Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : to pani dziecko już sika do nocnika??? :)))))



neverendingstory
15-04-2010, 22:19
rozmowa tygodnia!

w szpitalu gdzie aktualnie mieszkamy. wysadzam justynkę na nocniczek, justynka sika pięknie, sucha pieluszka och i ach:) mama z łóżka obok:
- to pani dziecko już sika na nocnik??? a ile ma??
- 8 m-cy...
- taaak? a mój ma 1,5 roku i nie sika...
- a sadza go pani?
- yyy... no nie...


:))))))))

mako
15-04-2010, 22:26
:)

AMK
15-04-2010, 22:27
:lool:
niektóry to watę zamiast mózgu mają...

gosia2809
15-04-2010, 22:28
dobre, faktycznie rozmowa tygodnia:omg:...niestety są takie mamy, jak moja znajoma (ale taka ze względu że to rodzina) uważa za dobry żart i hit roku że jej dziecko tak zasikało w dzień pampersa że ten aż się rozpadł:duh: opowiada to wszystkim z uśmiechem od ucha do ucha a mi nóż w kieszeni się otwiera -dziecko ma prawie 4 lata!!!! ale nie obeszło się oczywiście bez delikatnej rozmowy;)

pomidore
15-04-2010, 22:32
Zdrętwiałam ;) :)

Mayka1981
15-04-2010, 22:34
Brawo dla nocnikowej damy!

Rozmowa z panią pierwsza klasa:)

Ja mojego wysadzam, ale cóż poradzę, że woli na stojąco... :D

junona
15-04-2010, 22:40
Dobre :D.

pati291
15-04-2010, 22:43
4 lata :omg::omg::omg:
Ona chyba leniwa jest i czeka aż dziecko samo zapyta o nocnik?

Gratuluję córeczce:)
Niestety teściowa, pod moją nieobecność, na siłę sadzałą Damian i teraz na widok nocnika ucieka albo płacze:cryy:

brikola
15-04-2010, 23:29
ha, ja bym powiedziała rozmowa miesiąca:D

marza
15-04-2010, 23:33
Dobre:lool::lool:

podjuszanka
15-04-2010, 23:39
:lool:
niektóry to watę zamiast mózgu mają...

A niektórym łatwo oceniać nieznane im osoby... na podstawie jednego cytatu.

Eyja
16-04-2010, 00:00
:-)

Aneczka
16-04-2010, 00:22
A niektórym łatwo oceniać nieznane im osoby... na podstawie jednego cytatu.

też mam takie odczucia...
kult matki idealnej kwitnie :/

Agnen
16-04-2010, 00:40
też mam takie odczucia...
kult matki idealnej kwitnie :/
No właśnie
Przystopujcie trochę dziewczyny z oskarżeniami kogoś o głupotę. Myślę że ta mama była świadoma tego ze dziecka nie powinna do niczego zmuszać i zdejmie mu pieluchę jak bedzie gotowe. I to też jest postawa zgodna z AP i słuchaniem potrzeb dziecka, tylko trochę inaczej. Nie widzę w tym nic głupiego. 1,5 roczniak to tak naprawdę ciągle malutkie dziecko.

Dodam że moja młoda na ec od 4 mies w wieku 1,5 roku była już odpieluchowana i to też nic głupiego. Po prostu inną opcję wybrałam.

AMK
16-04-2010, 08:33
tak, łatwo, na podstawie jednego cytatu, oceniam jedną sytuację, jedną rozmowę
ewidentnie zabrakło myślenia przyczynowo skutkowego, u osoby dorosłej to dość spory brak w wyposażeniu
i nie dorabiajcie do mojej wypowiedzi ideologii

v
16-04-2010, 08:38
edycja

pati291
16-04-2010, 08:38
Odebrałam to raczej w ten sposób, że dziwi się, ze 8 miesięczne dziecko robi już na nocnikiem a jej nie, choć ma 1,5 roczku. Ale sama nie pomyślała, ze może by robił jakby zaczęła go wysadzać. Samo dziecko przecież nie siądzie. Trzeba pokazać, nauczyć.
Moje dziecko nie robi na nocniczek chociaż ma już 20 miesięcy. Nie jest gotowy i spokojnie czekam aż nadejdzie ta chwila. W przeciwieństwie do teściowej:ninja:

IzaBK
16-04-2010, 08:43
4 lata :omg::omg::omg:
Ona chyba leniwa jest i czeka aż dziecko samo zapyta o nocnik?

