Zobacz pełną wersję : Gdzie ja w chuście - tam wisiadło/spójrzcie co spotkałam str.2
No mam serdecznie dość tych widoków! W chuście to przeważnie na spacery chodzimy, ale jak już wystartujemy na większe zakupy to też oczywiście chustę biorę. I na każdym takim wypadzie spotykam się z jakimś tatusiem, który ma na sobie wisiadełko a w nim maluszka. A dziś to mnie szlag trafił jak kolejny tatuś miał malucha przodem do świata :duh: Mnie aż wszystko boli jak sobie pomyślę, jaki ucisk wywiera to coś na jąderka u chłopców.
Boli mnie, że tak mało rodziców jest uświadomionych. Zawsze pędzę gdzieś zamotana i szczęśliwa że może, a nuż, dziś spotkam chustorodziców, a potem coś takiego i...ręce opadają.
I dumnie muszę stwierdzić, że cieszę się, że Joasia ma mamę, która ją odpowiednio nosi :ninja:
Aaaa i jeszcze jedno - ogromnie się cieszę jak widzę rodziców z wózkami! Dzieciaki przynajmniej nie wiszą na kroku.
Luthienna
09-05-2010, 22:30
gdzieś już tutaj pisalam ze głównie noszą tak tatusiowie....i dawniej kiedy młodego na brzuchu nosiłam patrzyli na mnie z wyższością, ze ja to chyba mam beznadziejne nosidło skoro nie moge w nim dziecka odwrócić aby świat podziwiało ;(
Winoroslinka
09-05-2010, 22:33
a ja sie tak zastanawiam, czy tym dzieciom naprawde niewygodnie skoro nie protestują? To ze nosidło jest szkodliwe to jasne, ale moze dzieciaki na nieszczescie tego na razie nie odczuwaja? Na nieszczescie bo jakby odczuwały i protestowały to juz by takich nosideł na rynku nie było
Wiesz, obcisłe slipy niby też mogą przyczynić się do bezpłodności, a faceci je noszą i nie narzekają ;)
a ja sie tak zastanawiam, czy tym dzieciom naprawde niewygodnie skoro nie protestują?
Policz sobie uczciwie. Ile godzin dziennie spędzasz w pozycji siedzącej? Wygodnie Ci, prawda? Nie protestujesz, a jednak kazdy ortopeda powie Ci, że to jedna z najbardziej niezdrowych dla dolnej częsci kręgosłupa pozycji.
Mayka1981
09-05-2010, 23:07
No mam serdecznie dość tych widoków! W chuście to przeważnie na spacery chodzimy, ale jak już wystartujemy na większe zakupy to też oczywiście chustę biorę. I na każdym takim wypadzie spotykam się z jakimś tatusiem, który ma na sobie wisiadełko a w nim maluszka. A dziś to mnie szlag trafił jak kolejny tatuś miał malucha przodem do świata :duh: Mnie aż wszystko boli jak sobie pomyślę, jaki ucisk wywiera to coś na jąderka u chłopców.
Boli mnie, że tak mało rodziców jest uświadomionych. Zawsze pędzę gdzieś zamotana i szczęśliwa że może, a nuż, dziś spotkam chustorodziców, a potem coś takiego i...ręce opadają.
I dumnie muszę stwierdzić, że cieszę się, że Joasia ma mamę, która ją odpowiednio nosi :ninja:
Aaaa i jeszcze jedno - ogromnie się cieszę jak widzę rodziców z wózkami! Dzieciaki przynajmniej nie wiszą na kroku.
Kochana, toż to idealna sytuacja! Siej propagande chustową skoro widzisz egzemplarze noszące - druknij sobie ulotki ze stron KK i wręczaj ze słowami - o, widzę ze pan też nosi swoje dziecko - super! Może zainteresuje się pan chustami do noszenia? TO wiele wygodniejsze niż nosidełka i wcale nie trudne do zawiązania, proszę sobie w wolnej chwili zerknąć na tę ulotkę... :D
Ty jesteś po prostu powołana, do szerzenia idei chustonoszenia
Mayka1981
09-05-2010, 23:14
Policz sobie uczciwie. Ile godzin dziennie spędzasz w pozycji siedzącej? Wygodnie Ci, prawda? Nie protestujesz, a jednak kazdy ortopeda powie Ci, że to jedna z najbardziej niezdrowych dla dolnej częsci kręgosłupa pozycji.
