PDA

Zobacz pełną wersję : zaraziłyśmy się ... ;(



Fusia
10-06-2010, 22:04
zaraziłyśmy się wielo;( spać po nocach nie mogłąm
ale juz jestem w trakcie zamawiania wielo i się cieszę-tylko drogie to-a powiedzcie finansowo sie zwraca potem?:ninja:

aladw
10-06-2010, 22:12
nie zwraca sie bo jak wsiakniesz to jak z chustami musisz kazda pieluche wyproboowac....radze przestan!!!!:):):)

klaxa
10-06-2010, 22:15
Mit o oszczędności wielo można se między bajki włożyć. Jak już wsiąkniesz to przepadasz. Butów sobie nie kupisz, torebki też nie ale dwie nowe pieluszki są:) Najgorsze to to, że żadnych ośrodków odwykowych ni ma...

AMK
10-06-2010, 22:17
wciaga tak samo jak chusty ;)

anmuszka
10-06-2010, 22:19
Dokładnie - wciągają strasznie. ale mi potem fajnie jak nie widze ze w ciągu miesiąca nie ucieka mi z portfela kilka stówek na jednorazówki.

espejo
10-06-2010, 22:20
wciaga tak samo jak chusty ;)

Gorzej.... bo ja na etapie - sprzedam chustę - kupię pieluszki:hide:
a początki takie piękne były - staralam się wydawać nie więcej niż na jednorazówki miesięcznie, a potem więcej...i więcej... aż do stosiku idealnego :mrgreen: który bardzo szybko ewoluuje...

peluche
10-06-2010, 22:34
ja na szczęscie na razie się powstrzymuję przed kupnem nowych pieluch... ale parę na oku mam, więc jak przybędzie troche kasy to.... :ninja::ninja:
:mrgreen:

Pati778
10-06-2010, 23:50
oj wciąga i to bardzo. Zaczęłam w kwietniu a teraz mam około 30 pieluch, 4 pary gaci i 3 otulacze wlniane i ciągle mi mało. Wstyd mi przed rodziną, mężem, listonoszem codziennie oś ostatnio mi przynosi

Fusia
11-06-2010, 00:06
ja mam zamiar kupić to co mi nezbędne i już nie ogladać -jestem w fazie zamawiana ale jjuż wiem ze dokupie jeszcze cos i to będze koniec-ale tak poważnie bez szaleństw stosikowych to sie opłaca

Pentla
11-06-2010, 00:08
Opłaca, opłaca, tylko dlatego mój dusigrosz, przepraszam, sponsor się nie burzy ;)

Fusia
11-06-2010, 00:10
no mój powiedzał ze jak sie opłaca i jest zdrowsze dla młodej to ok-tylko nie oszalej jak z chustami

mama-japonka
11-06-2010, 02:43
Opłaca się, nawet przy pieluchomanii - o ile potrafisz się na bazarku rozstać z niektórymi, żeby adoptować inne ;-)

Olik
11-06-2010, 08:29
Te pieluszki to koszmar jakiś. W kwietniu bodajże wydałam na nie 500 zł. A zarabiam 900... Mąż wczoraj sprawdzał co się stało z połową jego premii kwartalnej i się do mnie nie odzywa.... ale ja mam zawsze wymówkę "No przecież staramy się o 2 dziecko, to się przyda!". A Kornik jak sikała w pieluszki tak sika, bo pieluszki fajniejsze od nocnika.

Bodzia_30
11-06-2010, 08:42
Spokojnie, jak nie zaczniesz wariować to zupełnie się to opłaca. Naprawdę nie ma potrzeby kupować zbyt wielu pieluch, tylko tyle ile potrzeba. A że wciąga - no cóż - no wciąga, ale jak wprowadzisz EC to wówczas zacznie co innego wciągać i zapominsz o pieluchach ;)

ledunia
11-06-2010, 09:06
My jesteśmy na wersji otulacz plus tetra, którą miałam (oraz flanelka - du ze dwie mi mama dokupiła). Jeszcze chcę dokupić gatki wełniane. Kieszonki, AIO, SIO, formowanki - w ogóle się nie wkręcam. Choć są piękne i dla samego wzoru by się chciało kupić.
Gorzej z praniem, bo tu nie oszczędzam i piorę z dodatkowym płukaniem, przed płucze i na 60*(plus program mocno zabrudzone)-90*

pelasia
11-06-2010, 09:37
Jak się nie szaleje za bardzo, to się opłaca. Dla mnie to był jeden z argumentów za przejściem na pieluchy wielorazowe, dla męża to był jeden z ważniejszych ;-). Używamy kieszonek tylko, tyle że nie za 60-70 zł sztuka, a tańszych za 30-35 zł. I obliczyłam sobie, że po 4 m-cach powinny się nam wielorazówki "zamortyzować". A jak zostaną dla następnego to już w ogóle się opłaca. Przy ilości 12 szt. pieluch piorę co drugi dzień i sporadycznie ratuję się jednorazówką, jak dłużej schną. I nie powiem, mam chęć rozbudować stosik, spróbować może jeszcze z 3-4 innych pieluch, ale rozsądek na razie zwycięża.

