PDA

Zobacz pełną wersję : >>> LATO <<< Jak ubierać? W czym nosić? //połączone



mimka
26-05-2009, 23:06
ostatnio chodzi mi to po głowie.. a dziś, w upalny wręcz dzień miałam próbkę.. Było gorąco i mi, i Marcelemu. Zwłaszcza w autobusie...
chyba nie ma sposobów, by było chłodniej.. brzuch-brzuch, brzuch-plecy zawsze będą się stykać i się grzać.. i pal licho mama, ale dziecko mokre,spocone.. :(

Kanga
26-05-2009, 23:10
no zawsze chusta to dodatkowa warstwa materiału na was i do tego oboje macie po 36,6... więc się człowiek dogrzewa - dobre są wiazania przewiewne - kangurek, dwa x, prosty plecak, cienkie mej taje a między mame a dziecia włożona tetrówka ;) zawsze to chłodniej ciut..

marjanna.b
26-05-2009, 23:24
A jak już będzie bardzo gorąco mogę młodą w samym pampku wsadzać w chustę?
Czy może Ją poobcierać, zawiać, whatever?

Wtedy wyeliminowałabym problem z dodatkową warstwą materiału ;)

m.

grimma
26-05-2009, 23:32
A jak już będzie bardzo gorąco mogę młodą w samym pampku wsadzać w chustę?
Czy może Ją poobcierać, zawiać, whatever?

Wtedy wyeliminowałabym problem z dodatkową warstwą materiału ;)

m.
jak ma skore bezproblemowa to mozesz sproboawc.
ja W z AZS nosilam w body i dosc grubym Hoppie (tym starszym) co bylo i tak wygodniejsze niz pchanie wozka brzuchem z dzieckiem na reku (dziecko w wozku wylo bo mialo zespol parzacych pleckow)

marjanna.b
26-05-2009, 23:38
jak ma skore bezproblemowa to mozesz sproboawc.
Hmmm...
Teoretycznie to Ada ma zdiagnozowane przez alergologa i dermatologa ciężkie AZS jako dodatek do skazy.
W praktyce to ciężkie AZS wyleczyłam Jej kremem Nivea i odrobaczaniem ;)

Nic tam, jak już będzie bardzo gorąco, to sprawdzę.
Sama bym najchętniej bez koszulki się motała :lool:

m.

kulka37
27-05-2009, 06:34
Z pieluchą się sprawdza.Na długi spacer biorę ze dwie i po jakimś czasie wymiana.A motanie się na golasa całkiem fajne;-)

ithilhin
27-05-2009, 07:43
ja jeszcze polecam wziecie dodatkowej koszulki na zmiane dla dziecka (dla siebie tez mona, jak wychodzialm na dluzej to bralam). jak delikwenta wyjmuje z chusty to majczesciej jest spocony (w miejscach styku z noszacym i to glownie pot noszacego jest) i jesli dziecko wrazliwe to moze w mokrej koszulce mu byc niekomfortowo. wtedy myk i przebieramy.
albo w samej pieluszce a koszulka do zalozenia po wyjeciu. to na upaly.
a pieluszka tetrowa jako izolacja u nas sie sprawdzala, bo pocilam sie gownie ja. - i to chronilo mlodego.

sunflower
29-05-2009, 22:29
też wkładam pieluszkę tetrową w gorące dni i faktycznie izoluje - po 1 h spaceru w słońcu pieluszka mokra, ale malutka sucha była :D

A czy okrywacie jakoś specjalnie nóżki od słońca? ostatnio właśnie wyszłam na spacer, buźka zabezpieczona jak trzeba, a potem zauważyłam nóżki golaski wystające... posmarowałam kremem, ale czy to wystarczy? na wszelki wypadek jeszcze je osłaniałam rękami, ale to średnio wygodne (końcami chusty osłaniać nie mogę, bo mam na styk do zawiązania z tyłu :|). Macie jakieś patenty? czy tak po prostu zostawiacie nóżki? Milenka ma 4 miesiące i nie chcę jej za bardzo wystawiać tak na pełne słońce, no a czasem tak gorąco, że chętnie nie ubierałabym jej nic więcej niż body.

rebelka
29-05-2009, 22:32
Ja na gołe nóżki smarowałam jedynie tym samym kremem przeciwsłonecznym co buzię. Moim zdaniem to wystarczy.

marjanna.b
29-05-2009, 22:36
posmarowałam kremem, ale czy to wystarczy?
Przecież skóra twarzy jest bardziej wrażliwa niż skóra nóg...
Ada nogi ma już brązowe, z twarzą ciągle jeszcze problemy, więc jest jaśniejsza.
Zdarza mi się nóg w ogóle nie posmarować, twarz zawsze (przy czym nie szaleję z filtrem ;P)

m.

sunflower
29-05-2009, 22:38
a no to ok, nie będę się stresować i pozwolę machać nóżkami golaskami :)
kiedyś po spacerze wróciła z całą czerwoną buźką, więc dlatego zaczęłam się przejmować tym słońcem.

marjanna.b
29-05-2009, 22:41
No, niech macha, tylko smaruj (ja sobie mogę zapomnieć o posmarowaniu nóg, ale Ada jest Mulatka, toteż skóra naturalnie lepiej chroniona jest).

m.

gosma
29-05-2009, 22:43
muszę spróbować z tą pieluszką - dzięki za podpowiedź - my ostatnio w górach robiliśmy postoje wyłącznie przy schroniskach (upałów nie było) tam wyciągaliśmy małą żeby koszulina jej wyschła i dalej w drogę
:mrgreen: nie wiem tylko co już jej zakładać na stopy w chłodniejsze dni bo co by nie miała po godzinie noszenia ma lodowate kopytka.....

sorki za wtrącenie wszak temat o upałach - wybaczcie

nemhain
29-05-2009, 22:54
Moj Alus tez ma stopki chlodne nawet jak jest goraco, chyba na skarpetki zaloze mu jakies butki, musze tylko kupic takie malenstwa.

sunflower
29-05-2009, 23:03
A to u nas odwrotnie, kupiłam takie słodziutkie różowe tenisówki, ale całe stópki miała spocone w nich :( a wcale aż tak ciepło nie było.

mimka
30-05-2009, 12:43
dzięki za podpowiedzi. Ale i tak nasuwa mi się myśl, że wózek lepszy na upały... :( .. :?:
Gosma, skarpetki/getry + ew. butki powinny wystarczyć.

Behemot
07-07-2009, 21:39
Jakie wiązanie czy chustę poleciłybyście na lato?My nosimy się w Nati i 2X ale z łapkami na wierzchu a i tak jesteśmy mokrzy.

odynka
07-07-2009, 22:05
ach sorka za OT ale Twój nick przypomniał mi stare kocie czasy:)

Mayka1981
07-07-2009, 22:14
wszyscy się pocą:roll:

od 2x przewiewniejszy jeszcze kangurek zapodaję linka z chustowiązania http://de.youtube.com/watch?v=rfuoWaK9I7Q


w mojej instrukcji do Nati w ogóle kangurka nie mam (jest tylko z tyłu...) i ilekroć ktoś pisał o kangurku myślałam o koali czyli 2x:hide:

ithilhin
07-07-2009, 22:16
kangirek, na biodrze i plecaczek prosty - masz jedna warstwe materialu w nich.
ale w upal to zawsze goraco :-/
polecam hamaczek w cieniu i spacery wieczorami i wczesnym rankiem :-)

ithilhin
07-07-2009, 22:17
kangurek fajny tez tu jest
http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/kangurek_instrukcja

Mayka1981
07-07-2009, 22:22
kangurek fajny tez tu jest
http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/kangurek_instrukcja

faktycznie fajniutki...:applause:

ja usiłowałam mojego synka wpakować w kangurka ale skubaniec tak wierzga, że wychodziło całkiem krzywo a napociłam się przy tym okropnie wiec zostałam przy 2x - koniec końców jednak dla nas mniej "potliwy":lol:

garlicgirl
07-07-2009, 22:24
prosty plecak, jakoś tak najmiej przeszkadzają mi spocone plecy (jesli juz mam wybierac przód czy tył ;) ). dzis było o dziwo bardzo znośnie :)

kulka37
07-07-2009, 23:49
Mam Moby bawełnianą i w 2x z rączkami na wierzchu dajemy radę.Ale najlepiej jak mówiły uczone w piśmie:spacer wieczorkiem lub rano,a w ciągu dnia hamak w cieniu:D

Behemot
12-07-2009, 10:05
Kangurka ćwiczymy bo czasem ucieka nam materiał spod pupci, a za plecaczek się jeszcze nie braliśmy-trochę mam stracha