MI tam niewygodnie, wolałabym się położyć, tylko że nie mam lapka co by się z kompem walnąć do wyrka, chcąc nie chcąc MUSZĘ siedzieć :P
Kochana, toż to idealna sytuacja! Siej propagande chustową skoro widzisz egzemplarze noszące - druknij sobie ulotki ze stron KK i wręczaj ze słowami - o, widzę ze pan też nosi swoje dziecko - super! Może zainteresuje się pan chustami do noszenia? TO wiele wygodniejsze niż nosidełka i wcale nie trudne do zawiązania, proszę sobie w wolnej chwili zerknąć na tę ulotkę... :D
A wiesz ze o tym myslalam. Mam nawet jeden komplet ulotek zawsze ze soba, co by w razie jakichs atakow zaraz je wreczyc ;)
green_naranja
09-05-2010, 23:35
ja tez sie natykam, niestety w Londynie to powszechna zaraza. dzis np na przystanku stalam z mala w Lemongrassie;) minela nas "mloda piekna zamozna" z torba od LV (chyba ze podrobka;) ...i dzieciem w wisiadle BB, na dodatek z pokrowcem przeciwdeszczowym na wisiadle. w takim pokrowcu od razu widac ze dziec nie jest w pozycji fizjologicznej, bo pokrowiec to cienka rurka/plandeka na przedzie, boki pani byly calkowicie wolne.
pomijam juz, ze wsiadlo miala jakos tak zapiete, ze dziec majtal jej sie gdzies na wysokosci kolan niemalze.
pani spojrzala na nas ze zdziwieniem i oczywiscie polusmieszkiem takim jakims...pogardliwym?wspolczujaco-ironicznym?
mile to nie bylo w kazdym razie....
Mayka1981
09-05-2010, 23:48
pani spojrzala na nas ze zdziwieniem i oczywiscie polusmieszkiem takim jakims...pogardliwym?wspolczujaco-ironicznym?
mile to nie bylo w kazdym razie....
Pociesz się, że Wam w chuście na 100% milej było niż pani w bb :D
green_naranja
09-05-2010, 23:52
nie, no mnie i mojej Nince bylo zdecydowanie bardzo milo razem:)
Kasia.234
10-05-2010, 00:26
A ja ostatnio mijałam żebrzącą Romkę z dzieckiem, u mnie synek w chuście, a ona miała dziecko w wisiadle.
Ja ostatnio też ostatnio widziałam dziewczynę która nosiła swojego synka przodem do świata w nosidle, dzieciaczek wisiał strasznie :( a jeszcze pies ciągał ją na smyczy tak, że myślałam, iż tragicznie się to skończy. No ale babka, była tak z siebie zadowolona..... szkoda, że nie mogłam jej zaczepi i dokształcić ;(
pszczoła
10-05-2010, 01:27
Oj, ja może czepialska jestem, ale juz mnie zaczyna irytowac forumowa wyższość mam chustowych nad mamami wisiadłowymi.
Tzn. abstrahuję od przewagi chust nad wisiadłami i noszeniem przodem do świata.
Irytują mnie natomiast komentarze w stylu "mamusia zadowolona z siebie a dzieciak wisi na kroczu"
Tak, zadowolona, bo ma dziecko blisko siebie. Robi to najlepiej jak potrafi, być może intuicja jej to podpowiada, zeby nosić?
Wątpię, by ktokolwiek chciał być zaczepiany i dokształcany przez obcą osobę na ulicy, wyluzujcie trochę. Odwracając sytuację, wystarczy wejśc na wątek "reakcje na widok chusty" i już jest multum przykładów na oburzenie, bo ktos mnie zaczepił i mówił, że źle, że noszę w chuście. Zresztą ja tez bym się oburzała, jakby mnie ktoś obcy bez pytania pouczał.
I Jewo, nie bierz tego do siebie, akurat twój post mnie natchnął, ale to nic osobistego:)
Spoko ja nie biorę tego do siebie, szanuje Twoje zdanie.
