Zobacz pełną wersję : chusty wychodzą mi z domu same!
tak się już wielokrotnie zastanawiałem gdzie jest ta moja ulubiona chusta. Szukam i nie ma - sama wyszła z domu?
No i wreszcie odkryłem tajemnicę i mam dowód (patrz opis pod ceną :twisted: ) http://www.chusty.info/forum/showthread.php?29347-sprzedane&p=608011&highlight=#post608011 (http://www.chusty.info/forum/showthread.php?29347-sprzedane&p=608011&highlight=)
Wnioskuje o bana na chustostragan dla mojej żony ;)
Edit
dodam, że była to jedyna chusta zaprojektowana z moim udziałem. Zobaczcie na wzór łóżka i wzór chusty. Projektantka musiała mnie spoić (bo nic nie pamiętam) a potem zrobić sobie taką pamiątkę z wizyty w moim łóżku
http://images45.fotosik.pl/237/5c91b9572d682ca6med.jpg
:lool::lool::lool:
Po prostu nie możesz wyjeżdżać albo kompa z sobą zabieraj:mrgreen:
:lol::lol::lol:
żony nie należy puszczać samopas, to Ty Mucha o tym nie wiesz :mrgreen:
To ja mam odwrotnie - mąż się nie zgadza na kupno drugiego nosidła dla niego :(
Poza tym - ładnie się zamotałeś w tego fruita :thumbs up:
dlatego nie sprzedaje manduki
nie chce, by m cierpial.
u nas są dwie sztuki, których sprzedaż mogłaby się skończyć rozwodem - ślimacze Nubigo i francuska tęcza. reszta m. nie interesuje.
sylvetta
31-03-2010, 10:45
mucha...Ty jak zwykle nie czaisz.....
przeciez mogłes ją kupić!!!!!!!!!
mucha...Ty jak zwykle nie czaisz.....
przeciez mogłes ją kupić!!!!!!!!!
sylvetta - "złote usta forum" dla Ciebie !
mucha - kolor scian w tym pokoju przypomina Solsbury - czy mam rozumiec ze Kamila z Vatanai tez Cie tam odwiedzała ??? uważaj bo żona Ci chusty spakuje i za drziw wystawi ;-D
kamuszyca :thumbs up: he he he
wrapsodia
31-03-2010, 11:32
hahahaha :)
paskowka
31-03-2010, 11:33
OT - Kamuszyca - dobra robota! Ja tez sama podejmuje decyzje, bo jak bym się z m. konsultowała to do usranej śmierci bym nic nie załatwiła:D
mamka_klamka
31-03-2010, 11:35
I jeszcze jak bezczelnie posłużyła się Twoim zdjęciem w wątku sprzedażowym:twisted:.
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
sylvetta
31-03-2010, 11:55
ja i tak bede sie upierać przy swoim- jakby ją kupił to moze kamuszyca by mu wysyłke PP(ubezpieczoną ) darowała????
A tak....pooszła babylonia....
pomidore
31-03-2010, 12:01
:lol::lol: Mucha ja Ci radzę zrób inwentaryzację w stosie! Bo Twój Chustostan jest zagrożony i gdzie będziesz panował w blasku i w chwale??:ninja:
beannshi
31-03-2010, 12:04
No, u nas tak samo, tylko w druga strone. Tzn ja ukrywam co kupuje ;)
ja i tak bede sie upierać przy swoim- jakby ją kupił to moze kamuszyca by mu wysyłke PP(ubezpieczoną ) darowała????
A tak....pooszła babylonia....
ale właśnie o to chodzi, że ja byłem na koncertach. Zresztą nawet jak jestem na forum to na bazarek itp raczej nie zaglądam.
:lol::lol: Mucha ja Ci radzę zrób inwentaryzację w stosie! Bo Twój Chustostan jest zagrożony i gdzie będziesz panował w blasku i w chwale??:ninja:
Jak przeglądałem stare fotki to mi wyszło na to, że wszystkie moje ulubione chusty gdzieś wyszły :(
ale ale,mi tu coś śmierdzi:twisted:
aaa...już wiem,Kamila napisała że raz prana,a to Twoja ulubiona przecież była:lol:
ale ale,mi tu coś śmierdzi:twisted:
aaa...już wiem,Kamila napisała że raz prana,a to Twoja ulubiona przecież była:lol:
ja jestem od noszenia a nie od prania - co ile noszeń pierze się chustę? - chyba bardzo rzadko? Grunt by nie przebywała z molami tylko się wietrzyła codziennie.
Zresztą tu nie chodzi o ten jeden przypadek - wszystkie moje ulubione chusty znikają i jeszcze potem ewentualnie słyszę: bo źle nosiła itp (jakimś dziwnym trafem te moje ulubione zawsze mają jakąś wadę) ;)
eheheheheheheeh dobre!!!!!
