Zobacz pełną wersję : Pieluszkowe dziwactwa, zboczenia i skrzywienia :)))
Proponuję wątek (inspiracja z innego forum), w którym opiszemy nasze pieluszkowe odpały :)
Słyszałam już o dziewczynach, które sprzedają swoje ubrania, żeby kupić pieluszki.
Mnie z kolei mąż pokazał dziś nowy polar, który dostał w pracy, a moją natychmiastową myślą było, żeby pociąć go na wkłady :)
(mam nadzieję, że podobnego wątku nie było, jak był, to tnijcie)
Wiewiórka
29-06-2010, 22:43
U mnie:
Co by tu sprzedać, żeby mieć pieniądze na nowe pieluszki z nowymi wzorami?
Co by tu zrobić, by moje prawie odpieluchowane dziecko (sika tylko w nocy) korzystało często z pieluch (a więc potrzebuje to trzeba kupić)?
Trzeba zrobić następne dziecko, by móc swobodnie kupować nowe pieluszki!
Kurczę, dziś znowu widziałam nowe kieszonki z nowymi ślicznymi wzorkami- i co teraz? Córce już prawie niepotrzebne, a kusi jak nie wiem co.
U mnie:
Trzeba zrobić następne dziecko, by móc swobodnie kupować nowe pieluszki!
O TO TO właśnie M mi zaproponował :)
Bodzia_30
29-06-2010, 22:59
Ja kupiłam polar i pociełam na wkłady, a teraz chętnie go odsprzedam, bo przeszliśmy na NHN i ich nie używam. Podobnie rzecz ma się z pozostalymi pieluszkami, które kupiłam bo śliczne i mogą się przydać a wogóle ich nie używam. Tak więc minął mi ten obłędny czas kupowania pieluch. Ale fakt - jak tylko jakaś gotówka sie pojawiła to zaraz szukałam "na siłę" pieluch i innych wspomagaczy wmawiając sobie że są niezbędne.
hm ja tam zboczeństw i dziwactw nie mam- wszystko używam ciągle :twisted:
Więc chyba jednak DOBRZE wydaję pieniądze :lol:
kasia wska
30-06-2010, 22:29
ja wymieniałam swoje ciuchy na pieluchy na forum w dziale wymiana:)
Znalazłam zachomikowaną stówkę - pierwsza myśl - "jak dobrze pójdzie będą za to ze dwie pieluszki" Nie nowe buty, szminka itd.itp, tylko PIELUSZKI! Odpał.
Moje dziwactwa to jedno.
Ale jak mi mąż przesyłając pieniądze wpisał w tytule: Pewnie na pieluchy - to się uśmiałam.
araszara
30-06-2010, 22:57
Ale jak mi mąż przesyłając pieniądze wpisał w tytule: Pewnie na pieluchy - to się uśmiałam.
bombowe :D:applause:
Fajnego masz męża :) Myślę, ze takie przelewy niejedna tutaj chciałaby dostać.
Tia... że za te pieniądze rozsądna matka musi też kupić jedzenie to insza inszość. Ale mąż i owszem momenty miewa:)
Moje dziwactwa to jedno.
Ale jak mi mąż przesyłając pieniądze wpisał w tytule: Pewnie na pieluchy - to się uśmiałam.
u nas cos w tym guście. ja do m: wylicytowałam kolejne aukcje, mówie Ci super....
on: co, pewnie kolejna chusta, w super cenie
ja: nie.... zgadnij co?
on: jak nie chusta to na bank pieluszki :D:D:D
ciekawe skad wiedział :roll: :mrgreen:
araszara
30-06-2010, 23:34
Hmmm, nosi mnie żeby to z siebie wyrzucić, no i pomyślałam, że może jednak tutaj bym mogła ;)
Ja też mam odpały pieluchowe, ale kupowanie już mi trochę przeszło... przeszło mi na szycie pieluch dla Antka. Normalnie jak nie uszyję nic przez kilka dni to jestem zła, tak, że prawię gryzę, albo łapię doła. A jak uszyję (co przy moich maluchach bywa bardzo trudne), to normalnie świat od razu piękniejszy. No i ciągle, naprawdę w każdej sytuacji myślę co by tu w pieluszce poprawić, co zmienić, by ta następna była jeszcze lepsza. A jak ubiorę Antka w taką pieluchę, to się nie mogę napatrzeć. A że dzieć wymaga częstego noszenia na rękach, bo odbijanie po jedzeniu trwa godzinami... to często przechodzę koło lustra i przyglądam się odbiciu pieluszki w lustrze... ;) (tak jakbym oglądała siebie w nowej kiecce)
... to często przechodzę koło lustra i przyglądam się odbiciu pieluszki w lustrze... ;) (tak jakbym oglądała siebie w nowej kiecce)
Mam podobnie tyle że mój "dzieć" ma robione sesje zdjęciowe w pieluchach :duh:
Zzagatka mój mąż zazwyczaj w przelewach mi wypisuje coś w rodzaju "Na waciki" ale koniecznie z dopiskiem "Ma Ci starczyć do..." :mrgreen: a ile wydałam na pieluchy to mu nie powiedziałam i cicho sza... NIE POWIEDZCIE MU CZASEM :ninja:
Z tą 100 się uśmiałam. Dzisiaj mi się przypomniało, że bank ma mi przelać 100 na konto i oczywiście zaczęłam zastanawiać się, jaką pieluchę kupię. To samoz prezentami dl;a dzieci, dostały kasę a ja od razu na pieluchy przeliczam :duh:
O, mam nowe dziwactwo - tak się podjarałam kupowaniem pieluszek na bazarku, ze próbowałam dwa razy kupić tę samą, na dodatek za drugim razem podając WYŻSZĄ cenę.
Mnie sie w ciąży- wtedy gdy kompletowałam wyprawkę pieluchową- pieluchy śniły co noc!tak przez 3 miesiące:)
Wyjmuję dziś pieluchy z wiadra coby do pralki je wsadzić, a tam... pampers w kulkę zwinięty :)
Na noc zakładamy jednorazówki, mąż nieprzytomny rano zapomniał, że ich się nie pierze :)
Wyjmuję dziś pieluchy z wiadra coby do pralki je wsadzić, a tam... pampers w kulkę zwinięty :)
Na noc zakładamy jednorazówki, mąż nieprzytomny rano zapomniał, że ich się nie pierze :)
najwyższa pora na zmiane ;)
a ja podchodze do pieluszek z pewnym żalem za kazdym razem jak mała siada na nocnik
i nakręcam męza że szkoda sprzedać te wyselekcjonowane pielszki jak mogą jeszcze jedno dziecko wspomóc :) i wyliczam ze mniej kosztowne to:)
Blanka_1982
27-07-2010, 22:50
U mnie to dopiero początki szajby pieluszkowej, aż się boję, co będzie potem...W piątek m. ma urodziny, odkładałam pieniądze na prezent dla niego...i jakos tak bez wiekszych wyrzutów sumienia WSZYSTKO wydałam na pieluchy... małż wyrozumiały jest, na prezent poczeka:):)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.