Zobacz pełną wersję : jestem rozgoryczona wielorazówkami pomóżcie
rafandynka
29-04-2010, 12:58
Oświećcie mnie proszę, bo być może coś źle robię. Kupiłam pieluchy wielorazowe, Naughty Baby, Flip, kilka wkładek konopnych, bambusowych, formowankę bambusową zawsze sucho i jakąś drugą na noc z mikropolaru i wkładki zawsze sucho.
Dla mnie to porażka. Po pierwsze Hania ma non stop mokro, mimo, że niby warstwa mikropolaru ma izolować, stosuję albo oryginalne pieluchy, albo wkładkę zawsze sucho na chłonną wkładkę konopną, bambusową.
Odparzenia cały czas, zmieniam pieluchę około 10 razy, mała ma 5 mcy.
Potrażka ekologiczna, bo pranie tego to 40l wody plus spranie kupy z każdej pieluchy (a kupa jest w każdej pieluszce) to 140l wody dziennie.
Dziecku niewygodnie. Dziś na noc założyłam formowankę plus otulacz flip. Hania leżała pod górkę z nogami szeroko jak we frejce. O północy sprawdzałam miała sucho, o 1:30 ryk, bo mokro i nie może się obrócić na brzuch. Zmieniłam na jednorazówkę, spała do rana.
Hania nie mieści się w spodenkach z tym wielkim kuperkiem.
No i ostatnia rzecz która budzi moje wątpliwości. Jak może być przewiewnie dziecku, któremu założę na tyłek 5 warstw mikropolaru, otulacz pul i same rajstopki, bo w spodenki jej nie włożę?
Napiszcie proszę, bo może Wasze początki też takie były, a ja jak na razie jestem rozgoryczona, bo wywaliłam 300zł, a mogłam sobie chustę chyba lepiej kupić :frown
nie wiem dlaczego mokro skoro stosujesz wkładki polarowe
a z drugiej strony przewijasz okolo 10 razy dzienni i kupa w każdej pieluszce? czy Twoja corka nie ma biegunki? bo w tym wieku to juz nie jest normalne
ja mojego póki co puszczałam po domu w kieszonce, a w środku tetra
polarek z zewnątrz delikatnie wilgotny ale na pewno nie mokry
rajstopy bym sobie darowała, getry lepsze i wygodniejsze
Olapio niekoniecznie, moje też tak s..ło :)
w tym układzie papierki jednorazowe by się chyba sprawdziły
green_naranja
29-04-2010, 13:38
jesli chodzi o pranie, to rzeczywiscie codzienne pranie kilku pieluch nie wychodzi najlepiej-ja piore dwa razy w tygodniu, ale faktycznie pieluch mam duzo. nie wiem co ci doradezic w tej kwestii, moze pierz z innymi rzeczami?
co do kup, to faktycznie mala moze miec jakis przejsciowy porblem. ja polecam stosowanie celulozowych papierkow-jezeli wiesz, o jakich mniej wiecej porach robi kupe, zakladaj do pieluchy papierek, kupa wowczas splynie do toalety. a te tylko zasikane wystarczy wyprac razem z pieluchami, oszczednie i ekologicznie:)
co do duzej pupy w pieluszce-serio nie wyobrazam sobie tego, bo moja corka na wielo od 3-go miesiaca zycia i jako zywo problemu z wielkoscia odwloku nie miala. tak sobie mysle, ze moze to kwestia pieluch-albo rozmiarowo zle dobrane, albo -niektore marki tak maja, ponoc Naughty Baby sa spore (nie wiem, nie uzywam).
odparzenia podobno czasami zdarzaja sie po przejsciu na wielo, ale mijaja i raczej nie wracaja juz, wiec tym sie nie przejmuj. zasypuj mąką ziemniaczana i czesto wietrz.
a na dzien warto zaopatrzyc sie w zwyklą tetre. zakladasz dziecku na "latawca", na to otulacz i problem duzej pupy nie mieszczacej sie w ubranka znika.
ja zmieniam po siusianiu i kupie też, 10 razy dziennie to jednak dużo.
na wyjścia i na noc zakładam jednorazówki, ale chyba z braku laku i przechodzę pomału na wielo całkiem. Też mam wrażenie, że Mi ma ciepło w tym wszystkim, ale latem będzie w samych majteczkach przypuszczam, bo dla mnie to najfajniej wielo- bez . no chyba, że w chustę, to zawsze warto w razie czego coś pod tą pupką mieć ;) Chyba są małe pieluszki jak ci przeszkadza duża pupa i często zmieniasz, to małe, może dopasowany rozmiar ? jeszcze się nie znam za bardzo.
magnolia
29-04-2010, 13:46
egac bez paniki, nic na siłę! Faktycznie przy małych dzieciach szczególnie w nocy kiedy chcemy mieć bardziej chłonną pieluszkę pupa może się wydawać trochę spora, jeżeli to jest dla was problem a dodatkowo mała czuje się niekomfortowo w wielo to spokojnie używajcie jednorazówek w nocy, wiele dziewczyn tak robi. Natomiast co do polarku mokrego - zaraz po siku polarek zawsze będzie mokry, ale za chwilę ta wilgoć wsiąka w pieluchę i polarek jest naprawdę suchy (zrób taki test z wodą i własną ręką, to się przekonasz). Dodatkowo może pieluszki nie nabrały jeszcze chłonności więc dlatego wydaje Ci się że jest bardzo mokro, po kilku lub kilkunastu praniach powinno być lepiej. Jeśli pupa wydaje Ci się wielka, to może zrezygnuj z formowanek na rzecz tetry w origami lub w prostokąt - we flipie szczególnie będzie na pewno bardzo zgrabna, skoro i tak bardzo często przebierasz to nie ma sensu wkładać małej jakichś mega chłonnych pieluch (no chyba że trafił Ci się mega sikacz:) Początki często bywają trudne, tyle pytań i wątpliwości, szczególnie jeśli miało być dobrze dla dziecka a wydaje nam się, że nie jest. Popróbujcie jeszcze, w razie czego zawsze możesz pieluszki sprzedać, nie tracąc zbyt wiele.
ps. gwarantuję Ci że przy produkcji pampków tej wody zużywa się tyle samo a może więcej, no a z czasem jak mała przestanie tyle kupek robić będzie dużo łatwiej.
powodzenia i trzymam kciuki:)
green_naranja
29-04-2010, 13:57
przy produkcji jednego pampka zuzywa sie tyle wody, ile potrzeba, by pieluche wielo wyprac 200 razy;)
polecam skladanie tetry w latawiec przy takim maluchu-ja dopiero miesiac temu przeszlam na prostokąt przy mojej corce, a ma ona obecnie 9 miesiecy. latawiec jest super, bo tworzy sie dostatecznie gruba warstwa chlonna w kroku, a na boki i gore zostaje cieniutka, co eliminuje problem duzego odwloku. pomocne sa tu zapinki-snapy. po kilku probach bedziesz w stanie skladac tetre w latawiec z zamknietymi oczyma, w powietrzu;)
no i faktycznie, pieluchy nabieraja wlasciwej chlonnosci po kilku-kilkunastu praniach, szczegolnie te (oraz wkladki) z naturalnych wlokien (bambus, konopie)
panthera
29-04-2010, 14:22
ja tez polecam tetre po domu - do niedawna zakładałam synkowi tylko kieszonki z wkładkami z mikrofibry, ale jak kupiłam otulacz- to tetra sprawdza sie najlepiej (chłonniejsze wkładki zakładam na spanie i spacery na noc bambusowa formowanka, a jak Maciuś idze spac później i wiem ze dospi do rana - ok 8 godz - to jednorazówkę - choć coraz rzadziej)
a tetra najszybciej schnie :)
zamiast pamperów - polecam ekologiczne jednorazówki :)
mamka_klamka
29-04-2010, 14:47
Jeszcze do tego co dziewczyny napisały dopiszę papierki jednorazowe. Eliminują problem spierania kupy z pieluszki.
green_naranja
29-04-2010, 15:06
ja tez polecam tetre po domu - do niedawna zakładałam synkowi tylko kieszonki z wkładkami z mikrofibry, ale jak kupiłam otulacz- to tetra sprawdza sie najlepiej (chłonniejsze wkładki zakładam na spanie i spacery na noc bambusowa formowanka, a jak Maciuś idze spac później i wiem ze dospi do rana - ok 8 godz - to jednorazówkę - choć coraz rzadziej)
a tetra najszybciej schnie :)
zamiast pamperów - polecam ekologiczne jednorazówki :)
z tymi eko jednorazowkami to troche klopot w Polsce zdaje sie-dostepne sa chyba tylko w niektorych netowych sklepach i za niebotyczne sumy...
ja mieszkam w UK i tutaj mam w kazdym sklepie z asortymentem (Tesco, Boots i inne ) obok zwyklych pampersow jednorazowki eko Nature Babycare za cene taka sama, jak te wszystkie trucicielskie. i wiem, ze to wielkie udogodnienie!
fajnie by bylo, gdyby i do Pl dotarl ten trend/znalazl sie dystrybutor zaopatrujacy sieciowe sklepy...
i moze jeszcze wyprobuj inna kieszonke?
sorry, ale naughty baby to jest imo parodia pieluchy.
a spodenki o rozmiar wieksze kup i po krzyku.
a najlepiej getry.
słoneczny_blask
29-04-2010, 15:28
Jak wkładam do kieszonki 2 wkłady, to jednego na całej długości, a drugi złożony na pół z przodu, bo to chłopiec, więc tam więcej moczu się zbiera. Dziewczynce można więcej na środku zostawić. Dzięki temu z tyłu nie ma odwłoku jak u pszczoły.
