ewi
27-02-2010, 01:25
Witajcie Chustorodzice !
mam na imię ewa, a u boku mam męża marcina, od pięciu miesięcy tulimy między sobą naszą dłuuugo oczekiwaną córeczkę Alę.:) Idea chusty otuliła nas dawno, ale na początku nieśmiałość..., ale wózek to bezduszny daleki od buziaków twór, więc chusta i tulić.....
I jest chusta, najpierw mało kolorów, bo tak pasiaście to niechętnie. Zaczeliśmy od Didka elipsy czekoladowe, z czasem zdały się nam smutnawe (choć dobrze nosiły), teraz przez przypadek błękitna Babylonia i ciągle chce się czegoś jeszcze. Obawiam się , że wsiąkamy.
Coraz więcej czytam na forum posty Przytulmnie, pieluszkarnia i to wszystko, to jakby ktoś mówił za mnie, podpisujemy się "obyczworoma" rękami, to nasz świat, a wokół teorie 3,5,7, brrrrr
tylko ja mało gadatliwa jestem, ale spróbuję
pozdrawiam wszystkich i ciesze się na przyszłe dni - ewa (ewi)
Dziękuję Wszystkim za miłe słowa !!!!!! i powitania !!!!!, ściskam wirtualnie i miłych chwil życzę - ewa
mam na imię ewa, a u boku mam męża marcina, od pięciu miesięcy tulimy między sobą naszą dłuuugo oczekiwaną córeczkę Alę.:) Idea chusty otuliła nas dawno, ale na początku nieśmiałość..., ale wózek to bezduszny daleki od buziaków twór, więc chusta i tulić.....
I jest chusta, najpierw mało kolorów, bo tak pasiaście to niechętnie. Zaczeliśmy od Didka elipsy czekoladowe, z czasem zdały się nam smutnawe (choć dobrze nosiły), teraz przez przypadek błękitna Babylonia i ciągle chce się czegoś jeszcze. Obawiam się , że wsiąkamy.
Coraz więcej czytam na forum posty Przytulmnie, pieluszkarnia i to wszystko, to jakby ktoś mówił za mnie, podpisujemy się "obyczworoma" rękami, to nasz świat, a wokół teorie 3,5,7, brrrrr
tylko ja mało gadatliwa jestem, ale spróbuję
pozdrawiam wszystkich i ciesze się na przyszłe dni - ewa (ewi)
Dziękuję Wszystkim za miłe słowa !!!!!! i powitania !!!!!, ściskam wirtualnie i miłych chwil życzę - ewa