Napisałam akurat to co a przyszło mi na myśl w danej chwili, gdy przeczytałam ten temat. To, że napisałam że dziewczyna zadowolona z siebie wcale nie znaczy, że jestem gorącą zwolenniczką popierania wyższość mam chustowych nad mamami wisiadłowymi. Po prostu w danej chwili gdy ją widziałam, nasunęła mi się taka myśl i dokładnie Wam ją przedstawiłam. Poza tym, bardziej to było: zadowolona z siebie bo pies mnie ciąga, że ledwo na nogach stoję i latam z dzieckiem, które w nosidle wygina się tragicznie przy każdym pociągnięciu smyczy" niż "zadowolona z siebie bo dziecko wisi na kroczu ale mam go blisko siebie".
Ja w swojej historii z chustami spotkałam się z licznymi zaczepkami osób całkiem obcych, które w różny sposób odnosiły się do noszenia w chuście, szczególnie, że u nas to nowość. Miałam jedno sytuacje gdy kobieta mnie w sklepie zaczepiła i zrobiła wykład, że dziecka się tak nie nosi, szczególnie chłopca, bo wisi na kroczu i je przegrzewa. Nie miałam jej tego wcale za złe i nie byłam oburzona, choć nie wcale nie miała racji. Spokojnie odpowiedziałam jej, że myli chustę z nosidłem i kazałam jej się przyjrzeć, że dziecko wcale nie wisi w niej na kroczu.
sylvetta
10-05-2010, 09:39
Bo w przyrodzie musi byc równowaga - im wiecęj nas wylegnie na ulice w chustach tym więcej wylegnie w wisiadłach:twisted:;-)
A swoja droga - ja zawsze myslałam, ze jak zobacze rodzica z dzieckiem w wisiadle to bez problemu podejde z misją i bede nawracac. I o ile w sklepie przy półce z wisiadłami od razu przystapiłam do czynu - i udało sie!!! Nie kupili wisiadła. :cool:O tyle gdy byłam z męzem i Blanką na spacerze i nagle za rogiem kamienicy wyłonił sie nam widok....:ninja:. Mama z dzieckiem w wsiadle. dzieciątko spało, a mama go głaskała po główce i widac było, ze jest taka zadowolona, czuła, zachwycona...nie wiem co jeszcze....I wiecie, nie miałam serca wbic tam:hide::D. To sie czuło, ze ona chce sie teraz napawac ta chwilą i ja jestem ostatnią osoba , która jest im w tym momencie potrzebna. I poszłam dalej.....
Winoroslinka
10-05-2010, 09:42
Policz sobie uczciwie. Ile godzin dziennie spędzasz w pozycji siedzącej? Wygodnie Ci, prawda? Nie protestujesz, a jednak kazdy ortopeda powie Ci, że to jedna z najbardziej niezdrowych dla dolnej częsci kręgosłupa pozycji.
JoShiMa chciałam tylko dopowiedziec ze nie to ze mam watpliwosci co do szkodliwosci nosidel, tylko zaczelam sie zastanawiac nad ewentualnymi argumentami dla innych, po prostu poszłam myslami takim tokiem, że jesli dziecku niewygodnie to protestuje. Zapomniałam na moment o pozakomfortowych czynnikach ;)
lemniscus
10-05-2010, 10:04
. Zresztą ja tez bym się oburzała, jakby mnie ktoś obcy bez pytania pouczał.