Obcisłe dżinsy się nie nadają. Jakieś wygodne dresiki ubieram. :)
jamamajka
29-04-2010, 15:57
Po pierwsze Hania ma non stop mokro, mimo, że niby warstwa mikropolaru ma izolować
Izoluje. Sprawdzałaś pewnie od razu po siku albo jak wkładka była już kompletnie przemoczona. Tak jak dziewczyny pisały, pewnie Twoje pieluszki nie uzyskały jeszcze pełnej chłonności, dlatego "nie trzymają" tak jak powinny. Druga sprawa, zasikany pampers też jest mokry, sprawdzałam.
edit: jeszcze jedno mi przyszło do głowy. Jeśli pieluszki są używane, może po prostu są zatłuszczone? W czym je pierzesz?
Odparzenia cały czas, zmieniam pieluchę około 10 razy
U nas też się zdarzało niestety, zaraz po przejściu na wielo. Jest jeszcze druga opcja, może to być reakcja alergiczna na proszek. Pamiętaj żeby sypać 1/3 dawki, nastawiaj dodatkowe płukanie, zmień proszek.
Potrażka ekologiczna, bo pranie tego to 40l wody plus spranie kupy z każdej pieluchy (a kupa jest w każdej pieluszce) to 140l wody dziennie.
Ekologiczna może nie, ale zużycie wody niestety daje po kieszeni :frown
Hania nie mieści się w spodenkach z tym wielkim kuperkiem.
Kupić większe portki :)
No i ostatnia rzecz która budzi moje wątpliwości. Jak może być przewiewnie dziecku, któremu założę na tyłek 5 warstw mikropolaru, otulacz pul i same rajstopki, bo w spodenki jej nie włożę?
A myślisz, że w "cienkim" pampersie nasączonym mieszaniną moczu i substancji chemicznych zamieniających wilgoć w żel jest przewiewniej? Owszem, pampki są mega przewiewne, ale tylko jak są suche. Może spróbuj wersji często wymieniana tetra + wełniany otulaczyk? Same naturalne, przewiewne tkaniny, w dodatku wełna reguluje ciepłotę ciałka.
lemniscus
29-04-2010, 16:54
a może idą jej zęby i stąd tyle kupek i odparzona pupka ?
na to niestety nie ma rady chyba że stosujecie EC :)
Ja tez zmienialam 10-12 razy dziennie jak mala byla tylko na piersi. Dlaczego? Bo sama o to wolala. Taki typ - jak siknela od razu bylo jej niewygodnie. I polarek daje ucuzcie suchosci ale jest mokry....zatem jak jest tendencja do odparzen to nic tylko pilnowac by zminiac pieluchy po siku jak najszybciej. Ale przy takim obserwowaniu moze warto sprobowac bezpieluszkowo?
Polecam pieluchy takie jak Bum Genius lub inne z polarkiem do skory. Albo jak masz wiecej kasy to IB.
rafandynka
29-04-2010, 17:22
Odpowiadam po kolei: pieluchy są nowe, niezatłuszczone, ale mogą nie mieć odpowiedniej chłonności. Piorę jak zalecają tutaj i w sklepach z pieluszkami: 1/3 proszku i łyżeczka bio d, piorę to z ubrankami, ręcznikami, co tam mam akurat.
Po domu jak ciepło to jest w samym bodziaku, ale na spacer spodenki chciałam jej ubrać i rozmiar 74 był bardzo obcisły, jak kupię większe, to nogawki będą się majtać ;)
Jednorazówki kupuję w rozmiarze 4, dokładnie ten sam rozmiar nosi mój dwulatek z małym genetycznie odwłokiem ;).
Nie mam jakiegoś halo na pampki, bo z tego można całkiem niezłe paliwo zrobić, więc taka eko aż nie jestem, kierowałam się głównie tym, żeby nie miała odparzeń, bo ma coś ciągle od urodzenia.
Tetra ok, mam jej w domu dużo, flaneli też, ale wtedy jak nasika to ma na pewno mokro odczuwalnie, a to na czerwoną wciąż pupę nie za bardzo. Takie dziecko sika co chwilę, bo z synem próbowałam wysadzanie odkąd siedział i bez sensu to było - sikanie co 15 min. Odpuściłam i odpieluchował się w swoim czasie w 4 dni (są oczywiście wpadki).
Biegunki nie ma, ale jest karmiona tylko piersią, więc kleksy się zdarzają ciągle i to normalne.
Daję temu wynalazkowi jeszcze tydzień, na noc jednorazówka będzie, bo mi jej żal, że nie może się w tym przekręcić. Jak się nie sprawdzi, to odsprzedam i wrócimy do pieluch kauflandowych, bo po nich odparzenia były najrzadziej.
Dzięki za pomoc :)
te kleksy moim zdaniem to nie jest normalne w tym wieku
wiekszosc dzieci tu jest do 6 miesiaca wylacznie na piersi...
rozmiawialas z lekarzem o tych kupach?
Na noc polecam formowankę bambusową lub konopną plus otulacz najlepiej wełniany i ważne formowanka nabiera chłonności dopiero po kilku praniach tak jak i reszta wielo, zazwyczaj jest to 8 prań.
a ja się dziwię, że odpażenia nie minęły
moja przy jednorazówkach miała ciągle coś jak nie krosty to odparzenia - stwierdziłam, że taki model i wybrałam najmniej uszkadzające
Po namowie Olik zastosowałam tetra + otulacz małej znikły krosty po kilku godzinach, lekkie odparzenia się zdarzają ale jak ząbkuje. A jak się zdarzają to smaruję normalnie maścią chłodzącą przepisaną przez pediatrę i na to tetra i znika wszystko - pupa albastrowa.
Ja bym się tym odarzeniom przypatrzyła pod względem uczuleniowo ( coś może w diecie Twojej jej nie pasuje) - ząbkowym
Powodzenia
sunflower
29-04-2010, 22:18
Milenka też miała więcej odparzeń w tetrze niż w pampersach... a kupy robiła ogromniaste aż do pierwszego wprowadzonego pokarmu - gdzieś po 6 miesiącu, więc to różnie bywa. Papierki na pewno się wtedy bardzo przydają.
rafandynka
29-04-2010, 22:54
Nie rozmawiałam o tych kupach z lekarzem, bo mi się to normalne zupełnie wydawało. Rekord jaki znam to 17 dni bez kupy, a w drugą stronę to te kupy Hanki. Z reguły 1-2 rano są duże, a potem takie kleksy właśnie. Mało, ale sprać trzeba.
Mówicie bambusową formowankę na noc, ale ona kurcze będzie w tym mokrym leżeć 5 godzin jak w mokrym ręczniku. Pampek to chociaż trochę pochłania i tyłek jest względnie suchy...
Co do mojej diety i odparzeń - może macie rację, żadnej diety nie stosuję, no i do czekolady mam słabość, więc może to kwestia mojej diety.
Dziś poszłyśmy na spacer w chuście. Hanka we flipie+wkładka bambusowa+na to wkładka zawsze sucho. Wiecie co mnie wkurza, że to jest cholera mokre ciągle i ona w tym siedzi i ten ceratowy PUL otulacz. Niby oddycha, ale to sztuczne jest jak worek. No nie wiem, nie przekonuje mnie to, będziemy próbować, ale w upał to sobie nie wyobrażam jakoś.
To kup otulacz wełniany. Niedawno odkryłam i jestem zachwycona.
Na noc uzywam Wiony, bo mam duzo sikające dziecko, a jak go zapakowałam tak, że się nie przesikał to nie mógł się obrócić na bok:hide:
PchlePsotki
29-04-2010, 23:17
Ja nie o pieluchach tylko o odparzeniu i twojej diecie.
Te kupy to na pewno związane z dietą, nie chcę mówić od razu o uczuleniu ale chociaż ograniocz czekoladę i nabiał, u mojej córci(alergia na nabiał) zmiany diety od razu widać na pupie-czerwona, odparzona z liszajami.
Natalka od roku jest odpieluchowana i dalej zdarzają się jej odparzenia jak poje za dużo jogurtów albo czekolady.Na odparzenia dobry jest Bepanthen maść-wiem że tłuste i niezabardzo dla wielo, ale może jak smarujesz to wkładaj tetrę lub papierki u nas tylko to pomagało.
No nie wiem, nie przekonuje mnie to, będziemy próbować, ale w upał to sobie nie wyobrażam jakoś.
