Alix
26-02-2010, 13:06
Cześć :)
Jestem mamą 5-miesięcznego Maciusia, od począku wiedziałam, że chcę go nosić w chuście, chociaż na początku histerycznie się bałam go włożyć :lol: Młody też był średnio zadowolony z "eksperymentów na ludziach" jak określał próby mój mąż, ale od ponad miesiąca chustujemy się niemal codziennie i oboje to uwielbiamy :mrgreen:
Planowałam mieć jedną chustę, bo wiadomo, wydatki... zapierałam się, że zacisnę zęby. TRALALALA 8)) Już mi mój Leo marine nie wystarcza, właśnie szyje mi się flanelowy pouch, potrzebne mi coś, żeby szybciej niż z tkanej chusty włożyć i wyjąć dziecko w domu, zasadzam się też na kółkową nati, jak już zaczniemy siedzieć, będzie MT, chciałabym jeszcze nosidełko :roll:
Także wsiąkłam totalnie :mrgreen:
Mam nadzieję, że się tu zadomowię :)
Jestem mamą 5-miesięcznego Maciusia, od począku wiedziałam, że chcę go nosić w chuście, chociaż na początku histerycznie się bałam go włożyć :lol: Młody też był średnio zadowolony z "eksperymentów na ludziach" jak określał próby mój mąż, ale od ponad miesiąca chustujemy się niemal codziennie i oboje to uwielbiamy :mrgreen:
Planowałam mieć jedną chustę, bo wiadomo, wydatki... zapierałam się, że zacisnę zęby. TRALALALA 8)) Już mi mój Leo marine nie wystarcza, właśnie szyje mi się flanelowy pouch, potrzebne mi coś, żeby szybciej niż z tkanej chusty włożyć i wyjąć dziecko w domu, zasadzam się też na kółkową nati, jak już zaczniemy siedzieć, będzie MT, chciałabym jeszcze nosidełko :roll:
Także wsiąkłam totalnie :mrgreen:
Mam nadzieję, że się tu zadomowię :)