Kasia
12-07-2009, 12:23
Kocie-Behemocie, kangurek w tym wieku jest nieco problematyczny, szczegolnie z bardziej ruchliwym obywatelem. Upal = jak najlzej sie ubierac, nawet w samym pampku mozna isc. Oczywiscie mama tez powinna miec jak najmniej na sobie. Warto zmieniac wiazania, raz brzuch, raz biodro. a najlepiej - tak, jak pisala Ithilhin - w cieniu z chusty zrobic hamak, wziac ksiazke i korzystac z lata :)

regi30
17-08-2009, 10:57
Mam ponad miesiecznego malucha i tkanego hoppa. Mala nosze w chuscie juz prawie miesiac ale jeszcze nie wychodzilam jak byly upaly..a dzisiaj jest upal i musze wyjsc z mala..jak mam ja ubrac?? samo body na ramaczkach czy z krotkim wystarczy? a na nozki skarpetki??
Mam jeszcze chuste Moby Wrap ale to elastyk i byloby jej jeszcze cieplej..
Pewnie ten moj hopp to nie jest zbyt cienki ale jak na razie nic innego nie mam..
doradzcie cos..

tysia
17-08-2009, 10:58
Jak jest gorąco to ja ubieram tak jak piszesz: body i skarpetki :)

goska@
17-08-2009, 11:00
Wystarczy body i cieniutkie skarpetki
I koniecznie czapeczka na głowe zeby słoneczko nie grzało;-);-)

regi30
17-08-2009, 11:03
Dobre kobiety dziekuje:))
Jak maz wroci ze starsza corcia ze szpitala to zrobimy jakies foty i sie pochwale:)

tysia
17-08-2009, 11:03
goska@ no racja że i czapka obowiązkowo! :duh:

regi no to czekamy na fotki :)

goska@
17-08-2009, 11:04
goska@ no racja że i czapka obowiązkowo! :duh:


;-);-)

larwunia
17-08-2009, 11:53
My "ubieramy" dużo kremu z filtrem :lol: i w upały nie nosimy skarpetasków, tylko gołe syrki dyndają nam z chusty. Oczywiście pod chuste bodziak z krótkim rękawkiem ale najczęściej rampaski. A zamiast czapeczki najelpszy jest kapelusik, żeby trochę cienia rzucal na buźkę.

JustNik
17-08-2009, 12:05
na ekstremalne upaly stosowalismy sama pieluszke (my jestesmy w wielo) i cos na glowe dziecka ; bez skarpetek, bez body

i kremy z filtrem, szczegolnie na stopki i uszka (jesli czyms na glowie chustka a nie kapelusz)

marjanna.b
17-08-2009, 12:40
Samo body bez rękawów, albo nawet tylko podkoszulek.
Jak Ją nosiłam z przodu to jeszcze udawało mi się założyć kapelusz, z tyłu zdejmuje.
Bez skarpet i w sumie krem z filtrem też oszczędnie ale Ada jest ciemna :)

m.

Karolcia
17-08-2009, 20:19
Sama bluzeczka i kapelusz na głowę. Oraz dużo kremu z filtrem. Mi zostaje długi ogon i jak noszę w kieszonce to tym ogonem ewentualnie zakrywam nóżki:)

cortunia
17-08-2009, 20:24
mi jest z małym za gorąco w chuście, nawet jak jest 20 stopni ;(
Frankowi zreztą też za ciepło :(

slonetshko
17-08-2009, 21:02
Pieluszka.
Ew. pieluszka i bluzeczka.

I tyle ;)

Mayka1981
17-08-2009, 21:31
nic - no dobra, letnia czapeczka z daszkiem i "wywietrznikami"

jak mam w planie wyjecie go z chusty to bodziak

a najczęściej tylko pielucha (wielo albo jednorazowa, jak się akurat trafi)

skarpetki przy 30oC? :omg:

Kasia.234
17-08-2009, 21:36
cienkie body i czapeczka z daszkiem, w cieniu czapeczkę zdejmuję

v
17-08-2009, 21:42
edycja

morepig
17-08-2009, 21:58
po co skarpetki?
body kapelusz i krem na stopy

morepig
17-08-2009, 21:59
jeszcze wypacacie się poporodowo chyba, choc mnie to pozostalo po drugim dziecku niestety, leje się ze mnie :(

manna
17-08-2009, 22:09
ja też body zakładam i skarpetki... a te skarpetki to dlatego, że my jeździmy transportem publicznym i nie wiadomo kto z nego korzysta, a raczej wiadomo (żurki i inne takie) a młoda kopytami po siedzeniu kopie, a potem te stopy do buzi ładuje, więc na drogę to jej skarpetki wkładam. Jak nie jeżdżę autobusem to ma gołe kopytka :)

Liv
17-08-2009, 22:09
jak wyżej już było - czyli t-shirt/bodziak, krem i coś na łepek. żadnych skarpet, dziecko stópkami skutecznie się chłodzi.

Kasia.234
18-08-2009, 11:56
ja też body zakładam i skarpetki... a te skarpetki to dlatego, że my jeździmy transportem publicznym i nie wiadomo kto z nego korzysta, a raczej wiadomo (żurki i inne takie) a młoda kopytami po siedzeniu kopie, a potem te stopy do buzi ładuje, więc na drogę to jej skarpetki wkładam. Jak nie jeżdżę autobusem to ma gołe kopytka :)

Też chyba zacznę tak robić, coby mi dziecka nie macali po drodze.
Ostatnio sąsiadka musiała koniecznie sprawdzić i skomentować, że dziecku zimno (miał chłodne łydki, temperatura na dworze około 25 stopni)

beti55
18-08-2009, 12:34
a nie odciska się waszym dzieciom chusta pod kolankami? ja zabrałam małą nad morze i tam w taki upał po plaży spacerowałam wzdłuż morza, miała na sobie tylko body i czapeczkę i po jakiś 2 godz spaceru jak się obudziła (bo usnęła w chuście) to miała właśnie takie odciśnięcia, dosyć spore i płakała jak ją rozwiązywałam, myślę że od tego że na gołe nóżki zawiązałam kieszonkę

od tamtej pory zawsze ma chociażby jakieś rampersy albo krótkie spodenki, żeby wiązanie tam gdzie najbardziej przylega nie było na gołe ciałko

Confi
18-08-2009, 12:45
ja w upały mało wychodze z domu,ale jak już musze to ubieram tylko w bodziaka z cienkiej bawełenki i czapeczkę. Bez skarpetek...choć ostatnio babcie handlujące pietruszka nakrzyczały na mnie ,ze dzieć ma zimne nogi :omg: 30 stopni, ciepło od chusty i jak ma miec zimne nogi? No ale nie chciało mi się dyskutować...pierwszt raz chyba ;-)

natala
18-08-2009, 12:54
ja nie wiem co w Polsce z tymi stopami tak wariuja... zobaczyli by angielskie dzieci, w podkolanowkach czy krotkich spodenkach w zimie, to by dopiero bylo... mnie sie w kolko ktos czepial - a gdzie czapka (chodzilo o taka cieplejsza, nie sloneczna), a gdzie skarpetki... ja mam na to jedna i niezmienna odpowiedz "pani/panu cieplo bez skarpetek?" (po pytajacy na ogol super-hiper-wyletniony). no wlasnie, to jemu tez. potem sie ludzie dziwia, ze dzieci wieczne chore... :duh:

regi30
18-08-2009, 17:20
No i udalo nam sie zrobic zdjecie:) tak sobie wygladamy:


http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/lf/fj/byju/AF0C2wNKMZLOe0uB0X.jpg

Regi i Natinka.

morepig
18-08-2009, 17:21
oo jak ladnie Wam w havanie :)