jeśli ktoś by na mnie naskoczył ja bym się pewnie w pierwszej chwili oburzyła i wstrzęła kontratak ale na pewno dałoby mi to do myślenia (zwłaszcza jak ktoś by jakieś rzeczowe argumenty wysunął)
i w domu poszperałabym w necie czy innych książkach czy na pewno nie robię nieświadomie swojemu dziecku krzywdy i szczerze powiem że chciałabym żeby społeczeństwo było bardziej asertywne nie na zasadzie wtrącania się i pouczania tylko właśnie w trosce o najmłodszych
i jak czasem jakaś babcia mi mówi że majka za cienko ubrana czy coś w tym stylu to spokojnie odpowiadam że nie bo nam razem cieplej itd ale gdybym faktycznie po namyśle stwierdziła że może lepiej ubrać drugą parę skarpetek bo np wieje a ja się zgadałam z koleżanką to byłabym jej pewnie pocichu wdzięczna bo nikt nie jest alfą i omegą czasem się o czymś po prostu nie pomyśli a to czy skorzystmy z czyjejś rady i tak tylko od nas zależy :)
Bo w przyrodzie musi byc równowaga - im wiecęj nas wylegnie na ulice w chustach tym więcej wylegnie w wisiadłach:twisted:;-)
Zaczynam wierzyć że to święta prawda!!! :)
Ja chciałabym być zaczepiona. A właściwie zaszczepiona chustowirusem:ninja: Pamiętam dzień w którym kumpela pokazała mi jak mota się w elastyka - do dziś pamiętam to uczucie, które we mnie wykiełkowało ...coś jak pierwsze motylki w brzuchu pojawiające się przy zakochaniu :mrgreen:
gdzieś już tutaj pisalam ze głównie noszą tak tatusiowie....i dawniej kiedy młodego na brzuchu nosiłam patrzyli na mnie z wyższością, ze ja to chyba mam beznadziejne nosidło skoro nie moge w nim dziecka odwrócić aby świat podziwiało ;(
A ja akurat "na zewnatrz" to widziałem do tej pory w Gdańsku 3 osoby w chustach - 1 kobietę i dwóch panów. Ale ja od niedawna zwracam uwagę na chusty ;). A co do edukacji - to coraz więcej jest np. artykułów w gazetach dla rodziców gdzie jest mowa o chustach. Na temat chust trafiłem czytajac najpierw o nosidłach (aczkolwiek szukałem informacji o nosidłach ergonomicznych) - a jak teraz zwracam juz większą uwagę na tematy związane z noszeniem to informacje o tym są coraz bardziej widoczne.
A ja wczoraj widziałam tatę w chuście zawiązanej jak.... wisiadło:omg: Diecko wisiało na kroczu jakoś tak nisko w ogóle i dyndało, nóżki zupełnie nie odciągnięte, chusta tylko w kroku, więc nóżki wcale nie podparte... Julka była wtedy w wózku, więc nie miałam pretekstu do zagadania, a tatuś tak dumnie się do mnie uśmiechnął...
Ha!!! Moja teoria się potwierdza! Jestem skazana na widok wisiadeł:cryy:
Chodzę dziś zamotana po Auchan od regału do regału, trafiłam do działu dziecięcego a tam pod nazwą (trafną bardzo:applause:) "Fotelik samochodowy 59,99zł" mym oczom ukazało się TO:
http://lh6.ggpht.com/_0phBmcxBXww/S-22DWs3pWI/AAAAAAAADX0/uWi-JPaFOao/s800/P140510_19.23.JPG (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/_eyLJ4lgubDmUSgCVtRQ7YMBbPB7GbWoRhv5Fyh29yA?feat=e mbedwebsite)
http://lh4.ggpht.com/_0phBmcxBXww/S-22EKEKJ-I/AAAAAAAADX8/XAO12d0oUBA/s800/P140510_19.23%5B02%5D.JPG (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/Pxbn2HRDiP0gJcjVEnuxgYMBbPB7GbWoRhv5Fyh29yA?feat=e mbedwebsite)
Ech...
o kurcze takiego to jeszcze nie widziałam, ale w smyku poznańskim womar nawet na stojaku wystawiony, a jak!
CABabies
16-05-2010, 01:29
Fajnie, ze znalazlam ten watek bo w tamtym tygodniu przeprowadzilam badzo emocjonalna dyskusje z kierownikiem sklepu dzieciecego na temat nosidelek. Chcialysmy z kolezanka zobaczyc co oferuja w takich najbardziej pospolitych sklepach typu smyk, fartlandia, itd... no i mialam dla nich propozycje edukowania przecietnego rodzica, ktory moze nie mial zadnej stycznosci z chusta lub nosidelkiem ergonomicznym.... No i ... podchodzi pan i pyta czy moze pomoc. Ja najpierw, ze chcialam zobaczyc jaka maja oferte nosidelek i chust. Pan mi pokazal i od razu "pouczyl' ze chust to on nie lubi i nie poleca (juz w tym momencie serce mi zaczelo mocniej bic!) ale bardzo poleca Baby Bjorn bo wedlug niego jest to najlepszej jakosci nosidelko na rynku.. a skoro sam wyprobowal (cuda takie jak) womar i graco to sadzi, ze bjorn jest rewelacyjny. Ja na to, ze nie do konca sie moge z nim zgodzic a on, razem z druga "przemila" pania na nas naskoczyli, ze skad taka opinia, i ze nigdy sie z taka jeszcze nie spotkal...itd.. Zrobilysmy panu wyklad na temat chust i nosidelek ergonomicznych versa wisiadelek. Pan upieral sie przy swoim, ale kazalysmy mu zalozyc nosidelko ergonomiczne (bo twierdzil, ze wisiadlo szybciej sie zaklada), potem przy uzyciu lalki, obrazkow itd... przekonalysmy pana i 'przemila' pania, ze moze jednak cos w tym jest. Zgodzil sie poczytac sobie na forum chusty.info wieczorkiem a nosidelka ergonomiczne do swojego sklepu zamowil :) !