E tam, kilka pokoleń wychowało się na tej mokrej tetrze i nieoddychającej ceracie i żyje :D.
Jak sobie przeczytałam Twój post, to mi się przypomniało, że przy drugim podejściu do wielo miałam dokładnie tak samo, czyli całkiem niedawno :). Ja byłam trochę zła, bo odparzeń w jednorazówkach nie zaliczaliśmy w ogóle, a tu taka heca. Rozwiązałam to tak, że smaruję pupę niewielką ilością maści co któreś przewinięcie, potem porządnie piorę te pieluchy. Do bambusa, konopi i materiałów naturalnych nie smaruję w ogóle, nie używam też do nich żadnych wkładek typu "mam sucho". Wietrzenie to podstawa. Nie używam wynalazków typu chusteczki, myję dziecko wodą, a po dużej kupie pod kranem mydłem Oillan (po innych mydłach odparzenia).
Pamięŧam, że na samym początku jak mi się zdarzały takie historie i ciężko było wyjść z odparzeń, to robiłam tak, że np. cały dzień w pampkach, potem powrót do wielo, a co któraś pielucha pampek i wtedy porządne smarowanie tyłka maścią Alantan Plus. Jak mi się dziecko stopniowo przyzwyczajało do pieluch, to pampków już coraz mniej, potem już tylko na noc, teraz na noc jest bambusowa formowanka lub konopna formowanka z polarem i na to otulacz wełniany i jest super.
Jeśli Cię przeraża PUL na lato, to postaw na otulacz wełniany albo na gatki wełniane.
Jeśli jesteś zawzięta to szukaj swojego rozwiązania, powinno się udać. Moje dziecko właśnie śpi w pampersie, bo pieluchy na wyjazd się piorą i jakoś mi z tym dziwnie :).
A ten odwłok, no cóż, kwestia przyzwyczajenia, ja zaczęłam zwracać uwagę na krój spodni i kupuję takie pumpiaste.
Życzę żeby się udało :).
Ja bym dopatrywał sie winy wkładów sucha pielucha i polarków. W momencie gdy odstawiłam cuda techniki, odparzenia zniknęły- i teraz bazą jest tetra plus kieszonki na spacer i okazje. Doczytałam, ze wiele dzieci źle reaguje na polar.
Co do częstotliwości kup, to chyba nie jest to normalne, a na pewno mozna na to wpłynąć manewrując dietą własną.
rafandynka
30-04-2010, 22:11
Co do diety to bez nabiału byłoby mi trudno, naprawdę. Wędlin nie lubię za bardzo, chleb mogę dżemem smarować, pasztetem, miodem, ale bez sera ja głodna jestem :( W ciągu 5 mcy od porodu schudłam 25kg. Karmię jeszcze syna 2,2roku, więc skądś ten wapń musi być. Próbowałam tydzień bez nabiału, różnicy w kupach nie zauważyłam. Tak jak pisałam kupy są jedna-dwie, a reszta to jakieś kleksy a nie kupy.
Co do polarku, to zgadzam się, ten materiał nie wzbudza mojej sympatii ani zaufania (w końcu też sztuczny). Jak mam wybierać podpaskę polarkową na upał i bellę, to wolę bellę ;) Dziecka w polar w upał nie ubiorę, bo mi go żal by było.
Podobają mi się w miarę Flipy+wkładka bambusowa/konopna/tetra. To na dzień, na noc jest pampek i chyba tak zostanie.
W każdym razie rozczarowałam się, bo myślałam, że wielorazówki to coś lepszego. A w czym to jest lepsze od przedpotopowej tetry, w której dziecko też czuło mokro?
Wiecie co, to chyba nie dla mnie, nie przekonuje mnie to zupełnie i nie rozumiem tej idei. To, że pamki lądują na wysypisku, to nie wina pampków i wygodnych rodziców, a rządzących, którzy z odpadami nic nie robią, a można. Właśnie mąż przywiózł z konferencji piękną torbę na kompa wykonaną...z butelek PET.
Po prostu żadne z argumentów: ekologiczne, ekonomiczne czy zdrowotne (bo czy w kieszonce z polarem jądra się nie przegrzewają?) mnie nie przekonały póki co.
dziś weszłam na tój wątek znów i bardzo doceniam to co piszeszm dla zastanawiających się Twoje spojrzenia na sprwę tez jaet ważne
Jednak jeden dzień bez deity to stanowczo za mało, żeby oczekiwać efektów. Rozumiem, że ciężkawo ale może warto spróbowac dłużej, żeby się przekonać czy nie szkodzi się dziecku?
Jeszcze zwrócę uwagę na skórę maluszka, czy nie ma jakiś szorstkich placków? A może jest ciągle rumiana na policzkach?
Poobserwuj to jedno ale wizyta u pediatry to drugie. choćby tak dla spokoju.
Bodzia_30
30-04-2010, 22:39
No to mnie troszke zmartwilaś swoimi przeżyciami, bo ja właśnie mam zamiar przejść na wielo - mam już zamówione pieluchy, ale teraz to aż się boję, bo mój tłuścioszek jest strasznie wrażliwy na odparzenia. Co do tych kupek, to nie wydaje mi się by było coś nie tak, bo jak sama piszesz, robi dwie dziennie duże a reszta to kleksy. Jeżeli dziecko byłoby uczulone na mleko, to miałoby liszaje, czerwone szkliste policzki i płatki uszu. Mój ma skaze białkową, i niestety ja musialam zrezygnować nawet z masła do chleba, więc wiem jaki to ból nie jeść nabiału. No ale cóż, skoro zdrowie malucha najwazniejsze. Ale co do pampersów - to dzisiaj zauważyłam przypadkiem, że w miejscu tam gdzie pielucha dotyka plecków, te granulki chłonne wystają i napewno drażnią plecki. Dotknełam tym pampersem swojej skóry i faktycznie drapie. Te granulki są dość ostre. Trzy pampki nie nadawaly się do użycia. A całej paczki jeszcze nie sprawdziłam. Zwróć uwagę przy każdym pampie, czy nie ma wady. Nic przyjemnego dla dziecka mieć optarte plecki.
gosia2809
01-05-2010, 12:26
nie będę zakładać nowego tematu tylko pozwolę się podczepić;) też od niedawna jestem na wielo w dzień i pampers na noc, ale jak zrobiło się ciepło, Filip dostał potówki wszędzie tam gdzie dotyka go pieluszka (używamy tylko kieszonek 3 różnych firm i z każdą to samo) i teraz się zastanawiam czy jak będzie naprawdę gorąco to czy go nie ugotuję? aaa i jeszcze- zaczął mu się siusiak i jądra czerwienić:frown nie używam raczej kremów, tylko na noc do pampka a w dzień albo myję go wodą albo delikatnie chusteczką... wszystko to się sprawdzało dopóki za oknem słoneczko nie podniosło temp do +15-20 stopni
p.s co do kup to może być faktycznie twoja dieta, ale brzuszek nie boli twojego maluszka? i pewnie jak zaczniesz wprowadzać inne jedzonko to kup będzie mniej, u nas teraz jest jedna dziennie i trafia do nocnika;)
dla wrażliwców odpowiedzią na wszystkie odparzenia, potówki jest wełna :) Czego by nam nie wmawiali producenci pieluszek, pul jest lepszy od pampersa, ale do wełny mu daaaaaaaleeeeeko
sylvetta
01-05-2010, 13:39
Z tymi kupokleksami - to sytuacja jak u mojejBblanki obecnie - tyle , ze mojej rosną 4 zęby na raz - te kupokleksy trwały jakies 4 dni. teraz ząbki juz sie przebiły - i kleksów niet. jest normalna kupa rano.
Czy Twoja nie zabkuje teraz?
U Blanki od razu podczas zabkowania sie zmienia wygląd pupy - wtedy smaruje sudokremem. Znika po paru godzinach dosłownie.
rafandynka
01-05-2010, 14:20
Nie dzień, a tydzień byłam bez nabiału ;)
Nie ma liszajów itp. Nie ząbkuje i nie spodziewam się szybko ząbków. Synek miał pierwszy ząbek w 13 miesiącu życia.
Co do wełny muszę poczytać, bo jeśli naturalnie ma być, to żaden PUL hehe.
Zobaczę czy to nie przecieka, nie uczula itp i może się skuszę, a te wszystkie mikrofibry sprzedam na bazarku, bo widzę, że sporo mam używa i jest zadowolonych, widać mają mniej wrażliwe dzieci.
Mam tylko jeden jeszcze problem z zapięciem Flipa, bo Hanka ma jkąś dziwnie dużą pupę albo co ;) Waży chyba normalnie jak na swój wiek jakieś 8kg, ale tyłeczek ma większy od Antka. Antowi dziś na drzemkę założyłam pieluchę 4-9kg, a on ma ponad 2 lata, a Flipa Hance zakładam rozpiętego całkiem na długość, w pasie trochę ciaśniej. Z Naugthy Baby wcale sobie nie radzę z zapinaniem. Wystarczy że się trochę poturla i sie wszystko przesuwa.
jeśli jest alergia to trzeba min 3 tyg diety żeby był rezultat
przy produkcji jednego pampka zuzywa sie tyle wody, ile potrzeba, by pieluche wielo wyprac 200 razy;)
A skąd o tym wiesz? :ninja:
egac... tak jak Pondo pomyslałam o polarze i wkłądkach sucha pielucha. Hm... niekoniecznie, ale w sumie też moze być taka możliwość, że jesteście na nie uczuleni.
