Zobacz pełną wersję : Niespodzianka mnie dziś spotkała milutka :)
Zawołała mnie dziś sąsiadka, żebym przejrzała i zabrała sobie rzeczy po jej dzieciach dla Szymka. Otworzyłam wielki wór, zaczęłam przeglądać szmatki i układać na dwie kupki ("biorę" i "nie biorę"), po czym w pewnym momencie zaglądając do wora ujrzałam jakieś pasy i myślę: "o nie, wisiadło jakieś" już się zaczęłam zastanawiać czy nie zabrać tego i nie wyrzucić, aż tu nagle wyciągając to z wora patrzę i widzę MT :D na Szymka za duże i na mnie pasy za szerokie (na barczystego tatusia szyte), ale wiecie jakie to fajne uczucie znaleźć MT kiedy spodziewało się wisiadła?
brawo dla sąsiadki! :applause:
dorcik81
21-05-2010, 16:04
super:thumbs up:
Mayka1981
21-05-2010, 17:58
no fajowo! a mietek był faktycznie w użyciu?
nie widziałaś, że sąsiadka nosiła?
czy nie nosiła, a miała?
a wiesz WĄTEK BEZ FOTEK JEST NIEWAŻNY:)
fotki, fotki, fotki
może się okaże, że jakaś forumowa mama je szyła;)
No właśnie wydaje mi się, że nie nosiła. Z najmłodszą córką ich nigdy nie widziałam, a ze starszakami nie wiem, ale wątpię. Oni mnie wiele razy z chustą widzieli, komentowali, ale nic nie wspominali o ich ewentualnym noszeniu.
Dziś jak ona zobaczyła moje wybałuszone oczyska to usmiechnęła się tylko lekko (by nie powiedzieć lekceważąco) i powiedziała: "a, od znajomych kiedyś dostaliśmy".
Wyobrażacie sobie? Ktoś się postarał miętka uszył, podarował, a on leżał sobie schowany gdzieś w szafie :duh:
No, ale za to dziś miał swój pierwszy spacer, ponieważ na panelu z jednej strony jest napis: "my daddy is the best" i M. po powrocie z pracy nie wachał się ni minuty, wrzucił Szyma na plecy i dumny jak paw po mieście chodził :D
A fotki będą, tylko baterie naładuję w aparacie :hide:
Ale fajnie :)
I czekam na te foty!
Suuupeeer!!! Az lecę przejrzeć wory z ciuszkami które dostałam dziś od sąsiadki teściowej :D
Ej, dlaczego ja nie mam takiego szczęścia? Wczoraj koleżanka chciała mnie uroczyć poprzecieranym WOMAREM. Ponoć to było bardzo drogie i firmowe nosidełko :ninja:.
Ej, dlaczego ja nie mam takiego szczęścia? Wczoraj koleżanka chciała mnie uroczyć poprzecieranym WOMAREM. Ponoć to było bardzo drogie i firmowe nosidełko :ninja:.
Ja miałam podobnie: Baby Bjorna mi chciała koleżanka wcisnąć, tyle że za kasę :/
faktycznie mila niespodzianka :bliss:
Ojjj fajnie jakby mnie też coś takiego spotkał.Super!!!
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.