Gratuluję córeczce:)
Niestety teściowa, pod moją nieobecność, na siłę sadzałą Damian i teraz na widok nocnika ucieka albo płacze:cryy:

nie jestem leniwa, nie czekalam az dziecko mnie samo zapyta. Jedno z moich dzeci uzywało pieluch w wieku 4 lat. Pati, dzieci są różne...

pati291
16-04-2010, 09:09
nie jestem leniwa, nie czekalam az dziecko mnie samo zapyta. Jedno z moich dzeci uzywało pieluch w wieku 4 lat. Pati, dzieci są różne...

Znam przypadek jak dziecko w wieku 3 lat robiło do pieluchy, bo nie czuło, że chce siku. Jasne, że dzieci są różne. Mam na myśli mamy, które nawet nie próbują uczyć 3-4 latków. Ta mama uczyła i trochę czasu jej zajęło zrozumienie, że jej dziecko nie jest gotowe i trzeba cierpliwie poczekać. Presja otoczenia robiła swoje.

Sama nie wiem kiedy mój Damian porzuci pieluchy. Ale napewno będę go uczyć a nie czekać. Próbować.

Nie chciałam ciebie urazić. Przepraszam.

IzaBK
16-04-2010, 09:46
Nie chciałam ciebie urazić. Przepraszam.

nie uraziłaś, spoko :) chciałąm tylko zwrócić uwagę na to, że rzeczy czasem nie są takie, na jakie wyglądają :/
moje dziecko potrafiło sobie SAMO ZMIENIĆ zasiusianą PIELUCHĘ :/ znało litery, umiało liczyć, grać w szachy, ale zdążenie na nocnik było za trudne :/ przedszole przez to zaczęliśmy z rocznym opóźnieniem :/

emka
10-05-2010, 18:47
Pięknie, ze Wasze dzieci siadają na nocnik. Mój synek od 7mies do 1.5 roku tez tak miał, aż pewnego dnia powiedział nie i do teraz- a minął już ponad rok od tego czasu, jest z tym duzy problem. Dopiero od 2-3 mies pozwala podstawić sobie nocnik, nawet często sam woła i przynosi sobie nocnik lub biegnie do toalety. Ale równie często po prostu robi w majteczki. A kupka- nie da się posadzić za nic w świecie, wstrzymuje, zawsze robi do majtek lub pieluszki jeżeli zdążę założyć. prawie zawsze wiem kiedy kupkę chce i nigdy nie daje się posadzić.

bessi
10-05-2010, 20:24
ja sadzam córkę na nocnik od tygodnia (ma niecałe 8 m-cy) i często udaje się, że siusia do nocnika :applause:
ale koleżanki z pracy mojego męża jak się pochwalił że córka sika do nocnika stwiedziły, że wprowadzam reżim :ninja:
dobre, szkoda, że nie zaczełam jak niektóre z Was dużo wcześniej, pewnie byłabym terrorystką :duh:

anitanelka
10-05-2010, 20:30
:lol:

ewinka
10-05-2010, 21:59
Pięknie, ze Wasze dzieci siadają na nocnik. Mój synek od 7mies do 1.5 roku tez tak miał, aż pewnego dnia powiedział nie i do teraz- a minął już ponad rok od tego czasu, jest z tym duzy problem. Dopiero od 2-3 mies pozwala podstawić sobie nocnik, nawet często sam woła i przynosi sobie nocnik lub biegnie do toalety. Ale równie często po prostu robi w majteczki. A kupka- nie da się posadzić za nic w świecie, wstrzymuje, zawsze robi do majtek lub pieluszki jeżeli zdążę założyć. prawie zawsze wiem kiedy kupkę chce i nigdy nie daje się posadzić.

