PDA

Zobacz pełną wersję : wyrosniety pieciolatek w chuscie:D:D - będą foty



panthera
23-02-2010, 22:45
poniewaz mój młodszy jakis taki mało sztywny w plecaczku dla zartu postanowiłam zawiazac starszego (na zasadzie czy sie da) - zainspirowało mnie zdjęcie misia ktorego zamotał mucha
no i zawiazałam - cięzko było dociagnąć, zwłaszcza ze w plecakach nie mam sdoswiadczenia...ale
od tej pory mój syn codziennie sie domaga zeby go zawiązac :omg:
kurcze on wazy 24 kg moge go nosic max 10-15min...o teraz tez wylazł z wanny i marudzi : mamo związ mnie...:hide::roll::mrgreen:
co ja najlepszego narobiłam....
ale z drugiej strony, biedne dziecko - nie był chustowy i ma niedosyt przytulania...żebym ja wtedy o chustach wiedziała (w sumie cos tam słyszałam, ale ze w niemczech są i trzeba sobie przywieżć...)

dziunka
23-02-2010, 22:58
Hmmm czyli co - nie probowac motac mojej 5-latki? Ale ona leciutka-ledwo 18kg ;-)

Czekam z niecierpliwoscia na foteczki :mrgreen:

Biedronka
23-02-2010, 23:02
ja w tym nie widze nic strasznego tylko ..uroczego :)
Dziecko potrzebuje przytulania i bliskoścci tak samo jak młodsze ze stada .Jesli chce być przy mamie w taki sposób to noś te 24 kg .
Ja swoje 20 kg nosze prawie codziennie po domu bo starszak tego potrzebuje .Wraca tak z wycieczek również bo bolą go nóżki .

neverendingstory
23-02-2010, 23:04
no ja mam za sobą motanie 30 kilogramowej 9-latki - zamotałam dla jaj, miałyśmy kupę śmiechu:D całe szczęście nie łazi za mną żeby ją motać, bo byłoby krucho ze mną:)

IzaBK
23-02-2010, 23:20
ja tez moją 7-latkę na plecach uwiązałam, w celu wykonania pierwszego w życiu plecaczka zresztą,(strasznie dlugie nogi miała i głosny chichot prosto do ucha - bo łaskotki) :) a potem nisiłam ją na plecach, a malutką z przodu na rękach, bo sie rozbeczała... ale zdjec ie umiem tu wstawiać :(
a najlepsze jest, ze moj 11-latek ostatnio jęczy, żebym mu Gaję przywiązała ... w weekend zaszalejemy chyba w końcu :)

panthera
23-02-2010, 23:24
no wszystko super tylkoja drobniutka jestem - 23 kg to niemal połowa mojej wagi... - nie dam rady nosic... - przy tulac moge :) i przytulam ile sie da
ale musze przyznac ze w chuscie wogóle dałam rade go podnieść po raz pierwszy od ponad roku (w ciązy nie mogłam dźwigac)
na codzień odpada - ale jako zabawa fajne :D - kurcze zeby tak tata chciał go dxwignąć....

metis1
24-02-2010, 10:19
Ja tez zrobilam probe generalna mojego japana kaszmirkowego na... mezu i 4,5-letnim synku :) Obaj byli zachwyceni taka zabawa. Proba sie udala, a chuste udostepnilam kuzynce - niech zlamie, pomietoli i doprowadzi ja do milszego stanu.

polah
24-02-2010, 12:29
panthera, wiąż go choć na 10 minut:) Moja wyrośnięta 5 latka też często przynosi chustę i prosi o przywiązanie do pleców:)))) i powiem Ci, że częściej to robi niż wyrośnięty dwulatek:)))))) a na dowód dałam foty w wątku chimparoo

ania
24-02-2010, 13:15
Moja "prawie" pięciolatka też nie odpuściła jak zobaczyła, że malutką noszę przy sobie. Ale że mężuś bardzo entuzjastycznie do chust nastawiony sam ją zamotał na sobie (oczywiście przy pomocy instrukcji ;-)) I tak już codziennie starsza za tatą łazi z chustą w ręce i "Tatuś zawiąż mnie, tatuś zawiąż mnie!" A mnie naprawdę ulżyło, że tata jej spasował do noszenia, bo toż to już nie mój przedział wagowy - 25 kg, hehehehe...

marza
24-02-2010, 13:26
Moja 5,5lata wskakuje na plecy a czasmi i chce do kieszonki :lool:
Razem z mężem w wolnej chwili puszczamy muzyke i wrzucamy skrzaty do chust :D Ile radochy przy tym!!