Confi
18-08-2009, 18:06
ja nie wiem co w Polsce z tymi stopami tak wariuja... zobaczyli by angielskie dzieci, w podkolanowkach czy krotkich spodenkach w zimie, to by dopiero bylo... mnie sie w kolko ktos czepial - a gdzie czapka (chodzilo o taka cieplejsza, nie sloneczna), a gdzie skarpetki... ja mam na to jedna i niezmienna odpowiedz "pani/panu cieplo bez skarpetek?" (po pytajacy na ogol super-hiper-wyletniony). no wlasnie, to jemu tez. potem sie ludzie dziwia, ze dzieci wieczne chore... :duh:
no więc własnie...jakaś obsesja na punkcie opatulania dzieci u nas panuje. Potem jest problem bo dziec chorowity i nie ma się czemu dziwić. Dziś na przykład widziałam w aptece kobitę z wózkiem, w środku leżało zapewne jakieś dziecię bo kwiliło...ja widziałam tylko polarowy(!) śpiwór, a na śpiworze (!!!) polarowy koc :duh: dziecię zapewne kwiliło z gorąca a ja się ze trzy razy w jęzor ugryzłam by sie nie zpytać po jaką ciężka cholerę ona tak tego biednego dziecia męczy...
ja co rusz spotykam się z jakimiś uwagami ,ze dziecko bez czapki ( upał , dzieć w gondoli, osłonięty od słońca i wiatru) l dlaczego nie ma skarpet ( upał, dziec spocony w chuście) jakby nie wiedzieli ze dzieci tak samo się poca jak i my a skutki przegrzania sa duuuużo cięższe niż u nas. :confused:

Aneczka
18-08-2009, 18:49
Też chyba zacznę tak robić, coby mi dziecka nie macali po drodze.
Ostatnio sąsiadka musiała koniecznie sprawdzić i skomentować, że dziecku zimno (miał chłodne łydki, temperatura na dworze około 25 stopni)

któraś tu polecała, że wtedy wystarczy zapytać czy macant mył ręce :)

skarpetki w upał to generalnie nie jest dobry pomysł, między innymi dlatego, że dziecko, jak już któraś wspomniała, dobrze się chłodzi przez stopy. Ktora z nas zakłada skarpety w taki upał?

My zakładamy najczęściej podkoszulek bez rękaów i pieluszkę. I chustka-piratka na glowę :)

kutylanka
18-08-2009, 21:21
ja nie wiem co w Polsce z tymi stopami tak wariuja... zobaczyli by angielskie dzieci, w podkolanowkach czy krotkich spodenkach w zimie, to by dopiero bylo... mnie sie w kolko ktos czepial - a gdzie czapka (chodzilo o taka cieplejsza, nie sloneczna), a gdzie skarpetki... ja mam na to jedna i niezmienna odpowiedz "pani/panu cieplo bez skarpetek?" (po pytajacy na ogol super-hiper-wyletniony). no wlasnie, to jemu tez. potem sie ludzie dziwia, ze dzieci wieczne chore... :duh:

Ubieram też w minimum - body i kapelusik. Bez skarpet - to samo przerabiam, co Mama Frania: 25-30 stopni i pytania: "oj, a gdzie on ma skarpetki/ butki?" "A nie za zimno?". Jakby dziecko było kosmitą z inną ciepłotą ciała niż my. :lol:

exxon.valdez
19-08-2009, 10:21
ja zakładam bodziaka i kapelusz, który zdejmuję w cieniu.
i ciągle słyszę "życzliwe" pytania z gatunku "a czy mu nie za zimno?", "uszka mu zawieje" - to jak jest bez czapeczki
A i tak w sumie jest nam ciepluuuutko.

cortunia
19-08-2009, 13:16
Jakby dziecko było kosmitą z inną ciepłotą ciała niż my. :lol:

przecież jest kosmitą z inną ciepłota ciała niż my - wyższą ;D

iska1
20-08-2009, 23:56
A ja dziś, nie wiem czemu, myślałam że jest chłodniej i nałożyłam młodej spodenki od dresu i bluzeczkę cienką ale z długim rękawem, do chusty oczywiście :duh: Tak więc po chwili spacerowania musiałam dziewczynę wyciągnąc i rozebrac, została w pieluszce i nakryciu głowy(bez skarpet rzecz jasna)!!!

Fusia
23-03-2010, 01:07
tak siedze i myśle zakochałam sie w wełnianej chuście a i kaszmirek jest mi bliski jak wełna sprawujesie latem bo na teraz jest cudna
mam też jedwab ale kocham moją wełenke
jak wełna latem sie zachowa-czy mam szuka c czegos z inną domieszką jaką poza jedwabiem :ninja: i pytanie które wiązania na lato?? kangurek-zacząc ćwiczyć czy wzasadzie jest w nim tak samo ciepło jak w kieszonce , z plecaków to opanowałyśmy-zadnego c wiczymy rosty i kieszonke
jak mniej grzeje na bioddrze ale długo nieda sie noić na biodrze to jak z tym letnim noszeniem

Meppel
23-03-2010, 14:41
Mam te same dylematy ( no nie mam wełenki ;) poczekam na odpowiedzi razem z Tobą :)

mako
23-03-2010, 15:04
Kangurek jest bardziej na pewno przewiewny :) my chodziliśmy po domu w kieszonce i mała miała zawsze trochę spoconą główkę w miejscu '' przytulenia'' poza tym cała była zgrzana, a w kangurku problem zupełnie zniknął, przez to, że po bokach jednak jest ''wentylcja'' chyba i nie grzeją dodatkowe pasy materiału. Jest przyjemniej i chodniej w kangurku.

Mayka1981
24-03-2010, 10:17
Wełna działa jak izolator - zimą izoluje od zimna, latem od upału:)

Oczywiście ciało przytulone do ciała zawsze będzie grzać i na miejscu styku będziemy się pocić - rozwiązaniem jest np.wkładanie pieluchy tetrowej pod główkę dziecka.

I powertujcie trochę wątków w "chustwaniu" wstecz, jest dużo na temat noszenia latem :D

Fusia
24-03-2010, 11:53
dzieki

Leika
24-03-2010, 15:15
Zeszłego lata większość czasu nosiłam w wełnie :) Było naprawdę ok :) W największe upały tylko, sięgałam po bambus diamentowy Natibaby :) Także o bambusie jeszcze pomyśl.

Nie wiem, jak z tym jedwabiem, tzn dlaczego on miałby być jakąś wybitnie letnią chustą?

Olban
07-06-2010, 08:28
Jakie macie patenty na upał, żeby się tak strasznie nie pocić :( wyjeżdżamy niedługo nad morze, i nie chciałabym chodzić w wiecznie przepoconej koszulce... no i żeby dziecię też miało bardziej komfortowo... HELP!

madziuchna23
07-06-2010, 08:44
hej
Dużo (podobno) zależy od samej chusty, są cieńkie dobre na lato i grube na zimę, poza tym podobno niektóre dodatki do chust (jedwab, bambus) sprawiają, że chusta jest delikatniejsza i lepsza na upały
Do tego dochodzi kwestia wiązania, im mniej warst chusty tym lżej, i tak np. kangurek w tym przypadku wydawałby się idealny, albo kółkowa chusta
I dziecka też nie trzeba specjalnie ubierać, bodzik i starczy

to co Ci napisałąm to dla mnie teoria bo poczytałąm, ja w zeszłe lato nosiłam w kieszonce i bb i się nie pociłam a mąż to nawet w chopku sobie chwalił a dziecko potówek nie miało czli było dobrze
pozdrawiam pewnie się ekspertki wypowiedzą :)

Meta
07-06-2010, 08:50
Prawda jest taka, że w upały jest za gorąco we wszystkim i żadne domieszki tego nie zmienią...
W tamtym roku nosiłam Lenę w Perle natkowej, było nam w tym bambusie o wiele przewiewniej, niż w Leo, którego motałam w jeszcze wcześniejsze lato, ALE kiedy żar się leje z nieba, wtedy po prostu się nie przeskoczy tego grzania. Ja się nauczyłam na takie upały zakładać wyłącznie bawełniane koszulki i zawsze nosić w torbie zapasową dla siebie i zapasowy komplet dla Leny - bo po odmontowaniu z pleców zawsze dosłownie pływałyśmy :lol: Sprawdzałam nawet, czy w wózku nie byłoby Lenie lepiej, ale nie było - miała spocone plecy i w dodatku protestowała przeciw jechaniu.
Ach zapomniałabym - w lnianej kółkowej byłyśmy najmniej spocone

paskowka
07-06-2010, 09:00
W każdej chuście i wiązaniu jest ciepło. Mi najlepiej nosi się na plecach, w trakcie noszenia nie czuję tak bardzo ciepła, choć po wyjęciu Lidki z chusty plecy mam spocone (a ona brzuch oczywiście)

Mika
07-06-2010, 09:01
w tym roku zaliczyłam juz wielkie gigantyczne upały. Nosiłąm małą w jedwabnych motylkach i... i nieżle było, młoda nie miała potówek a to już coś. Ważne by odmotane dziecię jak najczęściej było :) no i jak wyżej napisały - koszulka na wszelki wypadek.

