Pondo
15-02-2010, 20:48
No więc, co się stało??
Moje nadwyraz pogodne dziecko, co płakało w życiu kilka razy, po posadzeniu na nocniczek- wcześniej pokazany, obmacany, kolorowy- wpadło w ryk:confused: Nie płacz. To był ryk- "a co to do jasnej mam pod pupą, a raczej czego nie mam?"
To co?jest taka opcja ,ze nocnik ma za duże "fi" ? Mam też nocniczek chiński, ale on nie ma oparcia, a Balbiśka słabo siedzi- tzn nie siada sama to i ja jej nie sadzam, a przyznam ,ze sikanie z lotu:ninja: jest dla mnie wytrzymałościowym koszmarem- wiec wolałabym jednak ją stricte wysadzać..
Jakieś propozycje? hełp:)
Moje nadwyraz pogodne dziecko, co płakało w życiu kilka razy, po posadzeniu na nocniczek- wcześniej pokazany, obmacany, kolorowy- wpadło w ryk:confused: Nie płacz. To był ryk- "a co to do jasnej mam pod pupą, a raczej czego nie mam?"
To co?jest taka opcja ,ze nocnik ma za duże "fi" ? Mam też nocniczek chiński, ale on nie ma oparcia, a Balbiśka słabo siedzi- tzn nie siada sama to i ja jej nie sadzam, a przyznam ,ze sikanie z lotu:ninja: jest dla mnie wytrzymałościowym koszmarem- wiec wolałabym jednak ją stricte wysadzać..
Jakieś propozycje? hełp:)