PDA

Zobacz pełną wersję : Chustonówki spostrzeżenia i zapytanie



miedziana
25-05-2008, 00:18
Witam serdecznie:)W końcu ostro rozkręciło się nasze chustowanie, na początku trochę się bałam, zresztą potrzebowałam czasu na ogarnięcie naszego świata z Maluszkiem ( to nasze pierwsze dziecko ).

alawuwu
25-05-2008, 00:28
Miło się czyta taki entuzjazm :D Oby tak dalej! A chusta w góry jak najbardziej! My dopiero sę wybieramy, ale mnóstwo dziewczyn tutaj ma za sobą przeróżne wyprawy w chustach to opowiedzą pewnikiem co nieco, jak to z takim świerzym maluszkiem...

Eyja
25-05-2008, 00:41
nasz Michał troche większy, bo jak miał 7 miesięcy powędrował z nami w góry. oczywiście w chuście. i załuje że tak późno się na to zdecydowalismy :) bo był w chuscie spokojny, kiedy chciał zasypiał, kiedy chciał ogladał świat :) było fantastycznie :P

lidka
25-05-2008, 00:43
Tyle optymizmu na koniec dnia, dzięki :D Super!!! Oby tak dalej, oby więcej takich dni w Waszym życiu :D
A tata zachustowany to magia... prawda;)
Co do gór, to ja wiele mądrego nie napiszę, bo wędrowaliśmy z Bartkiem jak miał 8 mies., ale na pewno młodszaki też spacerują po górach w chustach :lol:

scharon
25-05-2008, 09:16
Mysmy wedrowali jak Filipek mial niecale 3 miesiace :D
Bylismy pozytywnie zaskoczeni ,prawie caly czas spal ,albo ogladal sobie swiat i piekne widoki.
Natomiast byly to wycieczki proste o prostych szlakach ,nie za wysoko.

Jedyne co mi bylo potrzebne to mata do przewijania (bylo wtedy lato i moglam polozyc Mlodego na trawie do przewijania) reczniczek maly,jak bylo wilgotna i zimna trawa to najpierw kladlam recznik potem mate a potem Mlodziaka.
Dodatkowe okrycie w formie bluzy dresowej ,czasami jak Mlody juz chcial wyjsc i sie poprzeciagac ,to brzuszek jego byly wilgotny (spocony) i przy wyjmowaniu z chusty zakladalam bluze co by go nieprzewialo.
Czapeczka z duzym daszkiem ,od slonca i kurtka dla noszacego przeciwdeszczowa-tak na wszelki wypadek.

I duzo,duzo pozytywnej energi :D
Udanej wycieczki zycze :D

scharon
25-05-2008, 09:16
Mysmy wedrowali jak Filipek mial niecale 3 miesiace :D
Bylismy pozytywnie zaskoczeni ,prawie caly czas spal ,albo ogladal sobie swiat i piekne widoki.
Natomiast byly to wycieczki proste o prostych szlakach ,nie za wysoko.

Jedyne co mi bylo potrzebne to mata do przewijania (bylo wtedy lato i moglam polozyc Mlodego na trawie do przewijania) reczniczek maly,jak bylo wilgotna i zimna trawa to najpierw kladlam recznik potem mate a potem Mlodziaka.
Dodatkowe okrycie w formie bluzy dresowej ,czasami jak Mlody juz chcial wyjsc i sie poprzeciagac ,to brzuszek jego byly wilgotny (spocony) i przy wyjmowaniu z chusty zakladalam bluze co by go nieprzewialo.
Czapeczka z duzym daszkiem ,od slonca i kurtka dla noszacego przeciwdeszczowa (co by sie zapiac razem z chusta)-tak na wszelki wypadek.

I duzo,duzo pozytywnej energi :D
Udanej wycieczki zycze :D

Budzik
25-05-2008, 12:09
Na Niemowlaku był kiedyś temat wędrówek po górach z maluchem: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=78386632 (http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=78384443&a=78386632)
mam nadzieję, że dziewczyny się nie obrażą za wklejenie ich zdjęć, ale są tak piękne...

miedziana
25-05-2008, 12:29
Dziękuję za podpowiedzi:) Mam nadzieję, że wycieczka dojdzie do skutku i będzie miło i wesoło. Tak najbardziej obawiam się deszczowej pogody - z parasolem trochę nieporęcznie w górach, a kurtkę przeciwdeszczową - jakoś wydaje mi się że przy mocnym deszczu może przemoknąć. W ogóle wtedy wszystko wydaje się takie wilgotne. Jak to jest z chustą w czasie deszczu/ulewy? Jak najlepiej ochronić Maleństwo?
Dziękuję za linka! Zdjęcia rzeczywiście piękne:)Jeszcze bardziej zachciało mi się wędrówki:)

Budzik
25-05-2008, 15:44
W ogóle wtedy wszystko wydaje się takie wilgotne. Jak to jest z chustą w czasie deszczu/ulewy? Jak najlepiej ochronić Maleństwo?

Przede wszystkim łatwo pośliznąć się na mokrej ziemi i kamieniach, a upadek na górskiej ścieżce z maluchem w chuście - niefajna sprawa. Poza tym nic nie widać jak pada, albo jest mglisto i wilgotno - a coż to za przyjemność spacerować po górach jak nie można podziwiać widoków :-) Życzę więc aby wycieczka do skutku doszła i pogoda sie udała :-)

dagusiaJot
25-05-2008, 17:14
My wybraliśmy się w góry nie dawno,Arus ma 6 miesięcy. Wózek wogóle nie wchodził w grę, nosiliśmy w chuście. Sprawdziła się w 100%. W kieszonce Arek był spokojny, spał albo sobie oglądał świat. Co prawda byliśmy tylko na Krupówkach i Gubałówce, a potem przeszliśmy się na Butorowy Wierch, ale chusta się sprawdziła nawet podczas zjeżdżania kolejką linową na dół..:)..w chuście świat należy do nas!! :lol:

http://img357.imageshack.us/img357/2500/dsc02983yu3.jpg (http://imageshack.us)
http://img357.imageshack.us/img357/8504/dsc02997ah8.jpg (http://imageshack.us)

dagusiaJot
25-05-2008, 17:14
My wybraliśmy się w góry nie dawno,Arus ma 6 miesięcy. Wózek wogóle nie wchodził w grę, nosiliśmy w chuście. Sprawdziła się w 100%. W kieszonce Arek był spokojny, spał albo sobie oglądał świat. Co prawda byliśmy tylko na Krupówkach i Gubałówce, a potem przeszliśmy się na Butorowy Wierch, ale chusta się sprawdziła nawet podczas zjeżdżania kolejką linową na dół..:)..w chuście świat należy do nas!! :lol:

http://img357.imageshack.us/img357/2500/dsc02983yu3.jpg (http://imageshack.us)
http://img357.imageshack.us/img357/8504/dsc02997ah8.jpg (http://imageshack.us)