To nie sadzaj tylko pozwól, a nawet zachęć, żeby robił na stojąco :)
Moja od 5ttego miesiąca kupki w nocniku, a jakiś czas temu bunt, płacz i kupa w pieluszce, potem w majtach, bo chciała robić na stojąco. Postanowiłam przeczekać, a nawet zachęcić - robiła do wanny. Zaczęła kucać - chyba zobaczyła, że to pomaga ? w końcu zawołała na sedes i znów robi pięknie do kibelka.
Ważne, żeby nie wprowadzać stresu :)
Nawet wątek taki założyłam o tym kupcianiu na stojąco ;)

ann_a30
12-05-2010, 12:26
Ja też tak czekałam aż się zdecyduje korzystać z nocnika. I się nie doczekałam, złożyło się że syn spędził trochę czasu z babcią i ta go nauczyła.
Ja jakoś nie pomyślałam, żeby w ogóle pokazać nocnik dziecku... A miał już ponad 3 lata. Cóż, nie każdy wie takie rzeczy. Teraz jestem mądrzejsza.

pani_olo
12-05-2010, 17:53
Ja też czekam, aż samo zdecyduje kiedy. Na razie córka ma 16 m-cy i nocnik na głowę wkłada, piłeczki wrzuca, czasem na nim usiądzie (pewnie jak ją nóżki zabolą) ale jakby ją posadzić do sikania to płacz niesamowity :)

ewelajna0
13-05-2010, 09:53
ja sadzam córkę na nocnik od tygodnia (ma niecałe 8 m-cy) i często udaje się, że siusia do nocnika :applause:
ale koleżanki z pracy mojego męża jak się pochwalił że córka sika do nocnika stwiedziły, że wprowadzam reżim :ninja:
dobre, szkoda, że nie zaczełam jak niektóre z Was dużo wcześniej, pewnie byłabym terrorystką :duh:

To ja jestem terrorystką... (sadzam od 5go miesiąca).

jewa
13-05-2010, 10:14
Ja to wogóle jestem okropna zsadzam syna od 4 miesiąca nad sedes by robił kupę i siku które ładnie sam sygnalizuje ;)

bessi
13-05-2010, 12:45
Ja to wogóle jestem okropna zsadzam syna od 4 miesiąca nad sedes by robił kupę i siku które ładnie sam sygnalizuje ;)

sedes to już "szczyt szczytów" okrucieństwa ;-)

klusiecka
13-05-2010, 13:02
To ja jestem terrorystką... (sadzam od 5go miesiąca).

Ja za to jestem kochana mamą, co pozwala robic kupy w pieluchy, ale niech no tylko młoda zacznie siedzieć to się skonczy.
Kurcze najbardziej to zmobilizował mnie synek znajomych- 2,5 roku ktory tylko lata w pieluchach, a nocnik stoi w szafie nigdy nie uzyty.

pani_olo
13-05-2010, 18:41
Mi to głównie finansowej mobilizacji brak, bo w szmaciakach chodzi :)

Dominique
06-07-2010, 20:16
a ja mam watę zamiast mózgu i dobrze mi z tym :) niektóre mamy to jakby się dało to wysadzałyby swoje dzieci w życiu płodowym ;)

Pati778
06-07-2010, 21:41
ja posadziłam małą na nocniku jak miała 9 miesięcy trochę przez przypadek i tak się zaczęło. Teraz maluchy mają rok i od razu po przebudzeniu na nocnik sadzam i z rana siusiu i kupsko w nocniku ląduje dzień w dzień. Mój starszak nie chciał współpracować i przez 2,5 roku w pieluchach chodził. Z perspektywy czasu uważam, że czym prędzej dziecko załapie o co chodzi z nocnikiem, tym lepiej.

aladw
06-07-2010, 22:01
ooooo nie!!!!i co to koniec tych pięknych pieluch???nie zgadzam się!!!!