ledunia
07-06-2010, 09:42
Też myślę, że rodzaj chusty i wiązania ma znaczenie, ale jak upał a ciało do ciała to i tak się spocimy. Dobra metoda - odmotać co jakiś czas. I chyba na plecach lepiej, bo z przodu to jeszcze się dmucha na dziecko, oddech się jakby zatrzymuje trochę i wraca - tak sobie wymyśliłam.

marcy
07-06-2010, 09:51
A nie boicie się czasami ja dzieć malutki, że go takiego spoconego zawieje po rozmotaniu? Bo my zawsze mokrzy, a jak wieje to trochę mi go szkoda po rozmotaniu...

ulala.v
07-06-2010, 09:59
pewnie są bardziej i mniej przewiewne chusty ale po ostatnim weekendzie stwierdzam, że cudów nie ma, czym bym nas nie obmotała, to może i na plecach Hanka będzie miała "przewiewność" ale brzuch, gdzie jest przytulona do mnie i tak ma mokry i tak

Sroka
07-06-2010, 10:03
ze szczerego serca polecam PARASOL PRZECIWSLONECZNY ! najlepiej taki z filtrem UV. Zeszle lato bez parasola sie nie ruszalam bo sie balam o mala coby sie nie przegrzala albo jakiegos udaru nie dostala od przeslonecznienia. Pod parasolem cien i chlodek pierwsza klasa :)

aladw
07-06-2010, 10:52
no jasne tak samo myslalam w niedziele ze w upal razem to obie udaru cieplnego dostaniemy
wrzucilam mala do wozka czyt gondola i wyciagnelam z mokra glowa i pleckami a miala samo body
latem nie ma cudow
mozee spacerowki sa przewiewniejsze

sheana
07-06-2010, 13:11
A ja dziś czytam sobie wątek o chustach na lato.
Bo choć nigdy nie nosiłam, to już się boję, że Pikselka się zagotuje w elastycznej. No ale najpierw oswoję się z motaniem i noszeniem, a potem najwyżej coś będę szybciutko kupować. Znajoma mnie zafiksowała Zarą, a ja zakochana w Strochenwiege Inka. I wiem, ze niby nie letnia, ale zawsze lepiej niż elastyczna chyba. Ojojojo.
A jeszcze niedawno pogoda była taka, że zastanawiałam się, czy nie powinnam jakiś seterków, polarków dokupić szybko.

mucha
07-06-2010, 13:35
zawsze jak mi było za gorąco wchodziłem do rzeki lub fontanny. Zimna woda bardzo fajnie ochładza cały organizm (nie wiem czy to nie jest medyczna herezja ale chyba krew roznosi to zimno po całym ciele).

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/dh/rj/vyu9/jULyoRmceR8hpoWSvB.jpg

martyna
07-06-2010, 13:43
latem w każdej chuście było mi za gorąco
ciało do ciała plus okręceni chustą plus 35 stopni - nie ma zmiłuj, będzie za gorąco :ninja:

Liv
07-06-2010, 13:51
w upał gorąco będzie w każdej chuście, to fakt, ale z czasem można się przyzwyczaić. mimo wszystko dobre na lato są chusty z jedwabiem, lnem, bambusem. żeby maluchowi było komfortowo, między brzuszki można włożyć pieluszkę tetrową. maluch na golasa albo w bodziaku bawełnianym. i koniecznie gołe stópki, dzięki nim maluchy się chłodzą. ja zeszłe lato całe przechodziłam w chuście, Zośka nie miała ani jednej potówki. no i faktycznie parasol przeciwsłoneczny to świetny patent.

paskowka
07-06-2010, 13:58
A parasol przeciwsłoneczny to gdzie się kupuje? I w ogóle to czy zwykły przeciwdeszczowy sie nie nadaje?

Annick
07-06-2010, 13:59
No to chyba napiszę herezję, ale u nas w upały sprawdzała się tzw. 'torba na dziecko', czyli Beata nie przywierała do mnie aż tak bardzo jak tkanej i było nam super. I co jakiś czas robiłyśmy postój na leniuchowanie w cieniu.

Sroka
07-06-2010, 14:45
A parasol przeciwsłoneczny to gdzie się kupuje? I w ogóle to czy zwykły przeciwdeszczowy sie nie nadaje?
uzywalam tez zwyklego, cien tez daje :) tylko przeciwsloneczny chroni jeszcze przed promieniami UV,

panthera
07-06-2010, 15:00
ja mam nadzieje ze mi sie sprawdzi moje cienkie jak firanka indio...
wczoraj za to zamotałam młodego w ellaroo i było dobrze (nie spociliśmy sie mimo szybkiego marszu do przedszkola)
tylko juz troszkę w ramionach czułam ze niosę ciężarek :)

rosass
07-06-2010, 15:10
pocic sie w kazdej chuscie bedziemy nawet cienkiej przy upalach tak juz jest.
Cale zeszle wakacje przechodzilam z w roznych chustach, ja zawsze bylam mokra,
nosilam w 2x bo przewiew jako taki jest, Kangurka nie opanowalam;) jeszcze wtedy
Gaje smarowalam Tanno Hermal lotio, taki puder(talk) w zawiesinie i nie miala potowek
no oczywiscie krem z filtrem 50 cieniutkie body lub bluzeczka z krotkim rekawem , lub rampers, Kapelusz,
a przy baaardzo mocnym sloncu staralam sie nie wychodzic lub oslanialam ja cala, nuzki polami chusty
jak zasypiala kladlam miedzy nas chusteczke materialowa( taka co kiedys do smarkania byly)

Olban
07-06-2010, 15:43
Dzięki dziewczyny za patenty... i odrobinę realizmu ;) wiem, że w największy upał to i bez chusty ciepło, ale w chuście (ekstra warstwa) wcale nie lepiej... myślałam o zapasowej koszulce (na zmianę dla mnie, i o czymś na przebranie dla Tośki).... parasolka- fajny pomysł :D
co do chust- biorę maruyamę i żakardowego didka- więc raczej cienkie i przewiewne, milusie w dotyku (przy gołej skórze dziecia niezwykle istotne!)- moja faworytka to maru :) motamy kieszonkę, kangurka (pierwsze próby, po przeczytaniu postów na forum... dzięki anqa za instruktarz :D) i przymierzamy się do plecaczka (psychicznie...) może weźmiemy kółkową i spróbujemy się z nią zaprzyjaźnić :)
i cóż, chyba trzeba mieć nadzieję, że będzie ciepło, ale bez przesady ;)
p.s. ktoś może będzie w okolicach Jantara (koło Stegny)? Wyruszamy 14.06, wracamy 28 :D juhuhuhu!!!!

pani_olo
07-06-2010, 15:47
My tegoroczne "lato" zaczęliśmy z bawełnianym MT. Jak bardzo gorąco to młoda w samej pieluszce a ja bawełnianą koszulkę. Jak się robi za gorąco to się trochę odwiązuję i wietrzymy :)

Rafcz
07-06-2010, 15:51
W temacie chust na lato nie wypowiem się bo jestem początkujący ale jeśli mowa o mokrej koszulce to zdecydowanie nad bawełną góruje odzież "oddychająca"(termoaktywna). Jest tego masa (materiałów i firm) i różnym osobą różne lepiej pasują ale różnica jest naprawdę odczuwalna. Mniej się pocimy bo skóra lepiej oddycha a i wilgoć jest lepiej odprowadzana. Sam materiał też szybciej schnie co przekłada się na komfort noszenia. Jakby co to mogę rozwinąć temat.

Olban
07-06-2010, 22:26
Rafcz, poproszę o szczegóły :D i może jakieś linki???

marcy
09-06-2010, 12:24
my na razie przeprosiliśmy się z wózkiem troszkę
ale to bardziej dlatego, że ja na upały wrażliwa jestem
za to dziś już fajny wiatr wieje więc pewnie się znów zamotamy...

kofeina
09-06-2010, 13:31
Ja się chyba też przeproszę z wózkiem. Wczoraj musiałam Ulkę zabrać ze sobą, zamotałam w 2x i byłam mokrusieńka. Dzisiaj idziemy na szczepienie i wezmę jednak wózek, ale chustę również - 'na potem'.

visenna2
09-06-2010, 13:40
Jakie macie patenty na upał, żeby się tak strasznie nie pocić :( wyjeżdżamy niedługo nad morze, i nie chciałabym chodzić w wiecznie przepoconej koszulce... no i żeby dziecię też miało bardziej komfortowo... HELP!