mama-donna
11-06-2010, 10:18
U mnie się jeszcze nie zwróciły. Używamy dwa miesiące. Zakupiłam zestaw 10 CP OS bambusowych, jedna kieszonke OS FB + 2 wkłady z mikrofibry i jedna GADimals M + wkłąd konopny, 5 składanych bambusów (dostałam w prezencie) no i tetra już była w domu zanim się mała urodziła plus jakieś tam wkłądy sucha pielucha, których w zasadzie prawie nie używam. Pierzemy co 3 dni a czasami nawet raz w tygodniu z ubrankami kilka sztuk jak dobrze pójdzie z nocnikiem. Nie zamierzam kupować więcej. Jedyne co to babcia udzierga otulacze z wełny bo się napaliłam i to tyle. Nie powiem... niektóre pieluszki są śliczne i aż się chce kupować, ale tłumaczę sobie, że małą robi coraz więcej na nocnik, więc nie ma sensu kupować więcej pieluch skoro tak mało ich zużywamy no i zdrowy rozsądek też wygrywa.

zochmama
11-06-2010, 10:47
IMO to proste: jak masz kasę to szalejesz, i wtedy się opłaca bo wydajesz kasę i masz z tego przyjemność a nie wynosisz jej codziennie do śmietnika. Jak nie masz kasy (jak ja ;) ) to nie szalejesz, jedziesz w większości na tetrze czy co tam innego ci podpasuje, i oszczędności są jak nic. :)

reniason
11-06-2010, 11:47
Przygodę z wielo zaczęłam 4 miesiące temu i w sumie wydałam już ok 1000 zł i na razie dość bo mam już swój stosik idealny to co nam nie pasowało sprzedawałam i dokupwyałam to co się sprawdzało więc mamy 5 formowanek, 5 AIO, 4 kieszonki, 3 otulacze pul, 3 szt gatek wełnianych no i ze 30 tetry i 8 flaneli. Piorę co 2-3 dzień. W zupełności mi to wystarcza chociaż muszę przyznać że chciałabym spróbować jeszcze paru pieluch ale na razie kasy brak:(

mirabel
11-06-2010, 12:00
Hehe jak miło - nie jestem osamotniona jeśli chodzi o hopla na punkcie pieluszek:)
(A już myślałam, że to tylko że mną coś nie w porządku)
U mnie się zupełnie nie opłaca - wciągnęło mnie na amen.
Już się pogubiłam w rachubach ile mam pieluszek (a powinnam napisać: "ile pieluszek ma moje dziecko"). A kolejne pieluszki w drodze...
I najdziwniejsza sprawa - używamy składanych i formowanek a PUL-owe pieluszki tylko kolekcjonujemy, nakładamy je sporadycznie (jedna na 2-3 tygodnie)
No i jeszcze jedno -od początku notowałam sobie ile złociszy wydałam na pieluszki, teraz strach zaglądać do tej buchalterii pieluszkowej.
Nie liczę już kosztów wody, ekologicznych środków do prania pieluszek, do lanolinowania itp
Mimo wszystko mam ogromną frajdę z tymi pieluszkami.

Fusia
11-06-2010, 14:40
5 otulaczy 15 wkładów rożnych i chyba ze 40 tetr tych zwykłych które już miałam -wystarczy????

ledunia
11-06-2010, 14:58
Ja myślę, że spppookoooojjjnieee....
Ja mam 4 otulacze a i tak używam 2, na zmianę. Teraz za otulacz robi mi polarowa kieszonka (szyta przez moją siostrę). Tetry ze 20, ale używam też do wycierania dupki, do spania jedna - więc takich do pieluchy to z 15. 3 flanelki, dwa wkłady flip dwa małe ręczniki koniecznie w duecie. Piorę co 2-3 dzień. Teraz jest super, bo coraz więcej udaje mi się do wanny złapać. Lenie się spodobało tam sikać, bo często ją obmywam - dla ochłody. Trochę też na nocniku posiedzi to też jakieś coś czasami wyląduje. Jak już coś się udaje wyłapywać to w ogóle super sprawa, bo mało idzie.
...ale i tak chcę jeszcze dwie pary gatek wełnianych. Lubię mieć po dwa, bo jak mi pasuje to na zmianę i non stop. Kilka flanelek też może jeszcze dokupię.
Jakoś wciąż nie mam ochoty na kieszonki pulowe, choć pewnie za chwilę zmienią zdanie... hihi

