Zobacz pełną wersję : Po co mi tyle pieluch?
Cud.
Po raz pierwszy dziś, zaglądając do szafki z pieluchami, pomyślałam po ci mi ich tyle(nocnikowanie idzie fantastycznie , zużywamy 3/4 szt dziennie)
Oznacza to ,że chyba osiągnęłam stan pieluchozaspokojenia.
Nie zmienia to faktu ,że leci do mnie nowa pielucha minkee i wełniane gatki:);-)
Pondo a ile jest tych pieluch bo chcę się dowiedzieć kiedy ja osiągnę stan pieluchowego zaspokojenia (wcale mi się do tej chwili nie spieszy :D.)
W pierwszej chwili się zastanawiałam jak zużywa się 3/4 pieluchy :hide:
Mamamaria
14-05-2010, 12:18
Mnie też 3/4 pieluchy intryguje :-) U nas też zaspokojenie- czyli starcza od prania do prania bez problemu. Ale ciekawość a jakie są te inne....
to kiedy mam sie szykować na polowanie na bazarku???
ja nie mam takiego stanu - daleko mi do niego
Po tym jak ostatnio jedna forumka napisała, że ma ich około setki przestałam się stresować - tego stanu nigdy nie osiągnę :D.
Po tym jak ostatnio jedna forumka napisała, że ma ich około setki przestałam się stresować - tego stanu nigdy nie osiągnę :D.
:omg::omg::omg:ILE????? :omg::omg::omg:
A moze ona ma 10 dzieci w wieku pieluchowym?...
green_naranja
14-05-2010, 17:13
heh, no ja tez MUSZE czuc sie zaspokojona, bo liczac same kieszonki, aio, otulacze i formowanki to tez bedzie ....dziesiat.
starczyloby smialo na jeszcze jednego, rownoczesnego dziecia.
ale nocnik juz grzeje sie w blokach startowych w lazience!
Mamamaria
14-05-2010, 18:12
Ja miałam 50 formowanek popolini a 100 to mam tetry :-)
Też nie wiem :) U nas podobna sytuacja nocnikowa, w nocy mysza nie siusia, a dla mnie to był pretekst do kolejnych zakupów :D :D :D No bo skoro w dzień wystarczy tetra i otulacz, to trzeba dokupić otulaczy (trzy kolejne przyjechały). No bo skoro w nocy nie siusia, to wystarczy sama formowanka na wszelki wypadek (przyjechało kilka z wymiany). Albo trenerki wystarczą (dwie pary). I rzepów trzeba się było pozbyć, bo zaczeła rozpinać, więc wyprzedałam się z rzepiastych i kupiłam napkowe (zgodnie z żelazną zasadą: na jedną sprzedaną pieluchę przypadają dwie kupione). Dzisiaj trzeci dzień po praniu a pieluchowa szuflada wciąż wypełniona po brzegi :hide:
oj tak, pieluch starcza spokojnie, bo starsza juz bez łazi, a wciąż się chce! A miało być skromnie i przyzwoicie! W ten sposób to potencjalne kupowanie pampersów nigdy się nie zwróci, a miałom się zwrócić po 2 msc. :)
pampki? moje wielo w życiu się nie zwrócą:D nie wiem ile ich mam, ale ja oprócz zasady jedna sprzedama dwie kupione stosuję zasadę, przyjaciólka zamawia nową, to ja się podepnę pod zamówienie:)
zgodnie z żelazną zasadą: na jedną sprzedaną pieluchę przypadają dwie kupione
Dobre :D.
a wiecie co? ja w ogole nia mam cisnienia na pieluchy. mam 25 szt, kolor mi obojetnym, wazne ze sa onesize iwazne ze dizalaja
za to co do chust - oj te to kuszą
a wiecie co? ja w ogole nia mam cisnienia na pieluchy.
Dziwna jakaś:D:D:D
Marsjanka
15-05-2010, 13:56
a wiecie co? ja w ogole nia mam cisnienia na pieluchy. mam 25 szt, kolor mi obojetnym, wazne ze sa onesize iwazne ze dizalaja
za to co do chust - oj te to kuszą
a ja mam dwie chusty - jedną tkaną, a drugą elastyczną - i nic mnie nie kusi do zakupów
ale pieluchy... świr zupełny :hide: jakbym miała akurat wolną kasę, to wolę nie myśleć ile bym "przeputała" :)
nam jeszcze nie wystarcza, żeby się stroić cały czas ;) jeden dzień w tetrze wychodzi...
ja to tez loszalalam totalnie...
dobrze ze starszak sie odpieluchowal, bo bym mu dalej kupowala i kupowala...
a stan zaspokojoenia pieluchowego osiagnelam przy: 23 kieszonkach pul, 9otulaczach, 5 formowankach, 16 prefoldach i kilku recznikach...
a teraz czeka mnie jeszcze newborn...juz ma stosik, ale chyba jeszcze nie zaspokoilam go :D:D:D
oj, weźcie, ja właśnie wyniosłam 40 tetrówek,15 prefoldów i 3 otulacze do szafy "otwierać tylko w razie pożaru";)
zostało mi 35 formowanek,kilka kieszonek,z 10 składanek,góra wkładek i z 6 różnych otulaczy.mam 6 worków pulowych na brudne pieluchy-po co to człowiekowi?aaaa...już pamiętam-ładne są:lol:.
pieluchy wielorazowe to porażka finansowa:mrgreen:,a jeszcze niedawno miałam do tego z 20 kieszonek Yetty bo takie śliczniusie:D
mam tylko parenaście...
Szczyt uzaleznienia:
- z przerażeniem myślę, że się Młody kiedyś odpieluchuje
- zastanawiam czy jest sens kupować wielo dla Starszej (2,8. za nic w świecie nie chce ani nocnika ani wielo ;) )
- jedna z pierwszych myśli po "a jak wygram w totka": kupię tyle pieluch ile będę chciała ;)
- jedna z pierwszych myśli po "a jak wygram w totka": kupię tyle pieluch ile będę chciała ;)
a mi przyszło na myśl: tyle chust ile bede chciała.... ale w sumie wieeeelkie zakupy pieluchowe tez by na pewno miejsce miały....
MAKO, mała też w tetrze siedzi czasem i nie protestuje :)
jagranda
15-05-2010, 19:50
Jak dalej będę kierowała sie zasadą, że jak zamawiam to dwie tej samej firmy, a potem domawiam, bo mi sie podobajaą. To też nie wiem jak skończę :p
Jak dalej będę kierowała sie zasadą, że jak zamawiam to dwie tej samej firmy, a potem domawiam, bo mi sie podobajaą. To też nie wiem jak skończę :p
o to jest przerąbana zasada,ja nigdy nie kupuję jednej pieluchy na raz,bo przecież jak już mam płacić za przesyłkę to bardziej mi się opłaca wziąć więcej;)
he he-to dopiero ma sens:roll:
o to jest przerąbana zasada,ja nigdy nie kupuję jednej pieluchy na raz,bo przecież jak już mam płacić za przesyłkę to bardziej mi się opłaca wziąć więcej;)
he he-to dopiero ma sens:roll:
to akurat jest w miarę logiczne. też tak zrobiłam i zamiast po jednej, to jak juz kupuje pieluszke, no to od razu dorzuce proszek, jakis otulacz... czy cos jeszcze ... no i później takie a nie inne rachunki, pocieszam sie tylko, że jak dzieć sie odpielochuje, to jak bedą jeszcze w dobrym stanie to może uda mi sie sprzedać, albo wymienic na cos dla małej....
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.