Grubość chusty ma znaczenie drugorzędne, ważniejszy jest typ wiązania - rządzą prosty plecak i kangur oraz 2x :)
Oraz chusta kółkowa :)

Sroka
09-06-2010, 14:15
co dop.s. ktoś może będzie w okolicach Jantara (koło Stegny)? Wyruszamy 14.06, wracamy 28 :D juhuhuhu!!!!
ja bede w domku do konca czerwca a Stegnie :)

Winoroslinka
09-06-2010, 14:53
ja tez sie przeprosiłam z wózkiem ale i odkryłam kółkową. I teraz jeden spacer w kółkowej, drugi w wózku.

equidna
09-06-2010, 15:15
a ja nawet w taki upal się z wózkiem przeprosic nie mogę :?
na 2X dla nas za gorąco, więc się przeprosiłam z kieszonką, bo kangurek nijak nam nie idzie :frown luzy po kolana nam zostają :p

neverendingstory
09-06-2010, 20:01
a mnie się wydaje, ze 2X bardziej przewiewny niż kieszonka - w 2 X jednak masz "prześwity" między chustą a ciałem (nie wiem, czy dobrze się wyrażam:))

a dziś było nam tak gorąco (na tarasie w cieniu 28 st. i duchota), że nijak sobie nie wyobrażam spaceru: ani z chustą, ani z wózkiem ani z niczym...

cynthia
09-06-2010, 20:51
:( ja też wózkowo dziś, bo wczoraj mokre byłyśmy obie :/ a ja w upały słabnę, więc w ogóle duupa :( jak ja uwielbiam wiosnę której już tak dawno nie było :( eh...

Olban
09-06-2010, 22:58
ja bede w domku do konca czerwca a Stegnie :)

to może jakieś spotkanko chustowo-nadmorskie? :D dam namiary na komórkę na prw :)
p.s. wiem, już wiem- ten świat jest taaaaaaaki mały ;) kurczy się czy co? :D

Olban
09-06-2010, 23:07
a poza tym- my też wskoczyliśmy do wózka (spacerówka, bo panna w gondolę się nie mieści ;)), ale spacer zaczynamy i kończymy w chuście: bo, primo- z wózkowni nijak inaczej wózka nie wytargam, jak z Tośką w maruyamie lub didku (nasze letnie chusty), i nie zniosę po, a zresztą, secundo, po chasaniu na tym upale (choś wychodzimy coraz wczesniej na dwór), Marcelek wracając pada z nóg i wraca w wózku, a Toś w chuście...

wiążemy kieszonkę i kangurka, 2x jeszcze nie próbowaliśmy, przymierzam się do plecaczka i chciałabym oswoić kółkową... może morska bryza nas zainspiruje ;) tylko jak te wszystkie bambetle spakować... ehhhhhh :(

panthera
09-06-2010, 23:18
W temacie chust na lato nie wypowiem się bo jestem początkujący ale jeśli mowa o mokrej koszulce to zdecydowanie nad bawełną góruje odzież "oddychająca"(termoaktywna). Jest tego masa (materiałów i firm) i różnym osobą różne lepiej pasują ale różnica jest naprawdę odczuwalna. Mniej się pocimy bo skóra lepiej oddycha a i wilgoć jest lepiej odprowadzana. Sam materiał też szybciej schnie co przekłada się na komfort noszenia. Jakby co to mogę rozwinąć temat.
ogólnie ciuchy oddychajace sa super ale pod chuste sie nie sprawdzaja (przynajmniej moja koszulka sie nie sprawdziła) brzuch mój i młodego - mokre. - jednak to ciało do ciala...do spania pod łepek miedzy mnie a niego tetra sie sprawdza...
w mt - przynajmniej plecy mam suche :)
kółkowa jest ok - zawsze biorę pod wózek (jak na zakupy idę)- tylko w kółkowej jednak długo nie ponoszę.
w zasadzie to wózek mógłby byc z takniny oddychającej - wtedy mody by sie tak nie pocił...hm...powinno sie podsunąć taki pomysł...
a moze chusta kółkowa oddychająca? - taka na upały tylko :D

equidna
10-06-2010, 13:39
do spania pod łepek miedzy mnie a niego tetra sie sprawdza...

dokładnie :)
Młody tak ostatnio chce sypiać w domu w chuście, bo w sypialni mamy duchotę i 29 st. a salon z klimą, więc tylko tam daje radę.
spacery odpuściliśmy w tym tyg....chustowe, wózkowe, jakiekolwiek.
niby 2X bardziej przewiewne, ale mnie te 2 warstwy chusty jakos przerażają...:hide:

Rafcz
11-06-2010, 20:00
Nie siedziałem chwilkę na forum więc z poślizgiem :oops: ale rozwijam temat.
Różnica podstawowa: bawełna schnie powoli co sprowadza się do mokrej koszulki - rolą bielizny termoaktywnej jest szybsze odprowadzenie potu ze skóry (przy okazji są też linie produktów/materiałów przeznaczone do utrzymania ciepła ale to nie na tę porę roku ;-) ). Sa tu używane głównie materiały syntetyczne (tu polecany jest szczególnie Coolmax) ew z naturalnych wykorzystujące wełnę merino.
WAŻNE - aby dobrze działała bielizna musi być dopasowana (przylegająca) do sylwetki.
Taka bielizna nie załatwi nam problemu na 100% ale ma pomóc - bo tak jak napisała Panthera tu mamy bezpośredni kontakt z ciałkiem chuściocha. No i zależnie od organizmu sprawdzają się lepiej lub gorzej różne materiały ale to uż kwestia indywidualna
Taką odzież mają w swojej ofercie zarówno producenci odzieży turystycznej jak i sportowej.
Poniżej kilka subiektywnych linków:
Górna półka: Craft http://www.bieliznatermoaktywna.pl/c1-bielizna_sportowa_craft.htm i Odlo
Środek: Expedus http://www.expedus.pl/pl/index.html ; Brubeck http://www.brubeck.pl + cała gama producentów odzieży turystycznej
Nieznane mi ale uzywane przez znajomych http://www.attique.pl/ i http://www.nordre.pl/

atelka
11-06-2010, 20:30
z ciekawości zakupiłam takową, ciekawe czy się rzeczywiście sprawdzi bo dziś byłyśmy obie mokre :roll:

Olban
11-06-2010, 22:12
ja też nabyłam drogą kupna i sprawdzę na wyjeździe...

lila4
12-06-2010, 12:39
po wczorajszym marszu stwierdzam,że wolę być spocona z dzieciem w chuście niż spocona z dzieciem na ręku i pchać jeszcze wózek- kawał drogi go musiałam nieść
więc niech mnie ktoś zaczepi na ulicy i zapyta czy nie jest mu za gorąco
ugryzę

Wika
12-06-2010, 13:07
No a powiedzcie jak w takie upały ma się idea autorki "W głebi kontinuum" by nosić dziecko cały czas? Ja sobie tego nie wyobrażam. Kika dni temu w totalnym upale miałam Martę w chuście i do tego pchałam wózek z Hanią, plecak ciężki wiszący na wóżku i szłysmy godzinę piechotą do mojej mamy, z jednej góry na drugą. Myślałam, ze nie przeżyję- jeśli po spacerze zgodnie z kontinuum miałaby się nie odwiązać tylko dalej nosić Martę, naprawdę źle by się to skończyło.
No i słońce, już nawet nie o to chodzi, ze się pocimy, ale w wóżku jakoś można dziecku zorganizować cień, nakryć, osłonić itd, a w chuście? Jak jesteśmy na pełnym słońcu, a ręce zajęte i nie mogą trzymać parasolki???? ta kwestia mnie męczy....:duh:

sygita
24-06-2010, 14:56
Chustę kupiłam tuż po urodzeniu Amelki. Zaczęłyśmy sie motac po 2 tyg, podobało nam się ogromnie :) Ostatnio pojechaliśmy na kilka dni do teściów i specjalnie nie wzięłam wózka, mysląc sobie, że wypróbuję spacerki chustowe. Niestety początki trafiły na szczyt upałów, i chociaż na spacery chodziłam dopiero wieczorami pocilyśmy się od siebie makabrycznie. Do tego w którys dzień slonce świeciło jak głupie, ale wiał też zimny wiatr - mała nie spała, kręciła sobie główką (więc nie przylegałam do mnie tak w 100%), obie byłysmy, potem chlodny powiew - i w nocy katar u małej... Ja WIEM że może to wcale nie od tego spaceru, ale jakoś tak nbrałam dystansu do spacerów chustowych w letnie dni - przeszkadza mi to pocenie się od siebie nawzajem - po powrocie od teściów z ulgą wsadziłam małą na spacer do wózka. Nie wspomnę już, że cały przód miała obsypany potówkami... Jak Wy sobie radzicie w cieplejsze dni? Nie przeszkadza Wam to grzanie się nawzajem?? Ale tak w ogóle to nie zmniejszyło to mojej miłości do chust :) Tylko czarno widzę np.pójscie z chustą w góry - bo co - wyjdę na szczyt, wyjmę ją z chusty do karmienia upoconą - i co? brac rzeczy na zmianę?

