Zobacz pełną wersję : Nie próbujcie tego z wózkiem. Chusta jest dobra na wszystko.
Na koniec naszego spaceru trafiliśmy na plac zabaw. Duża zjeżdżalnia była mokra i dzieci tylko patrzyły na nią ze smutkiem i pożądaniem. Helena ze wszystkich rzeczy na świecie najbardziej chciała właśnie zjechać na zjeżdżalni. Nie da się?- a od czego magia chusty??? Pokażcie mi, że potraficie to samo (co na fotach 2,3 i 4) zrobić z wózkiem to przyznam, że wózki też są ok ;)
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/dh/rj/vyu9/AKEA56723LG4aAo1LB.jpg
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/dh/rj/vyu9/xoW92ibe8aBOWanvtB.jpg
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/dh/rj/vyu9/ylgzHAEPZ58TZKlaGB.jpg
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/dh/rj/vyu9/IAxEoU8qwpNlGEmK0B.jpg
czukczynska
04-05-2010, 08:56
Ekhem,ja zawsze zabieram ze sobą tetrę do wycierania mokrej zjeżdżalni.
Z braku laku i chusta dobra :)
Trochę powolny był to zjazd?
mamuchap
04-05-2010, 09:15
pomysł super i zjeżdżalnia nabrała kolorków:applause:
ciekawa jestem jak potem do domu wróciliście w takiej chuście :twisted::ninja:
Pomysł dobry:) Tylko nie wiem, którą chustę mogłabym wystawić na takie poświęcenie:roll:
Genialny pomysł i fotki - jakby startowały w jakimś konkursie to mają mój głos!
fotki super a mój maz teraz siedzi i myśli jak potem w mokra chuste zapakowaliście dziecię?
dać się da ale w mokra?
-więc jak to było z powrotem?
reniason
04-05-2010, 09:52
a nie zniszczyła Ci się chusta? bo moje dziecko kiedyś po zjezdzaniu ze zjezdzalni miało strasznie pozaciągane spodnie
Ekhem,ja zawsze zabieram ze sobą tetrę do wycierania mokrej zjeżdżalni.
Z braku laku i chusta dobra :)
Trochę powolny był to zjazd?
może i tetra jest efektywna ale z całą pewnością nie tak efektowna. Zresztą jeśli ty zabierasz na spacer tetrę to ja już widzę podobieństwo do mojej żony. Jak zawsze wychodzę sam z dziećmi to idę "normalnie". Jak żona się czasem dołącza to ona "musi" wziąć trzy pary zapasowych skarpet, szaliczek, jakiś kosmetyk, dwie różne czapeczki... i oczywiście to wszystko ląduje w kieszeniach moich bojówek. Idę wtedy jak nadmuchany :)
pomysł super i zjeżdżalnia nabrała kolorków:applause:
ciekawa jestem jak potem do domu wróciliście w takiej chuście :twisted::ninja:
fotki super a mój maz teraz siedzi i myśli jak potem w mokra chuste zapakowaliście dziecię?
dać się da ale w mokra?
-więc jak to było z powrotem?
Rozwiązanie jest proste - Helena wróciła pieszo :)
Bodzia_30
04-05-2010, 10:07
Z wókiem raczej by sie dało, no chyba żeby wykorzystać wózkowy materacyk do zjechania.
ps
Jesteś natchnieniem dla mojego męża, który jak narazie przymierza sie do założenia chusty, ale to już coś, dla kogoś kto myślał że chusta jest tylko dla mam. I oto kolejne zdjęcia które mu pokaże, że nie taki diabeł straszny. A wręcz bywa bardzo przydatny ;)
Jesteś natchnieniem dla mojego męża, który jak narazie przymierza sie do założenia chusty, ale to już coś, dla kogoś kto myślał że chusta jest tylko dla mam. I oto kolejne zdjęcia które mu pokaże, że nie taki diabeł straszny. A wręcz bywa bardzo przydatny ;)
chusta nie jest tylko dla mam bo dzieci i miłość do nich nie jest tylko dla mam.
Jak ma opory to kup mu mniej krzykliwą chustę albo np czarną manducę.
chusta nie jest tylko dla mam bo dzieci i miłość do nich nie jest tylko dla mam.
mucha - piekne zdanie !!!
He he, niezły patent. A jak się zjeżdżalnia wiosennie zazieleniła
mucha - piekne zdanie !!!
piękne bo szczere.
Pokażcie mi, że potraficie to samo (co na fotach 2,3 i 4) zrobić z wózkiem to przyznam, że wózki też są ok ;)
Jakby Ci to mucho powiedzieć - jestem w stanie wykorzystać część mojego wózka tak, że moje dziecko by miało chyba większą frajdę niż Twoje :twisted:
Jakby Ci to mucho powiedzieć - jestem w stanie wykorzystać część mojego wózka tak, że moje dziecko by miało chyba większą frajdę niż Twoje :twisted:
masz na myśli zjazd na kółkach po zjeżdżalni?
Czekam na foty - tylko uważaj by nie były to foty rentgenowskie ;)
He he no nie na kółkach ;)
Może przy okazji zrobimy taki myk ;)
kasia wska
04-05-2010, 12:21
ale upiększyliście tę zjeżdżalnię przy okazji:)
sylvetta
04-05-2010, 12:22
Dobre.....
Znając zycie to ja bym sama tyłek posadziła na te zjeżdzalnie - z dzieckiem na kolanach:)... Bo i chuste bym oszczędziła (na moim Indio ukochanym bym sie tak chyba nie przejechała chętnie, jak na dzinach z lumpeksu:)). A po drugie zjechac ze zjezdzalni to i dla starej sylvetty frajda, nie?
Ale zjeżdzalnia po ineterwencji muchy bardzo zyskała na wyglądzie:thumbs up:
:rolleye::rolleye: no tego jeszcze nie widzialam ...:rolleye:
zdjęcia super. ale mam nadzieję, że nie będę musiała próbować z moją chustą.
ale zjeżdżalnia zyskała na wyglądzie
super
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.