Zobacz pełną wersję : Kolory pieluch
minimka83
05-02-2010, 00:18
Jaki kolor pieluchy jest wg Was najfajnieszy?
Pastele, czy raczej mocne kolory wybieracie?
Ja kupiłam sporo na bazarku, więc nie miałam często takiej możliwości, żeby sobie powybierać kolory.
Ale np. marzy mi się limonkowe Itti Bitti.
Ostatnio znajoma jednorazówkowa mi powiedziała, że po co te kolory, jak jej się pielucha kojarzy z białym kolorem. Pomyślałam, że nie wie, co traci :)
A jakie u Was barwy są najbardziej pożądane?
Ja lubię kolorowy stosik, więc kolorów różnych u nas pod dostatkiem. :D
monikaluk
05-02-2010, 00:37
ja lubię różniaste oczodajne, z wyjątkiem różu, bo jeszcze mój mały polubi i będzie....
ja tez kolorowo, im wiecej tym lepiej :) wole mocne kolory, pastele mniej (chociaz tez mam). wzorki tez moga byc jakies, czemu nie :)
edit: bialej wielo nie mam ani jednej... poza tetra, a i tej w bieli mam chyba cale trzy sztuki ;)
ja nie mam dużego doświadczenia ale wybieram raczej jasne bo mam schizy, że mi w praniu zafarbują.
minimka83
05-02-2010, 01:41
A co do wzorków to mam krowę i lamparta z Blueberry. Wspaniałe są. Wszystkie zwierzakowate lubię :)
Też mam fisia, że jak będą kolory intensywne, to mi zafarbują, więc wybieram delikatniejsze (choć marzy mi się czerwony FB :twisted:). No i mój ulubiony kolor to lawendowy - zabawne, że różne firmy nazywają tak swoje pieluchy, ale jednak odcienie są różne. A z białych to mam Jedną Białą Doskonałą, formowanki bambusowe - białe-nie-białe :D no i ogrom tetry - już lekko poszarzałej zresztą :p
kolorowo, intensywnie, jak najzywiej!
Też lubię kolorowo, ale i białymi nie pogardzę, bo takie białe jakoś z czystością mi się wasze kojarzyło :D
A co do kolorów to w przypadku pieluszek z PULa, to nawet ciemny PUL nie farbuje. Co do ciemnych formowanek to już nie polecam - kolory się spierają, i im żywsze, intensywniejsze, ciemniejsze kolory tym bardziej to widać.
No i masz babo placek:)
Kolory kolorami, ale myślę, że dobrą pieluchę to i bym białą zakupiła( patrz flexitot).
Ja jestem za mocnymi kolorami unisex- czyli ani nie kwiaty ani samochodziki..takie pasy zebry..swoją drogą dlaczego nie ma np pieluchy w kolorze pawiego pióra?
green_naranja
06-02-2010, 02:18
hm, sa w tym stylu, slinki minki i cos dzisiaj ogladalam w sklepie jednym, cholewa nie pamietam juz co to bylo, takie mocno pstrokate:)
jak sobie przypomne to wkleje.
green_naranja
06-02-2010, 13:32
co do kolorow, to lubie pieluchy o intensywnych , soczystych barwach-sprawdza sie to przy materiale typu mink, czyli pluszu. w gre wchodza intensywne turkusy, szmaragdy (uwielbiam te nazwy;), krwista czerwien, sloneczny zolty, jednym slowem, mocne, wyraziste barwy. nawet fuksja:)
wzory-zawsze w cenie sa motywy pokryc zwierzecych-wszelkie zebry, pantery, krowy, zyrafy, dalmatynczyki-wiadomo, cieszy oko mala dupcia owinieta w "skore" tygrysa czy innego jaguara:)
lubie tez ladne motywy roslinne, ale te sa niestety rzadkoscia. ostatnim odkryciem jest truskawka Bambooty, mam tez drobne kwiatki na granatowym tle na otulaczu Nature Babies i tez sa fajne. gdyby byl wiekszy wybor ladnych roslinnych motywow na pieluchach, plastik w moim portfelu ucierpialby znacznie;)
magduskah81
07-02-2010, 17:21
O,widzę znajome twarze :) a wracając do tematu,to też lubię te pieluszki o zdecydowanych kolorach i wzorach:)
etapami
ale glownie kolorowo i inesywnie
choc najulubiensza z pieluch jest granatowa
Tez lubie kolory mocne i intensywne. Pstrokatych raczej nie lubie;) PD ma formowanki w pieknych kolorach.
O dziwo podobaja mi sei tez czekoladowe pieluchy:) Truskawka bambooty tez jest piekna, zwlaszcza odkad ja mam!
Ja dopiero kompletuję lipcowej córeczce pieluchową wyprawkę, ale juz teraz widze, ze robię to wg klucza: im mniej będą przypominać pampki, tym lepiej :) No i stawiam na kwiatki, wzorki, roslinki, kolorki - im bardziej odlotowe, tym lepiej. Chyba w ten sposób chcę sobie zrekompensować jednorazówki synka (nie bylo wtedy zadnego wyboru wielo, oprócz pumpiastych poppolinków)... Teraz trudno mi sie zdecydowac, szczegolnie ogladajac pule i minkee Yettki :roll: Wiekszość pieluch będzie wzorzysta, ale będą też jednokolorowe: ostre i pastelowe. Na każdą okazję i każdy nastrój :cool:
Bialych kupie ze 2 szt, w razie gdybym potrzebowala cos nieprzeswitującego dzikim kolorem, na chrzest np.
No bo skoro jest okazja, żeby zaszaleć, to czemu nie? :dancing:
metis1 (20t4d)
erithacus
08-02-2010, 21:04
Ja też oczywiście kolorowo, im bardziej różnorodnie, tym lepiej.
Ale co do farbowania to niestety mi sie to zdarzyło. Tzn. zafarbował mi ciemnoniebieski i ciemnozielony BG (na niebieskim zdecydowanie bardziej widać, na zielonym prawie wcale ale jednak). Zakolorowały mi się te zaślepki od rzepów. Mam wrażenie, że to od tego rozciągliwego materiału, bo PUL nie farbuje.
Ale co do farbowania to niestety mi sie to zdarzyło. Tzn. zafarbował mi ciemnoniebieski i ciemnozielony BG (na niebieskim zdecydowanie bardziej widać, na zielonym prawie wcale ale jednak). Zakolorowały mi się te zaślepki od rzepów. Mam wrażenie, że to od tego rozciągliwego materiału, bo PUL nie farbuje.
Mnie też zafarbowały BG, ale tylko te ciemne kolory, i też pofarbowały się tylko zaślepki od rzepów i mam wrażenie że nie tylko nam ;) ale nie przeszkadza mi to, a z każdym praniem te plamki są coraz bledsze.
Też lubię kolorowo, ale i białymi nie pogardzę, bo takie białe jakoś z czystością mi się wasze kojarzyło :D
Aloha; masz zupełnie tak jak ja. O ile kieszonki i AIO są bardzo kolorowe, to formowanki wszystkie białe, albo bawełna niebielona.
A jeśli chodzi o kolorowe pieluszki to zerknij do wątku stosikowo-pieluszkowego :D
Je też lubię kolorowo. I niedługo dojdą mi nowe kolorki i wzorki... :lol:
A przy BG tez zafarbowały mi zaślepki do rzepów.
Ta różnorodność kolorów, wzorów do dodatkowy atut wielorazówek, taka dodatkowa frajda. Mojej szwagierki nie udało mi się namówić na wielo, co odczuwam jako osobistą porażkę, ale kiedyś podpatrzyłam, że zakładała kolorowe majteczki na pampka, po tym jak pokazałam jej nasze pieluchy.
ale kiedyś podpatrzyłam, że zakładała kolorowe majteczki na pampka, po tym jak pokazałam jej nasze pieluchy.
hahaha - niby jej lata co dzieć ma na pupie, ale...
Foxy Lady
10-02-2010, 22:17
z białymi (ale to się odnosi głównie do pulowych kieszonek wg mnie) jest taki problem, że szarzeją
a poszarzały kolor mniej boli niż biel poszarzała
więc i ja stawiam na kolory :), choć raczej bez wzorków, ale to się tak po prostu złożyło (jedyny wzorek jaki mam to swaddlebees w takie kółka i bardzo lubię)
a jakoś mi tak pastelowo wyszedł ten nasz zestaw, choć na początku wydawało mi się, że wole raczej zdecydowane kolory
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.