Zobacz pełną wersję : trzymajcie kciuki, od jutra zaczynamy:)
neverendingstory
10-03-2010, 19:01
dziś przyszły pieluszki, zaraz je wrzucam do pralki a od jutra zaczynamy przygodę z wielorazówkami:) sama jestem ciekawa, czy damy radę, czy nas wciągnie... mąż wstępnie pozytywnie nastawiony, więc już jest dobrze:D
na start mamy 4 kieszonki, 3 otulacze, 1 formowankę (totalnie na próbę bo nie jestem na razie przekonana, a to dość drogie rozwiązanie) i stertę tetry i wkładek z mikropolarku. Starczy na początek?
trzymajcie kciukasy!:)
kamuszyca
10-03-2010, 20:43
trzymam :)
pamiętam swoje podekscytowanie, gdy zaczynałam. zostało mi do teraz - każda zmiana pieluchy to niezła frajda. taka ze mnie trochę pieluchowariatka :twisted:
powodzenia!!! :thumbs up:
pomidore
10-03-2010, 20:49
Oj... zobaczysz jak się wciągniesz ;)
Trzymam kciuki :)
omniemka
10-03-2010, 21:09
powodzenia :) na pewno się uzależnisz od pieluch wielorazowych
IMO stosik pieluchowy powinien spokojnie Ci wystarczyć, ale niedługo pewnie dokupisz więcej kieszonek, bo na jakieś wizyty wyjazdy itp. są dla mnie niezastąpione
OT: widzę, że Twoja i moja młodsza urodziły się tego samego dnia
neverendingstory
10-03-2010, 21:17
OT: widzę, że Twoja i moja młodsza urodziły się tego samego dnia[/SIZE]
o faktycznie:D i obie powinny być Marie a nie są:mrgreen:
dzięki dziewczyny! a propos ilości zakupionej przeze mnie na początek, mąż jak zobaczył przesyłki to się za głowę złapał: po co tyle tych majtasów. Musiałam go uświadomić że to jest MAŁO:mrgreen: no ale tak samo było z chustami, na początku twierdził że jedna nam starczy......:roll:
kubutkowa
10-03-2010, 21:19
Trzymam kciuki, na bank pójdzie superowo!
pszczoła
10-03-2010, 21:20
dzięki dziewczyny! a propos ilości zakupionej przeze mnie na początek, mąż jak zobaczył przesyłki to się za głowę złapał: po co tyle tych majtasów. Musiałam go uświadomić że to jest MAŁO:mrgreen: no ale tak samo było z chustami, na początku twierdził że jedna nam starczy......:roll:
No tak, ale jedna chusta może wystarczyć, a jedna pieluszka juz raczej nie;)
Ja jestem wielką fanką wielorazówek (może watek na fejsbuku założę?), dobrze, że nie mam kasy, bo bym non stop kupowała:D
No więc życzę powodzenia!
ewelajna0
10-03-2010, 21:31
Trzymam kciuki:)
Ja zaczełam miesiąc temu i miałam 2 otulacze i stos tetry. Teraz powoli dokupuję, bo kasy mało. I rzeczywiście to wciąga...:lol:
wciąga, wciąga jak ruchome piaski. Ja zaczęłam miesiąc temu od 4 kieszonek teraz mam ich 8 i 2 otulacze, 2 formowanki i 1 AIO a teraz czekam na kolejne 2 kieszonki.
A kciuki trzymam oczywiście, koniecznie napisz jak poszło !
mamka_klamka
10-03-2010, 22:10
Dacie radę, trzymamy kciuki :thumbs up:. Pozytywnie nastawiony mąż to połowa sukcesu ;)
O my też zaczynamy z nowoczesnymi wielo. Od soboty była tetra i majtki. Dzisiaj na pupie pierwszy otulacz - młodemu tak się spodobał, że przez godzinę nie sikał:)
Ja mam tylko 2 kieszonki (schną) i jeden otulacz. Ale już wiem, co muszę mieć koniecznie:)
Trzymamy kciuki, trzymajcie za nas.
my tez w większości na tetrze za dnia lecimy, poza spacerami i nocami na razie (nad ranem najwięcej siusia). Jest ok, mam jedną AIO, i dwie kieszonki, więc słabo z ilościa, ale przymierzam sie do szycia dla siebie:-) W sumie córkę też takim mieszanym systemem wychowywałam, wierząc,że trzeba tez uzywac tetry (to tylko było ogólnodostepne wtedy z wielo) i moje koleżanki robiły tak samo. Potem poszło to w kierunku pampersów, (złobek), a teraz mam nadzieje, ze pójdzie w kierunku wielo:-) choc tez zlobek w zanadrzu. Powodzenia!
neverendingstory
11-03-2010, 10:12
no to justysia dziś rano wylądowała pierwszy raz w "majtasach". Na początku mój szok: w pampersach pupka była malutka a w tetrze i otulaczu wyszła całkiem spora "piłeczka", wizualnie bardzo słodkie to, ale obawiałam się, że gorzej będzie małej się poruszać. Ku mojemu zaskoczeniu mała na macie obracała się jk w pampkach, więc moje obawy były bez sensu:) a pieluszki są takie fajne, że szkoda mi było jej śpiochy zakładać:/ już nie mogę doczekać się ciepełka, żeby móc ją puścić w samych gatkach na dom:) no i zaskoczenie nr 2: przy zmianie mokrej pieluszki skóra była suchutka i czyściutka, zero zaczerwienień mimo, że nie użyłam kremu (w pampkach jak raz nie pokremowałam to zaraz była pupka czerwona, a skóra zawsze była taka "lepka"...
dzięki dziewczyny za kciuki no i przede wszystkim za zarażenie mnie wielopieluchowaniem:D
kubutkowa
11-03-2010, 10:13
...to super wiesci!!!
Mnie tez to zaraz czeka ,wiec sledzę wątek!
neverendingstory
11-03-2010, 14:39
kolejne wieści z placu boju - musiałam na 3 godziny wyskoczyć do pracy, a w tym czasie tata miał "przyjemność" odbierać 1 kupę w pieluchę:D wiedziała córeczka mamusi kiedy zrobić :twisted: ale tata nie poddał się, przewinął elegancko nie w pampersa jak się odgrażał ale w przygotowaną kieszonkę:D
kurcze nie wiedziałam, że z pieluchowaniem wiąże się tyle emocji i atrakcji:D
aaa, no i mąż stwierdził kategorycznie KUPUJEMY NOCNIK! a ja przez kilka tygodni nie mogłam go przekonać do wysadzania:D
BRAWO dla męża.
Mój wczoraj doswiadczył tego samego ja pierwszy raz od porodu urwałam sie na 2 godziny do fryzjera, w tym czasie mały zaliczył kupkę w formowankę ( a ja zapomniałam o papierku :duh: ). Tata tak świetnie zaprał pieluszke że nie ma na niej ani śladu jestem z niego mega dumna :applause:
już nie mogę doczekać się ciepełka, żeby móc ją puścić w samych gatkach na dom:)
:-) zakup geterki jeśli możesz, niezle rozwiązanie i całe nóżki są okryre, + cieple skarpetki 2 pary:-)
bianka2009
12-03-2010, 04:42
To gratuluję :) bardzo dobrze się zaczęło :thumbs up: Przypomniałam sobie jak ja zaczynałam... :lol:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.