PDA

Zobacz pełną wersję : chusty a nordicwalking



arbuziczek
31-05-2010, 12:50
drogie chustonoszki. Czy macie doświadczenie w nordicwalking w chustach. Czy do chodzenia trzeba mieć dziecko zawiązane na plecach czy można nosić równiez z przodu??, czyli można już wkładać 4 miesięczne maluszki?? czy to jeszcze za wcześnie?? Czy o czymś trzeba jeszcze szczególnie wiedzieć??Jakie info sa potrzebne rodzicom, którzy zdecydowaliby się na coś takiego??
z góry dzięki za każde info
Pozdrawiam Agnieszka Sz

barbamama
31-05-2010, 13:13
ja dołączyłam zimą do mojej hiperaktywnej babci :) która uprawia nordic walking, młodego miałam zawiązanego z przodu w 2X miał wtedy 5 mcy.

Nata
31-05-2010, 13:52
uwazam,ze nie powinno sie urawiac nordic walkingu z dzieckim w chuscie. mowie oczywiscie o technice a nie chodzeniu z kijkami.

barbamama
31-05-2010, 13:53
why?

monikaluk
31-05-2010, 13:54
uwazam,ze nie powinno sie urawiac nordic walkingu z dzieckim w chuscie. mowie oczywiscie o technice a nie chodzeniu z kijkami.
możesz napisac dlaczego?

Nata
31-05-2010, 13:58
uwazam,ze za duze wstrzasy. sama chodze od roku prawie, z instruktorem i to w sumie nie jest taki sobie spacerek,ale ciagła praca na nogach i ruch góra-dół. troche jakby na stepperze chodzic.

oczywiscie rekreacyjne chodzenie z kijkami jak najbardziej z dzieckiem w chuscie.

Budzik
31-05-2010, 14:00
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?9722-Nordic-walking&highlight=nordic

Osobiście nie miałabym nic przeciwko chodzeniu z dzieckiem, z przodu lub z tyłu, zależnie od wielkości dziecka. Żadnych szczególnych wstrząsów nie zauważyłam (przez 2 m-ce chodziliśmy z instruktorem, teraz już bez), stepper porównałabym do chodzenia po schodach, czyli że rzeczywiście góra-dół, jednak przy NW takich różnic nie ma, ruch raczej tylko "w poziomie". No chyba, że to taki naprawdę wyczynowy NW, zahaczający o bieg, z bardzo silnym wybiciem z palców, ale tak normalnie - ja bym chodziła.
Swoją drogą, to dobrze jak dziecko jest na tyle małe, że mozna z nim chodzić (nosząc je), bo ja z moimi nie mogę, pieszo nie maja szans, rowerkami - tez nie, bo chodzimy z róznym terenie - muszę więc im organizować opiekę na ten czas. Korzystaj więc, póki możesz :)

Sania
31-05-2010, 14:04
Ja chodziłam i chodzę :) Z dzieciem z przodu związanym w kieszonkę. Teraz chodzę z małym na plecach w nosidle.
http://lh6.ggpht.com/__arfT1l0SZU/S7YVeUPawuI/AAAAAAAAJJQ/GUZHpIYixlc/s288/IMG_7203.JPG (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/PLkZBc-CoKKoXT1xXHeWkQ?feat=embedwebsite)
http://lh3.ggpht.com/__arfT1l0SZU/S7YVtjGqxCI/AAAAAAAAJJU/6fiKRvNDBX0/s288/IMG_7206.JPG (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/vllKKxEfHQbItxP_8ydnsA?feat=embedwebsite)

Sania
31-05-2010, 14:08
uwazam,ze za duze wstrzasy. sama chodze od roku prawie, z instruktorem i to w sumie nie jest taki sobie spacerek,ale ciagła praca na nogach i ruch góra-dół. troche jakby na stepperze chodzic.

oczywiscie rekreacyjne chodzenie z kijkami jak najbardziej z dzieckiem w chuscie.

Bo NW ma różne, że się tak wyrażę style i techniki. Instruktor ma za zadanie dobrać odpowiednią technikę do wagi, kondycji, stanu zdrowia... i dziecka w chuście :)
Więc arbuziczek - najlepiej spotkaj się z instruktorem :)

qqrq5
31-05-2010, 14:45
my tez chodzimy z mezem i Ignaskiem w plecaczku :)

moja wiocha jest jakas Europejska stolica NW :P

arbuziczek
31-05-2010, 15:56
dzięi za odpowiedzi- mój instruktor zaznaczył od razu że dziecko ma być wiązane na plecach i uzasadnia to pozycją i odciążeniem całego ciała. Chciałam wiedzieć jakie jest wasze doświadczenie. A jak dzieci na tych spacerach??Również współpracują?? pierwszy spacer ma być krótki?? czy to już ustala instruktor??mówię tu o początkujących rodzicach w NW i czasem chustach