Za kazdym razem jak jestem w tych sklepach i widze wisiadla to tez mnie skreca... i to tak na maksa!!!!!!!! Znowu serce mi mocniej bije..haha!!!
Chodzę dziś zamotana po Auchan od regału do regału, trafiłam do działu dziecięcego a tam pod nazwą (trafną bardzo:applause:) "Fotelik samochodowy 59,99zł" mym oczom ukazało się TO:
Ech...
Też to dzisiaj widziałam i aż mnie skręciło...
apokalipsa
16-05-2010, 12:43
Wczoraj na nocy muzeów widziałam mnóstwo rodziców z dziećmi w wisiadłach i ani jednego z chustą.
Jak nic na takie okazje trzeba założyć obwoźne muzeum prawidłowego noszenia ;)
Luthienna
16-05-2010, 12:59
A ja akurat "na zewnatrz" to widziałem do tej pory w Gdańsku 3 osoby w chustach - 1 kobietę i dwóch panów. A ja tak rzadko Panów w chustach widuję ze jak już jakiegoś zauważę to sie wzruszam momentalnie :)
Ha!!! Moja teoria się potwierdza! Jestem skazana na widok wisiadeł:cryy:
Chodzę dziś zamotana po Auchan od regału do regału, trafiłam do działu dziecięcego a tam pod nazwą (trafną bardzo:applause:) "Fotelik samochodowy 59,99zł" mym oczom ukazało się TO:
Ech...
hmm musisz się chyba z tym pogodzić raczej wątpliwe żeby w hipermarketach chusty sprzedawali biorąc pod uwagę stosunek społeczeństwa do chust i do nosideł, po prostu sprzedają to na co jest zbyt i jak sama piszesz ..."gdzie ja w chuście tam wisiadło..." smutne ale prawdziwe ...
pocieszający jest fakt że w nosidle za długo ponosić się nie da bo plecy wysiadają
Fajnie, ze znalazlam ten watek bo w tamtym tygodniu przeprowadzilam badzo emocjonalna dyskusje z kierownikiem sklepu dzieciecego na temat nosidelek. Chcialysmy z kolezanka zobaczyc co oferuja w takich najbardziej pospolitych sklepach typu smyk, fartlandia, itd... no i mialam dla nich propozycje edukowania przecietnego rodzica, ktory moze nie mial zadnej stycznosci z chusta lub nosidelkiem ergonomicznym.... No i ... podchodzi pan i pyta czy moze pomoc. Ja najpierw, ze chcialam zobaczyc jaka maja oferte nosidelek i chust. Pan mi pokazal i od razu "pouczyl' ze chust to on nie lubi i nie poleca (juz w tym momencie serce mi zaczelo mocniej bic!) ale bardzo poleca Baby Bjorn bo wedlug niego jest to najlepszej jakosci nosidelko na rynku.. a skoro sam wyprobowal (cuda takie jak) womar i graco to sadzi, ze bjorn jest rewelacyjny. Ja na to, ze nie do konca sie moge z nim zgodzic a on, razem z druga "przemila" pania na nas naskoczyli, ze skad taka opinia, i ze nigdy sie z taka jeszcze nie spotkal...itd.. Zrobilysmy panu wyklad na temat chust i nosidelek ergonomicznych versa wisiadelek. Pan upieral sie przy swoim, ale kazalysmy mu zalozyc nosidelko ergonomiczne (bo twierdzil, ze wisiadlo szybciej sie zaklada), potem przy uzyciu lalki, obrazkow itd... przekonalysmy pana i 'przemila' pania, ze moze jednak cos w tym jest. Zgodzil sie poczytac sobie na forum chusty.info wieczorkiem a nosidelka ergonomiczne do swojego sklepu zamowil :) !
Za kazdym razem jak jestem w tych sklepach i widze wisiadla to tez mnie skreca... i to tak na maksa!!!!!!!! Znowu serce mi mocniej bije..haha!!!
