Zobacz pełną wersję : chusty w czasie choroby
monika999
19-06-2010, 17:44
jak juz pewnie wiecie ostatni tydzien mijal mi na walce z Malgosi choroba, przyplatala sie jakas nieszczesna wirusowka, byly skoki goraczki powyzej 40 st., wymioty, biegunki, ogolne marudzenie i wszystko co pewnie znacie z wlasnego doswiadczenia. na nieszczescie ostatni tydzien bylam sama z mala i musze przyznac, ze chusty mnie nie zawiodly. mala caly czas pchala sie na rece, a jako, ze nie mialam sily nosic jej caly dzien po domu w ruch poszly chusty:) coz moge napisac? sprawdzily sie wszystkie:) no i nauczylam sie wreszcie dobrze wiazac plecaczek- cwiczenie czyni mistrza. najmilsze momenty byly wtedy kiedy mala zasypiala na plecach:)
a jak u was? sprawdzaja sie szmatki w czasie choroby?
gosia2809
19-06-2010, 18:49
przyznam się szczerze ze jak Filip od poniedziałku miał 40st gorączki, w domu było ok 26, oboje zlani potem, tez sami cały tydzień, też na rekach 24h na dobę, ale jakoś chusty nie wzięłam:oops: wydawało mi się że go ugotuję, a podobno dziecko raczej należy wychładzać w czasie takiej gorączki, więc zrezygnowałam, kosztem swoich rąk, kręgosłupa.... może to był błąd... nie wiem, ale z tego co czytam to tój szkrabek pewnie już zdrowy więc chusta nie zaszkodziła:D
dorcik81
19-06-2010, 18:52
na szczęście nie miałam okazji sprawdzać,ale podejrzewam,że egzamin zostałby zdany z oceną celującą
tak sprawdzaja sie
pomagaja ukolysac dziecko
utulic do snu
ukochac
pomagaja - he he he 2 razy zaliczylam wymioty jak Tygrys byl w kieszonce z przodu:hide:
monika999
19-06-2010, 18:54
przyznam się szczerze ze jak Filip od poniedziałku miał 40st gorączki, w domu było ok 26, oboje zlani potem, tez sami cały tydzień, też na rekach 24h na dobę, ale jakoś chusty nie wzięłam:oops: wydawało mi się że go ugotuję, a podobno dziecko raczej należy wychładzać w czasie takiej gorączki, więc zrezygnowałam, kosztem swoich rąk, kręgosłupa.... może to był błąd... nie wiem, ale z tego co czytam to tój szkrabek pewnie już zdrowy więc chusta nie zaszkodziła:D
u nas w ostatnim tygodniu upalow nie bylo:)poza tym przy 40 st nie nosilam, ale w czasie gdy temp spadala a mala nie miala ani sily chodzic ani siedziec i wszystko bylo dla niej "nie takie" to tylko chusta ja uspokajala i oczywiscie cycek:)
gosia2809
19-06-2010, 20:04
ooo tak cucuś to teraz jedyny posiłek... a nie przepraszam dzisiaj pierwszy raz od tygodnia było sniadanie:) dobrze wiedzieć, że chusta jednak pomaga (w sumie jak mogłam w to zwątpić:duh:)
dzięki za ten temat:rolleyes:
u nas przy ospie baaardzo pomagala chusta - zdziwiona bylam, bo mala od razu zaprzestawala drapania jak tylko chusta na plecki wjezdzala :) no i odpoczywala sobie, przy goraczce miala trudnosci ze spaniem, w chuscie tez nie zasypiala, ale sie przytulala i sobie tak dyndala :) wiec potwierdzam - pomagaja chusty w chorobie!
u mnie zwykle stosowana ale teraz odpuściłam bo w domu i tak ciepło a młoda jako jedyne objawy 'niedyspozycji' ma prawie 40-sto stopniową gorączkę - myślę że dodatkowo w chuście i z grzałką w formie mamy mogłaby po prostu paść
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.