PDA

Zobacz pełną wersję : ciche siku



malgos
30-03-2010, 12:21
Wysadzam regularnie córcię na nocnik od trzech dni (wcześniej łapaliśmy tylko kupy, a siku baaardzo rzadko) i od razu kilka sukcesów :D - łapiemy ok. 3-4 siku dziennie, kupki zwykle w 80%, ale cieszy mnie to bardzo. Córcia nie daje na razie wyraźnych sygnałów, te sukcesy to efekt mojej konsekwencji w wysadzaniu i jakiegoś przewidywania i "posiedzenia" zwykle trwającego ok. 3-5 minut, dłużej nie dajemy rady, bo mała zaczyna się wiercić, więc nie chcę jej przetrzymywać, bo to bez sensu.

Ale mam problem, otóż ja kompletnie nie słyszę i nie widzę, kiedy leci siku, a w związku z tym nie zawsze jestem w stanie powiedzieć w odpowiednim momencie nieśmiertelnego "si si" i mówię po fakcie :( . Czasem tylko obserwuję skupienie u małej, ale po prostu siku jest tak cicho (i zwykle jest też małe), że ja nie słyszę, może przygłucha jestem, mąż czasem usłyszy, ale czasem też nie.

Nocnik z pozytywką nie zdał egzaminu, bo pozytywka grała cały czas, bez względu na to, czy leciało siku, czy nie (nocnik kupiliśmy w Tesco, jakis taki najprostszy, zielony) zbyt czuły był i reagował nawet na klepnięcie, przesunięcie nocnika, aż się wkurzyłam i wyjęłam baterie. Nie wiem, może jakiś felerny egzemplarz mi się trafił... Co tu zrobić?

Luthienna
30-03-2010, 12:34
Ja również nie słyszę siusiania :( A Młody może na nocniku siedzieć i siedzieć - wolałabym go od razu po nasiusianiu ściągać, chwalić a nie wiem kiedy ten fakt następuje....

magnolia
30-03-2010, 13:10
to może nocnik przezroczysty lub półprzezroczysty się sprawdzi - my mamy półprzezroczysty kupiony w zwykłym sklepie stacjonarnym i w nim widać jak siuśki lecą, wiem że gdzieś w necie były takie przezroczyste zupełnie nocniki tylko trochę droższe, ale nie pamiętam gdzie to było...

zyta
30-03-2010, 14:18
Mój synek niebardzi chciał siedzieć na nocniku i trzymałam go nad, wtedy widać jak sika. Możesz spróbować też położyć coś na dno o co siuśki będą hałasowały :) (przychodzi mi do głowy folia aluminiowa). A może, przy nakładce sedesowej słychać będzie. Myślę, że przezroczysty nocnik, o którym mówiła Magnolia też się sprawdzi.

aggacz
30-03-2010, 15:39
ja tez nie slysze, jak junior robi siusiu. z chlopcami jest chyba latwiej, bo ja widze, jak leci siusiu:) siedze sobie kolo niego i jak widze, ze siusiak "rosnie" to mowie "si-si" i leci strumien ;) potem:
a) albo bijemy obydwoje brawo i koniec zabawy,
b) albo widze, ze junior sie napina i czas na grubsza robote, wtedy jest "e-e" i tez na koniec brawa.

mysle, ze folia aluminiowa moze sie sprawdzic, ale z drugiej strony gutek na bank by sie przestraszyl nowego dzwieku. tak samo sie bal jak kiedys u znajomych go poszadzilam na grajacym tronie ;) my mamy maly zgrabny ikeowski nocnik- bardzo polecam!

primka_ak
30-03-2010, 15:40
my mamy grający nocnik z tesco i sprawdza się rewelacyjnie-muzyczka włącza się tylko przy siuśkach (przy kupie nie ale ją to "czuć"). my niestety z tych wygodnych i pamperów używamy ale mała wysadzana jest na nocnik ze 100% powodzeniem "kompleciku".
jeśli chcę złapać "tylko" siuśki to tak z 5-10 min po mleku ją wysadzam i skuteczność gwarantowana.
mała ma radochę że nocnik gra a ja że nam się udaje ;)

zyta
30-03-2010, 19:44
Nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałam, że grający nocnik działa jak dzwonek na psa Pawłowa:eek:. Później jak dziecko słyszy melodyjkę to sika, niekoniecznie na nocniku.

Luthienna
30-03-2010, 19:55
ech mój synek jest obecnie tak zainteresowany siusiakiem, ze muszę mu go zakrywać i nie widzę jak "rośnie" :(

primka_ak
30-03-2010, 19:58
ty mnie nie strasz ;) tak sobie pomyślałam, że mamy zabawki które maja identyczną muzyczkę jak w nocniczku... upsss oby to nie zdarzyło się u nas ;)

aggacz
30-03-2010, 21:56
ech mój synek jest obecnie tak zainteresowany siusiakiem, ze muszę mu go zakrywać i nie widzę jak "rośnie" :(
mielismy ten etap hi hi hi, mija ;)

Pentla
30-03-2010, 22:04
Polecam nakładkę na na sedes. Z takiej wysokości nie ma szans żeby siku nie usłyszeć :)

Mamusia Jasia
31-03-2010, 10:11
[QUOTE=malgos;611143]
Ale mam problem, otóż ja kompletnie nie słyszę i nie widzę, kiedy leci siku, a w związku z tym nie zawsze jestem w stanie powiedzieć w odpowiednim momencie nieśmiertelnego "si si" i mówię po fakcie :( . Czasem tylko obserwuję skupienie u małej, ale po prostu siku jest tak cicho (i zwykle jest też małe), że ja nie słyszę, może przygłucha jestem, mąż czasem usłyszy, ale czasem też nie.

QUOTE]

Dziecko i tak powinno rozumieć, że się wysiusiałao. My pokazywaliśmy Jasiowi siuśki lub kupkę i były zawsze wielkie brawa. Do tego stopnia to działało,że teraz jak się wysika to sobie sam klaszcze. :)

EffciaF
31-03-2010, 10:38
U nas na początku bardzo sprawdził się grający nocnik, bo wiedziałam kiedy jest siku.
Teraz po 3 mc wysadzanie, jak tylko zasiądzie wygodnie od razu lecą siuśki.