bessi
06-07-2010, 22:06
ja też moją posadziłam na nocnik tak "z głupa" żeby zobaczyć jaka będzie Jej reakcja - no i od razu było siku :omg: - więc się "rozochociłam" i teraz to już normalka:mrgreen: oczywiście to nie znaczy, że pieluch nie używam, ale myślę, że spróbować warto :thumbs up: i jeśli są efekty to kontynuować
i jestem pewna, że od początku wie do czego służy nocnik - bo zawsze stara się "coś" zrobić ;)

bessi
06-07-2010, 22:11
ooooo nie!!!!i co to koniec tych pięknych pieluch???nie zgadzam się!!!!

nie do końca - bynajmniej u nas
wczoraj 3 razy była sadzana na nocnik a siku i kupa i tak w pieluchę ;)
ja nie rozpoznaję sygnałów dawanych przez moje dziecko (może ich nie wysyła:ninja:) sadzam na nocnik na czuja i są dni, że ma jedną pieluchę od np 11 stej do 18 stej, a czasem tych dni brak
ale to nie zmiania faktu, że warto,

Pati778
06-07-2010, 22:27
nie mamy zamiaru kończyć z pieluchami! wręcz przeciwnie. Tydzień bez zakupów pieluszkowych, jest tygodniem straconym!

filipinka
07-07-2010, 19:55
nie mamy zamiaru kończyć z pieluchami! wręcz przeciwnie. Tydzień bez zakupów pieluszkowych, jest tygodniem straconym!

wlasnie, wlasnie:) ja to bym chciala, zeby moja mala robila w pieluchy jak najdluzej! tyle fajnych zakupow byloby wciaz przede mna!

neverendingstory
07-07-2010, 23:28
heh, i pomyśleć, że wielo miały przyspieszać pożegnanie z pieluchami :D:D:D

Jasnie Pani :)
07-07-2010, 23:31
hehe a w temacie, to chcialabym wygrac w totka, ale nie wpadlam jeszcze na to, zeby kupony wysylac ;) :lool:

glamourmum
12-07-2010, 14:37
A podobno wielo to oszczędności... :roll: :D

afiliacja
31-10-2010, 23:34
Witam, jestem nowa na forum :) Pisałam w wątku o doświadczeniach (przyklejonym), ale chyba rzadko jest przeglądany ;)
Nie znalazłam lepszego tematu, żeby się podczepić ze swoim problemem, więc piszę tutaj :)

Od niedawna też wysadzam Jagodę na nocnik nie mogę mówić oczywiście o EC, bo do tej pory lała w pieluchy, ale próbujemy
siku już złapałam, ale z kupsonem cięzko, bo jak widzę, że mała stęka i ją wysadzmam, to jest wielce zdziwiona i nie kończy kupki... :/ co robić? próbowac do skutku? dzisiaj juz raz kupke wstrzymała, a to chyba nie jest zdrowe

b.szczelna
31-10-2010, 23:43
a jak ją wysadzasz? w jaki sposób, jak często?

afiliacja
31-10-2010, 23:50
na siusiu po karmieniu (jeśli nie zaśnie... bo często zasypia przy cycu :/), a na kupkę jak widzę, że zaczyna się prężyć

b.szczelna
31-10-2010, 23:56
standartowo to;) po wstaniu i przed spaniem, kazdym
przed i po jedzeniu
przed i po spacerze
a na samym poczatky wysadzałam Hanię co...40 min

u nas sprawdziło się wspólne stękanie, patrzyłam Hani w oczy i razem z nią pracowałam:) mąż tak samo;) i mówiłam, tłumaczyłam cały czas co i jak, od ok 8 miesiąca zaczęłam, w 9 99% kup w klopiku;))

powodzenia, ciesze się, ze tak postępowałam bo dzis mam dziecko bez pieluszek;)