Ja mam jeszcze pytanie. A dajesz olejek do prania pieluch? Bo ja kiedyś dawałam herbacianego 5 kropel albo więcej. Potem okazało się, że 5 to raczej za dużo i teraz daję tylko 2 krople.
Zbyt wiele kropel olejku też może chyba odparzyć.
Z uważaniem na dietę nie ma co przesadzać, ale jednak nie można też całkiem sobie na wszystko i w dużych ilosciach pozwolić. Nie martw się córa coraz większa, to lada moment i ty będziesz mogła wszystko jeść, a ona nie będzie kleksów robiła w pieluszkę.
I jeszcze przyszło mi do głowy jedno rozwiązanie.
Coś takiego jak wkładki z froty bambusowej. Można kłaść je na polar w kieszonkach i na pieluszki tetrowe w otulacz. Właściwowści antybakteryjne bambusa moze u was zadziałają i malutka wyleczy się z tych odparzeń? Dodatkowym plusem, że takiego kleksa lepiej sprać z małej prostokątnej wkładki, niż z całej pieluszki. A córeczka będzie miała naturalny materiał przy pupci. I chociaż frota bambusowa nie odprowadza wilgoci, to ładnie chłonie i generalnie dziecko nie ma kałuży. Są dzieci które w takim bambusie od pupy chodzą i wcale im to nie przeszkadza. :)
PUL nie jest taki zły. W końcu oddycha, więc to go odróżnia od ceraty. Uważam że gorszy jest mikropolar, który jest sztuczny i styka się bezpośrednio ze skórą. I niektóre dzieci moga być na polar chyba uczulone. A lepszy PUL na pupie niż pampers i środki chemiczne. :D
Co do zatłuszczenia pieluszek to też się tak może zdarzyć, że nawet jak mamy pieluszkę od nowosci, to mogła się zatłuscić podczas jej używania.
Ja nie używam kremów w ogóle a czasem pielsuzki mi się zatłuszczały i siku leciało po polarze w ogóle nie wsiąkając. Także warto zrobić kurację odtłuszczającą w płynie do mycia naczyń.
Bio-Paliwo z jednorazówek super pomysł. Ale nadal pozostaje problem pupci w nasączonych chemią jednorazówkach. Także nadal jestem za wielo. ;)
jeśli jest alergia to trzeba min 3 tyg diety żeby był rezultat
swieta racja. odparzenie tez moze byc reakcja alergiczna. A poza tym teraz bialka z mleka sa teraz wszedzei takze w wedlinach, trzeba czytac sklady. Na poczatek radzilabym cui zrobic sobie liste najczestszych alergeneow, pomeczyc sie trzy tygodnie i stopniowo eliminowac.
a co do pieluch, ja PULa tak nie kocham wole welne, jest super
Aha zapomniałam o najważniejszym.
Myślę, że warto spróbować przemywania skóry mydłem marsylskim.
Jego właściwości antybakteryjne mogą okazać się zbawienne dla odparzonej skóry.
Warto używać to mydło podczas używania wielorazówek, nie tylko podczas odparzenia.
My używamy mydła marsylskiego od 1,5 roku i przez cały ten czas zero odparzeń.
co do niejedzenia nabiału to pierwsze wyniki są po dwóch tygodniach postu :)
powodzenia!
magdulinska
01-05-2010, 16:44
To i ja napisze pare zdań.
Moja przygoda z wielorazówkami była podobna- kilka miesięcy sie męczylismy i wiele razy zmieniałam pieluchy az w końcu znalazłam moje ulubione czyli BG "organic" z bawełna przy skórze. w wypadku mojej córki żadne polary przy skórze nie wchodziły w rahube bo miała mega odparzenia. No ale tak jak mówie ile ja kasy wydałam na pieluchy, zeby w końcu znalesc te jedyne.
Na noc tez jej daje jednorazówkę bo żadna pielucha nie radzi sobie z ilością sików mojej córki :)
A co do mydła marsylskiego- jest rewelacyjne- od kąd go stosujemy uporczywa wysypka z pośladka zniknęła bez śladu ;) dzieki yetta
A ha no i jeszcze ta mega pupa...też zakładałam watki specjalnie poświęcone temu tematowi. Bardzo mi to przeszkadzało ale tez do czasu. Nauczyłam sie kupować spodnie na wyrost- czyli jak Matylda miała 9 miesięcy ja juz kupowałam spodnie na 18-24 m-ce i to załatwiło sprawę ;)
Tak więc nie poddawaj się i życzę powodzenia!!!!!!
Bodzia_30
01-05-2010, 17:39
co do niejedzenia nabiału to pierwsze wyniki są po dwóch tygodniach postu :)
powodzenia!
Nie koniecznie - często po dwóch dniach już widać, tak było w naszym przypadku i to pozwoliło mi znaleść przyczynę wysypki i złego samopoczucia.
green_naranja
02-05-2010, 00:32
"A skąd o tym wiesz? http://www.chusty.info/forum/../images/smilies/chytryqa0.gif"
ano stąd, ze nie stosuje jednorazowek nie tylko ze wzgledow zdrowotnych , ale i ekologicznych, wiec takie rzeczy wiem.
linkowalam rowniez na tym forum teksty z takimi danymi, jesli jest potrzeba, moge zalinkowac ponownie.
Chętnie poczytałabym, także możesz zalinkować. :)
green_naranja
02-05-2010, 00:51
wiesz co, poniewaz co jakis czas linkuje w rozmaitych dyskusjach rzeczone materialy (czym jestem juz troche zmeczona, ostatecznie ilez mozna), zaloze osobny watek, do ktorego skopiuje linki z wczesniejszych dyskusji (oraz z innych forow tez). moze osoby, ktore sa tematem zainteresowane, beda mogly sobie poczytac na temat, no i informacje znajda sie w jednym miejscu.
mam nadzieje ze za agitacje nie zostanie to uznane;/ co niejednokrotnie mi zarzucano (jak rowniez to, ze produkuje / sprzedaje pieluchy na pewno:D)
green_naranja... to czekam na wątek. :)
Wiesz co, nie dziwię się, że się zraziłaś, bo ja przy pierwszym dziecku też odpuściłam. Teraz sobie mysle, że głównie przez to, że kupiłam imse vimse formowanki a to są IMHO pieluszki zaprojektowane, żeby wykończyć matki :/
Może popróbuj jeszcze czegos innego. Spróbuj otulacza wełnianego. Ja od pół roku "wielorazuję" i nadal nie doszłam do pieluchy idealnej ;) ale i tak mam frajdę.
rafandynka
04-05-2010, 09:32
Póki co dalej próbuję na zmianę z jednorazówkami. Najbardziej póki co pasuje mi tetra z Flipem albo jakąś bambusową/konopną wkładką. A czy możecie polecić jakiś fajny wełniany otulacz? Tylko nie gacie, coś co trzyma pieluchę i NIE PRZEMAKA. Szukałam na forum, ale niewiele informacji o wełnianych... Trochę mnie te kuracje lanolinowe odstraszają, ale co tam :)
jamamajka
04-05-2010, 10:54
Imse Vimse na przykład, o ten: http://www.pieluszkarnia.pl/product-pol-16--Imse-Vimse-Otulacz-Welniany.html
Coś mi świta, że nie trzeba go lanolinować, ale niech się wypowiedzą dziewczyny, które go używają. Ja mam wełniane gatki, też są bardzo fajne. Zwłaszcza na takiego bąbla, co się przebrać nie daje "normalnie" :p
Bodzia_30
04-05-2010, 11:03
Imse Vimse na przykład, o ten: http://www.pieluszkarnia.pl/product-pol-16--Imse-Vimse-Otulacz-Welniany.html
Coś mi świta, że nie trzeba go lanolinować, ale niech się wypowiedzą dziewczyny, które go używają. Ja mam wełniane gatki, też są bardzo fajne. Zwłaszcza na takiego bąbla, co się przebrać nie daje "normalnie" :p
Cena zabija:omg:
Tak, otulacze wełniane są drogie, ale warte swojej ceny - wcale nie wymagają większej pracy niż PULowe, a może nawet mniej, bo pierze się je rzadko.
Tańszy jest np. Amsterdam. Taki:
http://ekobaby.pl/sklep.php?cat=9&id=71&ec=0
Można też kupić używany na bazarku - zawsze taniej :D
Ja mam amsterdam i muksut. Ten drugi dopiero dostałam, więc jeszcze nie mam opinii. Amsterdamem jestem zachwycona. Miałam opory przed niepraniem, ale faktycznie nie trzeba. I kuracja też nie jest niczym strasznym.