Elgur
24-06-2010, 19:17
Było...
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?34242-Chusta-i-upa%C5%82

Anyczka
30-05-2011, 13:19
Jak w temacie: czy i jak nosicie w chustach w czasie upałów? Noszę moją Jadwisię od pół roku, i dziś po raz pierwszy dziecko odmówiło współpracy... Była godzina 9.30 i juz było 25 stopni, a mała w kieszonce... Na biodrze nie lubi;( Trochę mnie przerażenie ogarnia na myśl o wyciągnięciu wózka.

bluejay
30-05-2011, 13:44
mieszkam w prawie tropikach;-) temp od dawna przekracza 35C w dzien. Dziecie nosilam rankami (o 7 juz bylysmy na spacerze) i wieczorami, gdy temp. spadala do 20 kilku, no i nad oceanem (znowu tylko bardzo rano albo juz poznym popoludniem). Za to w sklepach problemu nie bylo, bo to wszystko klimatyzowane.

matysia
30-05-2011, 13:46
ja w zeszłym roku nosiłam 4 miesiecznego Franka w kangurku(jedna warstwa i otwarte bok) w chuście z bambusem sprawdzało sie, ale my oboje jesteśmy mocno uzależnieni od noszenia i bycia noszonym.

myszka
30-05-2011, 15:06
ja w selendagnu nosze i polecam :) jest cieniutka i przewiewna.
no ale malo obiektywna jestem bo sama te chusty sprzedaje, wiec mi nie wierzcie :)

Anyczka
30-05-2011, 15:17
ja w selendagnu nosze i polecam :) jest cieniutka i przewiewna.
no ale malo obiektywna jestem bo sama te chusty sprzedaje, wiec mi nie wierzcie :)

Jestem w kolejce do testów, więc sprawdzę;)

panthera
30-05-2011, 15:19
w największe upały tylko w cieniuchnej kółkowej.
ale na dłuższy wypad jednak nosidło. i to jakieś cienkie letnie :) mi było gorąco, ale młody w samej pieluszce wytrzymywał.

Kasia.234
30-05-2011, 15:42
Dziecko w samej pieluszce, spacery wczesnie rano (hehe, u nas nie bardzo wychodziły ;)), albo późnym popołudniem/wieczorem, w miejsca ocienione, najlepiej do lasu, parku :)

amst
30-05-2011, 15:54
W domu w cieniznach, po dworze jednak w ergonomiku. Czasem wieczorem w jakiejś jasnej - jednak plecak chustowy jest wygodniejszy przy dużym brzuchu, mimo, ze gorąco...

jadorota
30-05-2011, 17:49
Ja dzisiaj przez upały włożyłam synka w wózek. Musiałam iść o 13 odebrać synów ze szkoły więc w największy upał. Było mu gorąco i był niespokojny więc nie wiem, czy jutro jednak nie pójdzie w chuście ;)

Sroka
30-05-2011, 17:57
ja mialam parasol przeciwsloneczny i smigalam cale lato w cieniu pod parasolem :D

mamaslon
30-05-2011, 18:03
dwa X albo prosty plecak w pasiaku różowym vatka :)
no i jedwab mam tez ;)

ale na taki super gigant upał to wózek, a w ogóle to od 11stej do 16stej w domu siedziec ;)

antonina
30-05-2011, 18:05
najcieńsze to raczej Vatanai ah..i szare gekony też cienkie były :)

Sihaya
30-05-2011, 19:13
My w 2X- bo przewiew bokami, Mała na samej pieluszce i jeszcze tetrowa pielucha między nami. No i spacer blisko wody i w cieniu w parku.

Anyczka
30-05-2011, 19:58
Ja wiążę ostatnio w bebinie znaki zodiaku - ciemna, ale cienka i przewiewna. W domu to siedzimy nawet od 10 do 17...
Dziś po 17 poszłyśmy na wózkowe zakupy i chyba Jadwisi było lepiej, niż w chuście - nie protestowała, a wcześniej wózek był be...

mi.
30-05-2011, 20:02
plecak prosty i kółkowa dają radę :)

Karolcia
30-05-2011, 20:07
Całe poprzednie lato nosiłam w 2X, w jedwabiu albo bawełnie. Było oki. Dziecko rozebrane max tzn tylko w pieluszce. Nigdy nie protestował.
W tym roku inaczej, bo dziecko częściowo mobilne, ale lubi być noszony i nie protestuje nawet w upał.

Pondo
30-05-2011, 20:49
i szare gekony też cienkie były :)

No i dlatego mimo ,ze Balbi urodzona w środku lata, ja nie znam tego problemu:D tralallaa moje gekoniki już niedługo w akcji:D

mandra
04-06-2011, 23:04
ja się pocę i ciężko znoszę upały, dlatego jak dotąd mile się zdziwiłam, że właściwie to mi bez różnicy, czy mam chustę, czy nie.
wiążemy kieszonkę (bo nic innego nie umiem!!! no dobra, podwójny X jeszcze, ale to dwie warstwy się robią, więc chyba gorzej?), ellaroo ysabel.

pocą nam się brzuchy, ale to czuć dopiero po rozmotaniu się.

joleczka
04-06-2011, 23:54
podwójny x bardziej przewiewny od kieszonki bo bokami wieje :)
ja wiążę 2x albo na biodro i nie naciągam wysoko chusty, (ale Adaś już siedzący) może niekoniecznie zgodnie ze sztuką ,ale jak ma mi sie dziecko ugotować... :D

livada
05-06-2011, 12:51
Wczoraj mimo upału zamotałyśmy się w kangurka i byłam pozytywnie zaskoczona (do tej pory zwykle kieszonka, powyżej pewnej temperatury wózek) - Młoda zupełnie nie była spocona, ja trochę, więc to mniejszy problem:) Warto było się odważyć i spróbować kangura, zwłaszcza że ma dla mnie dodatkowe zalety - nie przechodzi pod pachami i materiał na ramionach się szeroko rozkłada...

czuszka
05-06-2011, 13:00
dmuchawce no cotton naprawde sie sprawdzaja kolejne lato. a jak juz na maxa przygrzeje to wiaze kangurka.

horpyna
05-06-2011, 13:26
w ubiegłym roku najczęściej wiązałam 2x w dmuchawcach no-cotton, a w tym roku plecak prosty + chusta z lnem. Na dłuższe spacery wybieram manducę lub wózek.

madorado
06-06-2011, 00:22
Jak jest mega gorąco, to ja w ogrodzie w cieniu z dziećmi siedzę (albo w basenie dmuchanym), nigdzie nie łazimy, bo po co. Czasem w domu nawet, w najchłodniejszym pokoju, jak jest mega gorąc (sama tropików nie cierpię). A spacer można zrobić po obiedzie albo pod wieczór, jak się chłodniej robi. Czasem jeździmy też wózkiem, ale to i tak nie wtedy, jak lampa na maksa jest

klarysa
06-06-2011, 11:06
Moje dziecko ma 6 miesięcy i waży 7kg. Nosimy w babylonii fruit coctail. Zastanawiam się nad zakupem cienkiej hoppediz lub ll salsa z bambusem. Czy odczujemy różnicę? Wybieramy się w lipcu w góry i nad morze i już sama nie wiem, co szykować na te wyjazdy.

Aksamitka
06-06-2011, 11:13
Girasol Wrzos.Cienki,mięciutki.Inny niż Betula np,która ściślejsza jest.Czyli jakiś miękki girasolek na lato się nada :)

rzezuchama
06-06-2011, 11:46
Bawełniany MT. Nie wiem, jak Józinowi, ale mnie jest lepiej.

anasta
06-06-2011, 12:11
W te upały nie mogę się nacieszyć na Nino bliźniaczkowe. Daję 9-kilogramowego bobasa na golasa do kieszonki i nie czuję, że mam na sobie chustę i dziecko.

antonina
06-06-2011, 12:13
wózek :heart: jak ja kocham wózek w taki skwar...

wiki100
27-06-2011, 21:07
kiedy moje dziecko było maleńkie to w upały był wózek, ale - po pierwsze miałam dosłownie koc nie chustę - bo starego hopka;-), a po drugie - jakoś się niepewnie jeszcze czułam w chuście ..
W następnym roku (dziecko już chodziło) kupiłam sobie vatanai i nie zapomnę mojego wyjazdu do koleżanki do Pruszkowa, nie zapomnę tych tramwai bez klimy, pociągu bez klimy i naszego spaceru w południowym upale ponad 30 przez cały Pruszków- dałyśmy radę...

brumhilda
27-06-2011, 21:56
W te upały nie mogę się nacieszyć na Nino bliźniaczkowe. Daję 9-kilogramowego bobasa na golasa do kieszonki i nie czuję, że mam na sobie chustę i dziecko.
O taaak podpisuje się pod tym:)

dirk5
28-06-2011, 00:19
2x w naturalnym bambusie Nati- i jeszcze się nie spociliśmy w tym roku (raz :oops:...ale pędziłam wtedy szybko!)