Olik
11-06-2010, 15:01
Ja się przyznam, że uwielbiam prać a potem z namaszczeniem rozwieszam na balkonie te pieluszki. I wszystkie ładne kieszonki wzorkiem w stronę mojej sąsiadki, żeby zobaczyła, jakie ładne mam (sąsiadka raczej pampersów używa, nigdy z nią nie rozmawiałam). Potem wieczorkiem sobie siadam na kanapie, jak już Nelka śpi a mąż gapi się w kompa i je wącham, składam, miętole, układam w stosiki.......

kubutkowa
11-06-2010, 15:35
Ja jeszcze dobrze nie zaczelam, bo moj stos w pl na mnie czeka,ale juz sporo kasy poszlo...Inna sprawa,ze nie kupilam w miedzy czasie pampersow, a pieluszki zamierzam trzymac dla kolejnego dziecka. teraz mam w domku 2 kisz i 2 flipy z wkladami plus tetra i powiem szczerze,ze gdybym miala wiecej otulaczy to bym spoko dala rade!

kammik
11-06-2010, 15:46
Olik, jesteś szajbuska :D :D :D :D :D Wzorki w stronę sąsiadki mnie rozłożyły całkiem, ale podejrzewam, że robiłabym to samo, gdyby nie to, że balkon zabudowany :D :D :D

Pentla
11-06-2010, 16:06
A młody miał wczoraj do piaskownicy ubraną samą kieszonkę w bajeranckie gwiazdki i koszulkę, wszystkie mamy zerkały, co on to ma na dupce :D

Olik
11-06-2010, 16:08
A młody miał wczoraj do piaskownicy ubraną samą kieszonkę w bajeranckie gwiazdki i koszulkę, wszystkie mamy zerkały, co on to ma na dupce :D

Kornik dzisiaj po plaży chodziła w kieszonce w Tygryska ;) Też mamy patrzyły ;)

Pati778
11-06-2010, 16:39
też wieszam pieluchy tak, aby wszyscy sąsiedzi dokładnie mogli je obejrzeć ;)

junona
11-06-2010, 17:15
Nie, sasasasasa :twisted:.

Fusia
11-06-2010, 17:34
szajbuski-teraz widze co mi grozi

goge
12-06-2010, 00:34
Fusia, mówiłam że wciąga, jak na basenie zakładam to też łypią okiem i sie podpytują
I jak Ci się uda poprzestać na tych zakupach to jesteś wielka hihi

figa84
12-06-2010, 00:57
Ja to teraz mam radochę. Koszulka + pielucha i do wózka;-) A niech się gapią;-) A luby to jeszcze strój dopracowuje. Musi być odpowiednia pielucha do odpowiedniego stroju. Jak księżniczka to np. krótka sukienka + chustka + pieluszka w kwiatki, albo pielucha moro + koszula;-)
A na basenie to jeszcze specjalnie na całą szatnie się lubego pytałam czy krówkę założymy;-)

Za to Pulem do góry nie daje co by go słonko za mocno nie potraktowało.... ale formowankami szaleję;-)

I teraz zbieram zwierzęcą kolekcje..... ot wpadłam;-)

Iwanna.T
12-06-2010, 23:11
też mi się na początku wydawało, że wydaję dużo za dużo. Ale od miesięcy mam ustabilizowany zbiór i rośnie we mnie potrzeba zwolnienia jednej szuflady, więc i sprzedaży paru rzeczy pieluchowych. Więc nie dość, że już nie wydaję, to jeszcze zacznie coś wracać :)

Mam
- tetrę, frotkę, otulacze (dla mniejszego dziecka)
- dużo kieszonek i wkładów do nich
- IB SIO

Guest
13-06-2010, 12:49
Oj tak Olik świra ma i najgorsze jest to że mnie zaraziła
ja ostatnio truję mężowi że potrzebuję szafkę na pieluszki - mówi że myśli i się rozgląda więc mebel na pieluszki nawet będzie

sam z reszta tez świra ma bo potrafi mi zwrócić uwagę że nie ten kolor pieluszki do ciuszków :)
gdy poruszany jest temat pieluszek u znajomych on jest adwokatem diabła - a zawsze mocno podkreśla atut EKONOMICZNY co w naszym przypadku jak narazie marnie się sprawdza ;)