(przepraszam ale nie czytałam całego wątku więc może za kimś powtarzam)
ja też miałam problemy - były odparzenia itp. - przeszłam na otulacze wełniane- tylko w takich pupa dzidzi " wytrzymuje'. Powiem tak- moim zdaniem PUl nie jest aż taki super przewiewny i dla wrażliwej skóry to wełna najlepsza. I jeszcze jednp- NIC NA SIŁĘ- jak nie wychodzi trzymaj dziecko w pampkach i powolutku wypróbowuj rożne wielo.
Widzę że nie jestem sama, moja Młoda ma 1,5 miesiąca i cały czas na pampersiakach. Jakoś tak się przyzwyczaiłam po szpitalu i nie mogę zacząć ;/ a kosz szybko się zapełnia i puszka nie domyka ;/. Jak byłam w ciąży zarzekałam się że na tatrze dziecko będę chować !!! "a tu lipa jednak i ja jestem wygodnicka" - babcie mi trują. Nakupiłam tych kieszonek formowanek ... i co parę razy ubrałam wyprałam i do szuflady. Poza tym Młoda na pleckach ma strasznie odciśniętą gumkę, bardzo zaczerwienione, a do tego w pappersie to tak płasko leży a w tej kieszonce to tak odstaje nie naturalnie wygięta jest wydaje mi się że to nie za zdrowe dla kręgosłupa. Może ja zakładam je nieodpowiednio za dużo na placki zakładam a za mało na przodzie - już sama nie wiem. ;(. Jakoś nie mogę się przekonać a myślę o nich cały czas. Z otulaczy Młoda też już prawie wyrosła oj nie wiem nie wiem czy się przekonam. Warsztaty zakładania pieluch WIELO by się przydały :). Pozdrawiam
Kaaska spróbuj do kieszonki malutki wkład włożyć, to wtedy pieluszka nie zrobi dużej pupy i dzidzia powinna płasko leżeć.
A skąd jesteś?
Warsztaty fajna rzecz, ale póki co może któraś doświadczona mama w Twoim mieście mogłaby Ci w tym względzie pomóc. :D
A póki co nic na siłę. Pieluszki zawsze możesz sprzedać.
To ma też między innymi sprawiac ci frajdę, a nie być uciążliwe. ;)
yetta dzięki :) za wsparcie :) jestem z łodzi ! Malutki wkład do kieszonki jak - nie rozumiem ??
Bodzia_30
07-05-2010, 10:18
Ja do kieszonki wkładam zwykłą cieńką tetrę, bo jest dość cieńka i nie robi dużej pupy. W sobotę dotrą do mnie ręczniczki IKEA - zobaczymy jak one się sprawdzą w kieszonce. Pozatym zrobię antyreklamę troszkę do "one sise" - lepiej kupować pieluszki rozmiarowe, bo dla malutkich niemowlaczków są jednak za duże - ale to tylko moje spostrzeżenia, zwłaszcza że też dopiero zaczynam i próbuję.
Może są tu łodzianki i ci zademonstrują zakładanie pieluszek. :)
Kaaska zazwyczaj do pieluszek są 2 wkładki mała i duza. Takiemu maluszkowi najlepiej dać tą małą. Powinna wystarczyc i wtedy taka malenka dzidzia nie ma tylu warstw w pieluszce.
A one size rzeczywiscie na noworodka zwykle są duże. Jednak taki maluch szybko rośnie i dość szybko one size na niego pasują. A od urodzenia rzeczywiscie najlepsze rozmiarowe, choc to tez zalezy, bo dzieci rodza sie tez drobniutkie i duze.
I jeszcze najlepsze rozmiarowe np S z regulacją rozmiaru do XS. :D
Kwadratowe reczniki z ikei są super jako wkłady do kieszonek dla takich maluszków, a przy wiekszych dzieciach jako wkład dodatkowy. :)
Mamamaria
07-05-2010, 10:56
Kaaska (http://www.chusty.info/forum/../member.php?4320-Kaaska) - z Łodzi nie jestem, ale jakbyś była w okolicach Skierniewic - zapraszam! Chętnie pomogę!
Kaaska ja jestem z Łodzi, mam 6 tyg synka, od powrotu ze szpitala jedziemy tylko na wielo.
A masz jednego rodzaju te formowane kieszonki? (To są formowanki czy kieszonku z PULem?) Próbowałaś tetrę albo inne składanki z otulaczami? One się dają ładnie ułożyć, rozprostować na pleckach. Jak duże jest Twoje dziecko?
My mamy różne, różniaste pieluszki - czasami mam dzień, że wydaje mi się, ze jakaś konkretna pieluszka jest niewygodna dla maluszka a po kilku dniach mi sie odmienia wracam do niej z przyjemnością;
Ogólnie nie lubimy pieluszek kieszonek i AIO niezależnie od tego czy są to rozmiarówki czy onesizy. (tzn nie lubimy nakładać bo kolekcjonowac to i owszem). Więc w użyciu formowanki i składanki + otulacz.
I jeśli chodzi o przyzwyczajenie do pampersów to wiem coś o tym. Niecałe 3 lata temu tak sie zarzekałam co do stosowania tetry z moją starszą córką. Ale jak w szpitalu wskoczyliśmy w pampki tak do końca na nich jechaliśmy (no, młoda się załapała na miesiąc spania w wielo jak sikała jeszcze w nocy).
Teraz z synkiem przezywamy fajną przygodę pieluszkową (wiem, głupio to brzmi, ale ja mam ogromną frajdę z tymi pieluszkami).
Jakbyś chciała coś podpatrzyć, podpytać, spotkać się to pisz na pw. Pomogę o ile będę w stanie, bo ekspertem żadnym się nie czuję w tym temacie. Tylko jestem dostępna w Łodzi do połowy przyszłego tyg, potem wyjeżdżam z dzieciakami na całe wakacje.
ja nie jestem ekspertem, ale mi w Lodzi pomogly dziewczyny z Klubu Kangura. Emmaline i Musli, ale jest nas więcej :) zapraszamy w ostatnią sobotę miesiąca na spotkania w sklepie Mama i ja 15.00-18.00. Tam zawsze Ci ktoś pomoże. są też dziewczyny, które mają swój sklepik, to od razu możesz coś potem kupić na miejscu (z dowozem do domu-ja tak miałam ;). a sama przyznam, że też mam ciągle wymówki żeby nie zaczynać choć mam już 2 otulacze, 2 formowanki i stos tetrówek i ręczniczków. jakoś ciągle wydaje mi się, że jutro będzie lepszy moment.
Kaaska (http://www.chusty.info/forum/../member.php?4320-Kaaska) - z Łodzi nie jestem, ale jakbyś była w okolicach Skierniewic - zapraszam! Chętnie pomogę!
Mamamaria3 niestety w okolicach Skierniewic nie będę w nabliższym czasie ale dziękuję za zaproszenie i chęć pomocy! Będziemy w kontakcie forumowym :)
A masz jednego rodzaju te formowane kieszonki? (To są formowanki czy kieszonku z PULem?) Próbowałaś tetrę albo inne składanki z otulaczami? One się dają ładnie ułożyć, rozprostować na pleckach. Jak duże jest Twoje dziecko?
Jakbyś chciała coś podpatrzyć, podpytać, spotkać się to pisz na pw. Pomogę o ile będę w stanie, bo ekspertem żadnym się nie czuję w tym temacie. Tylko jestem dostępna w Łodzi do połowy przyszłego tyg, potem wyjeżdżam z dzieciakami na całe wakacje.
Formowanki mam takie w paseczki firmy nie pamiętam a teraz nie będę buszowała w pokoju Małej żeby jej nie obudzić potrzebny jest do nich otulacz. Kieszonki one size z pulem. Młoda ma już 6 tygodni - skończy w poniedziałek. Jeżeli chodzi o spotkanie to dziękuję ale jak na wakacje się szykujesz to nie będę zawracała Ci głowy. Postaram się pojechać na spotkanie w Mama i Ja jak coś będę pytała na forum :)
ja nie jestem ekspertem, ale mi w Lodzi pomogly dziewczyny z Klubu Kangura. Emmaline i Musli, ale jest nas więcej :) zapraszamy w ostatnią sobotę miesiąca na spotkania w sklepie Mama i ja 15.00-18.00. Tam zawsze Ci ktoś pomoże. są też dziewczyny, które mają swój sklepik, to od razu możesz coś potem kupić na miejscu (z dowozem do domu-ja tak miałam ;). a sama przyznam, że też mam ciągle wymówki żeby nie zaczynać choć mam już 2 otulacze, 2 formowanki i stos tetrówek i ręczniczków. jakoś ciągle wydaje mi się, że jutro będzie lepszy moment.
Szokam o Klubie Kangura wiem bo byłam już na kilku spotkaniach jak byłam w dwupaku :) ćwiczyłam wiązanie chust stamtąd też wyłapałam Wielo i myślałam że to będzie prostsze więc wzięłam namiary kupiłam chustę i pieluchy, wyprałam i czekałam na bobasa :). I co bobas się pojawił a do pieluch się jak na razie nie przekonałam kilka razy użyłam i koniec poukładane czyściutkie leżą w szufladzie i czekają na lepsze czasy :). Emmaline kojarzę bo z nią rozmawiałam na którymś spotkaniu. I wiecie co zobaczyłam iskierkę nadziei że może się uda jak jest Was tyle korzystających z Wielo podtrzymujących na duchu Nas co czekają na "lepszy moment".