Karusek
28-06-2011, 12:47
a ja zachwalę lilie jedwabne ametyst :) Świetnie mi w nich, nic nie gorąco :)

rubinetta
24-08-2011, 20:28
ja w selendagnu nosze i polecam :) jest cieniutka i przewiewna.

A jak się go wiąże? Tak samo jak zwykłą chustę? Nada się dla miesięcznej kruszynki jako kieszonka?

traschka
24-08-2011, 20:56
u nas w taki upał tylko wózek! Wczoraj zamotałam się na szybko i wyskoczyłam do warzywniaka. Wróciłam po 10 minutach cała mokra... Muszę popróbować z tetrą pomiędzy nami ale tak czy inaczej powyżej 30C wolę rozdzielność:)

guzik
24-08-2011, 22:03
W ostatnie gorące dni byliśmy u teściów-mała latała po trawie. A jak już noszę, to najlepiej nam w 2x albo prostym plecaku.

Georgina
24-08-2011, 22:52
Wczoraj rano niosłam Jagodę w lnianej chuście w plecaku -ona miała na sobie tylko pieluchę z otulaczem- ja wróciłam cała mokra, dziecię było suche. Dzisiaj nosiłam w MT bawełnianym, własnoręcznie uszytym -ja mokra, dziecię mokre z przodu -generalnie lepimy się do siebie. Ale wózek ciężki pchać pod górę w taki upał...z dwojga złego chodzimy w MT pod parasolką przeciwsłoneczną.

itp
04-04-2012, 11:16
Witam!
Niestety nie mogłam znaleźć odpowiedzi na moje pytanie. Jeśli jest gdzieś o tym mowa, to przepraszam za zaśmiecanie.
A chciałabym się dowiedzieć, co robicie kiedy jest lato, upał, a wy idziecie gdzieć z małym dzieckiem na małą wyprawę i wsadzacie je do chusty/nosidła? Chodzi mi o to czy nie gotujecie się tak przytuleni i jak zabezpieczacie dziecko przed słońcem? Ja mam 0,5 rocznego malucha i boje się, że dostanie jakiegoś poparzenia, bo przecież parasolki nie przypnę do nosidła. Czy czapka wystarczy? Karczycho i nogi się mu nie przypalą? :)
Nie mówię o chodzeniu w samo południe, bo to głupota, ale jednak rano albo koło 15 też słońce łapie...

Olapio
04-04-2012, 11:21
czapka/kapelusz z duzym rondem lub legionistka
dla maluszkow cienkie azurowe podkolanowki i tyle

w nosidle miekkim jest chlodniej niz w chuscie
ale moze tez byc chusta z jedwabiem/lnem - te sa przewiewniejsze

agataamb
04-04-2012, 11:24
Popieram, tez własnie tak nosiłam swojego malca urodzonego w czerwcu, czasami mu zakladałam jeszcze cieniutka bluzeczkę jak było chłodniej.

buka
04-04-2012, 11:29
Ja chodziłam z 4 miesięczniakiem w chuście w najgorsze upały. Nie miałam takiego wyboru w chustach jaki mam obecnie, i moje dwie pierwsze chusty były dość grube :hide:
Na głowę kapelusik bawełniany, a na ciało - zwłaszcza wystające rączki i nóżki krem z mocnym filtrem. Raczej unikanie słońca, a przynajmniej godzin, w których praży najmocniej - i powinno być ok ;)

itp
04-04-2012, 11:33
Dziękuję! Bo właśnie przymierzamy się do zakupu nosidła, ale tatuś stwierdził, że i tak bez wózka się nie obejdzie w upały. Dam mu teraz do przeczytania, że jednak latem tez można nosić i obejdzie się bez wożenia :)

Meta
04-04-2012, 11:37
http://i291.photobucket.com/albums/ll314/Mecik/Adm/03.png
Bo wałkowany fynfset razy.
Jak zacięta płyta będę powtarzać: SZUKAJ TWOIM PRZYJACIELEM http://i291.photobucket.com/albums/ll314/Mecik/Adm/00.gifhttp://i291.photobucket.com/albums/ll314/Mecik/Adm/00.gifhttp://i291.photobucket.com/albums/ll314/Mecik/Adm/00.gif

A że mi się nie chce po raz kolejny i kolejny szukać i sklejać, to

http://i291.photobucket.com/albums/ll314/Mecik/Adm/02.png

I niech ja znajdę jeszcze jakiś nowy taki wątek... :ninja:

edit: oraz polecam wątek z sąsiedniego podforum Jaka chusta na lato? (http://chusty.info/forum/showthread.php?t=639)

beti55
11-04-2012, 13:25
a co sądzicie o kaszmirze na lato? chcę kupić krótki kaszmir do kangurka, ale może lepiej wybrać inny materiał?

pulpecja
29-04-2012, 01:53
Pytanie mam dotyczące ubierania - czytałam że skarpetek często nie ubieracie w gorące dni. A jak jest z czapką? Ja jestem jeszcze mało doświadczoną mamą, więc nie wiem jak to jest z tym ubieraniem. I liczę na Waszą pomoc :) Córeczka ma 2 miesiące. Wiem że od słońca powinnam ją jakoś chronić, ale na uszy też powinna mieć?

kakot
06-05-2012, 11:46
uszy to kwestia wiary. Sa tacy, ktorzy swiecie wierza, ze i przy +30 niemowle bez czapy na uszach zaraz umrze z wychlodzenia / zlapie zapalenie ucha / inne nietypowe...

edys
20-03-2013, 14:27
brednie...

nautika
20-03-2013, 15:19
Edys ale co "brednie"?
O uszach??
To jak masz coś konkretnego o uszach to pisz, może moją matkę wkońcu przekonam?

belfe
18-04-2013, 15:54
kochane jak ubieracie w takie ciepło dzieci do chusty?
ja dzis na spcerzez wózkiem :/ bo nie wiedzialam jak ubrac
w wózku miala body z dł rekawem, rajstoki , dzinsowe spodenki i bluze z polarku taka dosc cienka i bawelniana czapeczke ale w chsucie chyba by sie tak ugotowala

nautika
18-04-2013, 16:57
Narazie zostałam przy body z długim rekawem i spodenkach, wszystko bardzo cieńkie bawełniane. U nas dziś było 24 na plusie, w słoncu 30 :)
Pewnie bym założyła krótki rękaw, ale matka bym mnie zlinczowała :)
Ah i czapeczka taka z dziurkami wydziergana na szydełku, no bo słońce wielkie.
Wogóle to jeszcze trochę i się trzeba będzie przestawić na chodzenie z dzieciem przezd 11 i po 15, bo nieżle praży już.

belfe
19-04-2013, 15:51
a dzis w taka pogode?
zimno , deszcz itd:/

nautika
19-04-2013, 16:20
Bodziak z długim rękawem, koszulka z długim rękawem, rajstopy, spodenki bawełniane, dwie pary skarpet, czapka wybitnie letnia :)
Ja na sobie koszulka z długim rękawem + bluza polarowa która zakrywa nas oboje :)
Właśnie wróciła ze spaceru, było nam ciepło, musiałam się rozpinać. U nas kropi deszcze i 12 stopni na termometrze. Oczywiście parasolka na wszelki wypadek :)

O a ja też mam pytanie, macie sposób na ochronę przed deszczem, jak jest w miarę ciepło i w grę nie wchodzi założenie kurtki. Oczywiście tak żeby parsola nie taszczyć ze sobą?

oli-vka
11-05-2013, 14:33
W lipcu wybieramy się z pięciomiesięcznym synkiem w góry. Będziemy robić dłuższe wycieczki, więc nie damy rady unikać słońca w środku dnia. Synek będzie jeszcze za mały na nosidło. Po przeczytaniu wątku wyszło na to, że najlepszą opcją będzie plecak prosty, ale z jakiej chusty, żeby Nas za bardzo nie uderzyło po kieszeni??? Na razie mam 2 chusty 100% bawełny, z tego jedna w ciemnych kolorach, więc raczej odpada...
Doradźcie, proszę.