afiliacja
01-11-2010, 00:19
na razie wysadzanie przed spaniem, tj. po jedzeniu jak zaśnie nie wchodzi w grę, bo niestety mojej dziecię zasypia tylko przy piersi... :/ więc z pewnością nie będę jej budzić po jedzeniu na siusiu...
ale nie w tym problem. nie wiem co zaradzić na to wstrzymywanie kupek? tak jak pisałam, dziś jak zaczęła robić (ok. 10 rano) i wysadziłam ja na nocnik, to się chyba przestraszyła i już nie dokończyła.... w dodatku przez cały dzień nie zrobiła tej kupy... :/

spróbujemy postękać razem ;)

b.szczelna
01-11-2010, 00:25
Jagódka juz siedzi?
ja po usnieciu tez nie wysadzalam;) spoko;) mialam na mysli inne jedzenie niz piers, dopiero zauwazylam , ze tu o 5 miesieczniaku mowa;))

afiliacja
01-11-2010, 00:59
sama nie siedzi, ale bardzo chce ;) muszę ją lekko podtrzymywać

b.szczelna
01-11-2010, 01:05
to na początek bym przemyslala takie podtrzymywanie
jesli sama nie siedzi tzn jej ciałko nie jest na to gotowe
będzie gotowe- to usiądzie, a tak, dzwiga ciężar do którego nie dorosło.
maluszka mozna wysadzac nad miską, zlewem, trzymając w powietrzu, plecami do siebie

IMHO przyspieszanie siadania to błąd za ktory sie placi w doroslym zyciu albo i szybciej ale to taki OT

dzieci sie ucza najfajniej przez nasladowanie i obserwowanie reakcji,
mzoe zbyt gwaltowanie sie zachowujesz kiedy zaczyna robic kupke i ją wysadzasz? moze warto spokojniej, by sie nie stresowala niecodzienną sytuacją?

afiliacja
01-11-2010, 08:22
spróbuję robić to spokojniej :) chyba spróbuje tez zmienic ubranko na takie, które sie łatwiej ściąga

jednak nie uważam, żeby podtrzymanie dziecka przez ok. minutę w pozycji siedzącej mogło mu zaszkodzić. Jagoda jest bardzo sprężystym i silnym dzieckiem (pełza już po dywanie i wspiera całe ciało na prostych rączkach i kolankach) i nie 'wije się' w tej pozycji, jedynie lekko przechyli sie na bok od czasu do czasu.

dziekuję za rady :)

cass82
01-11-2010, 08:46
rozmowa tygodnia!

w szpitalu gdzie aktualnie mieszkamy. wysadzam justynkę na nocniczek, justynka sika pięknie, sucha pieluszka och i ach:) mama z łóżka obok:
- to pani dziecko już sika na nocnik??? a ile ma??
- 8 m-cy...
- taaak? a mój ma 1,5 roku i nie sika...
- a sadza go pani?
- yyy... no nie...


:))))))))

Brawo
moja 1,5 roczna córa siedzi na nocniku ale nie zrobi siku.
jak woła si siu, to każę je iść po nocnik, pójdzie , nawet ściągnie sama spodenki czy rajstopy, usiądzie na nocniku, ale nie zrobi siku.

b.szczelna
01-11-2010, 09:08
spróbuję robić to spokojniej :) chyba spróbuje tez zmienic ubranko na takie, które sie łatwiej ściąga

jednak nie uważam, żeby podtrzymanie dziecka przez ok. minutę w pozycji siedzącej mogło mu zaszkodzić. Jagoda jest bardzo sprężystym i silnym dzieckiem (pełza już po dywanie i wspiera całe ciało na prostych rączkach i kolankach) i nie 'wije się' w tej pozycji, jedynie lekko przechyli sie na bok od czasu do czasu.

dziekuję za rady :)

IMHO nie dosc silnym zeby samej siadac jak sądzę więc i nie gotowym by siedziec. kazdy robi jak uwaza.

trzymam kciuki za Wasze porozumienie EC-owe, wspaniała sprawa.

figa84
04-11-2010, 19:21
ja mam jak Jaśnie Pani z totkiem;-)