GORĄCO POZDRAWIAM :)
Kaaska - no musisz być przekonana do wielo, nie ma co na siłę.
Mój synek tez ma 6 tyg, tylko on z tych większych bobasów - w 5 tyg. życia ważył 5,5 kg, obecnie ubranka na 68 cm.
visenna2
09-05-2010, 15:09
a ja się dziwię, że odpażenia nie minęły
moja przy jednorazówkach miała ciągle coś jak nie krosty to odparzenia -
Sorry, nie czytałam całego topiku, ale to mi się rzuciło w oczy :) Moja córka w pieluchach wielorazowych była często odparzona i trwało to kilkanaście tygodni. Prałam zgodnie z zaleceniami, podwójne płukanie plus płukanie w wannie, zmniejszona ilośc proszku/płynu.
Teraz znowu jedziemy na pampkach + maść którą sama robię i pupa jak marzenie. Nie wiem co robiłam źle, i czy coś w ogóle robiłam źle, ale już mi się niespecjalnie chce walczyć z tym dalej.
Co do wielkości pupy - mojej (już chodzącej) córce w wielorazówkach robił się taki odwłok, że nie mieściła się w rajstopki :) Getrów nie chciała nosić, zrywała je sobie z płaczem.
Mnie również pieluchy wielorazowe zniechęciły okropnie, pewnie wrócę do nich latem, kiedy zniknie problem rajstop/spodni a będę chciała młodą trenowac nocnikowo.
Co do papierków kupołapiących - moja Kluska robi często rzadkie kupy, które przesiąkały częściowo przez papierek, i pielucha też była do prania. Podobno to specyfika dzieci karmionych często piersią.
Bodzia_30
09-05-2010, 15:30
I ja jakoś nie mogę uwierzyć w to że pupa się nie odparza w wielo a w pampkach tak, bo niestety mój "Kluseczek" dostał lekkich odparzeń. Coprawda często robi kupkę, ale zawsze ja szybko łapię, żeby z nią nie leżał, a jednak pupa się zaczerwiniła. NIe zwalam winy na wielo tak całkiem, bo i w pampkach zdażało się, zwłaszcza gdy kupke zrobił po cichu. Ale ja się nie zrażam, i po tygodniu zakładania wielo, mam opory przed założeniem pampersa na noc (bo wciąż mam za mało pieluch). Co do dużej pupy, to ma większą, ale nie na tyle, zebym nie dopięła na nim bodziaków, któe nosił dotychczas. Tetra + otulacz nie robi wielkiego odwłoka, kieszonka z tetrą w środku również. Ale ja nie mam one siza tylko rozmiarowe. Może dlatego?
Polecam przemywanie pupy ZAWSZE przy ktorychkolwiek pieluszkach, ale przy wielorazówkach to akurat mam sprawdzone. :)
Chodzi o Mydło Marsylskie. Synu ma 19 miesięcy, a wielorazówek używam od 3 miesiaca życia. Kremów ochronnych nie używałam i nie używam.
Co najwyżej mąkę ziemniaczaną, jak czasem cichaczem zrobił grubszą sprawę i pupa się zaróżowiła.
Zero odparzeń przez cały ten czas.
Bodzia_30
09-05-2010, 16:20
Ja używam Sudocrem, ale wtedy już jak muszę. Poprostu szybko działa. Niestety, nadal używam chusteczek nawilżających do przemywania pupci - niestety firmy pampers (a to świństwo - wiem, ale mężuła kupił takie, co robić) - a używam ich bo nie mam pomysłu na inne przemywanie pupci. NIe wiem, czy mam wziąć miseczkę z wodą, co ewentualnie do tej wody, co zamiast tych chusteczek do przemywania, brak mi pomysłu. Poprostu zaćmia totalna. Chętnie o tym poczytam.
Oj chusteczki pampersa to nie najlepszy pomysł (delikatnie mówiąc). :(
Wystarczy sama woda. Ja mam przewijak w łazience blisko umywalki (na pralce), także miseczek z wodą nie używałam, tylko woda prosto z kranu.
Ale jak nie ma możliwości, to miseczka z wodą jak najbardziej.
No i albo jednorazowe waciki, ale ja polecam pocięcie na małe myjki pieluszki tetrowej.
Ja mam jeszcze porobione myjki ze skrawków froty bambusowej, weluru bambusowego i weluru bawełnianego.
Chusteczki pampersa tez mam, od półtorej roku, dostaliśmy kiedyś.
Używam tylko w aucie, ale nie dla dzieci.
Bodzia_30
09-05-2010, 16:44
Oj chusteczki pampersa to nie najlepszy pomysł (delikatnie mówiąc). :(
Wystarczy sama woda. Ja mam przewijak w łazience blisko umywalki (na pralce), także miseczek z wodą nie używałam, tylko woda prosto z kranu.
Ale jak nie ma możliwości, to miseczka z wodą jak najbardziej.
No i albo jednorazowe waciki, ale ja polecam pocięcie na małe myjki pieluszki tetrowej.
Ja mam jeszcze porobione myjki ze skrawków froty bambusowej, weluru bambusowego i weluru bawełnianego.
Chusteczki pampersa tez mam, od półtorej roku, dostaliśmy kiedyś.
Używam tylko w aucie, ale nie dla dzieci.
Wiem, w nosie mnie kręci od ich zapachu, i obawiam się że przy tych małych odparzeniach, to też nie pomagają. Odstawiam je w cholerkę. Niestety ja przewijak mam na pięterku a łazienka na parterze. Zostaje mi miska z wodą i waciki. Dzięki za poradę.
ja w sprawie mycia zadka, nigdy nie miałam cierpliwości do misek, wacików itd jak dla mnie to za dużo przy przewijaniu, więc baaardzo szybko przyzwyczajałam dzieci do mycia zadka pod bieżącą wodą :) przewieszam dziecię przez przedramię i wkładam zadek pod kran, tak że nóżki zostają poza umywalką. Szybko i efektywnie ;)
baaardzo szybko przyzwyczajałam dzieci do mycia zadka pod bieżącą wodą :)
My pod kranem też często lądowaliśmy. :)
apokalipsa
09-05-2010, 17:07
A co myślicie o rumianku do przemywania pupy?
Niby łagodzi podrażnienia ale chyba tez może uczulać.... Któraś ma jakieś doświadczenia?
visenna2
09-05-2010, 18:07
A co myślicie o rumianku do przemywania pupy?
Niby łagodzi podrażnienia ale chyba tez może uczulać.... Któraś ma jakieś doświadczenia?
Ja przemywałam, nie pomagał. Ale i nie zaszkodził :)
visenna2
09-05-2010, 18:08
ja w sprawie mycia zadka, nigdy nie miałam cierpliwości do misek, wacików itd jak dla mnie to za dużo przy przewijaniu, więc baaardzo szybko przyzwyczajałam dzieci do mycia zadka pod bieżącą wodą :) przewieszam dziecię przez przedramię i wkładam zadek pod kran, tak że nóżki zostają poza umywalką. Szybko i efektywnie ;)
Tak jest najlepiej :) Ja szokowałam położne w szpitalu kiedy na drugi dzień po urodzeniu myłam tak moją młodszą ;)
O muszę chyba tez mycie pod kranem zapoczątkować.
Póki co mam doczepione do łóżeczka takie pojemniki Ikeowskie http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70103207,
Najmniejszy z nich napełniam wodą, wacik albo kawałek ręczniczka i przy przewijaniu myję pupcię. Brudna pielucha i ten ręczniczek ląduje w średnim
Na początku używałam tylko przegotowanej wody, a patent był taki, że stała w termosie przy łózeczku - nawet w nocy była pod ręką.
No i mąka ziemniaczana w razie potrzeby.
I pupa ok, naprawdę sporadycznie zaczerwieniona odrobinę.
Ja się tylko wypowiem w kwestii ilości kup - bo ogólnie z wielo nam nie wyszło - ale jesli idzie o ilośc Kup - Krzysiek do mniej wicej 8-9 miesiąca potrafił zrobić do 10-12 kup dziennie .. mimo tego ze był zdrowy ,przybierał konkretnie, nic mu nie dolegało, mimo mojej naprawde pilnowanej diety itd potem mu stopniowo ilośc ta malała ..potem po roku robił jedną dwie a potem ..to już inny wątek :P, Kinga robiła od poczatku jedną dwie dziennie i tak ma do teraz..
Więc niektóre dzieci po prostu tak mają - jesli wykluczyłaś problemy dietetyczne to na razie nie siałabym ztego akurat powodu wielkiej paniki.. :) no chyba ze dzieje się coś jeszcze - nie przybiera na wadze albo coś itd
O muszę chyba tez mycie pod kranem zapoczątkować.
Póki co mam doczepione do łóżeczka takie pojemniki Ikeowskie http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70103207,
Na początku używałam tylko przegotowanej wody, a patent był taki, że stała w termosie przy łózeczku - nawet w nocy była pod ręką.
Dokładnie takich samych pojemników używam :). Woda w termosie ciepła zawsze pod ręką w dzień i w nocy. A pupę przesmarowuję Bepanthenem! Żadnych odparzeń :D. Aż żal nie pocałować takiej delikatniej pupeczki :).
W najmniejszy wlewam wodę a w średni pojemnik pampiaki wyrzucam w największy natomiast brudne rzeczy no i jak się trafi jakaś tetra.
I ja jakoś nie mogę uwierzyć w to że pupa się nie odparza w wielo a w pampkach tak, bo niestety mój "Kluseczek" dostał lekkich odparzeń. Coprawda często robi kupkę, ale zawsze ja szybko łapię, żeby z nią nie leżał, a jednak pupa się zaczerwiniła. NIe zwalam winy na wielo tak całkiem, bo i w pampkach zdażało się, zwłaszcza gdy kupke zrobił po cichu. Ale ja się nie zrażam, i po tygodniu zakładania wielo, mam opory przed założeniem pampersa na noc (bo wciąż mam za mało pieluch). Co do dużej pupy, to ma większą, ale nie na tyle, zebym nie dopięła na nim bodziaków, któe nosił dotychczas. Tetra + otulacz nie robi wielkiego odwłoka, kieszonka z tetrą w środku również. Ale ja nie mam one siza tylko rozmiarowe. Może dlatego?
a gdzies dalej piszesz, ze smarujesz sudocremem, ja tez, ale tylko przy odparzeniu i tylko do pampka. Czytalam gdzies u producenta na stronie wielo, zeby nie smarowac niczym pupy dziecku przy wielo, bo to zmniejsza chlonnosc i wlasnei moze powodowac podraznienia. Ja do wielo niczym nie smaruje, kidys uzywalam tetry, to jak juz bylo cosik na pupie, co rzaaadko, to albo maka ziemniaczana, albo puder linomag i juz. A na odparzenia to przede wszystkim wietrzenie !! to jest najskuteczniejsza metoda, cieplo sie robi, jak dziec maly, to go na sama pieluszke na ceratce polozyc spac na brzusiu pupa do gory i przykryc. W dwa dni nic nie bedzie:-)
a co do chusteczek nawilzanych, to ja kupuje baby dream w rossmnie i sa ok.
Bodzia_30
11-05-2010, 10:00
a gdzies dalej piszesz, ze smarujesz sudocremem, ja tez, ale tylko przy odparzeniu i tylko do pampka. Czytalam gdzies u producenta na stronie wielo, zeby nie smarowac niczym pupy dziecku przy wielo, bo to zmniejsza chlonnosc i wlasnei moze powodowac podraznienia. Ja do wielo niczym nie smaruje, kidys uzywalam tetry, to jak juz bylo cosik na pupie, co rzaaadko, to albo maka ziemniaczana, albo puder linomag i juz. A na odparzenia to przede wszystkim wietrzenie !! to jest najskuteczniejsza metoda, cieplo sie robi, jak dziec maly, to go na sama pieluszke na ceratce polozyc spac na brzusiu pupa do gory i przykryc. W dwa dni nic nie bedzie:-)
a co do chusteczek nawilzanych, to ja kupuje baby dream w rossmnie i sa ok.
Nie, ja smaruje kremem tylko jak zaczyna mu się odparzenie. Po paru godzinach mija i wówczas niczym nie smaruje. A co do chłonności pielsuzki - poprostu biorę płyn do mycia naczyń i pieluszka jest OK.
ekomummy
11-05-2010, 10:04
A odstawiłaś już chusteczki? Jest jakiś rezultat? Często jest tak, ze chusteczki odparzają. Pewnie trzeba poczekać parę dni na rezultaty. My myjemy tak jak hanti :). Działa super
Bodzia_30
11-05-2010, 10:42
Tak, odparzeń juz nie ma. Niestety nie mam jak latać pod umywalkę, schody mnie troszkę hamują.
Ja Balbi myję w zlewie, robimy małe domowe jacuzzi:)choć teraz coraz częściej nocnik, to przykładam kwadracik papieru toaletowego i jest git
co do przemywania rumiankiem, czytałam gdzieś, tylko nie pamiętam gdzie, ze nie do końca to jest ok... muszę poszperać.
Niestety i ja z przykrością stwierdzam że na wielo ten nam się pupa różowi. Nie cała ale glównie w okolicy odbytu jest stale rózowo-czerwona. Piore zgodnie z przepisem-plukanie pranie w mniejszej ilości proszku płukanie i płukanie trzeci raz. Sypałam mąką profilaktycznie ale to niewiele zmieniło. Przebieram b.często pieluchy zwłaszcza rano jak dużo siusia. Teraz smaruję też pupke niewielką ilością Nivea Baby i jest super. Na noc oprószam to delikatnie mąką. I tak rano tak jak sie stykają pośladki jest widoczna różnica w skórze.
W pampkach nie widze wielkiej różnicy na plus, raczej pupa jest gorsza.
Widać takie mamy delikatne dzieci.
Przemywam oczywiście po każdym siusiu mokrą tetrą bądź wacikami a po kupce to kran i mydło i zawsze rano po nocy też.
Trochę nie wiem, jak Wy to fizycznie robicie to mycie pupy pod kranem - ja jakaś tępa jestem - kiedyś próbowałam, ale dziecko całe mokre było po tej akcji :D
U nas też niestety odparzenia i to nie tylko pupci, ale raczej warg sromowych i łechtaczek :( Na szczęście nie jakieś straszne, ale często zaczerwienione.
U nas sprawdzał się też Nivea Baby przeciw odparzeniom.
Polecam też kąpiele w krochmalu - lepsze nawet od mąki - stanowi dobrą warstwę ochronną na noc.
czarna_agis
11-05-2010, 23:36
Jak Inulek była mlodsza to wkładałam ją razem z nóżkami pod kran. Teraz jakby sadzam na brzegu umywalki przerzuconą przez moje przedramię i samą pupkę myję. Przy każdej zmianie pieluchy.
U nas pupcia wygląda lepiej na wielo niż w pampkach. Nawet ostatnio po nocy w pampersie miała zaczerwienioną i w ciągu dnia po dwóch zmianach wielo praktycznie wszystko zeszło. W razie jakichkolwiek problemów zasypuje mąka ziemniaczaną.
Myślę o tym mydle marsylskim. Tylko skąd je wziąć? Możecie coś polecić?
Zajrzyj na wegedzieciaka. Niektóre babki robią same takie mydło z oliwy, soli i sody.
Ja mydło marsylskie kupuję tutaj w sklepie stacjonarnym :) http://www.mydlarnia.info/szare-mydlo-marsylskie-z-olejkiem-z-oliwy-cat-173-id-194.aspx
Podgrzewam w mikrofalówce i dopiero kroje na 6 małych mydełek.
green_naranja
11-05-2010, 23:44
mydlo marsylskie jest oczywiscie , jak kazde naturalne, roslinne mydlo, najlepszym mydlem;)
ale bylabym ostrozna przy uzywaniu go przy kazdorazowym zmienianiu pieluchy. bo, jak kazde mydlo, moze powodowac nadmierne wysuszanie skory, co szczegolnie nie jest dobre dla sluzowki "regionu" genitaliow...
wiec po kupie, owszem, jak najbardziej, czy nawet po nocy...ale juz za dnia po byle siknieciu-nie. wystarczy czysta ciepla woda i dobre osuszenie.
Przewieszam małą przez łokieć i myję, getry i skarpetki ściągam więc tylko czasem rękaw zmoczy, jak postanowi chwytać wodę:)
Co do kąpieli w krochmalu. Technicznie(bo już nie raz słyszałam o tym) jak to wykonać? jak zrobić krochmal do kąpieli..poproszę proporcje ilości i temperatury, czy potem to zmyć, ile w tym siedzieć itp:)
Wiem, w nosie mnie kręci od ich zapachu, i obawiam się że przy tych małych odparzeniach, to też nie pomagają. Odstawiam je w cholerkę. Niestety ja przewijak mam na pięterku a łazienka na parterze. Zostaje mi miska z wodą i waciki. Dzięki za poradę.