Mag
24-02-2010, 15:04
ja noszę prawie 8-latkę bardzo często,u nas problem taki,że plecy mam jedne a dzieciów troje:)
nawet bary męża sprawy nie załatwiają
http://x.garnek.pl/ga1255/d70c2e0fa44e38a8862142a3/8862142.jpg

kakot
24-02-2010, 17:08
jakiś czas temu myślałam, że już-teraz-ostatecznie przestaję nosić :) Tymczasem zmęczony czterolatek i powrót z przedszkola to najlepszy zestaw, żeby szybciutko znów sięgnąć po chustę. Na plecy, rzecz jasna, wrzucam, a w te największe mrozy ze dwa razy przyniosłam ją na biodrze w kółkowej, bo na moją kurtkę i jej kombinezon tak było najłatwiej. Ale Zosia leciutka jak na swój wiek, jakieś 15 kg (czyli 1/3 mojej wagi, ale co tam)

anqa
24-02-2010, 21:13
Zachęcona wątkiem dorzucam fotki swojego 2-paku - łącznie 34 kg ;) Usypiały sie :P Ale mi było trochę ciężko....
http://img16.imageshack.us/img16/8062/27012010005q.th.jpg (http://img16.imageshack.us/my.php?image=27012010005q.jpg)
http://img16.imageshack.us/img16/9059/27012010011.th.jpg (http://img16.imageshack.us/my.php?image=27012010011.jpg)
http://img16.imageshack.us/img16/4776/27012010012.th.jpg (http://img16.imageshack.us/my.php?image=27012010012.jpg)
Jakość wiązań i zdjęć pozostawia niestety wiele do życzenia....:hide:

mamka_klamka
24-02-2010, 21:24
Proponuję założyć w galerii taki wątek z wyrośniętymi chuściochami.;-) Ja mam zdjęcia niezbyt wyrośniętego czterolatka (15 kg) i mocno wyrośniętego ośmiolatka (40kg!)

morepig
24-02-2010, 21:29
moj tez ostatnio w plecaku wylądowal :D

nadia.r
25-02-2010, 21:31
Anqa, Ty to wariatka jesteś. Szukałam tych Waszych zdjęc i znalazłam:)

Ania
25-02-2010, 23:46
Zachęcona wątkiem dorzucam fotki swojego 2-paku - łącznie 34 kg ;) Usypiały sie :P Ale mi było trochę ciężko....
http://img16.imageshack.us/img16/8062/27012010005q.th.jpg (http://img16.imageshack.us/my.php?image=27012010005q.jpg)
http://img16.imageshack.us/img16/9059/27012010011.th.jpg (http://img16.imageshack.us/my.php?image=27012010011.jpg)
http://img16.imageshack.us/img16/4776/27012010012.th.jpg (http://img16.imageshack.us/my.php?image=27012010012.jpg)
Jakość wiązań i zdjęć pozostawia niestety wiele do życzenia....:hide:

to jakbym siebie widziała:hide: tylko mam 10 kilosów mniej do udzwigu- ale i tak jest hardkorowo, jak obie moje laski mają "kaprys na matkozwis":hide:

martita
16-03-2010, 21:54
o kurcze....

to teraz wymieklam laski...

dajecie rade Wielbladziki, ze Was tak pieszcztoliwie nazwe ;)

AMK
16-03-2010, 22:30
Ja też tak kiedyś uległam :)
http://images36.fotosik.pl/160/f6dc7f8138072d85med.jpg (http://www.fotosik.pl)

potem znowu dałam się namówić na 20 kg i kręgosłup strzelił :(