Pati778
13-06-2010, 16:53
mój też się wkręcił, znajomym mówi, że zdrowiej i mniej śmieci ma do wyrzucenia :)
i jak na razie, nie zapytał ile one kosztują, co mnie bardzo cieszy, bo jakby się dowiedział, to mógłby zmienić co no nich zdanie

Fusia
16-06-2010, 08:36
ech mam 1 otulacz-aż jeden i jedziemy głownie na tetrze otulacz piore ręcznie albo z jakimś praniem jak akurat jest i susze w przeciągu -żeby szybciej a w tym czasie młoda chodzi w majtkach z tetrą:hide:
chciałam kupić CP -taki 10 sztukowy komplet i 5 sprzedac zeby na poczatek miec to 6 otulaczy i pare wkładek reszta tetra nawet na bazarku temat napisałam by sprzedac
ale któraś z dzewczyn doradziła-słusznie zeby najpierw spróbować bo poco tyle kupować jak by nam mialy nie siąsc
jedna z forumek(niewiem czy sobie życzy by pisać która dlatego nie napisze)
wyszła sama z propozycja ze mi pożyczy do wypróbowania-DZĘKUJEMY
pirluszka nam odpowiada baaaaaaaaaaaardzo;-)
moze zostawie sobie 6 a nie 5 albo nawet 7:omg::twisted:
n razie brakuje mi 1-2 pieluch które ktos przygarnie:ninja:
zebym mogła kupic te pieluszki!
ale ogólnie wielo-są super młoda ma sliczną pupcie z wypoczęta pupcia bez zednych krost odpażeń czy przegrzanej pupy i obie jesteśmy super zadowolona z wielo-a młoda sygnalizuje często- nie zawsze siusiu do tej pory sygnalizowała tylko kupe:mrgreen:

adusia2000
16-06-2010, 08:46
Ja się przyznam, że uwielbiam prać a potem z namaszczeniem rozwieszam na balkonie te pieluszki. I wszystkie ładne kieszonki wzorkiem w stronę mojej sąsiadki, żeby zobaczyła, jakie ładne mam (sąsiadka raczej pampersów używa, nigdy z nią nie rozmawiałam). Potem wieczorkiem sobie siadam na kanapie, jak już Nelka śpi a mąż gapi się w kompa i je wącham, składam, miętole, układam w stosiki.......
a myslalam, ze tylko ja jestem taka swirnieta:lol:. A tak na serio, to przyznaje sie, ze jestem uzalezniona. Naliczylam 45 kieszonek pulowych, 42 formowanki i 8 otulaczy welnianych. Ach szkoda mowic, pieluchy mnie przesladuja, snia mi sie nawet w nocy:frown

mirabel
16-06-2010, 09:59
a myslalam, ze tylko ja jestem taka swirnieta:lol:. A tak na serio, to przyznaje sie, ze jestem uzalezniona. Naliczylam 45 kieszonek pulowych, 42 formowanki i 8 otulaczy welnianych. Ach szkoda mowic, pieluchy mnie przesladuja, snia mi sie nawet w nocy:frown

He he no to rzeczywiście świruska pieluchowa:ninja:, nawet ja tylu pieluch nie mam

Adusia - a zaczęłaś stosować wielo zanim trafiłaś tu na forum czy najpierw było forum a potem wielo?
A te 8 otulaczy to jednocześnie używasz czy cześć jest na zapas?
Ja mam 4, jeden już za mały a jeden za duży (kupiony na zapas)?

ddosiek
16-06-2010, 10:40
O matko kochana!!! Adusia, to pewnie pierzesz raz na miesiąc ;)
Ja mam 9 kieszonek PUlowych, 2 IB, tetrę, 2 otulacze polarowe własnej roboty (jak na razie moje ulubione :) ), 4 formowanki, 1 otulacz PUlowy i 2 jeszcze PUlowe jadą. Bo otulacz tots Bots 2 (kilogramowo powinien byc dobry) jest o 3 miesiące co najmniej za wielki.
Na noc idą głównie pampki, bo mąż je woli. Ale jak ja jestem wieczorem w domu i kąpię córę, to idzie wielorazówka.
W zupełności ten sodik mi wystarczy, ale czaję sie jeszcze na kolejne IB, bo są cudne.
I też wieszam wzorkami na ulicę :D

Pentla
16-06-2010, 12:13
Fusia - :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Adusia - rispekt.

mimka
16-06-2010, 23:47
ja bym chciałą się zaopatrzyć w kilka, skromnie;)
ale kompletnie nie wiem od czego zacząć i przerasta mnie ogrom materiału do opanowania..;) w rezultacie jedziemy na pampersach:| a jak już przyjdzie lato, a młody nadal nie będzie chciał się odpieluchować, to byłoby świetnie coś naturalnego mieć na pupie..
nie mam jednak pojęcia co to otulacz, kieszonka, czym się różni pulowa od formowanki, nie wspominając o tajemniczym IB.. :p

Olik, pocieszna jesteś:) nie dość, że wzorkiem do sąsiadki, Żeby Zobaczyła, to jeszcze potem je wąchasz, składach, układasz.. wyobraziłam sobie, zapewne z takim namaszczeniem to robisz:lol: uroczo;)

Stella
17-06-2010, 10:06
A ja bym chciała dowiedzieć się faktycznie jak to jest z tą oszczędnością przy wielo. Ja jak na razie na starszaku używam otulacza Flip i tetry w środek + oczywiście sikanie na nocnik, do spania ma pampka i jak ja mam lenia to ma pampka. Chcę a w zasadzie musze coś zrobić żeby nie wydawać kosmicznych ilości pieniędzy na pieluchy. Ale chcę wiedzieć czy mnie to nie wyjdzie drożej niż pampki. Podajcie proszę ceny, koszty. Co mozna zamiast urzyć żeby było taniej, jak nie tu to proszę na PW bo zbliża sie wychowawczy i co sie z tym wiąże brak normalnych dochodów - czyli będzie bida...

AMK
17-06-2010, 17:11
Stella poszukaj na forum są wątki ze szczegółowymi wyliczeniami,nawet koszt wody i prądu jest uwzględniony
co do pieluch, to nikt Ci konkretnej kwoty nie poda, bo każdy inaczej kupuje: np.: tylko nówki i to z górnej pólki, używane albo tańsze jak dziewczyny pisały.
Jednemu pasują otulacze, innemu kieszonki albo SIO lub AIO.


Ja z przymusu na pampkach - patrz zepsuta pralka i mam cały stos no oku :)
też jestem na etapie - sprzedaję chustę kupuję wielo ale co tam, frajdy mam, że ho ho :)

blabla0
24-06-2010, 11:29
kurcze a ja zaczełam swoje ubrania wyprzedawac na allegro żeby miec na pieluchy :omg:
chyba powinnam się leczyć...
maż też do mnie sie nie odzywa zawsze jak zajrzy na nasze konto:duh: a ja na to- przeciez to dla zdrowia naszego maleństwa:D

nuna77
28-11-2011, 22:00
Mnie też wciagneło, choc na poczatku pieluszkowania wielo nie rozumiałam jak mozna miec tyle pieluszek, patrzac na stosiki
Po czterech miesiącach sama marzę o bardziej kolorowych, choc juz ponad 500 zł poszło na ten nałóg:ninja:
A miałam wydawac tylko tyle co na na pampki:mad

goshya
28-11-2011, 22:02
a mnie nie wciągnęło ;) mam stos tetry , ok 60 szt plus otulacze pulowe ;) kilka kieszonek i tyle :):):)

mamaani
28-11-2011, 23:33
Mnie też wciagneło, choc na poczatku pieluszkowania wielo nie rozumiałam jak mozna miec tyle pieluszek, patrzac na stosiki
Po czterech miesiącach sama marzę o bardziej kolorowych, choc juz ponad 500 zł poszło na ten nałóg:ninja:
A miałam wydawac tylko tyle co na na pampki:mad
nuna77, ja chyba z 1000zł władowałam już w to...więc 500 to jeszcze jest ok :) nie przejmuj się :) ale na szczęsie jakos ochłonełam ostatnio...niestety...na chusty mi przeszło:duh:

elson
30-11-2011, 00:37
Ja to nie poszalałam z ilością pieluch wielo, 8 kieszeni, 3 otulacze do których wkłady oryginalne na wyjścia a frotki i tetra po domu. Do tego ec ale na noc zwykle jednorazówka. A ponieważ wolę otulacze niż kieszenie to przymierzam się do rozstania z dwiema, skoro i tak leżą.
No ale za wodę płacimy więcej...

guciamama
30-11-2011, 11:42
można się nie wciągnąć w wielo - ja nie uległam. kieszonki u nas 2 na wyjścia, a poza tym tetra zwykła i bambusowa, falnela, bambusowe wkładki i do tego 2 flipy i 3 wełniaki. i starczy!
za to uległam chustom. i to barrrdzo! :hide:

libra
01-12-2011, 14:30
JA też sie wyprzedaję, żeby na pieluchy było:mrgreen: To normalne.
W końcu trzeba mieć jakies hobby:lol: