Zobacz pełną wersję : Ile kosztuje dziecko?
http://www.tvn24.pl/12692,1562821,0,1,ile-kosztuje-dziecko--i-dlaczego-tak-drogo,wiadomosc.html
Kiedyś spierałyśmy się co do kosztów pieluch jednorazowych. Tu wśród innych danych, także przybliżone ceny pieluch.
Zgadzacie się? :)
Niemowlę (0-1 rok)
BASICEXCLUSIVE pieluchy (Tesco 34 szt.19,38 /pampers new baby 43 sztuki – 25zł, zmieniane 6 razy dziennie przez 365 dni)
1 248 / 1 273
Przedszkolak (1-6 lat)
BasicExclusive Pieluchy (Tesco 34 szt.19,38 /Pampers Let’s Go. 34 szt. – 23,-zł, zmieniane 4 razy dziennie przez 2 lata) 1.664 / 1.980
ale sie przestraszyłam ze to jest 26 tys rocznie na basic
po przeklejeniu tej tabelki znikła tabelka i jest to nieczytelne- ale to tylko uwaga techniczna
a wyliczenie, przynajmniej dla dziecka 0-1 trochę od czapy mi się wydaje w kilku punktach. nie mam pojęcia jak dziecko miałoby przez cały rok chodzić w ubrankach za 23,50 zł- toż nawet przy skromnie wypełnionej szafce, przy kupowaniu w lumpeksach, to ten dzieciak musiałby goły latać ;-)
z kolei wydawanie 30 zł na smoczki co miesiąc (?) to jakaś przesada chyba, ale moje dziecko piersiowe, to takich wydatków nie mieliśmy w ogóle :-D
a swoją drogą to nie rozumiem celu robienia tego typu zestawień
ale sie przestraszyłam ze to jest 26 tys rocznie na basic
to nie jest rocznie, a w okresie 1-6 lat, tak przynajmniej wynika z tej tabelki
a mnie zdziwiło zmienianie pieluch 6 razy dziennie w okresie 0-1
naprawdę TYLKO 6razy?? ja co najmniej do pół roku zmieniałam ok 10 razy minimum, a potem i tak mniej niż 8 nie szło. a w okresie 1-3 wpisane jest 4 pieluchy dziennie - kto tak przewija dziecko?? toż to sika ile wlezie. 4 pieluchy zakładałam gdy był okres odpieluchowania dopiero ( na dwa spacery, rano aby zawieźć starszą do przedszkola i na noc - chyba że się zsikało w nocy dziecię to jeszcze jedną aby w czystej spało)
po przeklejeniu tej tabelki znikła tabelka i jest to nieczytelne- ale to tylko uwaga techniczna
a wyliczenie, przynajmniej dla dziecka 0-1 trochę od czapy mi się wydaje w kilku punktach. nie mam pojęcia jak dziecko miałoby przez cały rok chodzić w ubrankach za 23,50 zł- toż nawet przy skromnie wypełnionej szafce, przy kupowaniu w lumpeksach, to ten dzieciak musiałby goły latać ;-)
z kolei wydawanie 30 zł na smoczki co miesiąc (?) to jakaś przesada chyba, ale moje dziecko piersiowe, to takich wydatków nie mieliśmy w ogóle :-D
a swoją drogą to nie rozumiem celu robienia tego typu zestawień
Nie zauważyłam, że tabelka zniknęła - dlatego poprawiłam i dałam tylko info o pieluchach - reszta w linku.
Też mi się wydają niektóre pozycje od czapy :D
Ja sie tylko zastanawiam, jak mozna zuzywac tylko 4 pieluchy dziennie u roczniaka wzwyz?
NIe sadze, ze uwzgledniono tu EC-owane dzieciaki, bo u tych wiadmomo, bywa tych pieluch znacznie mniej.
No i 6 dziennie od urodzenia do roku tez srednio mi pasuje;)
Ale moze ja mam sikuna, bo nawet przy EC czasami zuzywa sie 10 dziennie, choc bywa, ze tylko jedna;) A moja mloda ma juz prawie 8miesiecy.
Wiadomo, ze jesli cos jest statystyka, to w jakims sensie jest przeklamane;) Tak samo bedzie z reszta danych.
joleczka
10-05-2010, 15:29
to ja napiszę tylko, że w okresie 1-2 latka kupowałam pieluchy przez net i ostatnio z ciekawości weszłam w historię zamówień, w tym okresie na same na pieluchy wydalam około 860 zł
to ja napiszę tylko, że w okresie 1-2 latka kupowałam pieluchy przez net i ostatnio z ciekawości weszłam w historię zamówień, w tym okresie na same na pieluchy wydalam około 860 zł
ale wielo czy jednorazowe?
Bo oczywiście w tym zestawieniu mowa tylko o jednorazówkach :)
klusiecka
10-05-2010, 15:58
Ojej, no po prostu znowu artykuł pisał ktoś niedzieciowy, dostał zlecenie na zestawienie ile kosztuje dziecko i na podstawie cen musiał sporządzić kosztorys, stąd pieluchy 6* na dobe, zasypki- nie wiem ile osób uzywa zasypek, ciuszki za 23 zl/ miesiąc, czyli więcej niż na smoczki i grzechotki, brak w tabeli wózka czy łóżeczka, opłata za prywatnego lekarza ale brak płatnych szczepionek. No i oczywiście brak mleka modyfikowanego ale za to jest elektroniczna niania.
Takie dziennikarstwo na poziomie pudelka, żeby było ładnie, szokująco i żeby pod artykułem była dyskusja nie na temat.
joleczka
10-05-2010, 16:35
Ojej, no po prostu znowu artykuł pisał ktoś niedzieciowy, dostał zlecenie na zestawienie ile kosztuje dziecko i na podstawie cen musiał sporządzić kosztorys, stąd pieluchy 6* na dobe, zasypki- nie wiem ile osób uzywa zasypek, ciuszki za 23 zl/ miesiąc, czyli więcej niż na smoczki i grzechotki, brak w tabeli wózka czy łóżeczka, opłata za prywatnego lekarza ale brak płatnych szczepionek. No i oczywiście brak mleka modyfikowanego ale za to jest elektroniczna niania.
Takie dziennikarstwo na poziomie pudelka, żeby było ładnie, szokująco i żeby pod artykułem była dyskusja nie na temat.
no i brak kosztu chusty ;)
ale wielo czy jednorazowe?
Bo oczywiście w tym zestawieniu mowa tylko o jednorazówkach :)
ano na jednorazówki, niestety w temat wielo wgryzam się dopiero teraz :( gdybym wiedziała wcześniej odpadło by mi część kosztów drugiego chuściocha :)
To my wg punktów tego zestawienia wydajemy naprawdę niewiele:)
Pieluch jedno coraz mniej, chusteczek więcej mąż zużywa w aucie, niż przy dziecku, oliwek, zasypek nie używamy, mydło zamiast płynu, ubranka z lumpeksu w więkoszości, elektroniczna niania u nas nie zagościła, smoczków nie używamy, grzechotki nie kupiłam ni jednej, prywatny lekarz - ortopeda do tej pory tylko.
Muszę mężowi pokazać ile zaoszczędziliśmy na dziecku. Cena fotelika tyłem, której nie mógł przeboleć, to pikuś.
No i jeszcze prawie nic nie je poza mlekiem moim:)
magnolia
10-05-2010, 21:14
6 pieluch dla noworodka na dobę, chyba śmieszne - i potem taki rodzic sobie przeczyta i uwierzy i tak robi, no straszne to jest
Takie zestawienie jest zupełnie bez sensu. Równie dobrze można podliczyć ile człowiek przez całe swoje życie wydaje na papier toaletowy. I gdyby zrezygnował z takiego luksusu to ile mógłby zabrać kasy ze sobą do trumny...
Każdy na dziecko czy w ogóle na życie wydaje tyle na ile go stać. I jeśli ktoś chce mieć dziecko to myślę, ze żadna kwota go nie odstraszy.
A BTW to Ci najbiedniejsi mają zwykle najwięcej dzieci :)
panthera
10-05-2010, 22:45
Ja tam pamiętam że na starszego wydawaliśmy średnio 1000 zł miesięcznie!!!
Było to pierwsze dziecko w rodzinie, lumpeksów w okolicy na poczatku zero, wielorazówek nie znalismy, od piersi mi go w szpitalu skutecznie odzwyczaili :( a mleko miał na recepte drogie jak piiiiip...
dziecko słoiczkowe - bo nie miałam warunków żeby gotować (mieszkaliśmy z rodzicami)
a jeszcze od czasu do czasu niania - kończyłam podyplomowe.
Na drugiego duzo mniej - ubranka kupuje tylko po kilka sztuk wyjściówek - bo po Damianie pożyczyłam rodzinie i wróciły zjechane na maxa :( - wiec nosimy je na co dzień
dokupiłam tez chuste i wózek (pierwszy nasz sie rozleciał) i fotelik - tez zniszczony przez rodzinę...i wózek spacerowy tez nam połamali - ale się zbuntuje i każę wreszcie odkupić...
no i buciki będę kupować.
aha i mleko - niestety Maciek sie tez odstawił...
ale to i tak średnio wychodzi nie więcej niz 300 zł.
anitanelka
12-05-2010, 12:06
My wydajemy średni 600zł/m-c z mlekiem i kaszkami... A do tego nasi rodzice jeszcze jakieś słoiczki małej kupują, jogurty i takie tam, więc to nam odpada... jak byliśmy na pamkach (na wielo jesteśmy od 2 m-cy) to schodziło nam ok 180 szt pampkó/m-c czyli ok 6-8szt/dzień, jak była młodsza, to 8-10, czasem więcej... zasypek nie używaliśmy nigdy, czasami tylko jakiś sudocrem jak sie pupina zaczerwieniała, w sumie jeszcze 1/4 opakowania małego nie zuzylismy, jesteśmy na MM więc butelki, smoczki, ale też jakoś bardzo często nie kupuję nowych, mamy 6 butelek więc jakoś bardzo się nie zużywały... może max jaby to przeliczyć to 10-15zl/m-c, na ubranka zdecydowanie więcej, no ale ja lubię kupować jej ciuchy więc też nie można porównywać... Do kąpania używamy płynu 2w1, schodzi nam 1 opakowanie na 2 m-ce... 18zł kosztuje. Chusteczki nawilżone, używamy coraz mniej, no ale 2 op. miesięcznie szły wcześniej, jak była mniejsza to więcej...
Nie wiem skąd oni te ceny biorą... u nas najwięcej na jedzenie i Pampersy szło... do 8 m-ca była na mleku za 25zł za opakowanie a miesięcznie szło 6-8 opakowań, więc to było sporo...
mamka_klamka
12-05-2010, 12:57
To zestawienie jest zupełnie bez sensu. Po pierwsze niskie zużycie pieluch. Po drugie wersja basic jest zawyzona, przynajmniej w niektórych pozycjach. IMO. Po trzecie nie wiem dlaczego podręczniki i artykuły szkolne kosztują tyle samo w obu wersjach, jeśli ceny choćby plecaków wahają sie od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. I jeszcze wiele idiotyzmów by się znalazło, ale arykuł jak napisała klusiecka :na poziomie pudelka, żeby było ładnie, szokująco i żeby pod artykułem była dyskusja nie na temat.
Bodzia_30
12-05-2010, 17:52
Mnie dziecko kosztuje tyle co ja zjem w ciągu dnia (bo na piersi) i co wydam na pieluchy wielo, bo pampków zaprzestałam używać, wszystkie drogie kosmetyki które kupiłam na początku właściwie leżą mało co używane, ciuszki dostałam w spadku po trzech dzieciakach, wózek od teściowej (chociaż nie używany prawie wcale, bo Jasiek woli w chuście spacerować - i słusznie), zabawki od rodziny i po starszym. Acha, wydatek szczepień niestety spadł na nas - szkoda mi kuć tyle razy, więc kupujemy skojarzone.
A co do tej wyceny, to jakaś taka strasznie naciągana. No ale jaki dziennikarz taki artykuł.
mam nadzieję że to naciągane, bo mnie chyba nie stać na moje dzieci ;)
a mnie zdziwiło zmienianie pieluch 6 razy dziennie w okresie 0-1
naprawdę TYLKO 6razy?? ja co najmniej do pół roku zmieniałam ok 10 razy minimum, a potem i tak mniej niż 8 nie szło. a w okresie 1-3 wpisane jest 4 pieluchy dziennie - kto tak przewija dziecko?? toż to sika ile wlezie. 4 pieluchy zakładałam gdy był okres odpieluchowania dopiero ( na dwa spacery, rano aby zawieźć starszą do przedszkola i na noc - chyba że się zsikało w nocy dziecię to jeszcze jedną aby w czystej spało)
moja niuna zużywa od 2 miesiecy5-7 pieluch -ale nocnikowa panna jest wcześniej to było10-12
Przerażacie mnie z tymi kosztami:) Mój synek ma 4 miesiące i wydatków prawie w ogole nie mam (pieluchy wielor.,mleko moje, kaszka jest - ale zanim ja skonczymy, to dluuugi czas minie, ubranka używane lub od rodzinki dostałam, wozek od dziadkow, jedynie chusty kupiłam) i mysle ze koszta jakies wieksze nie beda gdy bedzie rósł.
Bodzia_30
14-05-2010, 13:55
Przerażacie mnie z tymi kosztami:) Mój synek ma 4 miesiące i wydatków prawie w ogole nie mam (pieluchy wielor.,mleko moje, kaszka jest - ale zanim ja skonczymy, to dluuugi czas minie, ubranka używane lub od rodzinki dostałam, wozek od dziadkow, jedynie chusty kupiłam) i mysle ze koszta jakies wieksze nie beda gdy bedzie rósł.
Koszta sie zaczną, jak pójdzie do szkoły - podręcznik+ćwiczeń ze cztery na jeden przedmiot, zeszyt taki, śmiaki i owaki, plecak, tornister, skrzypce, nauka jazdy konnej, tenis......... Jezu? A w między czasie wycieczka szkolna i aparat fotograficzny, który Twój maluch musi mieć koniecznie (tylko po co?) .... no i kieszonkowe oczywiście.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.