Rybka
17-05-2013, 14:56
Mam małe pytanie. U nas w centrum Polski upał.
Motam młodego w plecak ale nie wiem co mu na głowę wkładac...mam ochote uszyc coś sama z bawełnianej pieluchy..ale sama nie wiem co...macie cosprawdzonego..moze jakies zdjecia..
prosze o pomoc bo mam metlik w głowie.
Mlódy ma juz 10 mcy
i pomaga pisac mmamie ...dlatego takie błeby
Rybka

Atoka
17-05-2013, 15:12
Rybka my sobie radzimy z taką czapką. Ma troki, zasłaniane uszka, to na karku można zawinąć i podpiąć. No i daszek jest miękki, więc nie przeszkadza w spaniu :)

http://ecsmedia.pl/c/cool-club-czapka-chlopieca-rozmiar-50-m-iext20970557.jpg
Zrodlo: smyk.com http://ecsmedia.pl/c/cool-club-czapka-chlopieca-rozmiar-50-m-iext20970557.jpg

Podobne maja w c&a, ale sa same troczki bez tych "patek" na uszka i niezbyt to lezy na glowie.

melodi
13-06-2013, 20:44
Chusta z bambusem zda się na lato?

onka
15-06-2013, 23:10
Ja noszę w bambusie diamentowym i nie mogę narzekać. Jeszcze jak kangura zaplotę to nawet w upały jest znośnie.

chustomaniak
20-06-2013, 00:00
mnie też jest gorąco,nie mamy wózka,Franek ma 3 miechy,teraz chcemy kupić hopka ultra cienkiego,koleżanka ma i jest bardzo cienki, w upały zawsze będzie gorąco,czasem wózek by się przydał.Choc widzę,że Franiowi jest dobrze,on lepiej znosi upał od nas.Może zależy to od dziecka.

Judyta
20-06-2013, 05:57
mnie też jest gorąco,nie mamy wózka,Franek ma 3 miechy,teraz chcemy kupić hopka ultra cienkiego,koleżanka ma i jest bardzo cienki, w upały zawsze będzie gorąco,czasem wózek by się przydał.Choc widzę,że Franiowi jest dobrze,on lepiej znosi upał od nas.Może zależy to od dziecka.

Jak nie macie wózka to najlepiej od kogoś pożyczyć na trochę wózek, choćby na jeden spacer, bo dziecko może okazać się niewózkowe, jak mój Fabian :) my ubiegłe lato przechodziliśmy w lisce didymosa, lnianych rybkach i flamingach bambusowych. A pod chustą zwykle tylko pieluszka.

melodi
22-06-2013, 20:56
My czasem używamy wózka w te upały, ale tylko na takie dłuższe spacery koło domu, bo wiadomo młodemu lepiej się w wózku wyspać niż w chuście tak przez kilka godzin. A dwa zdarzało mi się nie raz zemdleć w czasie upału,więc jednak bezpieczniej się czuję, jak nie jest przychustowany. Ale zazwyczaj wychodzimy po prostu w chuście z rana i wieczorem :)

Ubieram młodego w sumie tylko w pieluszkę wielorazową, do chusty czasem zakładamy bluzeczkę lub body.

owieczka33
22-06-2013, 21:11
My chodzimy w plecaczku w bawełnianym bodziaku i cienkiej bawełnianej spódniczce/szortach ( w tym samym potem biega po placu zabaw).
Nosimy się w Suryi Honey (złotych słoneczkach) Oschy z 40%lnu i Czarnych, rocznicowych pawiach Didka z konopiami.
A dziś wieczorem Mała wybrała Róze LL i też było świetnie! :thumbs up:

runfun
17-07-2014, 18:07
Przede wszystkim w białe rzeczy. Ja jeszcze dokupiłam specjalne okularki dla maluszka:)

Dżownik
10-06-2016, 23:16
Hej,

Przeczytałam cały wątek, bo znów nastało lato a ja jako Chustonówka borykam się z tymi samymi pytaniami co niektóre mamy w 2009 roku. Podzielę się kilkoma obserwacjami oraz zadam parę pytań. Może komuś będzie się jeszcze chciało odpisać, pomimo obszernego przerobienia tematu.

1. Chusta - ja mam LF, Bambus, wg producenta 190-210 g/m2. Kupiłam, bo mi się spodobała i chciałam bambus bo polubiłam pieluchy bambusowe i ich miękkość w porównaniu z tetrą. Ostatnio zastanawiałam się, jaką chustę wybrać na lato no i czytam, że m.in. bambus, ale też i len albo jedwab. Nie mam innej więc nie mam porównania. Piszecie, Drogie Mamy Tatusiowie, o cienkich chustach, ultracieniasach itp. tylko że to wszystko pojęcia względne - ale tak naprawdę ile to jest g/m2? Czy ktoś doradzi coś cieńszego niż już mam?

2. Wiązanie - zaczynaliśmy od kangurka, potem polubiliśmy się z kieszonką. Teraz po przeczytaniu wątku przeprosimy się z kangurkiem. Dziękuję za porady. A do kangurka 6-7 kg wsadzam, sama ok 160cm - jaką długość chusty polecicie?

3. Ubiór :
A - ciałko - U nas cienkie body lub rampers. Młody ma czasem spocone plecki i brzuszek. Spróbujemy inne wiązanie. Młody ogólnie się szybko przegrzewa stąd go cienko ubieram pomimo, ze na początku się tego trochę bałam.
B - skarpetki na stopach - hmmm. Tutaj wydaje mi się, że to sprawa indywidualna. Sama należę do tych mam, co to już niejednokrotnie zostały skrytykowane przez napotkane osoby, że zbytnio rozebrałam dziecię i że na pewno dostanie zapalenia płuc, i że jestem nieodpowiedzialna, itp... bla bla. Często synkowi zostawiam gołe nóżki i jak ma je letnie to nie ubieram, ale jemu często szybko z letnich przechodzą w zimne i wtedy już ubieram cienkie skarpetki. Zimne stopy raczej nie oznaczają, że się przez nie w ten sposób chłodzi (chłodzenie przez stopy było wymienione w wątku)? a może się mylę? Tak się dzieje, nawet jeśli jest bardzo ciepło a ja jestem w szortach i sandałach.
C - czepeczka/ kapelusik - mój mały od jakiegoś czasu chodzi już bez czapki. Zawsze mam ją w pobliżu na wypadek gdyby zrobiło się zimniej. Ostatnio byliśmy na basenie. Brodzik dla maluchów był w środku a nasz koc na zewnątrz. Wyszliśmy z mokrą głową, troszkę wiało i muszę przyznać, że się o niego bałam ale nic a nic mu nie było. Podobno zapalenie ucha nie bierze się od przewiania tylko od bakterii, które często się rozwijają w zalegającej wydzielinie w nosie (w przeciągającym się katarze). Lekarzem jednak nie jestem, tym bardziej laryngologiem. Siedzieliśmy pod parasolem i było nam dobrze. Do chusty zakładam albo chusteczkę wiązaną z tyłu, która ma też miękki daszek albo cienką czapeczkę z dziurkami - to dla ochrony od słońca. Oprócz tego na odsłonięte części ciała krem z filtrem 50.

4. Dylemat - Wózek czy chusta - my używamy i to i to. Jak na spacer z psem czy do warzywniaka to chusta. Jak na dłuższy spacer lub trochę cięższe zakupy to wózek. Wózek w naszym wypadku to sportowa spacerówka. na początku nie podobało mi się, że w porównaniu z wózkami niesportowymi nie ma miękkich obić i wyściółek. Dokupiłam więc takową ale za każdym razem młody był od spodu mokry*nawet jak miał tylko body a lipiec i sierpień dopiero przed nami). Od kiedy ją wyjęłam i kładę młodego "na goły" wózek (czasem pieluszkę bambusową podłożę) to jest mu chłodniej. Nasza spacerówka ma daszek, który daleko sięga (tylko stopy/ nóżki do kolan są odsłonięte) i ma 3 otwory z siatki dla ochłody.

Będę wdzięczna za odświeżenie tematu. :)

Dż.

czekalska
22-05-2017, 09:42
Na pewno przydadzą się ubranka na zmianę, bo jednak ciało styka się z ciałem i łatwo jest się bardzo spocić.