Dziewczyny a jak to jest, że kiedyś więcej dzieci wcześniej kończyło z pieluchami? Z kim nie porozmawiam to i ja i moi kuzyni w wieku 12-18 miesiecy byli odpieluchowani. A teraz coraz częściej słyszę, że terroryzuje małą. Ma 13 miesiec, od lipca robi kupki do ubikacji a ostatnio jak chce siku to próbuje ściagnąć pieluchę. Jak ściągne i posadze na ubikacje to robi siku. Coraz częściej słyszę, że pediatrzy mówili (koleżankom), że poniżej 2 roku życia to nie ma sensu, bo dziecko nie zrozumie i mu skrzywię psychikę.
Rozumiem, że kiedyś była tetra i dziecko miało mokro, za każdym razem przebranie wszystkiego, wiec i mamie było wygodniej szybko na nocnik sadzać. Rozumiem też, że obecnie niektórzy uważają, że warto zacząć jak dziecko zacznie rozumieć co i jak i nie bronię i takiego podejścia nikomu. Dlaczego jednak większość ludzi puka się w głowę, jak widzi że wysadzam małą?

P.S.
Ktoś tu pisał, że miał problem jeszcze z 4 latkiem i że dziecko potrafiło wiele innych rzeczy, tylko miało problem zdążyć na nocnik. Kinga w swojej książce pisała, że niektóre dzieci mogą tak reagować na niektóre produkty spożywcze. Powiem szczerze, że u mnie się to sprawdza, więc może i dzieci, które długą nie potrafią się nauczyć też mają takie problemy.

anifloda
04-11-2010, 21:40
Z tego co czytałam o EC, to nie jest metoda służąca jak najszybszemu wdrożeniu dziecka do czystości. Nie polega też na sadzaniu dziecka na nocniku i czekaniu na "sukces". Przedwczesna nauka naprawdę może skończyć się dla dziecka źle, dużo gorzej niż chodzenie w pieluchach do czwartego roku życia. Dzieci są różne i dojrzewają do różnych rzeczy w różnym czasie. Moje średnie dziecko w wieku 18 miesięcy chodziło bez pieluch, ale co z tego, skoro potem miało ze trzy całkowite kilkumiesięczne regresy. Moje najstarsze dziecko ma wadę układu moczowego i sikania na nocnik nie mogło opanować, a ja je głupia stresowałam. Mam koleżankę, która czekała do trzech lat, aż dziecko samo się zdecyduje. Zdecydowało się i nauka zajęła jeden dzień, bez wpadek i stresu. Znam też córeczkę Agnen i jej też nauka nie przysporzyła żadnego stresu. Nieważne kiedy i w jaki sposób, ważne, żeby z poszanowaniem uczuć dziecka, a już to w jakim wieku chodziło bez pieluch, będzie miało znaczenie, dopiero, jak będziemy mogły tym pognębić synową. :-P

panthera
04-11-2010, 22:14
nie uraziłaś, spoko :) chciałąm tylko zwrócić uwagę na to, że rzeczy czasem nie są takie, na jakie wyglądają :/
moje dziecko potrafiło sobie SAMO ZMIENIĆ zasiusianą PIELUCHĘ :/ znało litery, umiało liczyć, grać w szachy, ale zdążenie na nocnik było za trudne :/ przedszole przez to zaczęliśmy z rocznym opóźnieniem :/
dzieci sa naprawdę różne mój Damian tak przeżywa każdą większą zmianę ze mimo ze odpieluchowany w wieku 2 lat to do tej pory mamy na stanie pieluchy dla niego (na noc) po kazdej przeprowadzce na bank kilka nocy mokrych i zapalenie pęcherza... :( po kazdej dużej zmianie (przedszkola np - to samo) i dodam ze on bardzo chce - ale nie jest w stanie się obudzić- sen ma tak mocny ze nawet jak ja go budzę -to on nieprzytomny do 4-5 rano i nawet postawiony śpi na stojąco. (specjalistyczny brzęczyk budzi wszystkich dookoła ale jego nie)
mam nadzieję ze u Maciusi a będzie lepiej - choć on nocnika sie boi nie wiem czemu - więc nie zmuszam, wysadzałam jak było ciepło "na trawke" a w domu do zlewu ew prysznica (wszelkie miseczki i kubełki jakoś odpycha)

eduardaS
04-11-2010, 22:44
To nie sadzaj tylko pozwól, a nawet zachęć, żeby robił na stojąco :)
Moja od 5ttego miesiąca kupki w nocniku, a jakiś czas temu bunt, płacz i kupa w pieluszce, potem w majtach, bo chciała robić na stojąco. Postanowiłam przeczekać, a nawet zachęcić - robiła do wanny. Zaczęła kucać - chyba zobaczyła, że to pomaga ? w końcu zawołała na sedes i znów robi pięknie do kibelka.
Ważne, żeby nie wprowadzać stresu :)
Nawet wątek taki założyłam o tym kupcianiu na stojąco ;)

Ewinka, a mogłabyś link do tego wątku podrzucić? bo ja też zainteresowana tematem ;) a szukaj mi nie wyszukuje

sylwiado
04-11-2010, 22:45
Nieważne kiedy i w jaki sposób, ważne, żeby z poszanowaniem uczuć dziecka, a już to w jakim wieku chodziło bez pieluch, będzie miało znaczenie, dopiero, jak będziemy mogły tym pognębić synową. :-P
No chyba, że mamy same córeczki ;).
Moe najstarsze dziecko dość długo uczyło się nie używać pieluszki w dzień, chyba jeszcze nie był do końca gotowy. Natomiast pieluszkowanie nocne zakończyliśmy w jeden dzień ostatecznie, po prostu synek do tego dorósł.

bigbabs
06-11-2010, 14:14
spróbuję robić to spokojniej :) chyba spróbuje tez zmienic ubranko na takie, które sie łatwiej ściąga

jednak nie uważam, żeby podtrzymanie dziecka przez ok. minutę w pozycji siedzącej mogło mu zaszkodzić. Jagoda jest bardzo sprężystym i silnym dzieckiem (pełza już po dywanie i wspiera całe ciało na prostych rączkach i kolankach) i nie 'wije się' w tej pozycji, jedynie lekko przechyli sie na bok od czasu do czasu.

dziekuję za rady :)

"Wysadzanie" w tym wieku to nie jest doslowne posadzenie dziecka na nocnik (IMO oczywiscie). Sprobuj "wysadzania" coreczki nad nocniczkiem/zlewem/miska w pozycji w ktorej ma plecki oparte o Twoj brzuch,a Ty ja trzymasz pod kolankami - dzieci w tej pozycji czuja sie bezpiecznie bo maja oparcie dla pleckow, po drugie jest to pozycja fizjologiczna do zalatwiania swoich potrzeb (w przeciwienstwie do siedzacej "na tronie" ;) ) i ze tak powiem - robia automatycznie co trzeba.
Najwazniejszy w EC jest kontakt pomiedzy Toba i dzieckiem, odczytywanie jego sygnalow i odpowiedz na nie (poprzez wysadzenie).

Powodzenia.

neverendingstory
11-11-2010, 22:48
nie chcę tworzyć nowego wątku to się pochwalę tu:)

dziś moja córa (15 miechów) przyszła do mnie, powiedziała "e". Spytałam "chcesz e-e?", a ona ruszyła do łazienki. Posadziłam na nocnik i zrobiła kupkę :applause:
jestem dumna, gdyż co prawda justi w 99% kupkę robi do nocnika i to odkąd skończyła 7 miesięcy, ale zawsze wysadzałam ją jak ewidentnie widziałam, że "idzie", albo robiła przy okazji okresowego wysadzania, np. przed spacere,m / kąpielą. A dziś to było naprawdę świadome!!

Gina
11-11-2010, 23:09
ja jeszcze nie zaczęłam wysadzać! a nocnik pokazałam Tymkowi dzisiaj ;)
Synekma 10 miesięcy...ale czy to ważne ile...dopiero od niedawna siada sam więc nie było sie co spieszyć z wysadzaniem...przecież to nie wyścigi!!!