Kamuszyca Ty kobieto musisz być ostrożniejsza! Ty nie zapominaj ze Twoj mąz na forum grasuje :)
Sylvetta- brawa wielkie dla Ciebie! :) dobre, dobre
bosaki jesteś;)
słuchaj mam sposób na to - naznacz je tak, aby Kamuszyca ich nie sprzedała- nie wiem, jakąś czarne logo na samym środku wymaluj, jakieś naszywki
mój Sz. już skapitulował i przestał się emocjonalnie związywać z chustami po tym jak lanę sprzedałam - oj cierpiał wtedy...
ale manduki mu nie upłynnie!
sylvetta
31-03-2010, 12:53
wiesz mucha....Twoje tłumaczenie, ze ty byłes na koncertach jest co najmniej smieszne.....:duh:
JA -jak jestem na koncertach:ninja:- to mam swoich ludzi co za mnie bazarek przegladają w tym czasie i UNIKATÓW szukają- sa sa sa sa sa sa :twisted::twisted:...
Nie ma lekko - dała Bozia talent, chciało sie być muzykantem, to trzeba kombinowac oj trzeba
Przepusciłes, mucho, swietną okazję - chusta - piekna, sprawdzona, w dobrym stanie, miałbys szybką dostawe....:lol:....No współczuje....
kamuszyca
31-03-2010, 13:27
bo nawet nie wiesz, mężu, że niedługo w motylach didkowych nosic będziesz :ninja:
kamuszyca
31-03-2010, 13:28
i francuskiej tęczy :hide:
mam nadzeje ze indo które kupiłam kiedys tam od twej żony nie było ulubione hehe
my je kochamy
sylvetta
31-03-2010, 13:30
[QUOTE=kamuszyca;612865]bo nawet nie wiesz, mężu, że niedługo w motylach didkowych nosic będziesz :ninja:[/QUOTE
Tylko kamuszyca moze muche w motyle przyodziać:):thumbs up:
sylvetta
31-03-2010, 13:31
i francuskiej tęczy :hide:
aaaahahahaha, wczoraj Ricky Martin, a dzis wokalista Leniwca.....
kamuszyca
31-03-2010, 13:49
ale ale,mi tu coś śmierdzi:twisted:
aaa...już wiem,Kamila napisała że raz prana,a to Twoja ulubiona przecież była:lol:
nic nie śmierdzi, wręcz przeciwnie - pachnie nowością :twisted:
to że ulubiona, nie znaczy, że non stop noszona ;) chust Ci u nas sporo, powiem więcej - sporo za dużo ;)
Fajny pomysł, męża informować na forum co nowego do domu przybędzie.
:lool::jump::bliss:
nic nie śmierdzi, wręcz przeciwnie - pachnie nowością :twisted:
to że ulubiona, nie znaczy, że non stop noszona ;) chust Ci u nas sporo, powiem więcej - sporo za dużo ;)
to może macie zbędnego zielonego leosia??
podwójnie się wkleiło:sorry::sorry:
mam nadzeje ze indo które kupiłam kiedys tam od twej żony nie było ulubione hehe
my je kochamy
ja na nazwach się nie znam ale NAJbardziej tęsknię za chustą fioletową a na drugim miejscu za pierwszą zieloną. Zostały po nich tylko łzy i wspomnienia. czy twój indo to któraś z nich? Traktujesz je choć dobrze? Nie leżą czasem gdzieś koło wózka?!?
http://images45.fotosik.pl/220/08289b289476eb80med.jpeg
http://images36.fotosik.pl/106/39f2e6aad5606052med.jpeg
larwunia
31-03-2010, 14:45
A ja składam wyrazy współczucia, ale żona Ci się trafila bez serca :ninja: ;)
a to drugie zdjęcie to gdzie było zrobione?
a to drugie zdjęcie to gdzie było zrobione?
u nas na Kamieńczyku
ja na nazwach się nie znam ale NAJbardziej tęsknię za chustą fioletową a na drugim miejscu za pierwszą zieloną. Zostały po nich tylko łzy i wspomnienia. czy twój indo to któraś z nich? Traktujesz je choć dobrze? Nie leżą czasem gdzieś koło wózka?!?
http://images45.fotosik.pl/220/08289b289476eb80med.jpeg
http://images36.fotosik.pl/106/39f2e6aad5606052med.jpeg
prześliczne fotki-a moje indio to żadna z nich -naszczeście bo miała bym wyżuty sumienia
wszystko się wyjaśniło. Sylvetta mi ją sprzątnęła. Można się było tego spodziewać (dla niepoznaki zalogowała się jako chustonówka). Sami zobaczcie jej post w dziale z fotkami.
(http://www.chusty.info/forum/../showthread.php?29580-BLANC%C3%93RKA-i-powitanie-wiosny&p=613449)
neverendingstory
01-04-2010, 13:31
oj ubawiliście mnie setnie :D;D;D
a do mnie chusty same przychodzą. po prostu ktoś stuka do drzwi, ja otwieram, patrzę, a tam - chusta. no to przecież nie zostawię jej samej na korytarzu, przesiąknie zapachem dymu albo jakiś wózek przygniecie jej ogon (tak, są u mnie w bloku wózkowi ortodoksi). biorę biedulkę do domu, a jak mąż pyta, czy to jakaś nowa chusta, to właśnie mówię, że nie, że przechodziła nieopodal i ja ją uratowałam...
Mucha, schowaj swoje ulubione chusty, oznakuj je czy coś ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.