:applause::applause::applause::applause::applause: :applause:
Paulina84
07-06-2010, 13:32
ehh ja widzisz nie potrafię tak
ale jak zobacze malucha w wisidle to mnie skręca tym bardziej jak w chuscie z małą jestem
byliśmy ostatnio na festynie rodzinnym mąż ze starszą na plecach w ergo Timaru
ja z młodą w chuście
no i koleżanka zachywcona tym widokiem zakupiła drugiej na chrzciny "takie nosidełko jak nasze" do noszenia tez na plecach
ja pytam kochana ale na pewno takie jak nasze nie wisidełko
no nie wiem mówi do mnie Pani powiedziała że bardzo dobre (koleżanka dzieci jeszcze nie ma) :(
jak jej powiedziałam zeby zwróciła uwage jak wygląda moje ale ...
potem na mój argument jak ona by sie czuła wisząc za krocze odpowiedziałam mi ze przyecież dziecko ma pampersa i żebym nie przesadzała wiec odeszłam do dzieci bo się we mnie zagotowało a potem Paweł powiedział mi : trudno nie przegadasz daj spokój
klusiecka
07-06-2010, 13:40
Tu gdzie mieszkam dzieci się nie nosi, tak jakoś, mają leżeć w wózku i się rozglądać. W sklepach dziecięcych chust i nosideł oczywiście brak, ba nawet nie wiedzą co to i do czego służy. Jak do tej pory- a noszę 5 miesięcy nie widziałam ani chusty ani nawet wisiadła. Dlatego przeżyłam lekki szok jak na stoisku dziecięcym w jedynym supermarkecie w okolicy zobaczyłam wisiadło oczywiście W. cena około 60 zł, pewnie ktoś to kupi i bedzie nosić, mam nadzieję że jednak nie.
słoneczny_blask
07-06-2010, 16:41
Ha!!! Moja teoria się potwierdza! Jestem skazana na widok wisiadeł:cryy:
Chodzę dziś zamotana po Auchan od regału do regału, trafiłam do działu dziecięcego a tam pod nazwą (trafną bardzo:applause:) "Fotelik samochodowy 59,99zł" mym oczom ukazało się TO:
http://lh6.ggpht.com/_0phBmcxBXww/S-22DWs3pWI/AAAAAAAADX0/uWi-JPaFOao/s800/P140510_19.23.JPG (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/_eyLJ4lgubDmUSgCVtRQ7YMBbPB7GbWoRhv5Fyh29yA?feat=e mbedwebsite)
http://lh4.ggpht.com/_0phBmcxBXww/S-22EKEKJ-I/AAAAAAAADX8/XAO12d0oUBA/s800/P140510_19.23%5B02%5D.JPG (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/Pxbn2HRDiP0gJcjVEnuxgYMBbPB7GbWoRhv5Fyh29yA?feat=e mbedwebsite)
Ech...W hurtowni gdzie często robię zakupy też jest.
sylvetta
07-06-2010, 20:24
Jeszcze do niedawna sie cieszyłąm, ze mnie jakos wisiadła nie przesladują....No to sie przeliczyłam....Wczoraj z M> i Blanką bylismy w naszym lubelskim botaniku:). Wszystko slicznie, piekna pogoda, sielanka:) Spacerujemy z Blaneczka w placaku, a tu nagle tata z wisiadłem- przodem do świata. Az mnie zatkało. Nie mogłam sie przestac za nim oglądac. W dodatku towarzyszyło temu takie dziwne uczucie ....Z jednej strony chciałam podejsc i powiedziec, ze to słaby pomysł nosic w tym dziecko. A z drugiej widziałam, ze tan tata taki szczęsliwy, dumny.....Ech.....Dylematy....
Jeszcze do niedawna sie cieszyłąm, ze mnie jakos wisiadła nie przesladują....No to sie przeliczyłam....Wczoraj z M> i Blanką bylismy w naszym lubelskim botaniku:). Wszystko slicznie, piekna pogoda, sielanka:) Spacerujemy z Blaneczka w placaku, a tu nagle tata z wisiadłem- przodem do świata. Az mnie zatkało. Nie mogłam sie przestac za nim oglądac. W dodatku towarzyszyło temu takie dziwne uczucie ....Z jednej strony chciałam podejsc i powiedziec, ze to słaby pomysł nosic w tym dziecko. A z drugiej widziałam, ze tan tata taki szczęsliwy, dumny.....Ech.....Dylematy....