Ja tez mam przewijak w pokoju dzieciecym i od poczatku uzywam do przemywania samej wody i wacikow. A do wody w miseczce dodaje troszke oliwki dla dzieci Hipp, zawiera naturalne oleje, nie parafinowy. Jedna polozna mi to doradzila, mowiac, ze niektore 'kupczane' substancje rozpuszczaja sie tylko w tluszczach. Zmieniam wode raz dziennie i teraz juz daje zwykla z kranu. I jeszcze mam przy przewijaku suszarke do wlosow i co ktores przewiniecie susze nia dupke, to tez patent od tej samej poloznej. Zero odparzen. Aha, w dzien uzywamy wielo, w nocy Pampers.
zochmama
12-05-2010, 00:06
Ja mam wysoki kran, wiec chwytam delikwentkę pod kolankami, tyłem do siebie, i pod ten kran podtykam, palcami myjac to i owo ;) Co do kremy, to nam rewelacyjnie sprawdza sie Hipp z olejkiem migdałowym-IMO jedyny, który nie wysusza.
ania mania
12-05-2010, 10:29
Przewieszam małą przez łokieć i myję, getry i skarpetki ściągam więc tylko czasem rękaw zmoczy, jak postanowi chwytać wodę:)
Co do kąpieli w krochmalu. Technicznie(bo już nie raz słyszałam o tym) jak to wykonać? jak zrobić krochmal do kąpieli..poproszę proporcje ilości i temperatury, czy potem to zmyć, ile w tym siedzieć itp:)
"Na każdy litr wody trzeba przygotować 5 płaskich łyżeczek mąki ziemniaczanej. Odmierz mąkę i rozpuść ją w niewielkiej ilości zimnej wody, a następnie dolej do wrzątku, energicznie mieszając, doprowadź do wrzenia. Gdy uzyskasz przezroczysty płyn, wlej go do wody przeznaczonej do kąpieli i wymieszaj, woda powinna pozostawiać na skórze przyjemne uczucie śliskości."
temperatura wody (http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Woda) nie może być za wysoka (przy silnym stanie zapalnym skóry zbyt gorąca woda nasila świąd (http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/%C5%9Awi%C4%85d) i mocno podrażnia) - optymalna to 32-36°C
najlepiej, gdy czas kąpieli nie przekracza 15 minut, a w przypadku niemowląt i małych dzieci wystarczy kilka minut
lekko osuszyć skórę bez pocierania, przyciskając lekko ręcznikiem
magnolia
12-05-2010, 13:10
jak chcę umyc pupę to pupę wkładam do umywalki, sadzam go jakby tak, że nóżki ma na zewnątrz a pupa pod kranem, a jak chcę umyś siuraka, to kładę sobie ręcznik na kolanie, dziecko sadzam na kolanie i myję go po prostu, wtedy ta woda co chlapie nie moczy nas tylko ręcznik, a mały ma spodnie zdjęte a otulacz zdjęty do kostek i tak to wygląda:) nam jest wygodnie
Trochę nie wiem, jak Wy to fizycznie robicie to mycie pupy pod kranem - ja jakaś tępa jestem - kiedyś próbowałam, ale dziecko całe mokre było po tej akcji :D
U nas też niestety odparzenia i to nie tylko pupci, ale raczej warg sromowych i łechtaczek :( Na szczęście nie jakieś straszne, ale często zaczerwienione.
U nas sprawdzał się też Nivea Baby przeciw odparzeniom.
Polecam też kąpiele w krochmalu - lepsze nawet od mąki - stanowi dobrą warstwę ochronną na noc.
Ewinko, to może być infekcja grzybiczna, przynajmniej u obu moich córek, takie nawracające zaczerwienienie sromu, to zawsze była infekcja. Lekarka przepisała nam Clotrimazolum (bez recepty jest) i jak ręką odjął. Lepiej to sprawdzić, bo takie nieleczone infekcje mogą być bardzo groźne.
Ewinko, to może być infekcja grzybiczna, przynajmniej u obu moich córek, takie nawracające zaczerwienienie sromu, to zawsze była infekcja. Lekarka przepisała nam Clotrimazolum (bez recepty jest) i jak ręką odjął. Lepiej to sprawdzić, bo takie nieleczone infekcje mogą być bardzo groźne.
sabciass, wielkie dzięki! jakiś czas temu nawet miałam ochotę z tym iść do lekarza, bo mała pokazywała, że ją boli - nawet przeszła mi przez myśl grzybica i ostatnio chciałam (i chyba to zrobię) założyć wątek na zdrowiu z pytaniem, czy pediatrzy sprawdzają Wasze córki. Nasza sprawdzała gdzieś do roku, ale od kiedy mała lata, lekarka już jej tam nie zagląda, a myślę, że powinna.
Co do krochmalu, to ja gotuję taki gęsty kisiel z ilością mąki na oko, a potem rozpuszczam w wannie, tak żeby woda była śliska i pozostawiała na skórze tę śliskość - oczywiście tego się nie zmywa, bo właśnie tak działa :)
A zaciekawiło mnie, że kąpiel nie dłużej niż 15 min - i jak to mojej Tuśce wytłumaczyć jak ona zwykle kąpie się godzinę (dosłownie!) a nigdy nie krócej niż pół godziny :(
Agis, jak chcesz kawalek mydła na wypróbowanie, to musimy się umówić jakoś ;)
czarna_agis
12-05-2010, 23:34
Agis, jak chcesz kawalek mydła na wypróbowanie, to musimy się umówić jakoś ;)
Chcem, chcem, dobra kobieto!
Zadzwonię do Ciebie jutro, to się konkretnie umówimy:)
Witajcie dziewczyny :). Wczoraj byłam na USG bioderek okazało się że Mała ma lekkie odchylenie i mam ją szeroko pieluchować. Więc moje wahania do wielo przeszły szybciutko. Jak mają pomóc od razu je polubiłam :) dzisiaj cały dzień spędziłyśmy w teterze i otulaczu na szeroko. I nic nie przesiąkło nie przeleciało :). Teraz do kieszonki muszę się przekonać :) i poćwiczyć. Na razie jestem zadowolona :)
Bodzia_30
14-05-2010, 13:51
Witajcie dziewczyny :). Wczoraj byłam na USG bioderek okazało się że Mała ma lekkie odchylenie i mam ją szeroko pieluchować. Więc moje wahania do wielo przeszły szybciutko. Jak mają pomóc od razu je polubiłam :) dzisiaj cały dzień spędziłyśmy w teterze i otulaczu na szeroko. I nic nie przesiąkło nie przeleciało :). Teraz do kieszonki muszę się przekonać :) i poćwiczyć. Na razie jestem zadowolona :)
Ale chyba nie cały dzien w jednej tetrze?:lol:
Ja natomiast dzisiaj wypróbowałam wkońcu te ręczniki Ikeowskie - są super, naprawdę, ręcznik+otulacz - genialne. Do kieszonki też wlazły, tylko do formowanki za duże, ale formowanka w rozmiarze M. Więc dlatego. Naprawdę, nie chcę robić im reklamy - ale i tak polecam.
Ale chyba nie cały dzien w jednej tetrze?:lol:
:lol: z 10 chyba poszło pieluch tetrowych i nawet z papierków korzystałam super sprawa :) papierek do kibelka z kupa a pieluch do płukania - wody tyle się nie zużywa przy spieraniu kupy. Dzisiaj się też uczymy :) i próbujemy :). Za szybko nie idzie mi wkładanie bo często czkawkę łapie ale na początku przy pampersach też tak było jak się młoda urodziła :).
rafandynka
17-05-2010, 16:04
Ależ się wątek rozrósł :) Moje rozgoryczenie jest mniejsze, używam tetry/flaneli z flipem na zmianę z kauflandowymi pampkami (po nich jest najlepiej). Odparzenia raz są, raz nie ma, kup troszkę mniej odkąd Hania je jabłko, ale i tak coś koło 5. Myślę, że bardziej polubimy się z wielorazowymi latem.
No i jeszcze jedno, dużo jeździmy, odwiedziny, wyjścia itp., planujemy dwutygodniową objazdówkę, więc wtedy wielo nie za bardzo, ale fajnie, że taka alternatywa jest :)
Ja przy pierwszym dziecku wymiękłam z wielo po 3 mcach, a teraz całkiem nieźle nam idzie :) choć leży w szufladzie kilka jednorazówek (czasem zakładam na wyjście, na wyjazd też będą). Mój synek po jednorazówkach dostał odparzenia, paskudne było i tylko tormentiol pomógł (wiem, wiem kwas borny(?) zły jest ale po 3 posmarowaniach przeszło) i tetra w latawiec +snapy. Teraz niczym nie smaruję, no czasem olejkiem z pestek arbuza, i jest ok. Pupę myjemy pod kranem - położna mi pokazała jak, a po siusiu mokrą myjką przemywam.
Zakochałam się w środku antybakteryjnym - koniec z prasowaniem!
Jak ostatnio policzyłam ile wydaliśmy na jednorazówki dla starszej :duh: to bym już 3cie dziecko na wielo wychowała.
Super są formowanki Lulu nature (mam konopna i bambuskę), spokojnie całą noc wytrzymują, ale do najtańszych nie należą, niestety.
Kaaska - jak chcesz by dzieć miał szeroko, to wypróbuj wkład składany Econobum, jest super chłonny, ale ja go nie lubię bo mój synek wygląda jak piłkarz z wieloletnim doświadczeniem...tzn. jego nogi ;)
Heh spoko na razie jedziemy na prostokącie z tetry i otulaczu jest ok. Oparzenia opanowane jak mała jest w tetrze to łapie czas i jak nie zaśnie to zmieniam co 1 h. na przemian parę razy tetra raz zakładam pampera :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.