PDA

Zobacz pełną wersję : "W Korei noszą w takich specjalnych chustach..."



glo
09-03-2010, 18:10
No cóż, mam taką nieco dziwną ciotkę. Wszystko wie, wszędzie była, wszystko widziała, na wszystkim się zna. Ale ogólnie nieszkodliwa. No i przybyła obejrzeć Staśka. Obejrzala, ciasto przywiozła, kawy sie napiła. No i zaczęła nas, czyli mnie, małżonka, moich rodziców, siostrę i babcię uświadamiać.
- Mam takiego znajomego, który był w Korei - zaczęła. - I tam w tej Korei podobno kobiety w ogóle nie korzystają z wózków. Noszą dzieci w takich specjalnych chustach. Nie tylko kobiety, ale i ojcowie. Noszą tak całe dnie, zabierają do pracy, dzieci śpią przytulone i to jest podobno bardzo dobre na rozwój - tłumaczyła nam, ciemnej masie.
No to wstałam i lekkim krokiem podeszłam do mojego cudnego girasola (Gouraanga :hello: ). Wzięłam chustę i zaczęłam motać.
- No i te azjatyckie społeczeństwa są bardzo dobrze rozwinięte - ciągnęła ciotka, nie zwracając na mnie uwagi - a u nas w Europie to jest w ogóle nieznane. I teraz ten mój znajomy się zastanawia, jak to ściągnąć z tej Korei - powiedziała, a ja już byłam na etapie dociągania. Kiedy wiązałam węzeł, ciotka była przy marketingowym planie rozpropagowania chust w PL.
- Takie chusty by się mogły tu przyjąć - wyraziła przypuszczenie.
Stanęłam przed nią i wtedy moja mama powiedziała, że ciotka ma właśnie wyjątkową i niepowtarzalną okazję, by taką chustę obejrzeć, a nawet dotknąć. W Europie, a nawet w PL.
Ciotka:
:omg:
Ja:
:ninja:
Stasiek:
:D
Ciotka zrobiła dziwną minę.
- Eeee - pokręciła głową. - To na pewno nie o taką szmatę chodziło.
:twisted:
Ale wiecie co? Przekonałam ją. Pokazałam jej jeszcze Natkę.
- Ta chusta się nazywa Japan - powiedziałam chytrze.
- No chyba że tak - zgodziła się ciotka.
Japan, Korea... Wsio rawno, no nie?

tysia
09-03-2010, 18:13
Dobre!!! :D

aurora
09-03-2010, 18:13
Dzięki, to mi było potrzebne :D

Ciotkę masz cool :P

Sania
09-03-2010, 18:14
:applause:
Rewela! Ale masz operatywną ciotkę!
Ja już też parę osób uświadomiłam, że w PL to chusty nawet dosyć popularne są. Tyle, że u mnie za przykład stawiali Niemców :D

aliona
09-03-2010, 18:23
rehrehreh dobre :D

herbal2
09-03-2010, 18:27
:applause::applause::applause:

kammik
09-03-2010, 18:34
aaaaach, nawet nie mam co napisać, zaśmiać radośnie się tylko można :)

Dana
09-03-2010, 18:43
a mina ciotki- bezcenna :)

paskowka
09-03-2010, 18:46
Ciotka nieźle kombinuje:) Możeby by rzeczywiście z Korei coś pościągać. Bierz ciotke w obroty, niech da namiary na znajomego bedziemy importowac nowosci:)

AMK
09-03-2010, 19:03
dobre :lol:

kakot
09-03-2010, 19:10
a jakbyś chciała pokazać ciotce zeuropeizowaną wersję podaegi, daj znać :) pożyczę Wam swoje :)))

glo
09-03-2010, 19:23
Ba, jakby ciotka zobaczyła podegi, to by pewnie powiedziała, że kołdrą to się dzieci okrywa, a nie w niej nosi. Nawet w Korei!

Fusia
09-03-2010, 19:33
moja ciotka (siiudma woda po kisielu bo kuzynka mojej mamy)ma wcześniaka w irlandi mieszkają mały urodził sie w 25tyg ciązy więc nie wesoło miel teraz ma 4 miesiące urodził sie 3 dni po mojej Rózy i-już jest w domu i stale na zmiane z mężem go noszą-na rękach co by się nie denerwował i nie płakał za dużo fajnie że go noszą
dzwoniła do mojej mamy i moja mama napomkneła ze Ewa-czyli ja osze w chuście i małej bardzo dobrze jest przytulona i spokojna w tej chuście
a ciocia na to że słyszała o TYM od murzynek na oddziale bo one nosiły i że w afrye to popularne
a pierwsze hasło mojej babci na młodą w chuście to było co oni ci to robią w murzynka cie przebierają ale akurat to było sympatycznym żartem tak jej sie skojażyło bo jak mała płaczem to moja babcia i moja mama zawsze pierwsze co to weź do chusty

sylabelle
09-03-2010, 19:43
Historia z ciotką - rewela :lool: uśmialiśmy się z małżem :P

zochmama
09-03-2010, 19:55
Dialog na emotki the best :D

Mayka1981
09-03-2010, 20:42
- Ta chusta się nazywa Japan - powiedziałam chytrze.
- No chyba że tak - zgodziła się ciotka.
Japan, Korea... Wsio rawno, no nie?

Bomba!!

A pomyśl jakbyś miała inna Nati - Amazonia, Colorado... albo Hopki - Delhi, Nairobi... itp itd :D

marta
09-03-2010, 21:14
Uśmiałam się na koniec dnia :D Super anegdota :D

djdag
09-03-2010, 21:25
dobre, brawo za refleks :)

shilo
09-03-2010, 21:45
Śliiiczne, dziękuję za poprawę pocałodziennego nastroju :)

pati291
09-03-2010, 23:02
Świetna historia:) Zgadzam się, że emoty w dialogu oddaj wszystko:):):)

Mój mąż, który uważa chusty za moją nieszkodliwą fanaberię, też życzy sobie abym zamotała małą. Szczególnie jak jest wieczornym krzykaczkiem. "No idź po tą chustę!!!"

sylvetta
09-03-2010, 23:17
O staaaaara! Ciotka jak ciotka - niezle kombinuje kobicina. Ale jak TY wspaniale narracje prowadzisz! Serio:)

kulka37
10-03-2010, 07:40
Brawo dla ciotki! A najbardziej podoba mi się fragment Japonia-Korea dwa bratanki:-)

Agut
10-03-2010, 10:14
świetna historia!
bravo dla ciotki! bravo dla WAS!

Leika
10-03-2010, 10:17
:applause:Dobre, dobre

mucha
10-03-2010, 10:35
I tam w tej Korei podobno kobiety w ogóle nie korzystają z wózków. Noszą dzieci w takich specjalnych chustach. Nie tylko kobiety, ale i ojcowie.
czyli Chustostan jednak istnieje! Niech żyje ciotka apostołka dobrej nowiny!

ulijanka1977
10-03-2010, 11:40
hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhah
hahahahahahaha nie moge sie opanowac hahahahahahahahahahahahahahahahahah
hahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahah.. .........