Sylvetto miałam ostatnio podobnie, z jednej strony przeklęte wisiadło a z drugiej strony dumny tata...
Ale za to wczoraj miała miejsce bardzo miła sytuacja, spotkanie po latach ze znajomymi i rozmowa zeszła na nosidełka, ja mówię, że mamy MT i uwielbiamy się nosić, a kumpela mówi, że ma inne nosidełko, pytam jakie a ona, że ergonomiczne, więc ja uchachana no a ona, że ma Manducę a mi się tak miło zrobiło!! :applause:Takich mądrych znajomych mam :mrgreen:
No właśnie, co robicie na widok rodzica z wisiadłem? Na dodatek, wisiadłem pełnym dziecia wiszącego w kroku, z dyndającymi smętnie odnóżami, no i obowiązkowo przodem do świata?:(
Ja dziś pierwszy raz zobaczyłam ekskluzywną mamę z drogim wisiadłem w luksusowych delikatesach ;) Taka była cała wystrojona i wisiadło też tak jakoś drogo wyglądało (z daleka po pierwsze, a po drugie na wisiadłach się nie znam). I tacy byli wszyscy nowocześni, uprzywilejowani i może nawet z amerykańskiego Vogue'a zgapili :P: Ja zamotana z moim żabkowatym dzieciem nie wiedziałam, czy podchodzić i się mądrzyć, czy każdy robi ze swoim dzieciem co chce...:duh:
Jak zobaczyłam tego dumnego tatę w wisiadle to stchórzyłam i uciekłam, nie chciałam się wymądrzać, no i nawet mój mąż choć na razie "delikatnie antychustowy" (ale tylko dlatego, że sam nie chce nosić młodego) popukał się w głowę!
Jakiś czas temu jak rozmawiałam ze swoim nowym obecnym szefem pochwaliłam się, że noszę Szymka a on, że też miał chustę i poszukał zdjęć w domowym albumie (okazało się, że to zwykłe wisiadło i że nosił dziecko w nim jak miało niecałe 4 miesiące na prosto:duh:) ale powiedziałam mu tylko, że to nie jest zdrowe nosidełko i nie wdawałam się w dyskusję... ale chyba sami rozumiecie nie będę się narażać nowemu szefowi :ninja:
Jestem dumna z siebie, że znalazłam to moje kochane forum i tak dużo się dowiedziałam dzięki Wam! Chociaż troszkę późno... bo 12,5 kg już coraz ciężej mi nosić :mrgreen:
Dzisiaj widziałam w wisiadle 2-3 miesięczne dziecko. Zimne dreszcze mnie przeszły jak zobaczyłam jak on wisi. Mama go ręką podtrzymywała. Z szoku wyjść nie mogę jak pionowo to dziecko "stało".
Dzisiaj widziałam w wisiadle 2-3 miesięczne dziecko. Zimne dreszcze mnie przeszły jak zobaczyłam jak on wisi. Mama go ręką podtrzymywała. Z szoku wyjść nie mogę jak pionowo to dziecko "stało".
Aż serce mnie zabolało :(
Apropos chust i wisiadeł. 18 minuta filmu :D
http://megavideo.com/?v=JNQROLJ9
panthera
08-06-2010, 00:34
dobrze ze rodzice chcą nosić - ja starszego tez w wisiadle nosilam (po przyjrzeniu sie mu stwierdzam ze jeszczez nie takie tragiczne bo dość szerokie jak na wisiadło i bardziej miekkie niz standartowe.., ale wisiadło jednak i pozycja przodem tez była w instrukcji)
moze czasem to faktycznie bak informacji - zwłascza jak wisiadło drogie - to co im za różnica kupic ergo np...
mi sie smutno robi jak dziecko spiace w wisiadle i głowa mu lata na wszystkie strony...:( czy rodzice nie widza ze coś jest nie tak?
Jasnie Pani :)
08-06-2010, 00:37
a czaicie sytuacje... na brytyjskim forum umawialysmy sie na spotkanie chustowe, w miejscu, gdzie miala byc wyprzedaz dzieciowych rzeczy, wiec frekwencja nam ładnie dopisala. Okolo 20 chustomam sie zjawlo. I w srodku tej wyprzedazy, mieszy odjechanymi chustami, jedno wisiadlo. W dodatku z tym wisiadlem Murzynka :( A wiecie z jaka wyzszoscia na wszystkie "szmaciary" spogladala :lool:
Jaśnie Pani, to dopiero musiała mieć minę :-) a Wy wszystkie też.
ja też ostatnio wisiadła spotykam -Dzisiaj w ZOO jedno, przodem do świata, a 30.05. w Parku Miniatur w Inwałdzie - maluch na oko 3-miesięczny też przodem do świata. Ale wówczas moja starsza zaczęła tłumaczyć 6-letniej córce przyjaciółki, dlaczego tak nie wolno nosić dzieci! Ależ byłam z niej dumna.
ja niestety moją starszą córę też nosiłam w wisiadle- ostatnio nawet oglądałam jej zdjęcia i wygląda to okropnie, ale wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że nie jest to dobre dla dziecka;
chciałam kupić chustę, ale już funduszy nie starczyło i korzystałam z tego, co miałam; i w takiej sytuacji wolałabym, żeby ktoś mnie uświadomił, że to nie jest właściwe dla dziecka - choć nosząc w wisiadle też mogłam wyglądać na "dumną" mamę
teraz noszę w chuście i żałuję, moją starszą córę ominęła ta przyjemność
Paulina84
14-06-2010, 13:08
ja już nosze druga córę w chuście w sumie od ponad dwóch lat jestem zachustowana ale mimo mojego fisia i gadania o tym jakie to wisidła są blee i pokazywania stron i wogóle i tak ostatnio koleżanka wolała kupić wisidło i ja poprostu wymiękłam nie wiem poddaję się tylko od razu jej powiedziałam ze jeżeli przy mnie dziecko w tym włoży to jej nogi z dupy powyrywam
wczoraj wlasnie skonczylam na spacerze mowic do niemeza, ze mam nadzieje ze uda nam sie jakas chustomame w realu zobaczyc - na festynie bylismy - a tutaj przed nami mama z wisiadlem, dziecko ok.4miesieczne, przodem do swiata :(
powiem tak, przeszłam przez etap wisiadła (ale dzięki WAM odrodzonam) wiem, że nie miałabym wówczas nic na przeciwko gdyby jakaś zachustowana podeszła i uświadomiła. Zwłaszcza żem była do chusty przekonana tylko ta chusta nie była przekonana do mnie ;)
może więc warto czasami wspomnieć że to wisiało jest beee i dac alternatywę ?? , wśród znajomych to ja już propaguję właściwoą i jedynie słuszną postawę hahahah ;)
Kiedy jeszcze nie wiedziałam, gdzie można dostać chustę tkaną, obeszłam kilka sklepów sieciowych dla dzieci i jedyne co można było dostać, to takie torby nosidełka gotowe.
szarlottka
24-06-2010, 23:21
Dzisiaj widziałam w wisiadle 2-3 miesięczne dziecko. Zimne dreszcze mnie przeszły jak zobaczyłam jak on wisi. Mama go ręką podtrzymywała. Z szoku wyjść nie mogę jak pionowo to dziecko "stało".
Ja widziałam 5-6 tyg. dziecię :shock: Jeszcze wtedy nie nosiłam, ale czułam, że coś nie halo z tym bb :(
ovejablanca
26-06-2010, 20:31
Ja dziś widziałam mamę z maluchem przodem do świata uwiązanym...w chuście...elastyku chyba.
nóżki mu smętnie zwisały, chusta zwinięta w linkę :( niby coś na kształt 2x, tyle że przodem do świata. Szok.
skoro w necie krążą filmy z instrukcją wiązania dziecka w chuście przodem do świata, to później ludzie tak noszą, nie zgłębiając się w temacie, czy to jest dobra dla dziecka :(
skoro w necie krążą filmy z instrukcją wiązania dziecka w chuście przodem do świata, to później ludzie tak noszą, nie zgłębiając się w temacie, czy to jest dobra dla dziecka :(
Serio? Ja w zyciu na taką nie trafiłam :hmm: Ale może mało szukałam, albo farta miałam ;)
Alix, polecam ten wątek:
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?35158-Filmik-dziecko-w-chu%C5%9Bcie-przodem-do-%C5%9Bwiata
:-)
Przepraszam za OT
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.