada :-)
Ja tak zajeździłam syna spacerówkę i też potem przy śmietniku jakiś czas stała :-)

kubutkowa
07-07-2010, 01:24
:lol::lol::lol::lol::lol::lol:
Mayka , jeste super!I Twój syn też!

szarlottka
07-07-2010, 15:50
:lol: :lol: :lol:
Stanęło mi to jako żywo przed oczyma ;)

Guest
07-07-2010, 15:58
słuchaj Ty mogłas mowić że potrzebujesz ;)
wszak kobiecie w ciąży sie nie odmiawia, byśmy coś zorganizowały z resztą sama ostatnio wystawiałm na śmietnik chyba w lepszym stanie niż opisujesz :) :)

rangiroa
07-07-2010, 16:00
swietna historia :) ale sie usmialam

sylvetta
07-07-2010, 16:38
Dobry opis;)
Rzelismy tu z M. w głos - plując na monitor łazankami:)

annya
07-07-2010, 16:38
:thumbs up::applause:;):lool::high::rolleye:
Nie jestem z siebie w stanie wydusić słowa....

tumtum
07-07-2010, 17:59
he, he :thumbs up:

to mi przypomniało, jak dawno, dawno temu razem z bułkami na śniadanie m. z młodym przytargali olbrzymiego, pomarańczowego słonia :) no nie dziwię się, że ktoś wystawił go przed blok ;)

przytargali i spytali czy się zmieści do pralki, a ja jakoś nie potrafiłam odmówić ;)

Mayka1981
07-07-2010, 23:26
łechecheche!!!!!!!!!!!!!!!
ale wiesz, wątek baz zdjęć...

a tak racja, coś pstryknęłam, ale czy się odważę? Trochę się wstydzę... :hide:


słuchaj Ty mogłas mowić że potrzebujesz ;)
wszak kobiecie w ciąży sie nie odmiawia, byśmy coś zorganizowały z resztą sama ostatnio wystawiałm na śmietnik chyba w lepszym stanie niż opisujesz :) :)

Toż JA nie potrzebuję wcale:ninja:


Dobry opis;)
Rzelismy tu z M. w głos - plując na monitor łazankami:)

Sylvetta jak mogłaś mi to zrobić! łazanki!!! W tej chwili idę szukać w swojej kuchni czegoś, co mogłoby je zastąpić, ale nie wiem czy mi się taka sztuczka uda... Mniam...

ewadbr
07-07-2010, 23:36
a tak racja, coś pstryknęłam, ale czy się odważę? Trochę się wstydzę... :hide:


dawaj to pstryknięcie :applause:
przed nami nie musisz się niczego wstdzić ;)

JJ
07-07-2010, 23:41
:lool::lool:dziekuje Mayka1981 sie posmialam na noc :lool:

Mayka1981
08-07-2010, 00:49
No ok, to się przyznam że zdjęłam pokrowiec (ile ja śrubek odkręcić musiałam w tym celu...:roll:) i go wyprałam, jest już czysty i pachnący, natomiast jutro idzie do krawcowej co by połatała dziurska i inne takie...

Wymieniłam dwie śrubki na nowe (sama!:mrgreen:), podokręcałam to i owo i ku mojemu zdziwieniu wózek jest całkiem stabilny...
Tylko że to w dalszym ciągu WÓZEK jest!! Ale jak tu odmówić dziecku takiej zabawki jak widać, że radochę ma?

No dobra to wstawiam...

Myśliwy w swojej zdobyczy

http://lh6.ggpht.com/_OwAPlwslkZc/TDT8tH-FvqI/AAAAAAAAFEM/xOJio-L_NfU/s640/Aleksander%2018miesi%C4%85c%20032.jpg

zbliżenie na wzorki na pokrowcu (prezentacja prawie jak na tsumikowych kamyczkach :lol:)

http://lh3.ggpht.com/_OwAPlwslkZc/TDT9A0F_MOI/AAAAAAAAFEk/78AxbbshSaM/s640/Aleksander%2018miesi%C4%85c%20046.jpg

no i jazda - z trzymanką :D

http://lh4.ggpht.com/_OwAPlwslkZc/TDT9nc06YjI/AAAAAAAAFE0/kCPpUp9rxrU/s640/Aleksander%2018miesi%C4%85c%20037.jpg http://lh5.ggpht.com/_OwAPlwslkZc/TDT8yW8vlvI/AAAAAAAAFEQ/PRCIJSu6xMQ/s640/Aleksander%2018miesi%C4%85c%20044.jpg

i w ogóle wbrew moim obawom spacerówka ma naprawdę wiele różnych zastosowań...

http://lh5.ggpht.com/_OwAPlwslkZc/TDT85cw3wKI/AAAAAAAAFEg/eYlhY--Kr_8/s800/Aleksander%2018miesi%C4%85c%20047.jpg

Edit - i w ogóle jak tak sobie o tym myślę, to to jest całkiem fajna spacerówka - oparcie się rozkłada, przednie kółka można zablokować, w składzie pokrowca nawet bawełna jest... Ech późno już i bzdury wypisuję:duh:, pora spać...