PDA

Zobacz pełną wersję : Stowarzyszenia, spotkania, "polityka"...



Budzik
21-05-2008, 20:19
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym i nie wiem, może jestem nietaktowna, że o to pytam, ale czy różne grupy chustowe są dla siebie konkurencyjne, czy występują w środowisku chustomam jakieś animozje? Bo w takiej np. W-wie odbywają się niezależne spotkania - jedne w OKu i/lub na Polach M., drugie w Stu Pociechach. Czy chodzi tylko o terminy - bo te w OKO są rzadko a dziewczyny chcą się spotykać co tydzień?
Poza tym - istnieje "Klub kangura", "Stowarzyszenie Nośmy Dzieci" i drugie "Dzieci w chustach" (czy też SND wchłonęło "DwCh"?). Nie mówiąc oczywiście o konkurencji między sprzedawcami i producentami, bo to oczywiste, "business is business".

goralica
21-05-2008, 20:44
w OKU spotkania są w soboty z myślą o mamach pracujących

Zuzia
21-05-2008, 21:06
W tym, że odbywają się spotkania w różnych miejscach i w różnych dniach to akurat żadnej polityki nie widzę. U nas też są spotkania w Bytomiu i w Katowicach, jedni wolą weekend, inni w tygodniu, jedni maja lepszy dojazd tu, inni tam, a zazwyczaj i tak na obu spotkaniach są te same osoby :-)

Kanga
21-05-2008, 21:10
Klub Kangura to niczemu i od nikogo niezależne spotkania rodziców.. W Warszawie spotykałyśmy się regularnie od mnie wiecej kwietnia 2007 co tydzień w każdą sobotę na polu mokotowskim. Od września zaczęło się robić zimno i znalazło się miejsce w OKU. Wtedy też w kilku innych miastach dziewczyny znalazły "lokale" do spotkań. i tak powstała inicjatywa ogólnopolskiego Klubu Kangura. JEdnocześnie pracowałyśmy z wieloma osobami nad regulaminem stowarzyszenia Dziecko w Chuście.
W tym czasie część dziewczyn, którym nie pasowały spotkania w sobotę - głównie z powodów rodzinnych z tego co pamiętam również z powodu obawy i niechęci do pewnego rodzaju "fomalizacji" spotkań znalazły miejsce w Sw. Annie i spotykać się zaczęły w czwartki.
Stowarzyszenie Dziecko W Chuście nigdy nie powstało, choć jego regulamin zsotał wykorzystany. i to tak pokrótce :)

sabcia
21-05-2008, 21:10
nie no, w tym przypadku im więceje tym lepiej. Inne dobre rzeczy jak np. karmienie piersią też propaguje wiele organizacji i stowarzyszeń, każdy działa inaczej i gdzie indziej, wydaje mi się, że jedna wielka organizacja nie miała by takiego zasięgu i możliwości jak kilka różnych.

Magdalena
21-05-2008, 22:17
O powstaniu stowarzyszenia było wyjaśniane tutaj http://www.chusty.info/forum/viewtopic.php?t=1679

W kwestii dwóch spotkań w Warszawie, jeśli nawet były animozje na samym początku z różnych powodów chyba, to obecnie nie ma ich i jedne są w weekend dla wygody jednych mam, a inne w czwartek dla innych. Takie mam odczucie. Bywałam i na jednych i na drugich, każde cenię za co innego.

Co do różnych "zamieszek" między producentami, dystrybutorami, sprzedawcami... sa nieuniknione, jak w każdej grupie, gdzie wiele interesów. Teraz tylko pytanie, jak zostają załatwiane. Ja mam poczucie, że jednak jest więcej chęci współpracy niż niechęci do niej, biorąc po uwagę mnogość naszą już na rynku. Kto chce siać burze, oczywiście będzie to robił, a następnie zbierał tego owce, ale w tym to już trzeba się lubować.

Poza tym, im więcej tym lepiej... z pewnością. Każda grupa może przedstawić inne podejście do tematu, tak jak się to obecnie dzieje KK działa inaczej niż Stowarzyszenie... Czy komus jest z tym źle?

sabcia
21-05-2008, 22:35
No i mam nadzieję, że mimo iż jestem członkiem klubu kangura zostanę przyjęta do stowarzyszenia :lol:

Natalia
21-05-2008, 22:48
Wow, Sabciass, wycałujemy Cię w stowarzyszeniu z radości, żeś nami nie pogardziła. O tak: :kiss:
To ja lecę zagrzać Ci miejsce, żeby Ci było miło, jak już będziesz "formalnie". :bliss: :bliss:
Dla pozostałych prowadzących Kluby Kangura: Agi, Ithilhin i Magme miejsce jest grzane od dawna. :D Zbierzmy się razem, Dziewczyny, w jedną grupę. Stowarzyszeniu, Klubom Kangura i całemu chustowemu światu wyjdzie to na dobre. :thumbs up:

mart
21-05-2008, 23:08
Zbierzmy się razem, Dziewczyny, w jedną grupę. Stowarzyszeniu, Klubom Kangura i całemu chustowemu światu wyjdzie to na dobre. :thumbs up:

... bo czasem 2+2 to dużo więcej niż 4.
to się nazywa synergia.
Natalia - popieram!!!!

ithilhin
21-05-2008, 23:52
:lol:
dziewczyny! chusty lacza!.
przeciez jestemy jedna wielka grupa propagujaca chustonoszenie.
niewazne jak to robimy - czy formalnie czy nieformalnie, niewazne gdzie - czy na wsi czy w miescie, czy na pogadankach czy po prostu wlasnym przykladem.
wazne, ze dzieki pracy nas wszystkich chusta przestaje byc zjawiskiem niecodziennym a wpisuje sie w swiadomosc ludzi i coraz czesciej przy kompletowaniu wyprawki pojawia sie pytanie "a chusta?".
a Stowarzyszenie przeciez wspieramy - Dziecko w Chuscie choc nie powstalo to sie przyczynilo swoim statutem innemu celowi.
nie jedna grupa musi coś propagowac.. dzieki temu, ze jest nas wiele, i mamy rozne pomysły i spojrzenia na to jak propagować chustonoszenie, to na naszym chustowym poletku jest ciekawiej i bardziej kolorowo.
dzialajmy, nie tracmy czasu na formalnosci i podzialy.
:lol: