PDA

Zobacz pełną wersję : przyzwyczajac czy nie?



agaja
14-04-2010, 21:08
Nie, nie, nie do chusty, bo to sie rozumie samo przez się, ze ja i dzieci to juz przyzwyczajeni jestesmy. Ale do rzeczy, chodzi o młodszego, miesiąc ma prawie, ale wczesniak jest, powinien sie ur dopiero po 20 kwietnia.
moj starszy zasypial za mlodu przewaznie tak: pobudka, mleko, odpadnięcie od piersi, hop na spiocha do łózka
tymczasem młody się naje i rozgląda i dopiero w bezruchu leżąc zasypia, w nocy tez, stąd czasem takie zasypianie trwa w nieskonczonosc (a chłopu spac sie chce bo widac). wdzien go ładuje w chuste i robie co mma do roboty, jak zasnie, wypakowuje go do łozka. wieczory wygladaja tak,z e usy[iasm najpierw duzego i potem zmeczonej dniem z duzym nie chce mi sie czekac az mlody na moich kolanach w bezruchu zasnie, wygodniej mi bravc hcuste i myc gary itd, bo po 2 minutach takiej akcji dziecko slodko spi. przy starszym nie nosilam w chuscie w nocy ani po kapieli, by sie nauczyl, ze rytualem jest zasnac po kapieli bez chusty i ze w nocy sie nie nosimy. tymczasem tutaj jak mi mlody przez godzine w nocy bzasnac nie moze (niewazne czy przy piersi czy z emna w lozku) to mma ochote chuste wziac, przejsc sie po chalupie i po sprawie. ale boje sie, ze sie nauczy i ze co karmienie bede go musiala przez caly okres niemowlectwa po nocy nosic, a ja bym wolala by zasypial w lozku e mna/ przy piersi itd.
czy ktoras z was nosi w nocy? czy jest sens przyzwyczajac dziekco do tego? czy nie grozi to potem pobudkami co 20 min bo juz starsze niemowle sie zorietujre ze je matka z chusty do lozka wyjela? przy starszym piers byla eks[resowym sposobem na zasypianie w nocy a teraz.. klops. inny model. i co tu robic? w dzien to nie problem, niech sie kąze młody nosic, ale w nocy? co robic?

Agnen
14-04-2010, 21:20
a czy sądzisz że cokolwiek z "przyzwyczajeń" dziecka w wieku 1mies. odnosi się w jakikolwiek sposób do tego samego dziecka np. 3 mies później?
Takie "przyzwyczajanie" to po prostu ułatwianie sobie życia i ja bym nie miała w ogóle oporów zwłaszcza że i tak to mi się jeszcze 20 razy zdąży zmienić ;)

anqa
14-04-2010, 21:25
tak samo myśle ;) moja zmienila pzez ten rok z 10 razy swoje nawyki jeśli chodzi o usypianie....

Ripley
15-04-2010, 00:54
mój młodszy też by wcześniak, też zasypiać w bezruchu nie potrafił, nosiłam w nocy, usypiałam w chuście, on szczęśliwy, ja wyspana. Niestety zbyt szybko mu się to odwidziało ;)

lalika
15-04-2010, 01:05
Moze tak zasypia, bo sie czuje bezpieczny, a jak lezy sam, to sie nie czuje wystarczajaco bezpieczny, zeby spokojnie zasnac. Nie ma co mowic o przyzwyczajaniu takiego malucha, on jest jednym instynktem na razie.

Liv
15-04-2010, 01:09
też bym się nie przejmowała

Mayka1981
15-04-2010, 01:25
to mma ochote chuste wziac, przejsc sie po chalupie i po sprawie

a powiedz mi, co w tym złego?

jak to sprawi że zaśnie - noś!

Iciesz się, że masz sposób - mojemu w nocy i w dzień noszenie/pierś/bujanie/i nic innego nie powodowało zaśnięcia, budził się co 20minut o ile w ogóle zasnął (w czasach przedchustowych to było... a zakup pierwszej chusty w wieku 6tygodni młodego to był najlepszy z możliwych zakupów i inwestycji w nasze wspólne wysypianie się - usypiał a potem był odkładany - albo i nie... :D)

I bardzo proszę nie pisać o przyzwyczajaniu do czegoś niemowlęcia, co jest dla niego tak samo naturalne i niezbędne do życia i rozwoju jak oddychanie - takie maleństwa potrzebują przede wszystkim maminej piersi i tulenia, wszak powinien jeszcze być otoczony całą tobą w całości...

Edit - u mnie usypianie trwało kiedyś godzinami z rytuałami, karmieniem piersią( lewą, prawą, lewą , prawą...) i innymi pierdołami - jakbym ja była taka mądra i do chusty wtedy wpakowała...

kulka37
15-04-2010, 06:20
Noś,bo za chwilę i tak mu się pozmienia i będziesz musiała coś nowego wymyślać.A Wojtki takie są.Mama musi być blisko:-)

agaja
16-04-2010, 10:43
ale ja nie pisałam nigdzie o przyzwyczajeniu do chusty jako takiej bo wiem że to niezbędne naturalne itd. W końcu starszego non stop prawie 2 lata nosiłam. Nie pisałam też o tym że chce by młody zasypiał sam.0chodzi mi o to że on nawet przy mnie nijak zasnąć nie umie w nocy

Mayka1981
16-04-2010, 11:30
ale ja nie pisałam nigdzie o przyzwyczajeniu do chusty jako takiej bo wiem że to niezbędne naturalne itd. W końcu starszego non stop prawie 2 lata nosiłam. Nie pisałam też o tym że chce by młody zasypiał sam.0chodzi mi o to że on nawet przy mnie nijak zasnąć nie umie w nocy

Pisałas i przyzwyczajaniu do nocnego noszenia - ja tak to zrozumiałam.

I sama sobie odpowiedziałaś - jak inaczej nijak nei umie zasnąć - to jak najbardziej nosić.

Co kilka dni możesz próbować czy może nei zechce zasnąć przy piersi czy w łóżku - ale w tej chwili żadne z Was się nie wysypia a być może masz na to recepttę - więc nie rozumiem, skąd dylematy :)

petisu
16-04-2010, 13:00
Noś, noś. Zaraz mu się zmieni i będziesz kombinować co akurat działą.
Przecież nawet dorośli usypiają różnie. Jedni muszą mieć absolutną ciemność, inni absolutną ciszę, inni lubią przy TV, inni najpierw książkę poczytają. Dziecko też może mieć swoje preferencje. :)