PDA

Zobacz pełną wersję : Niech żyją krótkie chusty!!!



landa
16-03-2010, 22:46
Wiecie co?
Na początku myślałam, ze potrzebuję chusty w rozmiarze standard - myliłam się, ogony majtały mi się po samą ziemię, a zawiązanie plecaka graniczyło z cudem (za dużo szmaty).
Potem pomyślałam, że strzałem w dziesiątkę będzie długość 4,2 i faktycznie tak było, ale... do czasu kiedy okazało się co mogę zawiązać z chusty długości 3,5m plus skosy, każdy po jakieś 20cm
Wiecie co z tego wiążę?
Popatrzcie same:

http://www.fileagent.co.uk/images/lqtfubz8qn25jpyw9acg_thumb.jpg (http://www.fileagent.co.uk/viewer.php?file=lqtfubz8qn25jpyw9acg.jpg)

http://www.fileagent.co.uk/images/leh38hrd1zaj7hem2glj_thumb.jpg (http://www.fileagent.co.uk/viewer.php?file=leh38hrd1zaj7hem2glj.jpg)

Na skosach wiążę oczywiście, ale się nie rozwiązuje, trzyma na beton.
Kocham moją Nati :mrgreen: i pomyśleć, że kupiłam ją by wiązać prosty plecak :duh:
I co? Przebije mnie ktoś? Dacie mniej? :ninja:

Mayka1981
16-03-2010, 22:49
No! jak ktoś jest krasnoludkiem to mu takie sztuki wychodzą:ninja:

Ja z 4.2 to na skosach 2x wiążę :hide:

Ech... ale za rok - kto wie? :lol:

AMK
16-03-2010, 22:52
No! jak ktoś jest krasnoludkiem to mu takie sztuki wychodzą:ninja:

Ja z 4.2 to na skosach 2x wiążę :hide:

Ech... ale za rok - kto wie? :lol:

Jak zaczniesz za dwójką dzieciaków biegać, to też Ci tak ładnie wyjdzie :)

Landa nieźle!

Ania
16-03-2010, 22:53
ja natomiast opanowałam do perfekcji kulturalne i estetyczne wiązanie nadmiarów ze standardów :D i tez wiem z doswiadczenia ze wystarcza mi 3,5-4,0 m, ale im mniejszy rozmiar szmaty tym trudniej pozniej bylo mi ją zbyć.....

paskowka
16-03-2010, 23:00
Nie moge teraz znaleźć fotek, ale ja z mojej Chimparoo 3,6 m od samego poczatku wiążę i kieszonkę i 2X, a tez wzięłam ją z myślą o plecaczku. Szybciej mi się wiąże, nie pałęta tyle materiału i w zasadzie wszędzie wiążę - w sklepie, u lekarza itp. Juz dawno wpadłam na to że krótsze są super w obsłudze:)

landa
16-03-2010, 23:00
Bo tak jest, jak piszesz Aniu, na krótkie chusty nie ma jakoś zapotrzebowania :(
Dlatego też założyłam ten wątek, żeby pokazać, ze się da :)

A krasnoludkiem całkiem nie jestem, choć do wielkoludów też nie należę (161cm, rozmiar 36, dwójka maluchów w tym jeden ssak).

Mayka1981
16-03-2010, 23:02
A krasnoludkiem całkiem nie jestem, choć do wielkoludów też nie należę (161cm, rozmiar 36, dwójka maluchów w tym jeden ssak).

Ekhem...

Jak to mówił mój brat, idąc do przedszkola i mijając bogato "wyposażony" ogród sąsiadów:

"Cieść siajutku!" :poke:

landa
16-03-2010, 23:06
"Cieść siajutku!" :poke:
A można prosić o tłumaczenie?
Bo nie wiem czy się śmiać czy obrażać :ninja:

sylvetta
16-03-2010, 23:22
landa- przyjmuje wyzwanie!!!!:)
Ostatnio prezyszedł do mnie szafran od aliony. No i w podniecie sie na niego rzuciłam i z przyzwyczajenia zaczęłam motac 2x - i cos mi jakos dziwnie. ....No to sobie przypomniałam, ze ona ma 3,7......Ale nie dałam za wygraną i zawiązałam. Dumna pochwaliłam się tym w wątku "MOJE CHUSTOWE SZCZYTOWANIE":). A aliona sprostowała, ze on nie ma nawet 3,5.......:)
A pomyslec ze moja pierwsza Babylonia miała 5,6. aaahahaha. Monika999 zużyła jej troche na śliczne torebki, sasasasasa

Natalia
16-03-2010, 23:27
Landa, Ty chudzino :ninja: . Nie dołuj mam z boczkami pociążowymi. :cryy:
Nie staję do rywalizacji, ale mogę synka wystawić :lol:.

mako
16-03-2010, 23:28
dla mnie też jakoś 4,5 za dużo.... ale wolę jak wisi niż jak sterczy....w sumie, choc to dziwne i faktycznie coś może byc na rzeczy ;)

neverendingstory
16-03-2010, 23:30
heh, to ja muszę popróbować z moją opuncją 3,7... z vatka 4 m wiązałam wszystko wszyściutko i jeszcze ogonki zostawały, no ale to vatek był, z niego mi wszystko wychodziło:) jutro robię próby kieszonki z 3,7 :D tym bardziej że moja waga spadła poniżej przedciążowej :jump:

Ruda
16-03-2010, 23:38
landa, super wygladasz ;) ja standardowo wiaze sie w 4.2, ale w solsbury 4 metry wyszedl mi nawet plecak z tybetanem, na skosach oczywiscie, ale trzymalo ;) lubie krocizny, rozmiarem 4,6 musialam sie obwiazywac i obwiazywac...

szokam
16-03-2010, 23:46
ja nie mam jeszcze doświadczenia, ale moja koleżanka, która mieszka w Szwajcarii i kupuje chusty w Polsce (głównie Nati :)) doradzając mi chustę od razu pisała, żebym kupiła 3,5-4,2m i nie więcej. Twierdziła, że to właśnie w Polsce jest dziwna tendencja d dłuuuugich chust. Ona jest normalnej budowy, ani gruba ani chuda ale za to wysoka i kupuje tylko te krótkie. Robi z nich głównie kangurki (przód, tył), na biodro i plecaki. Cos w tym chyba jest. Zaczynam się zastanawiać czy nie kupić właśnie krótkiej, bo długą już mam. Ale może poczekam aż mi się synek urodzi i zacznie pewniej trzymać główkę i siadać?

Ania
16-03-2010, 23:52
Landa, Ty chudzino :ninja: . Nie dołuj mam z boczkami pociążowymi. :cryy:
Nie staję do rywalizacji, ale mogę synka wystawić :lol:.

boczki boczkami ;) ale jak komuś wisi nadmiar ciała z przodu (o czym zboczki pomyślały? :hide::twisted:), to juz tak przytulaśnie seksownie nie jest...:lol: i wdzieczne chusto-ogonki mogą zgrabnie zamaskować to i owo:mrgreen:

mako
16-03-2010, 23:59
''Twierdziła, że to właśnie w Polsce jest dziwna tendencja d dłuuuugich chust''

no właśnie mam wrażenie, że u nas troszkę mają kompleksy zasłonic ;) ale jak już wiązac to wiązac... i wiązac i wiazac ;)

Eyja
17-03-2010, 00:03
no bo długa chusta to i elementem stroju zwykle jest :-)
ja spokojnie mogę zawiazac sie spokojnie w 4,2, chocby i kieszonke, ale wole 4,6 i piekniaste ogony....
co kto lubi...
aczkolwiek dla moich gabarytów 4,6 to tyle co 4,2 dla Kachny i Landy;-)

brikola
17-03-2010, 00:04
ja krasnolud ale nie udało mi się, w 3,2 zamotać kieszonki...skad tu 3,5 wziąć? no i mój młody już nieco większy się stał więc...pewnie potrzebowała bym 4,2 jednak

Eyja
17-03-2010, 00:10
ja krasnolud ale nie udało mi się, w 3,2 zamotać kieszonki...skad tu 3,5 wziąć? no i mój młody już nieco większy się stał więc...pewnie potrzebowała bym 4,2 jednak

rzekła Brikola, która z wdziekiem nosiła zare 4,6 plus jej długasne skosy :-)

beannshi
17-03-2010, 00:12
Ja sie wlasnie rozgladam za jakas krocizna bo weszlysmy w ere plecaczkow a te mota sie latwiej bez zbednych metrow.

Ale choc jakos szczegolnie duza nie jestem to 4,4 jest optymalne na 2x. Z krotszej tez zawiaze ale dociaganie mnie meczy :)

beannshi
17-03-2010, 00:14
rzekła Brikola, która z wdziekiem nosiła zare 4,6 plus jej długasne skosy :-)


No wlasnie Zara to jest zupelnie inna historia :)

Mialam pozyczona 6, ogony nosilam w kieszeni. Mam wlasna 5 i wiaze sie na skosach co mnie wk... Chetnie wrocilabym do 6.

jakibytu
17-03-2010, 00:18
ja jednak pozostaję przy 4,2. Jestem raczej chuda ale wysoka i z 4 metrów mogę zamotać plecak prosty z tybetanem, ale na skosach i bez kurtki. Na hanti oraz double hammock (czy jak go tam zwą) potrzebuję 4,2 i koniec. Bardzo żałuję, bo jakoś irracjonalnie serce moje do tych krótkich się rwie, zgrabniejsze są :)

Mayka1981
17-03-2010, 07:12
A można prosić o tłumaczenie?
Bo nie wiem czy się śmiać czy obrażać :ninja:

Tłumaczenie:
Cieść -cześć
siajutku - krasnoludku

I zdecydowanie śmiać, to z zazdrości o te 36...

:D

kuku
17-03-2010, 08:52
Ja się nie zdążyłam zakolegować z krótką - ale nic straconego ;) Przy następnym spróbuję. To może być wyczyn na miarę Guinessa przy moich 170 cm wzrostu, ale co tam :) Polak potrafi!

Landa wyglądacie super :)

Zelda
17-03-2010, 08:58
a ja krotka pokochalam niedawno! wiazanie na biodrze, na plecach... szkoda ze nie mam kogo nosic ;)

hanti
17-03-2010, 09:04
Landa, mam podobnie, gdzieś już wklejałam fotę w grecji wełnianej, z 3,8 m (już ze skosami) zawiązałam kieszonkę, a mam 1,70 m
standardy kupuję ze względu na męża

Nata
17-03-2010, 09:12
Nie dołujcie mnie. a własciwie to juz mnie zdołowałyscie, wychodze z tego watku zdołowana....no dło jak ów marianski....buuuuuu....

Mag
17-03-2010, 09:26
kieszonka z 3,6 a plecak prosty z 3,4

Meta
17-03-2010, 09:27
Ja może teraz będę miała okazję wypróbować krótką chustę ;)
Ale tak w ogóle to ja standardy kupuję z premedytacją, mimo, że przy kieszonce np. ogony mam do ziemi - bo właśnie w rzeczonej kieszonce, którą zdarza mi się zawiązać jeszcze teraz, dodatkowe obwiązanie ogonów w pasie ściąga sporą część ciężaru z ramion i pleców i przenosi na biodra. Inna sprawa, że w upały działa toto jak minisauna :lol:

Iwka
17-03-2010, 09:27
Jak Wy to robicie? Ja w standardzie kieszonkę ledwo wiążę...

Tinta
17-03-2010, 11:40
Kocham moje 3.5 metrowe indio - prosty plecak z tego mam + kangur z przodu. Rozmiar 42/170 cm. Małe to to po złożeniu, upchnę w torebce i jeszcze mam miejsce. Standardy jednak lubię za to że w plecaku zrobię tybetana i na dłuższe noszenie jednak mi wygodniej. Ale muszę spróbować jeszcze 4,2 czy mi z tego tybetan wyjdzie.

marta
17-03-2010, 11:46
Landa, super te wiązania na Tobie wyglądają! :) Ja ogonami maskuję boczki i brzuch ;)

mamru
17-03-2010, 11:58
Lando ślicznie wyglądasz!
a jeśli chodzi chodzi o krótkie chusty, to kieszonka 3,6, plecak 3,2 i jeszcze mi zostaje
uwielbiam krócizny, ale długie też mam w stoisku zupełnie tak jak Hanti - ze względu na Męża ;)

Twoja krótka zara już do Ciebie leci - to tak OT

pati291
17-03-2010, 15:22
4,2 to mam wrażenie, że jest na styk (2x, kieszonka). W 4,6 mam za to ogromniaste ogony, które zresztą lubię.
Od mojej mamy usłyszałam, że moje wystające ogony zza kurtki "wyglądają nieestetycznie';)

Musli
17-03-2010, 15:27
Ja z 3,6 wiażę kieszonke, dwa iks, plecak z koszulka a nawet plecak z krzyzem.

hexi
17-03-2010, 16:29
prosty plecak 3,0 :)
ale wole 4,2 bo baaardzo lubie ogony
zeby bylo smieszniej wiekszosc chust mam miedzy 4,6 a 5,2 ze wzgledu na malzonka :)

sylwik
17-03-2010, 16:34
Landa, mam podobnie, gdzieś już wklejałam fotę w grecji wełnianej, z 3,8 m (już ze skosami) zawiązałam kieszonkę, a mam 1,70 m
standardy kupuję ze względu na męża

Hanti, a ja pamietam ze wiazalas Kinie (obecnie Antonine) na plecach w chuscie lalkowej (2,5 m....)

annya
17-03-2010, 17:27
Mam w zasadzie na 8 chust 1 króciznę? (3.88) i jedno 4.2.
Z 3.88 (4 Didymosa) zawiążę kieszonkę, 2x, ale jednak lepiej się czuję w dłuższej chuście, czyli 4.2 i 4.6
I do drobnic nie należę (w zasadzie mój biust :ninja:).

lalika
17-03-2010, 18:12
A wiążecie podwójne węzły? Bo nie mogę tego pojąć w żaden sposób. Prosty plecak w 3,55 wiążę na skosach....

hanti
17-03-2010, 18:23
Hanti, a ja pamietam ze wiazalas Kinie (obecnie Antonine) na plecach w chuscie lalkowej (2,5 m....)

a nie Karolkę ?? kiedyś tak z parku wracałyśmy :) bo nie wzięłam szmaty, za to moja córka wzięła dla lalki :) więc w 2,5 metra się niosłyśmy

ale na kieszonkę to 3,8 muszę mieć ;)

sylwik
17-03-2010, 22:12
To bylo zdjecie w domu z Kinia na plecach. Prosty plecak z wezlem pod pupa. Utkwilo mi to tak w glowie....

Musli
17-03-2010, 22:55
A wiążecie podwójne węzły? Bo nie mogę tego pojąć w żaden sposób. Prosty plecak w 3,55 wiążę na skosach....
Jak najbardziej podwojne. I ogonki zostaja

landa
17-03-2010, 23:04
A się super dyskusja chustowa zrobiła :)
Mało się ostatnio na forum pojawiam, bo czasu brak, ale dla takich wątków warto ten czas znaleźć!

W temacie długości chust, to jak najbardziej 4,2 jest dla mnie wygodne, bo i łatwiej tego węzła zrobić, bo nie na skosach i ogonki uroczo się wychylają spod kurtki i ludziska pytają, a co to zwisa hehe, a na plecak Hanti to już ta długość obowiązkową jest, ale te krótkie chusty takie kochane są i malutkie :)
Dziewczyny pokochajcie krótkie chusty, z tego się naprawdę da duuużo zawiązać, i jak się okazuje po tym wątku, nie tylko ja to potrafię i co więcej? krótsze chusty są tańsze :mrgreen:

jonaelle
17-03-2010, 23:13
landa, z tą taniością to różnie bywa ;) ja lubię krótkie chusty, drobna jestem i właściwie to wszystko chyba zawiążę z 3 i pół i jeszcze mi ogonki zostaną... ale za to mój mąż.... duuużo Go mam do kochania ;) , a chociaż nosi mało, to cieszy Go świadomość, że może we wszystkim :)

landa
17-03-2010, 23:25
landa, z tą taniością to różnie bywa ;)
W porównaniu z tą samą chustą tylko długą? Zawsze ba plus krótkiej :)

sylvana
17-03-2010, 23:44
Ja też polubiłam swoją krótką chustę. Na razie wiążemy plecaczki i jest o wiele prościej niż w w 4,6. Ogony tak nie wiszą i lepiej wygląda:D. Teraz nawet się cieszę, że nikt nie chciał jej ode mnie nabyć:ninja: